14.12.06, 17:27
Ładnie pachnie krem do stóp z kofeiną firmy Avon, chciałabym podobne nuty znaleźć zamknięte we flakoniku. Znacie może coś o intensywnym zapachu kawy ?
Obserwuj wątek
    • lucapuka Re: O kawie 14.12.06, 17:34
      też uwielbiam... Mile wspominam Popy Moreni ( czasem na allegro i Okęciu)no i
      moją ukochaną kawę Rochas Man.
      • renia.renia Re: O kawie 14.12.06, 17:39
        New Haarlem, Bond.
        • mangos Re: O kawie 14.12.06, 17:41
          Niestety nie znam tego zapachu,ale z tego co piszesz, Reniu, to....do zakochania jeden krok;)
          • renia.renia Re: O kawie 15.12.06, 18:33
            :o))
    • hispana Re: O kawie 15.12.06, 09:49
      znam tylko zapach o owocowo-ziolowym wydzwieku, w ktorego nutach przewazaja
      zielone ziarna kawy - moim zdaniem jest troche przygnily, troche mleczny, ale
      przyjemnie i delikatnie kawowy, ale to nie jest kawa przypalona, tylko swieza,
      miekka i relaksujaca
      Il Profumo - Cafe vert
      CdG - WoodCoffee - tego nie znam, ale wiem, ze tu tez jest kawa
      podobno tez w Kyoto jest nuta kawowa, lecz przycmiona przez drzewne nuty moim
      zdaniem
      • sorbet Re: O kawie 15.12.06, 13:18
        CdG Kioto - to palona kawa. Pomimo, że klimat japoński (kadzidło) ale ta kawa
        jest bardzo na miejscu.
        Wood coffee to raczej ciasteczko kawowe. Takie z sieciówek:-)), słodkie i
        niezbyt "intensywnie".
        • alixana Re: O kawie 16.12.06, 00:34
          Kyoto... mój numer jeden wśród zapachów świata :)))
          Owszem, słyszałam, że emanuje kawą, ale niestety nie dane mi było tego na sobie
          poczuć. Nikomu innemu NA MNIE też nie. Za to sporo kadzidła i... atramentu,
          owszem.
          Tak że kawosze - nie napalać się na Kyoto ;) Najpierw koniecznie przetestować.
          No chyba że niekoniecznie o kawę chodzi - wtedy jak najbardziej polecam :)))

          Reniu, a mogłabyś się szerzej na temat New Haarlem rozpisać? :)) Intryguje mnie
          od dawna, ale jakoś tak w ciemno nie mam odwagi go ustrzelić :(
          • renia.renia N Haarlem 16.12.06, 07:15
            Jasne, pierwsze nuty to połaczenie kawy z czymś zielonym, ze składu wynika, że
            jest to lawenda i myślę, że to własnie wyczuwam. Kawa jest wyczuwalna przez
            cały czas rozwijania się zapachu, w miarę upływu czasu zapach staje się
            słodszy, czuję w nim cynamon (ale ja często wyczuwam cynamon w perfumach, po
            prostu go uwielbiam:o) Lawenda nadaje zapachowi ostrzejszy wymiar, czasem męską
            nutę. Zapach jest bardzo trwały, wczoraj psiknęłąm raz na wierzch dłoni i po
            kilku godzinach koleżanka pracowa zapytała czym pachnę. Myślałąm, ze chodzi jej
            i L Lolity jednak ona wskazała na moją łapę, czyli wyczuwała NH.
            Tutaj jest sporo trafnych recenzji:
            www.makeupalley.com/product/showreview.asp/ItemID=56934/New_Haarlem/Bond_
            No.9/Fragrances/ generalnie Amerykanki szaleją za Bondami a nr 1 z Bondów to
            Chinatown. Nie podzielam jednak tego uwielbienia ponieważ na mnie Chinatown
            pachniało jak polska plastelina z kremem Nivea - i to byłoby nawet do
            zniesienia - jednak po kilku dniach noszenia na pierwszy plan wyszły białe
            kwiaty i pozegnałam skądinąd piekną flaszczkę Chinatown. Na drugi ogień poszły
            New Haarlem.
            Wystawiłam je na stragan po tym jak ostatnio zlewam się słodziakami ale teraz
            kiedy o nich piszę to myślę sobie aby nie pozbywać się tych perfum. Niestety
            butelkę mam w pracy, bardzo chętnie dzisaj bym popachniała sobie nimi.
            pozdrawiam
            renia
            • alixana Re: N Haarlem 17.12.06, 12:00
              Dzięki za obszerną odpowiedź :) Idę zatonąć w recenzjach z podesłanego przez
              Ciebie linku. Kawa z cynamonem? Zachęcające :))
    • kim.kim Re: O kawie 16.12.06, 19:08
      Nie wiem jak paxchanie krem Avonu, ale kawa pachnie L'or de torrente
      i Extraordinary z Avonu.
      To moje 2 tymy ślinie emanujące zapachem kawy, oczywiscie L'or ładniejszy,
      pikantniejszy, ciekawszy i bardziej "zaczepny". ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka