Dodaj do ulubionych

Przybyło/ubyło 2005

23.12.05, 18:06
Rok 2005 powoli się kończy. Zapewne każdy z nas dokonał wielu zapachowych odkryć,pokochał coś a coś innego znienawidził bądź zobojętniał na uroki i sprzedał/zamienił na straganie. Proponuję dokonac w tym wątku podsumowania. Co nam przybyło a co ubyło?
Zacznę od siebie:
Ubyło: Bvlgari pour femme, Charles Jourdan The Parfum, Absolu Rochasa (miałam bardzo krótko), Eau de Luxe Glorii Vanderbilt... ( jak sobie przypomnę co jeszcze to dopiszę)
Przybyło: tu zdecydowanie więcej: Black Cashmere, Oriental Summer, Eau des Merveilles, La Perla Shiny Creation, stara Mania, Eau d'Amour, Cinnabar, Amor Amor...
Obserwuj wątek
    • nitulina Re: Przybyło/ubyło 2005 23.12.05, 18:59
      Rotacja była wielka już nawet nie pamiętam co miałam na stanie w tym
      roku...zapachów które były u mnie chwilowo nie zliczę...
      Przybyło dość dużo. Wyjechały wszystkie Sui które kiedyś lubiłam, Lutensy
      miałam na krótko, na zawsze pożegnałam się z Madness i Królem Słońce, Sun
      Sander, CKejami oprócz Obsession ;)z Asją Fendi,z Easy Krizią.
      Kilka było rozczarowań m.in Escada Collection, traumatyczny Nikos...
      -----
      Asia - 04.04.1973-09.12.2005[*]
      img342.imageshack.us/img342/2112/asia4se.jpg
    • merolik Re: Przybyło/ubyło 2005 23.12.05, 19:15
      Ten rok :))) ważny nie tylko zapachowo. A w temacie zapachów: mniej już było
      kupowania w ciemno, pomyłek zakupowych, więcej testowania dzięki przemiłym
      osobom stąd i z wizażu. Poznałam osobiście Chatkę, co uważam za bardzo
      pozytywne wydarzenie w moim życiu, nie tylko zapachowym :)))

      A więc zapachy, które odeszły z półki w tym roku to: Addict2, Asja, Le Roy
      Soleil, Oriental Summer (te 2 ostatnie nawet mi się podobały, ale nie na tyle,
      by je zatrzymać). Jourdan też za chwilę pofrunie do innej właścicielki.

      Większość zapachów, które doszły w tym roku to "kupione ponownie" (dotychczas
      nie zdarzało mi się powtórzyć zapachu, teraz zaczyna mi się klarować "stały
      skład"): stara Mania, Cinnabar, Addict Fraiche, DG red, Madness, Extravagance,
      DV, OI, Tygrys Kenzo na razie wirtualnie.

      A z całkiem nowych: tylko Sonia Rykiel pomarańczowa i for women oraz Angel
      Liliowy mini, Cabaret (nietrafiony).

      Wiecej nic sobie nie przypominam, a kot siedzi mi na kolanach i nie chcę
      diablika zganiać, żeby zajrzeć do szafki z perfumami :)))

      Dużo zapachów poznałam dzięki testom, mam kilka marzeń :)))
    • elve Re: Przybyło/ubyło 2005 23.12.05, 20:21
      przybyły potworne ilości, ubyło niewiele. z ważniejszych: poznałam lutensa i
      jednego mam, poza tym powrót starych miłości - czarno-szarej Manii i Pampleluny.
      Na pewno Winter Delice, które mnie olśniły, na pewno perfumy NR, no i oczywiście
      Le Feu!
      ubyły mi jakieś nieudane eksperymenty, już prawie nie pamiętam.
      • senta Re: Przybyło/ubyło 2005 24.12.05, 00:32
        Podobnie tzn.przybyło i powrocilam do starych zapachów..no i nabrałam niezbitej
        pewnosci ,ze zapachowe killery to zdecydowanie nie dla mnie!!
        • kalia_t Re: Przybyło/ubyło 2005 24.12.05, 00:55
          Niektórych już nie pamiętam, ale rozstałam się z Pythonem i Jeansem oba
          Trussradi'ego. Nowe właścielki* znalazły też róże Tendre kiss i Apparition,
          wymieniłam Envy, Innocenta oraz Maroussię. Rozstaniem skończyła się moja
          znajomość z Histoire d'Eau. Do najciekawszych nowych fascynacji zaliczyłabym:
          EnJoy, My couture, Curious, 2000 et une Rose, Shiny creation i wiele wiele
          innych. Z fascynacji spełnionych Fluid, odwdzięczył się i rozkwitł pięknymi
          nutami, z niespełnionych Maroussia(niestety miłość nieodwzajemniona). Powroty
          nie zawsze były udane Tendre Kiss i Python, nie uwiodły mnie po raz drugi.
          Największy powrót-rozczarowanie: moja wielka miłość Tempore Donna, zmęczyła mnie
          (na szczęście tylko w wersji mini:)
    • forevermore79 Re: Przybyło/ubyło 2005 24.12.05, 11:25
      Ubylo- 2 flakony, przybylo na jego miejsce z 10 :-). Glownie ciezkie wonie (od
      PH i Envy Gucciego, poprzez L'Instanty do BC). Rok zamkne rowna iloscia 25
      setek i dodatkowo roznymi mniejszymi pojemnosciami, nie jest to duzo, ale malo
      takze nie.
    • balbina_alexandra Re: Przybyło/ubyło 2005 24.12.05, 12:57
      Mało co mi ubywa, raczej mam tendencję mocno wzrostową (niestety). Z tych które
      ubyły to EnJoy (i dobrze, nie żałuję) oraz Rykiel Rose (tego mi brak).
      Z najważniejszych odkryć minionego roku - dla mnie to zapachy Serge Lutensa, z
      wielkim naciskiem na Ambre Sultan (jeden z zapachów życia), 2000 et une rose
      które są w moim posiadaniu (choć zakrawało to na cud), znów mam Le Feu (gdybym
      musiała się wyzbyć wszystkiego, to zostawiłabym sobie właśnie Le Feu - no ale to
      nie jest nowe odkrycie, to miłość sprzed lat), Angel Lily, który stał się w
      pełni moim zapachem. Odkryłam na nowo też zapach wcale nie nowy - So Pretty
      Cartiera, początek wielkiej i szaleńczej fascynacji; z innych ważnych odkryć to
      Madness Natural Black, Cinnabar, Chaumet ten klasyczny kwiatowy, Etro Shaal Nur,
      Scenty odkryte dzięki Elve, Jil, ekstrakt perfum Le Baiser du Dragon oraz
      Crystal Chic. Kupiłam powtórnie czarną Coco edp, do której żywię wielką słabość!
      Wpadki zaliczyłam też, najboleśniejszą był Narciso R. Musc Oil, cena bajońska za
      zwykly olejek... Nie udał się powrót do Edenu (hehe, brzmi dwuznacznie!),
      kupilam też pod wpływem chwili Boudoir, który ewidetnie jest zapachem nie dla
      mnie :(
      • staua Re: Przybyło/ubyło 2005 24.12.05, 17:58
        Ubylo Sensi - skoczylam butelke po prostu,a az tak nie szaleje za nimi, zeby
        natychmiast odnowic zapach.
        Odkryciem roku bylo na pewno Feminite du Bois oraz Comme de Garcons - jako
        calosc.
        Za wpadke na razie uwazam Image, nie powalil mnie, na co sie nastawialam, ale
        poczekam na lato z wyrokiem.
    • akikoo Re: Przybyło/ubyło 2005 25.12.05, 10:16
      W tym roku znalazłam mój zapach na kolejne lata (przywiązuję się do perfum na
      bardzo długo):Black Cashmere.
      W wyniku poszukiwań przybyło mi kilka buteleczek, m.in. Shalimar (od razu
      oddałam mamie), Narciso Rodriguez (czeka na cieplejsze dni), Pleasures (które
      są piękne, gdy wącham korek, ale gdy ich używam, po kilku dniach przyprawiają
      mnie o mdłości i już wiem, że kwiatki są piękne, ale nie dla mnie).
      Rozczarowaniem było Mitsouko (wyobrażałam sobie inaczej).
      Przybyło mi (nie w kategorii fizycznego przybycia na moją półeczkę) bardzo
      straszne doznanie zapachowe, nieporównywalne do niczego, na jego wspomnienie
      wzdrygam się: Poison.
      • chatka_ Re: Przybyło/ubyło 2005 25.12.05, 10:29
        W Zawichoście na moscie ubylo 5, przybylo 8 :) No a co z miniturkami, na ktore
        coraz czesciej sie decyduje w miejsce pelnowymiarowych zapachow? Zakladam, ze
        nawet najpiekniejszy zapach straci korone, gdy ja strace glowe dla czegos czego
        jeszcze nie mam :))
        • renia.renia Straciłam rachubę, sporo zapachów... 25.12.05, 19:54
          przybyło, właściwie wszystkie ubiegłoroczne typy zniknęły z półki, pojawiły się
          2 Brity, BdM, czekam też na paczkę z Spicy Delight N Ricci. Niestety sporo
          zakupów okazało się nietrafionych i niestety nic mnie to nie nauczyło, oporna
          jakaś jak widać jestem, nie potrafię oprzeć sie pokusie.
          Ponownie wróciłam do VI tym razem w wersji Sensual ale fascynacja nimi trwała
          dokładnie 2 dni i juz. Podobnie było z Flowerbomb, wyczekanym i oddanym po 2
          dniach. Pani Olesia się uśmiecha na moje przygody z AS ale to właśnie oddaje
          mój stan na dziś, hustawka nastrojów i upodobań.
          Olesiu, nic nie jest wykluczone, moze wkrótce nabędę AS ;o))

          • salma88 Re: Straciłam rachubę, sporo zapachów... 26.12.05, 18:30
            Prawie nic nie ubylo:) Tzn. zuzylam moze zer 2-3 flakony do konca, ale przybylo
            za to duuuzo wiecej:P
    • nitulina Re: Przybyło/ubyło 2005 26.12.05, 19:16
      U mnie w ostatnim tygodniu przybyło Sotto Voce i Venezia, super okazja na
      allegro...jednak po dwóch dniach idą w świat :( chyba wystarczyłby mi tylko
      miniatureczki. Venezia kiedyś mi się bardzo podobała, teraz mnie
      przytłacza...nie mogę na sobie znieść, własciwie dopiero ostatnie akordy mnie
      nie drażnią.
      Ruch w interesie ogromny, mam też Cashmere Mist i upragnione od dawna Miyako
      Annayake, te zostają :)
      Dobrze że jest straganik :)
    • coralin Re: Przybyło/ubyło 2005 27.12.05, 17:08
      Przybył L'eau de Monteil. Zapach, który towarzyszył mi całe lato. Jakos
      ominęłam modę na wodne nuty w perfumach. Ten taką ma. Coś słonego, woda plus
      kwiaty. Jak na letni zapach trwały bardzo.
      Calyx od Madllen. Piekny rześki, porzeczkowy.
      Caleche eau delicate
      Blv notte- piękny, ale nie mam kiedy używać.
      Sonia Rykiel - juz mi sie znudziła
      Narciso chyba miałam jeszcze w 2004:)

      Ubyły:

