Dodaj do ulubionych

komercyjny ślubny zapach

12.04.06, 13:02
Drodzy Forumowicze! Wiem, że były już wątki o ślubnych zapach, ale mnie chodzi
o coś trochę innego. Staram się o współpracę z gazetą o ślubnej modzie i w
ramach testów próbnych mam napisać artykuł przedstawiający trzy propozycje
perfum na ślub. Musi być w nim chyba i coś znanego i oryginalnego, coś
takiego, co by przemówiło do laików i potencjalnych panien młodych. I w
dodatku lepiej, żeby miały jakąś ciekawą historię. Nie mam pojęcia co wybrać!
Nie mam wyczucia gustu masowego. Zastanawiałam się np. nad obydwoma Dolce
Vitami i Envy. Ale czy nie lepiej coś z nowości?? Chciałam też przemycić coś
mniej znanego, ale dostępnego np. Scenta albo Yohji Yamamoto. Pasują na ślub?
Będę wdzięczna za każdą Waszą sugestię!
Obserwuj wątek
    • homyk Re: komercyjny ślubny zapach 12.04.06, 13:43
      Ja na ślub wybrałabym My Torrente, ale nie wiem, czy łączy się z nim jakaś
      ciekawa historia:( Wg mnie jest wręcz stworzony do subtelnej zwiewnej ślubnej
      sukni:)
    • coralin Re: komercyjny ślubny zapach 12.04.06, 14:55
      Beautifull Estee Lauder - reklama zawsze z panną młodą:)

      Amarige Givenchy nazwa to anagram słowa mariage=małżeństwo
    • coralin Re: komercyjny ślubny zapach 12.04.06, 14:58
      I jeszcze Eternity Kleina wylansowane w zwiazku ze ślubem projektanta- miały
      sie kojarzyć z wieczną, dozgonną miłością.
      To jesli chodzi o historie perfumowo-ślubno- małżeńskie, a nie o same zapachy.
    • eirenne Re: komercyjny ślubny zapach 12.04.06, 15:01
      Pleasures Estee Lauder- ale nie wiem, czy ma ciekawą historię:(
    • anniehall78 Re: komercyjny ślubny zapach 12.04.06, 15:12
      wiem, wiem, że to kij w mrowisko, ale gdybym miala wybrać zapach na swój włąsny ślub, nawet nie wahałbym się, aby użyć Messe de Miniut - zapach dla rozwianej... porozwiewanej... zwiewnej... wietrznej... panny młodej.... niczym z filmu Tima Burtona....

      a powracając do tematu wątku: może Feminite du Bois? taki kompromis pomiędzy tradycją a oryginalnością....
      • senta Re: komercyjny ślubny zapach 12.04.06, 15:20
        Postawilabym na DIORA i Pure Poison
        Biale kwiaty z cytrusowa nuta? yes,bardzo sexy!:-)
    • hispana Re: komercyjny ślubny zapach 12.04.06, 16:07
      ja skomponowalabym wylacznie biale kwiaty, powiedzmy z mlecznymi nutami,
      brzoskwiniowymi, tortowymi (o moze Dzing?)
    • epikurejka Re: komercyjny ślubny zapach 12.04.06, 16:13
      Mnie się podoba historia Shalimar ( sam zapach oczywiście też)
      Cytuję ze "Swiata perfum" Agaty Wasilenko:
      Shalimar - orientalno-słodkie perfumy dla kobiet, wykreowane przez Jacquesa
      Guerlaina w roku 1925. Zapach określany jako rozkoszny, płomienny, otulający,
      niezwykle zmysłowy. Jego twórcę zachwyciła opowieść o wielkiej miłości szacha
      Dżahana i pięknej Mamtaz Mahal. Po jej smierci władca kazał wybudować w wielkim
      ogrodzie mauzoleum z białego marmuru, uznawane dzisiaj za jedną z
      najwspaniajszych budowli świata. Słowo "szalimar" pochodzi z sanskrytu. Tak
      nazywano mityczny ogród - świątynię miłości. To właśnie po jego ściezkach
      spaceruje Dżahan ze swą ukochaną Mahal
    • addinka Re: komercyjny ślubny zapach 12.04.06, 16:20
      komercyjny, nowy zapach-lovely sj Parker; co do historii to nic nie wiem,ale
      jest kwietny, subtelny i baaaardzo kobiecy, w sam raz do białej sukni
    • bluesilk Re: komercyjny ślubny zapach 12.04.06, 16:41
      komercyjnie -to chyba True Love E. Arden , zapach sygnowany dwiema polaczonymi
      obraczkami
      Ja sama wybralabym chyba -Truth C.Kleina , czysty , delikatny , a zarazem
      dziwnie mocny zapach..
      • rawita Re: komercyjny ślubny zapach 12.04.06, 16:49
        wygląda na to, że masa jest zapachów ślubnych z założenia :). Nie przyszło mi do
        głowy, że Amariage to mariage. Proszę, piszcie dalej, bo to naprawdę
        inspirujące! A co myślicie o moich propozycjach?
        • laura27 Re: komercyjny ślubny zapach 12.04.06, 16:54
          Z Twoich propozycji ja przychylałabym się do Doce Vity, chyba nawet Edp, zapach
          i nazwa kojarzą się z obietnicą słodkiego, bogatego, ciekawego życia, którego
          przecież każdy w związku ze ślubem oczekuje...:-)
          Swoją drogą - a propos wątków ślubnych - dlaczego ja za nic nie mogę sobie
          przypomnieć jak ja pachniałam na swoim ślubie??? Wcale nie było to wieki temu:-)
    • lucy215 Re: komercyjny ślubny zapach 12.04.06, 17:45
      Moze Angel Innocent? słodko a jednak lekko, jak wata cukrowa, obłoczek .... :)
      • sorbet Ale nie Envy, nie Poison, nie ILA:-P 12.04.06, 18:37
        Koniecznie napisz jedno, dwa zdania dla Pana młodego.
        • sorbet Yamamoto 12.04.06, 18:53
          Yamamoto jak najbardziej. Sam miał kilka kolekcji zainspirowanych ślubem,
          podczas których np. para młoda wymienia się ubraniami (w VN jest taka stara
          piosenka, że ktoś kogoś kocha, to ofiarowało się ubranie, później w domu trzeba
          mamie powiedzieć, że wiatr porwał :-P Kiedyś ludzie nie mieli dużo ubrań, hehe)

          Te jego pokazy były piękne. Panna młoda wyjmuje z sukni pozostałe części
          stroju, kapelusz, rękawiczki, bukiet kwiatów, sweterek... Albo kilka mężczyzn
          potrzymało jej "wielgachny":-) kapelusz i białe suknie.
          • sorbet Re: Yamamoto 12.04.06, 18:56
            Przyszły mi jeszce do głowy "pary perfum" - kiedyś dość modne. Nie przepadam za
            nimi ale może warto wspomnieć?
            • benita5 Wg. mnie Dior estetyka ogolnie pasuje do ceremonii 12.04.06, 20:30
              i raczej wzbudza powszechnie spory aplauz... takie mam spostrzezenia;)).
              Zatem zarowno DV, Pure Poison jak i Addict eau Fraiche pasuja do tego swieta.
              Meskie kompozycje Diora podobniez, bo co jedna to sukces i do garnituru pasuje
              swietnie. Ostatnio uslyszalam od znajomego prezentujacego sie swietnie w
              skorach/nie Wiking;o)/ ze Dior homme ma w sobie cos zadziornego... ;>

              Inna sprawa to kwestia indywidualnego poczucia niepowtarzalnosci perfum, bez
              ryzyka zapachowego dubla, bo to ze sie ogolnie podoba doprowadzilo niestety do
              upodlenia niektorych zapachow/Fahrenheit, JAdore, 5.../
              • rawita Re: Wg. mnie Dior estetyka ogolnie pasuje do cere 12.04.06, 20:48
                > i raczej wzbudza powszechnie spory aplauz... takie mam spostrzezenia;)).
                > Zatem zarowno DV, Pure Poison jak i Addict eau Fraiche pasuja do tego swieta.

