07.11.04, 15:14
Muszę się z wami podzielić pewnymi przeżyciami.Wróciłam właśnie ze spaceru,
natknęłam się na handlujących czym się da Rosjan. Zwróciłam uwagę na kremy,
pomadki, cienie Lancome i napalone na nie klientki. Chyba żadnej z nich nie
przyszło do głowy, że te kosmetyki (za tę cenę) nawet nie leżały koło
oryginałów. Spojrzałam na jeden krem i było to żałosne - jakiś odklejający
się pasek papieru krzywo przyklejony wokół wieczka, a do tego ta cena -
15zł!!!!!!!! Za ten sam w Sephorze zapłaciłam 320! Odkładałam na niego
pieniądze przez dobre 4-5 miesięcy a tu proszę jaka "promocja". Gdy
powiedziałam sprzedającemu, że sprzedaje podróbki, zaczął wyzywać mnie, że
się czepiam, że to niby podróbki mu sprzedali w sklepie etc. no ico ja w
ogóle mogę wiedzieć o takich kosmetykach! A właśnie że wiem bo kupuję
Lancoma, Diora itp. tylko najpierw oszczędzam. Nie mogę zdzierżyć tego, że
KTOŚ podrabia to co nad czym pracowały (często latami) sztaby ludzi i co
godne jest swojej ceny. Wkurza mnie, że potem u co drugiej małolaty w torebce
można spotkać "diora" za 10zł czy "lancome" za 15 podczas gdy ja ciężko na
owe kosmetyki pracuję bo cenię sobie dobrą jakość a taką właśnie tam
znajduję. Jestem poprostu zła i musiałam się z kims tym podzielić. Gorąco
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • sorbet Re: podróby 07.11.04, 15:32
      :-)

      Ale wiemy co mamy no nie:-)
      • gabi1234 Re: podróby 07.11.04, 15:45
        Pewnie że wiemy co mamy, ale wkurza mnie fakt że takie 13-15 latki chodzę z
        podniesionym nosem bo one to mają na ustach diora!!! a w sumie to nawet nie
        wiedzą kto to jest ten Dior!I Taka profanacja!
        • sorbet Re: podróby 07.11.04, 17:34
          gabi1234 napisała:

          > Pewnie że wiemy co mamy, ale wkurza mnie fakt że takie 13-15 latki chodzę z
          > podniesionym nosem bo one to mają na ustach diora!!! a w sumie to nawet nie
          > wiedzą kto to jest ten Dior!I Taka profanacja!

