Dodaj do ulubionych

Macie już coś na wiosnę ????

07.03.04, 13:51
Bo ja się wciąż zastanawiam i poszukuję. Podobało mi się Calypso, podoba mi
się Jill Sander Sensations ( z resztą przez Was polecony ), myślę nad Le Feau
de Issey ISSEY MYAKE oraz Pour Elle PACO RABANNE .Z tym że pour Elle byłoby
raczej na wieczorne wyjścia a chciałambym cos łagodniejszego do pracy. Lubię
lekkie, świeże zapachy, także ciepłe i otulające ale coraz mniej takich.
Obserwuj wątek
    • 18lipiec A na lato to mam ZERO koncepcji. 07.03.04, 13:54
      W tamte lato używałam L.Blue i chyba będę musiała się powtórzyć, gdyż na gorące
      letnie dni jakoś brak mi zapachów świeżych ,chłodzących. Z tego co wiem Harrera
      on Ice była limitowana prawda? No chyba że wiecie że nadejdzie coś nowego ?
      • 18lipiec Re: A na lato to mam ZERO koncepcji. 07.03.04, 13:57
        Co ze starych zapachów moglibyście polecić na wiosnę i lato ? Wiem że napewno
        kupię J.Sander i P.Rabanne, ale co jeszcze?
      • luloo1 On Ice 08.03.04, 09:51
        On Ice to wersja limitowana sprzed 2 lat.
        • sorbet Re: On Ice 08.03.04, 17:09
          luloo1 napisała:

          > On Ice to wersja limitowana sprzed 2 lat.

          W tym roku też będą On Ice (fioletowe) i Men On Ice (zielone) z owocowymi
          akcentami.
    • sorbet Re: Macie już coś na wiosnę ???? 07.03.04, 22:07
      Sróbowałaś może Pure Jil Sander?

      Ja mam. Nawet na lato :-)

      Na wiosnę na pewno CdG3, bardzo roślinno-słodko-chłodno-kwiatowy zapach :-)
      Poza tym Tea (okropna czarna herbata) i Palisander.

      Lato należy do syntetyków. Dla "równowagi" duzo przyjemnej zieleni (bambus i
      wetiwer), sorbety, a na jakieś ciepłe wieczory Rose:-)
    • szczekuszka Re: Macie już coś na wiosnę ???? 07.03.04, 22:44
      Ja na pewno skusze sie na Week end Burberry. To wlasnie taki wiosenny zapach.
      Cieply, stonowany, doskonaly na dzien.
      Na lato mam zamiar sprawic sobie po raz drugi O Oui Lancome, bialy flakonik.
      Perfumy nieziemskie, jesli chodzi o swieze zapachy.
    • luloo1 Re: Macie już coś na wiosnę ???? 08.03.04, 08:04
      Myślę o kwietnej i soczystej wiośnie spod znaku Gucci:) Całej w kwiatach
      z "Envy".Chciałabym wrócić do tego zapachu, bo nowości mnie nie
      zaintersowały.Będę używać krótko jeszcze "Allure", dopóki nie zrobi się ciepło,
      mam m.in. całą butelkę "Miracle", "Pamplelune" Guerlaina, dwie wody kolonialne
      i szereg innych rzeczy, ale lato będzie pod znakiem Relaxing Fragrance
      Shiseido, "Tlenu" Lanvina, także bryzy "212 woda", szykuje się do kupna "In
      love again" YSL oraz "Herba Fresca".
      • lolik2 Re: Macie już coś na wiosnę ???? 08.03.04, 10:08
        luloo1 napisała:

        > Myślę o kwietnej i soczystej wiośnie spod znaku Gucci:) Całej w kwiatach
        > z "Envy"