                O tak! Żadne perfumy tak bardzo nie kojarzą mi się ze świątecznym przepychem jak
                Dior. Zarówno flakony jak i perfumy mają w sobie atosferę "nadmiaru" :)
            • rawita Re: Yamamoto 12.04.06, 20:34
              Bardzo dziękuję za odzew. Wasze głosy są dla mnie bardzo pomocne. Pozostałam na
              razie przy Dolce Vicie i Yamamoto, chociaż ten Scent też za mną chodzi. Ciągle
              nie jestem pewna, co do trzeciego zapachu. Odświeżę sobie znajomość z Waszymi
              propozycjami. Na pewno chciałabym coś lekkiego i nieorientalnego. I pomyślałam,
              że można rzeczywiście powiedzieć, coś ogólnie o ślubie jako inspiracji dla
              twórców perfum i tutaj wspomnieć o "parach", nazwach itd. A co do panów młodych?
              Hmm... Ciekawe, że takiego wątku jeszcze nie było :)
              • chatka_ Re: Yamamoto 12.04.06, 22:17
                Mysle, ze komercyjny znaczy nowosc...A szkoda bo te zapachy nie maja swojej
                historii, powstaja w ciagu paru miesiecy, inspirowane moda, nie osobistym
                przezyciem. Te ktore maja swoja historie albo sa niedostepne albo zbyt
                subiektywne, nie dla wszystkich. Trudne zadanie, bo pewnie nie jedna panna
                mloda chcialaby pachniec perfumami stowrzonymi z milosci, a jednoczesnie tak by
                sie podobalo jej samej i wszystkim zaiteresowanym ;)
                Dolce Vita milo sie kojarzy i pachnie :), Narciso R For Her, nazwa w sam raz
                dla wybranki, tez pachnie ladnie, i cos zwiewnego, dla bardzo mlodej panny, My
                Torrente? - flakon jak suknia slubna w tancu, warty uwagi.
    • ewpiot Re: komercyjny ślubny zapach 12.04.06, 22:50
      Moze Paris YSL?Zapach świeżych zroszonych róż o poranku, piekny,
      delikatny,niewinny jak sama panna młoda;-)
      • rawita Re: komercyjny ślubny zapach 13.04.06, 00:47
        Rzeczywiście, zastanawiam się nad Narcizo :). W końcu nowość. Myślałam też o
        Euphorii i o opcji, żeby trzy zapachy połączyć według nazwy. Dolce Vita i
        Euphoria kojarzą mi się z zapowiedzią czegość fantastycznego. Obydwie są kojarzą
        mi się z eksplozją szczęścia i afirmacją życia
    • pampleluna Re: komercyjny ślubny zapach 13.04.06, 10:25
      A jak się nazywają te perfumy gdzie są połączone ze sobą butelki damskich i
      męskich? One tak jakby wchodzą w siebie i stoja razem na półce. To może być
      ślub dosłowny:)))
      • semi-oriental Re: komercyjny ślubny zapach 13.04.06, 11:47
        a to nie jest zapach gai mattiolo, that's amore? Wersja dla obojga?
        Co do zapachów romantycznych to może clarins? PAR AMOUR - Eau De Parfum lub PAR
        AMOUR TOUJOURS - Eau De Toilette?
        Na myśl przychodzą mi jeszcze Romance, Aqua Allegoria Pivonie Magnifica, Love
        in Paris, Paris YSL, Champs Elysses, Tresor; No i to:
        www.lumiere.home.pl/index.php?action=productdetails&prod_id=639
    • kalia_t Re: komercyjny ślubny zapach 13.04.06, 10:59
      Z tzw. komercyjnych polecam Sensi, a jeszcze lepiej Sensi White Notes.:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka