Dodaj do ulubionych

lane czy atomizer?

14.10.05, 11:04
Witam, szukałem na ten temat trochę w archiwum, ale jakoś słabo mi poszło.
Powiedzcie proszę czy mam rację: za atomizerem przemawiają wygoda obsługi, większa higiena (brak kontaktu ze skórą), większa trwałość, bezpieczeństwo (nie da się wylać). Za lanymi natomiast możliwość dozowania tam gdzie się chce, nie w powietrze, pewnie też niższa cena. Co częściej wybieracie? Dodam że chodzi mi o męską wodę toaletową, o dość mocym zapachu, także boję się że jak się za dużo naleje to będę odstraszał komary i ludzi;-), a wytrzeć szkoda.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • kalia_t Re: lane czy atomizer? 14.10.05, 11:11
      Z własnego doświadczenia wolę perfumy z atomizerem, jakos oszczędniej
      wychodzi:D. Natomiast w przypadku lanych zawsze część można odlać do perfumetki
      z atomizerem i wilk syty i owca cała.:-)
      • rawita Re: lane czy atomizer? 14.10.05, 12:27
        dla mnie tylko atomizer. Oszczędniej, wygodniej i szczelniej. Jakoś ciągle nie
        wypracowałam metody sensownego użycia perfum lanych.
    • silence-dreamer Re: lane czy atomizer? 14.10.05, 12:54
      Zdecydowanie atomizer, wieksza higena- ohydne są później te drobinki pływające
      w płynie, wygodniejsze używanie, większa trwałóść itd
    • icegirl Re: lane czy atomizer? 14.10.05, 14:43
      Oczywiście, ze atomizer. Nie umiem nakładać lanych - ja ich po prostu nie czuję.
      Moje marzenie to atomizer z pompką... mmmm. :-)
    • elve Re: lane czy atomizer? 14.10.05, 15:41
      zdecydowanie atomizer. w lanych zdarza się, że zapach ładnie zareaguje ze skóra
      i zmienia się już w buteleczce, ale równie dobrze może się zepsuć. z lanych mam
      tylko miniaturki. z normalnej butli nie umiałabym nawet sobie zaaplikować :D splash!
      • sorbet Re: lane czy atomizer? 14.10.05, 21:52
        Atomizer ze względów praktycznych.

        Lane dla przyjemności. Tak czy siak obecnie ciągle mam lane ... z próbki:-P
    • zettrzy Re: lane czy atomizer? 15.10.05, 03:48
      atomizer jest wygodniejszy
      lane mozna aplikowac z wieksza precyzja

      wybieram to co ladniej pachnie - zauwaz ze np. Miller Harris albo Penhaligon nie
      wystepuje w przyrodzie w otoczeniu atomizera

      Royal Pavilion Etro tez wybralam lane, z uwagi na urode butelki

      wlasciwie ze znanych mi tylko Diptyque sprzedaje perfumy w butelkach lanych, w
      ktorych korek mozna zastapic pompka, a Serge Lutens ma pompke atomizera
      odkrecana, wiec mozna go uzywac w obu wersjach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka