Dodaj do ulubionych

Top 5 tej zimy

26.02.11, 14:36
Duzo blogow publikowalo ostatnio liste dziesiatki faworytow sezonu, czyli zapachow, ktore najchetniej towarzyszyly autorom obecnej, jakze dajacej nam w kosc zimy.
Top 10 to moze zbyt sporo, ale po jakie zapachy siegacie najczesciej, co Was rozgrzewa i wprawia w odpowiedni nastroj?
U mnie, procz nowosci testowanych w perfumeriach, czy tez probek uzywanych w domowych pieleszach, sa to- kolejnosc przypadkowa:

1. Ambre Sultan Lutensa- ciepla ambra, ktora daje komfort i cieplo. Wrazenie wachania kolnierza plaszcza- bezcenne.
2. Black Cashmere- mimo, iz pozbywam sie nadwyzek zapachu, ta kompozycja nigdy nie zawodzi.
3. Lumiere Noire Pour Homme- ziolowy chlod i cieplo rozy z paczula, przyjemne doznanie nawet przy minusowych temperaturach.
4. L'Instant Pour Homme Eau Extreme- paczula z czekolada to apetyczny mix, ktory dodatkowo trwa caly dzien i zbiera zawsze sporo komplementow.
5. A*Men Pure Malt- zamiast piersiowki i garsci cukierkow :-)

Czekam na Wasze typy i pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • ele_gancki Re: Top 5 tej zimy 26.02.11, 16:40
      Bezcenne, to wtulić się w tak pachnącą szyję :P Zwłaszcza tej zimy.
      • forevermore79 Re: Top 5 tej zimy 26.02.11, 16:46
        O kazdej porze roku zapewne :-) No ale podziel sie lepiej, czym ostatnio lubisz zimowo pachniec.
        Ja tylko dodam, ze chetnie w te mrozy towarzyszylyby mi Dior Leather Oud, czy L'Artisan dla Aedes, ale to juz zostawiam na nastepny rok. Pozdrawiam!
        • aistionnelle Re: Top 5 tej zimy 26.02.11, 17:54
          Hm, to dziwna zima jest, bo wczesna i jakaś taka strasznie długa. A może każda zima taka się staje pod koniec lutego;) Oby sobie poszła jak najszybciej, brrrr.Moja piątka :
          1.Ambre Precieux MPG-wyróżnianej dotąd przeze mnie Ambre Fetiche wyrosła w ciągu tygodnia (dzięki Reniu, raz jeszcze !)duuuuża konkurencja
          2.Dzing!-trudno powiedzieć co mnie opanowało na punkcie tegoż zapachu ale stałam się poważnie uzależniona
          3.L`air du desert Maroccain Tauera -oddziałuje wbrew nazwie, a może zgodnie z nią izolując od mroźnego/wilgotnego powietrza
          4.Dark Extacy-likierowo-czekoladowa mieszanka przywodząca na myśl pożerane pod choinką wiśnie w ..czekoladzie -doskonale poprawia humor
          5.Różne wanilie: Eau Duelle Diptyque, Tobacco Vanille Forda oraz Note Vanillee Micallefa w celu ocieplenia, posłodzenia etc.
    • heliamphora Re: Top 5 tej zimy 26.02.11, 18:01
      Tej zimy, o dziwo, najczęściej mi się zdarzało używać zapachów niezimowych. Najintensywniej użytkowane były:

      1. Voluspa Santiago Huckleberry - idealny polepszacz nastroju, stał się nawet moim signature scent tej zimy, a w pracy komentarze "co tu tak pachnie jagodami?" szybko zostały zastąpione stwierdzeniami "o, czuję że H. już przyszła" :))

      2. Dali Sea and Sun en Cadaques, to w ramach zimowej usilnej tęsknoty za słońcem, kumkwatami i wyspą Korfu,

      3. Heeley Cuir Pleine Fleur, rozgrzewający w najzimniejsze dni i idealny na leniwe posiedzenia w kawiarni, wyjścia do kina, filharmonii,

      4. Hiris, bo tak miło i wiosennie (marchewka!) się rozwija na włosach i szaliku

      5. Amouage rozmaite, to w ramach testowania kolekcji przyjaciółki. Szczególnie zauroczyłam się Opus IV, przybyła kolejna rzecz do listy marzeń. To akurat typowo zimowy zapach z pięknymi sosnowymi nutami, może do przyszłej zimy będę już miała swój :)
    • olaj.j Re: Top 5 tej zimy 26.02.11, 20:00
      Oj, mi sie juz nawet nie chce myslec o zimie (a wciaz jestem zmuszona ze wzgledu na mrozy) i juz zdecydowanie ciagnie mnie do wiosennych zapachow.

      Ale ulubiency byli tradycyjni: wszelkie Angele, Daim Blond, Un Bois Vanille, Sa Majeste la Rose... Ale od jakiegos czasu wszystkim tym zapachom (procz Sa Majeste i pewnie DB) oraz jeszcze paru innym, nie wymienionym ocieplaczom, kategorycznie mowie: papa, do nastepnej zimy.;-)
      • olaj.j Re: Top 5 tej zimy 28.02.11, 18:23
        No i zapomnialam wymienic Womanity, ale to pewnie dlatego, ze wszystko wskazuje na to, ze bedzie w Top 5 tej wiosny, a nawet lata.;)
    • renia.renia Re: Top 5 tej zimy 27.02.11, 06:51
      Ta zima pachnie dla mnie:
      1. L`air du desert Maroccain Tauera, zapachem, który zdetronizaował u mnie nawet Ambre Sultan i pozostałe, wcześniej ulubione ambry (gwoli ścisłości doszedl do mojej kolekcji jeden zapach z wyraźną nutą ambry - Let it Rock V Westwood, mocny, wyrazisty, z paczulą i ambrą właśnie, i chyba bardzo niedoceniany).
      2. Shalimarem, najczęściej w wersji edt,
      3. Anne Pliska czyli shalimaropodobną pomarańczową ambrą, niezmiennie mnie ona zachwyca,
      4. Lolitą Coral Flower, tym zapachem pomarańczowo-piżmowym, zimnym i czystym, próbuję bezskutecznie przywołać wiosnę,
      5. i moim ostatnim odkryciem, wiosną w butelce Jimmy Choo, słodkim, ulepkiem, który wprawia mnie w dobry nastrój.
      Oby do wiosny!



      Forum o Perfumach
      • a.g.n.i Re: Top 5 tej zimy 09.03.11, 21:05
        Reniu:-)

        O jak bardzo mi się Let it Rock spodobal... omal się na niego nie skusilam pod choinkę:-) chyba sobie w końcu sprawię:-)
    • furka_dusz Re: Top 5 tej zimy 27.02.11, 07:35
      U mnie niemal codziennie co innego. Dużo testów, ale też wiele zróżnicowanych potrzeb: w tym główna - zmian - chyba najsilniej zapachowo widoczna.
      Skądinąd parę 'filarów' tej zimy się znalazło - kolejność bez znaczenia:
      1. Ambry lubiane i miłość do Black Orchid w jednym - czyli Jo Malone Dark Amber&Ginger Lily. Dla mnie jak dodatkowa rozgrzewająca warstwa, znakomicie współgrająca z wełnami, dzianiną, skórą. Komfortowa chmura zmysłowości, przywracająca zmarzniętemu ciału jego świadomość. Ostatnio też podobnie działający L'Agent Agent Provocateur.
      2. La Prairie Silver Rain, nieruchomy poruszyciel. Osładzający przez swoją stałość konieczność poddawania się torturze zmian temperatur. Stosuję tę kompozycję w wielu wydaniach, mityczny layering sprawia w tym przypadku rozkosz: krem perfumowany, olejek i jeszcze EdP. Tutaj dla mnie, jak powiedziała Mae West - 'więcej' może być tylko jeszcze lepsze niż 'dużo' ;)
      3. Dużo piżma i skóry do domowego użycia: zwłaszcza wieczorami. Działa na mnie jak żeńszeń - pobudza bądź koi, odpowiadając na aktualną potrzebę organizmu:) Musc Ravageur, Musc Nomade, L'air de Rien, MKK i Absolue pour le Soir. Małe dawki MKK z innymi mieszankami i czysty MR wynoszę na światło dzienne, gdy mam chęć grać pierwsze skrzypce ;) I siłę, by je unieść.
      4. Al Oudh, tej zimy tylko intymnie, ale w niecenzurowanych ilościach towarzyszy mi w domu. Dla mnie zapachowy odpowiednik bliskości ze sobą i wolności.
      5. Dystansujący otoczenie towarzysze: szypry, głównie na czas działań zawodowych. 1000 Patou, Chanel No. 5 EdP, Soir de Lune.
      Więcej grzechów nie pamiętam.
    • elve Re: Top 5 tej zimy 27.02.11, 12:48
      Ha, traktuję ten wątek jako pewne zaklinanie rzeczywistości: skoro podsumowujemy, co nosiliśmy zimą, to dajemy jej znak, że może już sobie pójść na drugą półkulę :)
      U mnie był to sezon pławienia się w znajomych, dobrze oswojonych zapachach.
      1. Dużą część grudnia i stycznia spędziłam z Amaranthine. Kontrast ze wczesnym mrozem i śniegiem po kolana - oczywisty, z czasem jednak zaczął boleć, i Amaranthine czeka na lato.
      2. Zapachem, który oczarował mnie najbardziej pod koniec zeszłego roku było Memoir Woman - na spotkania ze znajomymi.
      3. Musc Ravageur to zapach idealnie imprezowy i świetny na uroczystości - których zimą i w karnawale mam bardzo dużo, skutkiem czego zapasy są na wykończeniu.
      4. Felanilla - mój ogrzewacz i poprawiacz humoru. Czasem zamiennie z bardziej dystyngowanym, zadzierającym nosa Shalimarem.
      5. I w końcu, nieco nielogicznie w zestawieniu z punktem pierwszym - od paru tygodni ciągnie mnie do przywoływaczy wiosny, czyli figowców - noszę Philosykosa, Premier Figuier i Bois Naufrage.
      Jednak niekwestionowanymi zwycięzcami w kategorii zapachów noszonych najczęściej - właściwie stale - są próbki nowości, których uparcie nie chce ubywać.
    • alixana Re: Top 5 tej zimy 28.02.11, 12:34
      Podobnie jak Elve najczęściej rozkoszowałam się zapachami dobrze znanymi, które mam w kolekcji. I tak:
      1. W Incense Normy Kamali przeziera już dno.
      2. Niepokojąco skurczyła się ilość Victrix Profumum
      3. Faworytem zupełnie nieoczekiwanym okazały się Dark Rose - kupowałam je raczej jako wycofaną (wtedy) ciekawostkę i nie zanosiło się na takie upodobanie ;)
      4. Jubilation XXV - niezależnie od pory roku - generator energii
      5. No, ten zapach, jakby się zastanowić, powinien wylądować na pierwszym miejscu. W ciągu kilku miesięcy zużyłam dwie pięćdziesiątki - Angel (sama się zaszokowałam konstatując ten fakt ;)
      • icegirl Re: Top 5 tej zimy 09.03.11, 12:45
        A ja ku mojemu zdziwieniu ulubionego zimowego Angela użyłam 1. Słownie RAZ.
        Za to pustkę wypełniły:
        - Very Irresistible Sensual Givenchy,
        - Dark Vanilla Coty
        - Chinatown
        - Dior Addict
    • mangos Re: Top 5 tej zimy 28.02.11, 21:01
      U mnie królowal Lutens:
      Un Bois Vanille i Douce Amere
      Często używałam też L LL
      A od około 2 tygodni same wiosenne: Eclat d'Arpege i Vicolo Fiori a dziś cały dzień Tresor in Love.
    • hispana Re: Top 5 tej zimy 01.03.11, 15:23
      Ja sie zminimalizowalam:
      albo Escentric Molecule 01 albo Musc Ravageur