      Enjoy- piękny, ale dziwnie na mnie leżał
      Coco Mademoiselle- też piękny, ale "upodlony";)
      Jakieś miniaturki krążą wciąż
      • rawita Re: Przybyło/ubyło 2005 27.12.05, 20:48
        Ubyły i raczej nie wrócą:
        Mira Bai, Mitsouko, Opium, Mahora
        Były krótko i poszły dalej:
        Datura Noir, Emporio Night
        Znudziły się, ale jeszcze są:
        Dolce Vita, Arpege
        Przybyło dużo, a trzy najważniejsze to:
        Nu (ach...)
        Black Cashmere
        Desnuda
        I ja poznałam w tym roku Lutensa. Zupełnie niezależnie od naszego forum
        wpadliśmy na siebie na początku lata w małej perfumerii w Lipsku. Wprawiły mnie
        w tak dużą konsternację, że ostatecznie żadnego nie kupiłam, bo nie mogłam się
        zdecydować.
    • agmusz Re: Przybyło/ubyło 2005 27.12.05, 21:51
      Oj dużo:)
      Część przybyła i ubyła szybciutko:)
      Ubyło: DK Cashmere Mist, Pola Elizejskie, Anais, I Love Moschino, O Lancome,
      EDDV,
      Przybyło: Black Cashmere, Dune (spotkanie po latach), Dune Sun, Winter Delice,
      Helmut Lang, Nu edp, Angel, Too Much, Deci Dela edt i edp, Tresor (miniaturka
      zwiędniętych róż:))Pocałunek Smoka, Obsession, Obsession Mist, Obsession Sheer,
      Eau Dynamissante Clarins, Beauiful EL, Addict, BLV Absolute, EDM.
      Uff chyba tyle:)
    • kalooo Re: Przybyło/ubyło 2005 27.12.05, 21:58
      ja sie już w tej materii nie odzywam..;]
      • martyna101 Re: Przybyło/ubyło 2005 27.12.05, 22:20
        Ojjj juz chyba wszystkiego nie pamietam:P

        ubylo: Dolce Vita, Oui Lancome,Polo Sport,Very Irresistible,Celine Dion,I Love
        Love Moschino

        Przybylo: Gucci edp , Addict, Addict eau Fraiche, Green Tea i Spiced Green Tea

        kilka bylo u mnie przelotem, moze przez kilka dni takze nawet nie pamietam:P

        pzdr.
        • benita5 Re: Przybyło/ubyło 2005 28.12.05, 14:21
          Nie jestem w stanie spamietac:P

          ubylo: Casmir, Mira Bai, Hanae Mori, Jaipur Saphir, Moschino, Chloe, So you...

          Powroty : Addict eF, Eden, VI, Gloria.

          Przybylo: najwazniejsze to te z ktorych sie ciesze nadal i uzywam z radoscia
          Birmane, Alien, Balmya, Claire Nilang, yy essential, Angel Violette. I chyba
          wystarczy mojej litanii;0
    • elami3 Re: Przybyło/ubyło 2005 28.12.05, 14:04
      Rok 2005 to zaledwie 2 miesiące mojej bytności na forum ale i te dwa miesiące
      zrobiły rewolucję perfumeryjną.
      Ubyło niewiele, bo i nie miało co : Jadore, Premier Jour NR, Lacoste,
      Contradiction CK.
      Przybyło: Mahora, Organza Indecence, Black Cashmere, Cristobal Balenciaga,
      Tygrysek, Mira-Bai, Hermes Un Jardin en Mediteranee, Fendi Fantasia i pewnie
      już dzisiaj Winter Delice.
      Marzy mi sie jeszcze coś z CdG i L'Artisan.
      • elami3 Le Feu 28.12.05, 14:42
        Zupełnie zapomniałam
        Przybyło także Le Feu.
        • sorbet White i Sequioa+ , Cinnamon- :-) 28.12.05, 18:35

    • graza4 Re: Przybyło/ubyło 2005 28.12.05, 18:36
      Nie jestem w stanie zrobić rzetelnego podsumowania, co chyba nie najlepiej o
      mnie świadczy ;). Z ważniejszych ubyły mi Jaipur Saphir i Un Jardin en
      Mediterranee (na szczęście obydwa w baardzo dobre ręce), JPG Classique (dzisiaj
      odzyskałam!), Ambre Sultan.
      A przybyło własciwie wszystko inne...
    • vanilia72 Re: Przybyło/ubyło 2005 28.12.05, 19:47
      przybyło ok 10 w tym najwazniejsza : Desnuda :)), ubyło 2 lub 3
      --
      wierzyć, to ty może nie wierzysz, ale pewien to ty już nigdy nie będziesz
    • mmartiene przerazajacy watek ;) 29.12.05, 13:22
      Matko moja, ten watek uswiadamia mi ogrom wydanych pieniedzy...
      Przybylo:
      Abril
      Boudoir
      Exaltant
      V/S
      OI
      le baiser du dragon
      flora nerolia
      ylang et vanille
      pamplelune
      tentations
      oblique
      mauboussin
      belle de minuit
      anna sui dreams

      a ubylo... tylko trzy z powyzszej listy
      ludzie ile to kasy... przeklety watek... przeklety...
      • agmusz MMartiene:) 29.12.05, 13:52
        moja koleżanka jak zobaczyła kolekcję moją to zapytała ile Ty na to wydałaś:)
        Wtedy dopiero sobie uświadomiłam, że majątek mam;)
        Natomiast moja mama załamuje ręce nad kolekcja, ale sama lubi skorzystać:)
        Mąż machnął reką na mnie- jako nieszkodliwe chorą wariatkę:) Chociaż może
        szkodliwie, bo jednak kasa ucieka:)
      • a.g.n.i Re: przerazajacy watek ;) 29.12.05, 22:42
        oj przerażający...
        a propos wydanych pieniędzy, jak ubezpieczałam mieszkanie, to się
        zastanawiałam, czy czegoś specjalnie nie ubezpieczyć. Mój chłop spojrzał jak na
        idiotkę i zapytał "a ile takie coś może być warte, oszalałaś?" a ja ugryzłam
        się w język, żeby go przypadkiem nie uświadomić;-P
        Dziś zakonczyłam sezon 2005 Aoud Micallef;-)
        Poszalałam w tym roku, jak jaka wariatka naprawdę;-)
        Wymienię przypływy i odpływy później, muszę się poważnie przyjrzeć temu
        Poważnemu Problemowi;-)
    • a.g.n.i Re: Przybyło/ubyło 2005 30.12.05, 01:02
      Przede wszystkim, przybyło zapasów Króla Slońce, to wszyscy wiedzą. Do pełni
      szczęścia doszedł jeszcze ekstrakt i balsam;-)
      o niektórych tegorocznych nabytkach pisałam chyba latem, na wątku Chatki "Nasze
      kolekcje" to dublowac chyba nie ma sensu, dodam zatem, co od tego czasu
      przybyło;-)
      A zatem: Gaiac Micallef, Dzing! L'Artisan, Scent CN, Etra Etro, Cinnamon CdG,
      Ambre Sultan SL, EnJoy, dwa L'Occitane: Incense et Myrrh i Amber. Parę
      miniaturek - Deci Dela, 24 Faubourg.

      Wrócił dostęp do wspomnień - Opium i Magnetic Sabatini, miniaturka Divy.

      Przybyło i dość szybko ubyło: BC (uczulenie koszmarne), Charles Jourdan the
      Parfum ( za bardzo drażnił mnie poczatek, niestety) i Etro Musk (jakoś się nie
      oswoilismy jednak). Z wymiany za BC przybył mi za to Angel Violette.

      Mam tez na półce dwa zapachy, które ot tak, po prostu dostałam, choc niczym
      sobie nie zasłużyłam przecież - Mat Le Rouge od Benity*** i ekstrakt Red Door
      od Giwii***. Ach, a wcześniej jeszcze byly słynne Fiołki od Giwii;-) też na
      półce stoją - Violette Bouquet Bath & Body. (Uwaga techniczna, Violetta di
      Parma a Fiołki od Giwii to dwie rózne rzeczy;-P)

      A dziś zakonczyłam sezon Aoud Micallef;-)

      Faktycznie przerażający wątek. Chyba naprawdę kwalifikuję się na odwyk...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka