Dodaj do ulubionych

kandydaci na Am-y

23.08.06, 12:51
wydaje mi sie ze wielu kandydatow na akademie medyczne nie dostaje sie za
pierwszym razem....sa nawet osoby ktore probuja po 2-3 razy, podziwiam wasza
determinacje! mam pytanie co robicie przez ten rok miedzy jednymi egzaminami
a drugimi, co nie pozwala wam sie poddawac lub isc na odczepne na iinyy
kierunek?
zapraszam do dyskusji kandydatow na amy oraz osoby na inne kierunki w
podobnej sytaucji
Obserwuj wątek
    • Gość: lupus48 Re: kandydaci na Am-y IP: *.lcs.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.06, 13:14
      dostalam sie za drugim razem,a przez rok zeby nie siedziec bezczynnie i w obawie
      ze za drugim razem tez sie nie uda studiowalam chemie.dostalam sie na lek.-dent.
      • d-st Re: kandydaci na Am-y 23.08.06, 15:00
        ja miałem to szczęscie dostać się za pierwszym razm na lekarski ale z tego co
        obserwuje to albo ktoś w czasie tego roku pracuje i przygotowuje się do matury
        albo idzie na jakiś alternatywny dla siebie kierunek studiów np. biologia a
        potem poprawia mature i znowu startuje na AM;)
        • Gość: to_ja Re: kandydaci na Am-y IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 23:05
          dostałem się za drugim razem. ale poprzedni rok akademicki studiowałem co
          innego żeby nie iść do woja:) a tak na poważnie to też nie chciałem za nic w
          świecie siedzieć w domu. Studiowałem fizjoterapię a teraz zacznę lekarski.
          • Gość: zofija sakoska Re: kandydaci na Am-y IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 14:49
            ja tez dostalam sie za 2razem i "siedzialam w domu", dostalam sie na biol ale
            stwierdzilam ze wiecej czasu zmarnuje wiec sie uczylam w domku i mialam luzik:)
    • Gość: karlo445567 Re: kandydaci na Am-y IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 08:28
      a sa tu ludzie ktorzy wyjechali za granice do pracy? i jak wam poszlo? bo znam
      pare osob ktore pojechaly do pracy i ich marzenia o studiach sie rozplynely.
      • Gość: cierpliwa Re: kandydaci na Am-y IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.06, 11:57
        ja znam ludzi ktorzy poszli na wieczorowe i ich marzenia o dziennych się
        rozpłynęły... mowili jak rektor zobaczy jak się staram , a będę dawał/dawała z
        siebie wszystko to na pewno sie uda... gó.. prawda ludzie?! rektor ma was
        głęboko w dupie! studia wieczorowe to pułapka.... znam tez osoby (nie mowie o
        chłopcach bo oni bronia się przed wojem) ktore poszły na biol/chem/fiz i też nie
        poprawiły mtury bo wymagania szkoły średniej a wyższe studia to dwie rozne bajki
        i dodatkowo strata kasy.... bo nie ma studiow za darmo.... Znam też takich
        ktorzy studiowali przez ten rok i się dostali... i tych podzwiam! Znam też
        takich ktozy siedzieli w domu.. pomagali rodzicom w pracach...
        zdeterminowanych... Ci popisali mature rewelacyjnie i dostaliby się wszędzie...
        teraz są na wymarzonych studiach... sa i tacy ktorzy wyjechali za granicę i
        zmniejszyli sobie poprzeczke kiedy wrocili.... porzucili marzenia...
        To jak będzie z Tobą zalezy wyłącznie od ciebie , jesli jest w Tobie wola
        walki... i bardzo czegos chcesz to na pewno się uda.. nie ma bata.. trzymam
        kciuki! pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka