maturzysta123
22.09.06, 19:54
Mam duży problem. Po zmianach Giertycha dot. egzaminu mat. jestem w dość
nieciekawej sytuacji. Zgłosiłem się do poprawki wyniku matury z matematyki i
na egzamin z geografii. Wszystko na poz. roz. Chcę też zdawać j. hiszpański na
poziomie podst. i okazuje się, że jest to niemożliwe!! Ponieważ zdawałem
angielski jako przedmiot obowiązkowy, drugi j. obcy muszę zdawać na poziomie
rozszerzonym. (?!) Uczelnia na którą chcę się dostać wymaga tylko podstawy.
Rozszerzenie to za dużo jak na 8 miesięcy nauki, a do tego mogą mi tego nawet
nie wziąść pod uwagę podczas rekrutacji na uczelni. Przeliczniki, mimo, że i
tak bezsensowe też nie działają w stosunku do "poprawkowiczów", więc i ta
pokrętna droga odpada. To cholernie niesprawiedliwe to co teraz się dzieje.
Dlaczego mam rezygnować z wymarzonej uczelni(SGH), tylko dlatego, że jakiś
kretyn wprowadził dziurawą ustawę? Nic z tym się nie da zrobić? :(