        DOBRY POMYSŁ!!! Bardzo lubie Envy i po Oxygen na jesień pewnie też sobie
        sprawie :)
    • lolik2 Re: Macie już coś na wiosnę ???? 08.03.04, 08:07
      własnie nabyłam Oxygen Lanvin (dzięki luloo za pomoc :)) i jestem b.
      zadowolona. siedzę sobie otulona tym zapachem i przypominają mi się czerwcowe
      poranki na Krecie, kiedy słońce wschodziło, morze szumiało pod balkonem, a
      kwiaty zaczynały właśnie pachnieć... ech..... :)
      • madllen Re: Macie już coś na wiosnę ???? 08.03.04, 08:47
        Tak mam, Premier Jour Niny Ricci EDP:) Decyzja o zakupie zapadła w mgnieniu oka-
        och, wciąż ten sam błąd, ileż wód powędrowało do znajomych przez takie
        chwilowe zauroczenie;)- i każde niuchnięcie upewnia, iż podjęłam słuszną
        decyzję.

        Pozdrawiam ciepło!
        • luloo1 wiosenne podarunki 08.03.04, 09:48
          Ja też podarowałam mojej przyjaciółce kilka zapachów, bo jakoś nie mogłam do
          nich wrócić.Jest zadowolona!
      • luloo1 Re: Macie już coś na wiosnę ???? 08.03.04, 09:45
        Mocne tlenowe uderzenie, ale uważaj, bo dość szybko się nudzi, ale jest
        szalenie oryginalny!
        • lolik2 Re: Macie już coś na wiosnę ???? 08.03.04, 09:50
          mam nadzieję, ze sie nie znudzi :) na upały wykombinuję coś bardzo świeżego, a
          teraz na wiosenkę (żeby już przyszła w końcu!) będzie w sam raz
      • taje Re: Macie już coś na wiosnę ???? 08.03.04, 13:31
        Z gory przepraszam wszystkich, ktorzy lubia ten zapach ale dla mnie (i nie
        tylko na mnie niestety)Oxygen pachnie ni mniej ni wiecej kiszona kapusta. Nie
        zdolam sie chyba przekonac do nut tzw. ozonowych lub co gorsza - morskich; po
        raz kolejny utwierdzam sie w przekonaniu, ze moje zapachy to te z rodziny
        orientalnych, skorzanych i - w okresie wiosenno-letnim - zielonych.
        • lolik2 Re: Macie już coś na wiosnę ???? 08.03.04, 14:14
          o rany, wszystkiego się spodziewałam tylko nie kiszonej kapusty :)
          to jest zapach kwiatowy z nuta pieprzu, nie wiem skąd kiszona kapusta...nie
          mogę się nadziwić jak to okropecznie różnie ludziom pachną perfumy!
    • luloo1 J.Sander 08.03.04, 09:53
      Jak dla mnie Sander jest stanowczo za słodka na wiosnę. Moja koleżanka używa
      tego zapachu i jest strasznie oblepiający. Ja bym nie zaryzykowała. A z kolei
      nie przepadam za jaśminem, więc na Rabanne też bym się nie skusiła.
      • doris-ek Re: J.Sander 11.03.04, 03:36
        Sorbetowi chodzi o PURE ktore w przeciwienstwie do Sensations nie jest b. slodki. Dla mnie
        perfect na lato. Juz mam w prezencie od kolezanki bo u mnie jeszcze nie ma.
      • sorbet Re: J.Sander 18.03.04, 23:35
        W Sensation jest chyba coś zielonego, jak bambus:-), świeżego na słodkim,
        mlecznym tle. Zgadzam się:-) ta słodycz jest zbyt ciężka, prawie "śmietankowa".
        Ale zapach całkiem fajny.

        Porównywałbym do CdG Calamus, które jest o niebo świeższe i na końcu ma lekką,
        słodko-mleczną nutę, ale to jakby roślinne "mleko":-)
    • elve Re: Macie już coś na wiosnę ???? 08.03.04, 22:51
      w zasadzie są dwa zapachy, które mnie nie męczą, i z którymi zamierzam
      pociągnąć do września: pampelune i eau torride, ze wskazaniem na to drugie do
      pracy, a pierwsze dla własnej perwersji ;)
      rozważam kupno l'eau par kenzo - moja dawna miłość. kocham nutę melona w tym
      zapachu, tylko boję się, czy nie będzie za mdły?
      elve tymczasowo otulona tigerkiem kenzo.
      • luloo1 Kenzo 09.03.04, 07:31
        elve napisała:

