Gość: Artur
IP: *.sasknet.sk.ca
04.05.01, 17:01
Prawdziwym problem w szkole sa tzw. przerosnieci, ktorzy maja satysfakcje z
zastraszania i bicia mlodszych kolegow.
Kiedy chodzilem do szkoly mialem troche problemow wlasnie z nimi i nie mialem
zupelnie nikogo by poprosic o pomoc. Nauczyciele bagatelizowali sprawe.