      Alixana,
      Jesli masz ochote na Norme K. to mozemy wejsc w interakcje
      -
      11 diamond ring
      • alixana Re: Top 5 tej zimy 01.03.11, 22:28
        Hispano,
        Interakcja mile widziana :) Zaraz piszę pw :)
    • forevermore79 Re: Top 5 tej zimy 01.03.11, 18:24
      Dziekuje Wam za taki odzew, pasjonujaca lektura! A tak, o wiosennym top 5 tez trzeba pomyslec, na przekor zimie. Pozdrawiam.
      • fa25 Re: Top 5 tej zimy 01.03.11, 19:41
        Ja zimę spedziłąm w tradycyjnych klimatach:
        1. Waniliowce wszelakie, jakie tylko były w zasiegu ręki ze szczególnym uwzglednieniem tych z Le Maison de la Vanille
        2. Smoczydło - prawie już na wykończeniu.
        3. Słoń i Tygrys - oba jak wyżej.
        4. Beauty Kleina - bardzo zacnie się na mnie sprawuje
        5. Tresor - głównie na wyjścia; zamiennie z Sheer Obsession
    • rena1963 Re: Top 5 tej zimy 01.03.11, 21:18
      Tegoroczna zima upływa w ciepłych i ambrowych klimatach
      1 Ambre 114 -moja ulubiona ambra
      2 Ambre Narguile-słodki jabłecznik
      3 Myrrhe Ardente-sama nie wiem co mnie w nim tak zachwyca -chyba mirra jakaś taka miodna
      4 Musc Ravageur-ukochany bez względu na porę roku
      5 i miks Słoń Kenzo+Winter Delice -niezwykłe połączenie odkryte zupełnie przypadkowo
    • dixi Re: Top 5 tej zimy 02.03.11, 09:29
      Addict
      Gucci PH
      Mirrra& Mirra I'Coloniali
      Burberry London w kratkę
      Burberry London klasyk
      ale od dwóch tygodni, mimo mrozu - wiosennie: Hiris, Eau Premiere, Allure...
      • marzenna01 Re: Top 5 tej zimy 02.03.11, 10:24
        - Angel
        - Sensuous
        - Hypnotic Poison
        - Dune
        - Dolce Vita
    • jarka63 Re: Top 5 tej zimy 02.03.11, 10:38
      A ja tej zimy pachnę
      domem - Kashmina
      pieprzem - Si Lolita
      seksem - Womanity
      jesienią - Sienne l'Hiver (dzięki aistionnelle:))
      wiosną - Pleasures (radosny powrót po latach)
      • benita5 Re: Top 5 tej zimy 02.03.11, 16:48
        Midnight Poison, Mystere Rochas, Messe de Minuit, Jaisalmer, Musc Etro
    • britanna Re: Top 5 tej zimy 03.03.11, 12:32
      1. Molecule01
      2. Eau d'Italie Bois d'Ombrie
      3. Armani Mania Black
      4. NK Incense
      5. Chanel 19 ekstrakt
      Do pomieszczeń orientalny olejek zapachowy na żarówkę (!) L'Artisan Rose des Indes.

      Na przedwiośniu (poza rankingiem;) Jade, Kyoto CgG, Patchouli 24

      Czekam aż temperatura podskoczy do co najmniej + 5 i wyciągam wiosenne
      Dla wzrokowców moje skromne zaplecze Zima 2010 / 2011 ;>

      Zebrałam z półki to co powystawiane=najczęściej używane i wyszło jak wyżej;) Reszta leżakuje w pudłach pod łóżkiem.

