Dodaj do ulubionych

Boss in Motion Edition- niebieska kula

27.07.04, 12:35
Nowa edycja limitowana na lato- i jakiez rozczarowanie, o ile oryginal byl
mocniejszy, z ostra nuta pomaranczy, to tu kompozycja zostala oslabiona i
pomarancze zastapiono grejpfrutem i mieta, calosc nosi tez echo meskiego
Issey.
Poza tym zapachem, Boss na jesien zapowiada kolejna swiezosc- Hugo Energise i
damski Intense Shimmer- a mnie osobiscie podobaja sie jedynie Elements Acqua
i Baldessarini.
Opakowania nowego Edition:
www.beautyme.com/fragrance/boss3-2004b.jpg
Obserwuj wątek
    • kkml_mav Re: Boss in Motion Edition- niebieska kula 27.07.04, 14:21
      Ja osobiscie dopiero niedawno mialem okazje powachac zwykle in motion. Sadzilem
      ze zapach bedzie swierzy i dynamiczny, a po pierwszym psiknieciu uderzyla jakas
      absolutnie kwasna i odrzucajaca nuta i od tego czasu kule omijam z daleka. Hugo
      taki jest ze lubi dac jakies ostre akcenty na poczatku, podobnie jak w zielonym
      i dark blue. Jedynie baldessarini jest grzeczny. A tak na marginiesie jak
      popryskalem kilka paskow roznymi perfumami i wlozylem je pozniej do jednej
      kieszeni, to jak wyjalem to wszystkei pachnialy motionem :(
      Ciekawe jaki bedzie ten energize...?
      • luloo1 Re: Boss in Motion Edition- niebieska kula 27.07.04, 14:43
        czytałam sporo o tym Bossie. Mnie może się spodobać:) Męskich zapachów Bossa
        strasznie nie lubię, zwłaszcza VI.Wszystko przez nutę słodyczy obecną w każdej
        linii. Jedynie Baldessarini, choć pewnie przyznacie, że w tym zapachu nie ma
        nic oryginalnego. Jest zwyczajny.Ale ładny w swojej prostocie i
        przewidywalności, może dlatego tak dobrze się sprzedaje.
        Foreviu, napisz coś o nowej Arden, bo przegapiłam.
        • forevermore79 Re: Boss in Motion Edition- niebieska kula 27.07.04, 15:07
          Ten Boss nie jest tragiczny, ale zwykly, taki popularno-banalny. Ta marka ma wg
          mnie to do siebie- ta ostra, kolonska nute, ktora szybko sie nudzi.
          Baldessarini sie wyroznia eleganckim wykonczeniem. Lacoste ma podobny
          charakter, choc to Red sie z czasem przekonalem- dobry zapach do pojscia do
          sklepu, hehe.
          O nowej Arden, powiadasz? Ale nowej ogolnie, czy u nas? No wiem, ze niedlugo ma
          wejsc Provocative Woman- z Zeta-Jones jak zwykle jako muzą. Zapach ma stac sie
          nr 1 (obok Green Tea powiekszonej o nieobecna u nas chlodzaca kolekcje letnia),
          w USA jest od pol roku. Poszukam artykulu po na ang, to wkleje, reklamy tez
          chyba gdzies mialem.
          • luloo1 Re: Boss in Motion Edition- niebieska kula 28.07.04, 07:51
            forevermore79 napisał:
            > nr 1 (obok Green Tea powiekszonej o nieobecna u nas chlodzaca kolekcje
            letnia),w USA jest od pol roku.

            Ależ ona jest!!!!! Ma srebrny koreczek, prawda? I jest pakowana w takie
            przezroczyste prostokątne pudełeczka, jak Truth lush.
            • forevermore79 Re: Boss in Motion Edition- niebieska kula 28.07.04, 09:36
              Nie mowilem o Iced :-) - masz racje, ze ta srebrna jest, jasne, od 2 lat- tylko
              o Green Tea sprayu do ciala, stop i chlodzacym zelu- takich 3 nowosciach na
              lato 2004, tytulem ciekawostki. Podczas, gdy u nas Green Tea to tylko kilka
              produktow, w Azji seria ma okolo 25 pozycji.
              • luloo1 Re: Boss in Motion Edition- niebieska kula 28.07.04, 15:12
                O rany, od dwóch lat? A ja słyszałam , że od niedawna. Green tea jest zielona,
                czerwona (spiced) i srebrna (ice). A widziałam ostatnio taką w białej
                przezroczystej butelce, a sam koreczek jest połyskliwie srebrny!!! Wygląda jak
                metal. Czy to ta sprzed 2 lat? Czy nowość foreviu:)
                • forevermore79 Re: Boss in Motion Edition- niebieska kula 28.07.04, 16:42
                  A ta woda w bialym flakonie i srebrnym korku to nowosc- stworzona na te lato i
                  pieciolecie Green Tea- jest to chlodzacy spray do ciala ( jeszcze inny, niz
                  ten, o ktorym pisalem :-)- ma 100 ml i niezla cene 186 zl. Pisza o nim w
                  najnowszej gazecie Sephory- warto podejsc i sobie ja wziac. A Premier Jour
                  letni- u nas juz jest od kilku tyg- rozczarowanie, wolalem zeszloroczne
                  migdaly, niz kolejna " inspired by Escada" - moze sie podobac, ale chluby nie
                  przynosi. Poza tym, w tej gazetce sporo innych newsow.
                  • luloo1 Napisz coś więcej o Premier Jour 29.07.04, 07:14
                    ...bo u mnie jej nie ma.
                    Przyznam, że "migdały w lodzie" też były hardcorowe. Podchodziłam do nich jak
                    pies do jeża, a teraz mi się podobają.Pachną olejkiem do ciasta. Są jednak
                    strasznie ulotne, podobnie jak klasyk PJ.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka