charade
13.10.07, 13:08
W sensie dosłownym - trzy dni temu włamali mi się do mieszkania i ukradli mi
wszystkie moje flaszki perfum, wyłączywszy jedną, której może nie zauważyli
(zostali spłoszeni). Bilans - straciłam 7 flaszek perfum. Wiem, że to żadna
kolekcja zwłaszcza, że zaledwie może 3 z nich używałam, resztę planowałam
wymienić lub sprzedać. Żadna to też kolekcja w porównaniu do tego, czym mogą
się pochwalić niektóre forumowiczki - ich zbiory liczą sobie kilkadziesiąt+
sztuk.
Jakbyście się zachowały w obliczu takiej straty ? Ja przyjęłam w sumie ze
spokojem, bo nie było większych strat, wandalizmu, no i przede wszystkim kotu
nic się nie stało.