luloo1 20.11.04, 17:27 Już wąchałyście?Pachnie amaretto. Migdałowo. Butelka kompletnie nie w stylu Versace, miłe zaskoczenie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
charade Re: Versace Crystal Noir 21.11.04, 15:24 Właśnie mam nanadgarstku... czemu mi to trochę pachnie jak Very Irresistible ? Ale brzydsze jest i słabsze od VI. Odpowiedz Link
fa25 Re: Versace Crystal Noir 22.11.04, 12:49 Ożywiłam się ! Amaretto brzmi dobrze .. A coś bliżej ? Jak się ten zapach rozwija ? Słodkie amaretto czy gorzkie ? Odpowiedz Link
fa25 Re: Versace Crystal Noir 23.11.04, 15:52 Czy ktoś już dysponuje jakimś pełniejszym opisem? Sama mogę sprawdzić najwcześniej w sobotę. Odpowiedz Link
perfumiarz Re: Versace Crystal Noir 22.11.04, 14:43 Mnie się w pierwszym momencie zapach kojarzy z czarną porzeczką. Ale najlepszy i tak jest korek :)))) p. Odpowiedz Link
elve Re: Versace Crystal Noir 22.11.04, 15:01 dla mnie pachnie mlecznie, bardzo pociągająco. co opinia to wrażenie, dziwny zapach... Odpowiedz Link
fa25 Re: Versace Crystal Noir 22.11.04, 16:02 A taki pełniejszy opis ? Może ktoś zna skład kompozycji ? Na razie opinie są wyważone. Nie zachwyca od pierwszego razu ? Odpowiedz Link
sorbet Re: Versace Crystal Noir 23.11.04, 19:45 Zdecydowanie noir:-) Ale jak trochę uboższa kuzynka Angel. Początek intrygujący. Ciemny, gorzki, lecz "zielony". Później mlecznie i migdałowo. Czuję jeszcze coś jak palony cukier, słuchy, pudrowy zapach, jakby heliotrop. Korek jest jednak jak straszliwe cierpienie:-) Ale zapach mi sie podoba. Zupełnie nie w stylu V. O wiele lepsza niż miłosna hulanka syntetykami w Paryżu czy inne cudy:-) link fr.: www.osmoz.fr/mag/news_parfum.asp?ID=2396&CATEGORIE=NEWS&LANGUE=fr Odpowiedz Link
kalia_t Re: Versace Crystal Noir 06.12.04, 22:18 Odważyłam się spryskać nadgarstek i...myślę, że to intrygujący i nieodgadniony zapach. Wieczorowy bez dwóch zdań, ale niekoniecznie na zimę, kojarzy mi się z wieczorem w operze i stylowym wnętrzem. Na sobie wyczuwam porzeczki i orientalne kwiaty, waham się jak go zaklasyfikować, raczej nie w moim stylu, ale wzbudza ciepłe emocje(może kiedyś???). Sceneria: wyobrażam sobie duszny, letni wieczór na południu, kobietę brunetkę w ciemnofioletowej sukni na potajemnym spotkaniu skropioną Versace Crystal Noir... :))) Odpowiedz Link