          Oj nie bądź tak surowa dla nich:-) Młodzież ma swoje prawa:-P
        • gocha221 Re: podróby 07.11.04, 17:59
          wkurza Cie ze malolaty chodza z podniesionym nosem, bo maja niby Diora??
          mnie by to nie wkurzało, bo po pierwsze najwazniejsze to co ja mam,a to co ma
          ktos inny(lepszego, gorszego, podrobionego) w ogole mnie nie obchodzi.
          Po drugie co to za roznica czy to Dior czy dermika, chodzi o jakosc a nie tylko
          o nazwe, cene i dlugosc oszczedzania na dany kosmetyk. a jak wiadomo nie wszytko
          co markowe musi byc od razu super dobre i warte wydanych pieniedzy.
          zreszta idąc za Twoim tokiem rzoumowanie:
          ciebie wkurzaja malolaty kupujace podrobki, ktore opowiadaj ze maja Diora a
          pachna Chanel(wszystko za 15 zl kupione)
          a bardzo zamozne osoby moze wkurzac, ze ktos tam oszczdzeca miesiacami, kupuje 2
          kremy na rok i zadziera nos, ze on to tylko Diory i Lancomy...
          Nie obraz sie,ale chyba lepiej cieszyc sie wlasnymi kosmetykami niz denerowac
          tym, ze ktos kupuje podrobki. To jego sprawa.
          wydaje mi sie ze to taka typowa cecha polskiego spoleczenstw; zamiast cieszyć
          sie i zajmowac wlasnym zyciem, patrzymy czy aby na pewno sasiad ma gorzej.bez
          sensu, przynajmniej dla mnie.
          a jezeli juz tak Cie to denrwuje to trzeba było zadzownic na policje, jesli np.
          hadlowali w niedozwolonym miejscu a produkty przedstawialy zastrzezone znaki.
          • gocha221 Re: podróby 07.11.04, 18:04
            jezeli ktos woli kupic podróbke z garażu za 10 zł zamiast kremu polskiej firmy,
            któr etez potrafia byc niezłe, to świadczy to tylko o jego b. niskim poziomie
            inteleigencji, a przejmowac sie takimi osobami to juz mi sie wydaje zupełnie
            dziwne:-))
            • gabi1234 Re: podróby 07.11.04, 18:24
              w którym to niby miejscu napisałam że przejmuję się tym? Mam to gdzieś ale
              denerwuje mnie fakt że sztaby ludzi ciężko nad czymś pracują po czym KTOŚ
              powiela gotowca. Ot, cała sprawa.
              • gocha221 Re: podróby 07.11.04, 21:14
                ale przeciez nikt tu niczego nie powiela, oprocz opakowania, ale nad tym nie
                pracuja sztaby latami.
                Skład takiej podróby nie ma nic wspólnego ze składem pierwowzoru. Jezeli ja bym
                nie mogła czegoś takiego znieść, to bym zawiadomiła słuzby i tyle.
                a znowu az tak mnie to nie wzrusza, bo firmy narzucaja chore ceny(pomijam
                wszelkie podatki itp, bo to jest jeszcze bardziej chore).
                Nie bede udawała tu świetego oburzenia nad podróbami kosmetyków, bo słucham mp3
                i zdarzy mi sie obejrzec sciągniety film. A to taka sama forma okradania, tez
                ktos nad tym pracowal a ja sobie to za darmo ogladam. I podreczniki lub ich
                obszerne fragmenty tez kseruje, bo ceny podercznikow akademickich są szalone i
                mnie na nie stac.
          • balbina_alexandra Re: podróby 07.11.04, 19:49
            Gocha - chcę się podpisać pod tym co napisałaś oburącz - masz świętą rację,
            napisałaś to co sama bym chciała napisać Gabi... To smutne że aż tak strasznie
            boli Cię fakt, iż nastolatka smaruje się Diorem i zadziera nosa z tego
            powodu??? Nawet jeśli to podróbka, to jej sprawa. To, co kto kupuje, jest jego
            własną sprawą. Ja mam ogromną słabość do luksusowych kosmetyków, bardzo dużo na
            nie wydaję, ale to moja prywatna sprawa, moja krwawica i nie drażni mnie to, iż
            nastolatka używa tego samego co ja. Czasem nie mam pieniędzy i uzywam
            błyszczyka za 10 zł z drogerii (skądinąd bardzo dobrego). Nienawidzę snobizmu
            pod żadną postacią, jesli kupuję jakiś kosmetyk, to nie dla marki. Kupuję, bo
            mi się podoba, bo mam nadzieję że mi bedzie służyć... Podróbkami się brzydzę,
            ale nie mam zamiaru wartościować ludzi w ten sposób.

            I jeszcze jedna sprawa - nie bądź taka pewna że każda nastolatka musi mieć
            podróbki. Mam dużo młodszą siostrę, którą bardzo kocham i rozpuściłam ją
            bezgranicznie (do spółki z narzeczonym). Moja nastolatka dostaje ode mnie dużo
            markowych kosmetyków, ma błyszczyki Lancome i puder Clinique, do spółki zresztą
            z kosmetykami ze średniej półki. Moja siostra od małego interesuje się
            perfumami i jestem pewna że prędzej czy później zagości na naszym forum (juz
            teraz ma niesamowitą wiedzę, dokształca konsultantki w perfumeriach). A zatem
            uważaj z opiniami, może się zdarzyć, że nastolatka używa oryginałów...
            • gabi1234 Re: podróby 07.11.04, 21:28
              Oj ludzie ludzie! Nie wiedziałam że wywołam tyle zamieszania! Jak widać to Ty
              balbino bardzo wczuwasz się w temat i ubolewasz. Mnie chodziło tylko i
              zwyczajnie o to, że tam ludzie tyrają a tu KTOŚ plagiatuje. A jeśli chodzi o
              małolaty to też znam takie, które zaopatrują się w drogie kosmetyki. Nie
              ukrywam, że sama też kupuję zwykłe polskie (dobre!) tanie kosmetyki ale
              powtarzam to nie są PODRÓBY!!!!!!!! Nie wiem droga balbinko czy zrozumiałaś o
              co mi chodzi. Jeśli nie, to bardzo mi przykro. Mimo wszystko pozdrawiam.
    • dori7 Re: podróby 07.11.04, 19:31
      Gabi, mam to samo, kiedy widze w Warszawie dziesiatki straganow z "orginalnymi"
      (koniecznie taka pisownia) perfumami w dlugopisie za 10zl. Przeciez to jest
      przestepstwo, handel podrobami w bialy dzien, a uchodzi im na sucho :((
    • benita5 Co sie ze mną dzieje? przeczytałam -podroby:)) n/t 07.11.04, 20:59
      • gocha221 Re: Co sie ze mną dzieje? przeczytałam -podroby:) 07.11.04, 21:37
        może głodna jestes?:-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka