kropelka321
03.02.19, 11:46
Przez parę dni stosowałem chlorelle w proszku. Nastąpiło po niej znaczne pogorszenie samopoczucia. Jestem ciekaw czy jest to wynikające z wydostawania się metali ciężkich z organizmu, lub też jest spowodowane niskiej jakości suplementem. Jakie macie doświadczenia z tymi algami? Czy te "zbawienne" właściwości są poprzedzone ciężkimi trudnościami? Nie chcę działać sobie na szkodę, tylko pomóc.
Od przyjmowania wystąpiło: wzmożone napięcie mięśniowe, jeśli tak mogę powiedzieć, przechodzą mnie prądy po mięśniach, wywołując mimowolne ruchy - takie jakby miniskurcze, występujące na całym ciele, bóle wędrujące po brzuchu, osłabienie, ospałość, zmniejszenie apetytu, pogorszenie samopoczucia i koncentracji, która już i tak była w kiepskim stanie. To nie wszystko, ale sądzę, że wystarczy.
Wyczytałem również, że algi mogą nasilać choroby immunologiczne. Czy to możliwe aby chlorella w ilości ~ 40g, mogła wzmocnić działanie jakiejś choroby?