        > w zasadzie są dwa zapachy, które mnie nie męczą, i z którymi zamierzam
        > pociągnąć do września: pampelune i eau torride, ze wskazaniem na to drugie do
        > pracy, a pierwsze dla własnej perwersji ;)

        To tak jak ja, choc przyznam, że niestety Pamplelune mnie już męczy
        odrobinkę.Na szczęście butelka nie jest duża.Mama mówi, że na mnie Guerlain
        pachnie strasznie słodko, a ważny męski nos twierdzi, że zapach jest okropny i
        męczący.


        > rozważam kupno l'eau par kenzo - moja dawna miłość. kocham nutę melona w tym
        > zapachu, tylko boję się, czy nie będzie za mdły?

        Mam to samo. To jedyny zapach z kilkudziesięciu, do którego wróciłam. Choć jest
        oklepany, strasznie go lubię.Właśnie za melona i zielonego ogórka, których de
        facto nie ma w tym zapachu....I to jest fenomen, że mimo zupełnie innego
        składu, zapach kojarzony jest właśnie z melonem i ogórkiem.Często ktoś nie
        potrafił powiedzieć po nazwie, jakie Kenzo mu się podoba, a na hasło "takie
        melonowe" padało jednoznaczne skojarzenie: l'eau par:) Przyznam, że używam też
        męskiego, w wersji "woda odświeżająca". Dla mnie jest niemęskie.
        Myślę, że można L'eau para zaliczyc do zapachów nieagresywnych i spokojnie
        możesz go używać w swoim dualnym stanie:)Nie powienien mdlić.

        > elve tymczasowo otulona tigerkiem kenzo.

        Ostra, ale ładna jazda. Lepsza niż słonik:)
    • gosiasta0 Re: Macie już coś na wiosnę ???? 09.03.04, 08:25
      W planach mam..ale nie wiadomo jak odległych w czasie (cena!) In Love Again
      YSL. Powala mnie zupełnie. Jeśli Ciebie stać, polecam! Moze spotkam Cie na
      ulicy i będe szła za zapachem..ech..
    • coralin Re: Macie już coś na wiosnę ???? 09.03.04, 18:41
      Już czekają przede wszystkim Lacoste. Właśnie wyjełam z szafki i
      przetestowałam i jednak nie pomyliłam się z wyborem. Odpowiada mi bardzo. Już
      chcę go używać! Mam też Enjoy i Etoile du Sud a także raczej już letnie
      Pamplelune i Esencia de Duende i zdecydowanie letnie Un Jardin en Mediterranee,
      Eau d'Orlane. Mam też Safari, ale odwagi brak by nosić do pracy. Safari to taki
      zapach do podziwiania dla mnie:)
      • charade Re: Macie już coś na wiosnę ???? 09.03.04, 20:28
        Do Coralin - co się tak boisz tego Safari ??? Miałam kilka lat temu miniaturkę,
        nie był chyba w moim typie, ale nie był tez jakiś dokuczliwy i ekspansywny,
        żeby wzbudzać negatywne reakcje otoczenia :)
        • coralin Re: Macie już coś na wiosnę ???? 09.03.04, 20:35
          charade napisała:

          > Do Coralin - co się tak boisz tego Safari ??? Miałam kilka lat temu
          miniaturkę,
          >
          > nie był chyba w moim typie, ale nie był tez jakiś dokuczliwy i ekspansywny,
          > żeby wzbudzać negatywne reakcje otoczenia :)

          On jest naprawdę bardzo mocny. Trzeba wyjątkowo lekkiej ręki:) Chociaż po
          jednym psiknięciu zapach chodzi za mną cały dzień:) Chyba odważę sie nosić go
          gdy będę nakłada po amerykańsku-(?) rozpylę mgiełkę i wejdę w nią:)) Muszę
          znależć sposób by nosić Safari na co dzień:) On jest bardzo, bardzo ekspansywny.
          • marla30 Re: Macie już coś na wiosnę ???? 10.03.04, 07:27
            Mam od dwóch dni i bardzo się z tego cieszę. Hiris Hermesa. Niesamowity zapach, strasznie mi się podoba. Na razie trochę za zimno, niestety, ale już niedługo.
            • luloo1 Piękny, ale trudno go kupić 10.03.04, 07:54
              • marla30 Re: Piękny, ale trudno go kupić 11.03.04, 06:39
                Ale jeszcze bywa na przecenach (30%) w Marionnaud, dawniejsze Ina Center, bo z Sephor chyba faktycznie zniknął.
          • sorbet Re: Macie już coś na wiosnę ???? 10.03.04, 16:34
            coralin napisała:

            > gdy będę nakłada po amerykańsku-(?) rozpylę mgiełkę i wejdę w nią:)) Muszę

            Chyba to francuski (np. w niebezpiecznych związkach:-)
            Amerykanie perfumują się chyba bardziej obficie, jeśli się nie mylę:-)
            • coralin Re: Macie już coś na wiosnę ???? 10.03.04, 20:08
              sorbet napisał:

              > coralin napisała:
              >
              > > gdy będę nakłada po amerykańsku-(?) rozpylę mgiełkę i wejdę w nią:)) Muszę
              >
              >
              > Chyba to francuski (np. w niebezpiecznych związkach:-)
              > Amerykanie perfumują się chyba bardziej obficie, jeśli się nie mylę:-)

              Ja też mogę się mylić ale francuski styl zakłada perfumowanie się prosto na
              skórę (parę kropel tu i tam). To wchodzenie w mgiełkę obmyśliła i
              spopularyzowała ponoć Estee Lauder.

              • elve Re: Macie już coś na wiosnę ???? 10.03.04, 21:27
                tak, to zdecydowanie styl amerykański: wchodzenie we mgiełkę przodem, tyłem,
                bokiem i na rękach ;)
                oprócz tego perfumowanie rąbka sukienki :)
                efekt: faktycznie możliwe, że bardziej intensywny (i bardziej papierkowy, bo
                gdzież ma się ten zapach rozwinąć: na ubraniu?)
                • doris-ek potwierdzam styl amerykanski:o) 11.03.04, 03:45
                  Na wiosne wlasnie kupilam premier figuer extreme l"Artisan'a (tu nowosc, bardzo polecam
                  jeszcze ladniejszy i bardziej kobiecy niz orginalny premier figuer) i oczywiscie ILA (na mnie
                  osobie zasadowej pachnie inaczej niz na wypowiadajacych sie przede mna poprzedniczkach).
                  Na upaly (zaczna sie za jakies poltora miesiaca) bedzie PURE Sanders wymieniona przez Sorbeta
                  (ach te fiolki alpejskie).
                  Zaraz po urodzeniu dzidziusia (termin mam na maj) bede pwenie nosic Noa Fleur (jeszcze nie
                  napoczety prezent) bo jest jakis taki dzidziusiowy.
                  No i eau fantasque z ubieglego roku.
                • charade styl amerykański 11.03.04, 09:32
                  No właśnie, te pańcie z mojej pracy właśnie chyba głównie ubranie sobie
                  perfumowały. Efekt był taki, że pomyślałam sobie, że JPG Classique i Coco
                  Chanekl to brzydkie i mogące powalić słonia zapachy. Zdanie zmieniłam jak je
                  wypróbowałam na swojej SKÓRZE.
                  • luloo1 coco chanel 19.03.04, 07:40
                    A ja przyznam, doczytałam, że w chmurkę rozpylonych perfum wchodziła
                    medemoiselle Coco Chanel.Swoimi kompozycjami spryskiwała początkowo
                    pomieszczenia swojej pracowni krawieckiej.
                    • sorbet Re: coco chanel 19.03.04, 20:21
                      Widziałem to również w niebezpiecznych zwiazkach. Rzecz działa się w Francji,
                      film amerykański:-)))
                      • dixi Re: coco chanel 19.03.04, 22:11
                        co do perfumowania rąbka spódnicy, to przeczytalam gdzies kiedys takie
                        uzasadnienie, ze zapach tworzy "chmurke" ktora sie nieco unosi, wiec akurat nna
                        wysokosci nosa bedzie najlepiej wyczuwalny ten z posiomu dolu spodnicy :)
                        moze i logiczne, ale jezeli chcemy pozwolic zapachowi sie rozwinac, to moze
                        wlasciwe bedzie perfumowanie przegubow kolan na przyklad?? :)
                        • coralin Re: coco chanel 19.03.04, 22:39
                          Też słyszałam że lepiej perfumować dolne partie ciała zgodnie z tym co
                          napisałaś.
                          • sorbet Re: coco chanel 19.03.04, 22:42
                            coralin napisała:

                            > Też słyszałam że lepiej perfumować dolne partie ciała zgodnie z tym co
                            > napisałaś.

                            Szkoda że my nie nosimy spódnicy, hehe.
                            • coralin Re: coco chanel 19.03.04, 22:47
                              sorbet napisał:

                              > coralin napisała:
                              >
                              > > Też słyszałam że lepiej perfumować dolne partie ciała zgodnie z tym co
                              > > napisałaś.
                              >
                              > Szkoda że my nie nosimy spódnicy, hehe.


                              Ale DOLNE PARTIE ciała macie , nie? To skrapiane perfumami materiału ma sens
                              gdy jest to naturalny jedwab , bawełna, wełna. Choc z drugiej strony przebarwia
                              i plami. Najlepiej i tak na ciało. Czy po francusku czy po amerykańsku:) To
                              wchodzenie w obłoczek to tez wtedy gdy jesteśmy nago:)
                              • sorbet Re: coco chanel 19.03.04, 22:55
                                coralin napisała:


                                > Ale DOLNE PARTIE ciała macie , nie? To skrapiane perfumami materiału ma sens
                                Tak, tak, mamy :-) Nie wiem czy wtedy trzeba nosić szorty powyżej czy poniżej
                                kolan:-))


                                > gdy jest to naturalny jedwab , bawełna, wełna. Choc z drugiej strony
                                przebarwia i plami. Najlepiej i tak na ciało. Czy po francusku czy po
                                amerykańsku:) To wchodzenie w obłoczek to tez wtedy gdy jesteśmy nago:)

                                Ja nigdy nie perfumuję ubrań. Jakoś tak wyszło :-) i chyba mam "dar" hehe bo
                                perfumy na mnie pachną strasznie długo, a i używam tylko 2 psiknięć.
                                • dixi Re: coco chanel 19.03.04, 23:02
                                  sorbet napisał:

                                  > Tak, tak, mamy :-) Nie wiem czy wtedy trzeba nosić szorty powyżej czy poniżej
                                  > kolan:-))
                                  najlepsze jedwabne bermudy, w koncu wiosna idzie :))
    • dixi Re: Macie już coś na wiosnę ???? 20.03.04, 14:11
      myslalam ze mam Pamplelune, a tu sie okazalo ze wcale nie; od miesiaca czekala
      sobie miniaturka, zlozone zamowienie na duzy flakon, a tu... uczulenie:(
      chodzilam wokol tego zapachu pare lat, testy na nadgarstku nie wykazaly zadnych
      nierpokojacych objawow poza coraz wieksza checia pachnienia nim, a jak tylko
      zaczelam uzywac na szyi swedzace krostki...
      no coz, to dowod na to ze Pamplelune (i cala seria AA zapewne) to nie zadne
      syntetyki, w dziecinstwie mialam uczulenie na cytrusy ...
      a teraz rozgladam sie za miniaturka Herba fresca ;)
    • addinka Czy Sensi może być na wiosnę? 20.03.04, 14:22
      nie mówię o upałach, bo by zmęczyły, ale na ciepły wieczór, chłodniejszy dzień
      w lecie(bo czy u nas w ogóle jest wiosna?!)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka