luloo1
06.03.04, 15:39
Niuchnęłam i przyznam, że jestem mile zaskoczona jedną z męskich
nowości.Zacznę do Lacoste. Nie uznaję tej marki, we Francji kojarzona jest z
desiarzami. Dotychczasowe zapachy nie podobały mi się, mimo ładnej pupy w
męskiej reklamie.Ale ten nowy(nazwa po prostu Lacoste), owalna butelka i
kartonik z czerwonym paskiem sugerowały coś ocieplonego. A tu miłe
zaskoczenie. Jest śliczny, czysty, ostre tlenowe uderzenie.Przejrzysty, zimny
zapach bujania w chmurach.Zachwycił mnie świeżością, delikatnymi nutami.
Pachnie w nucie serca podobnie do odświeżacza powietrza lub morskiego płynu
do kąpieli.To zapach przestrzenny, gdzieś bije ciepła nuta, wibruje, ale
słabo wyczywalna. Pachnie tlenem i wszystkim co kojarzone z błękitem.
Cerruti "Si"
Pierwsze skojarzenie to oliwka dla dzieci lub płyn do kąpieli i ciałko
niemowlaka.Delikatny, łagodny w nucie głowy, pudrowo-pastelowy, czuć w nim
piżmo, czysty kołnierzyk koszuli, trochę świeżości morza.Minimalistyczny.Nuta
oliwkowa w bazie jednak męczy, mdli, ale jest lekka dzięki morskiej głębi.