mangos
23.12.05, 18:06
Rok 2005 powoli się kończy. Zapewne każdy z nas dokonał wielu zapachowych odkryć,pokochał coś a coś innego znienawidził bądź zobojętniał na uroki i sprzedał/zamienił na straganie. Proponuję dokonac w tym wątku podsumowania. Co nam przybyło a co ubyło?
Zacznę od siebie:
Ubyło: Bvlgari pour femme, Charles Jourdan The Parfum, Absolu Rochasa (miałam bardzo krótko), Eau de Luxe Glorii Vanderbilt... ( jak sobie przypomnę co jeszcze to dopiszę)
Przybyło: tu zdecydowanie więcej: Black Cashmere, Oriental Summer, Eau des Merveilles, La Perla Shiny Creation, stara Mania, Eau d'Amour, Cinnabar, Amor Amor...