    • jollinka Re: Top 5 tej zimy 08.03.11, 22:57
      To, co najczęściej: 1.obie wersje Sensuous, 2.SL AS, 3.róże z Paestum Rose na czele /także różne wersje Stelli/, oraz świeżaczki: 4.Rose Ikebana i 5.Verveine Heeley /na mój organizm nie działa ani chłód, ani ciepło perfum, dlatego używam wszystkich bez względu na porę roku :)/ bywały też kadzidlaki i drewniaki ale nie mieszczę się już w 5-tce :/
    • a.g.n.i Re: Top 5 tej zimy 09.03.11, 21:03
      Hmmm, u mnie jakoś zimowe Top 5 chyba się od dluższego czasu nie zmienia.
      Sporo poplynęlo MR, bardzo często chwytalam też za Ambre Sultan i Ambrę Etro. Inna sprawa, że używam tych zapachów często, niezależnie od pory roku:-) ale faktycznie tej zimy sięgalam glównie po nie.
      Często używalam też Idole, żalowalam, że nie mam już TfT, z którym to bosko mi się Idole mieszal.
      W łaskach byla też Omnia, którą kupilam sobie "pod choinkę", więc trzeba bylo się nacieszyć.

      Tego chyba używalam najczęściej. Sięgalo mi się też dość często po Tam Dao, Feminite i Opium. Mialam zamiar wykończyć Nu Edt, ale nie udalo mi się to:-) wykończylam za to Shalimar, ale to chyba jeszcze jesienią... a może już zimą, nie pamiętam:-). Parę razy skusilam się na OI, choć solennie sobie obiecalam, że będzie tylko do wąchania:-)
    • plomyczek_ Re: Top 5 tej zimy 09.03.11, 22:45
      Eee ja tam nie zaklinam; dobra zima nie jest zła:-)
      Najczęściej sięgałam po:
      1. John Galiano EDP
      2. Naf Naf złote
      3. Casmir
      4. Si Lolity
      5. Rose Absolue, Kenzo Flower Essentielle oraz Seductive Guess
    • mathilde17 Re: Top 5 tej zimy 10.03.11, 13:08
      Ja też nic przeciwko zimie nie mam:) a po zastanowieniu wychodzi mi, że tak naprawdę tej zimy na dlużej towarzyszą mi tylko trzy zapachy:
      1) już od jesieni nosiłam Borneo Lutensa - w związku z wybuchem wielkiej a nagłej fascynacji zapachem, który do tej pory tylko intrygował. Jego surowość jest zachwycająca, szkoda, że w sumie szybko ze mnie ulatuje. Nikt w to nie może uwierzyć - taki killer???
      2) Vanille Exquise Annick Goutal -mój Graal wśród waniliowców, głównie przez gwajakowe rozwinięcie i przede wszystkim ten wonny dymek, który spowija całość.
      3) najnowszy nabytek - Drole de Rose Artisana. Sama się zdziwiłam, ze zapragnęłam całej flachy, ale to uroczy, szminkowo-pudrowy zapach, który jednocześnie jest leciutki i miły, i w którym - na szczęście - nie czuję róży;)
      Oprócz tego, tak jak kilku osobom powyżej, zima upłynęła mi na testowaniu - zawarłam bliższą znajomość z serwisem próbkowym Quality i bardzo sobie to chwalę. Tyle rzeczy do powąchania naraz to prawie taka sama radocha jak kupno nowego flakonu.
    • miriam_73 Re: Top 5 tej zimy 10.03.11, 16:16
      Ja się tej zimy przywiązałam bardzo do L'Air du Dessert Marocaine i chyba najczęściej wracam właśnie do niego. Poza tym Vetiver Oriental Lutensa, Lumiere Noire oraz Absolue pur le Soir Kurkdjiana a także Vanisia Creeda.
    • emiks.uk Re: Top 5 tej zimy 11.03.11, 11:52
      Zgodnie z ograniczeniem do zimowego Top 5, moje namiętności i umilacze mroźnych dni i nocy to głównie:

      1. Guerlain Shalimar - w przeróżnych odsłonach, gorący i namiętny.
      2. Thierry Mugler - niezastąpiona trójca: Angel & Alien & Womanity.
      3. Dior - Elixiry trucizn... i nawet zima nie straszna.
      4. Kamyczek BC & Sukieka OI - zima bez nich nie byłaby już taka piękna.
      5. Micallef Note Vanille - ech... potrafi rozgrzać zmysły, nawet w największy ziąb.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka