miriammiriam Re: Tyle, ile bedzie trzeba. tzn. ile konkretnie? 24.01.04, 16:24 kto i na jakiej podstawie ma zasądzić wysokość wyroku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nelka Miriammiriam... IP: *.pl / *.ns.net.pl 24.01.04, 16:51 Nie wiem ile dokładnie, nie jestem ustawodawcą. Tak samo nie wiem, ile powinno grozić za morderstwo dokonane na osobie już narodzonej. W polskim prawie przyjęto 25 lat. Jak wiadomo, przestępcy wychodzą wcześniej... Jestem natomiast przekonana, że prawo powinno być zaostrzone do tego stopnia, by kobieta poddająca się zabiegowi usuniecia ciąży, również była pociągnieta do odpowiedzialności karnej. Tak samo, dorosłe już dziecko (bądź jego przedstawiciel ustawowy w przypadku niepełnoletności) powinno mieć możliwość oskarżenia matki w razie gdy swoim celowym, świadomym zachowaniem, doprowadziła do uszkodzenia płodu, przez co dziecko zostało na zawsze kaleką. W tej chwili okaleczone w okresie prenatalnym dziecko, moze zaskarżyć lekarza, ojca, który pobił matkę, wszystkich... ale nie własną matkę, która wsadziła sobie drut do pochwy bedąc z nim w ciąży i w ten sposób zamiast poronić, uszkodziła go nieodwracalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp za kogo wy sie macie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 17:14 nie my decydujemy o zyciu i smierci ani nie da sie zaplanowac calego zycia. Kobiety rodza dzieci od wiekow i swiat sie nie konczy a wrecz dzieki temu kreci. Naturalna rzecz z ktorej robi sie nie wiadomo co w imie wlasnego widzi mi sie. Jestesmy wszyscy zaprogramowani do rozmnazania i wk.... mnie komentarze palantow robiacych Boga z ludzi i osadzajacych co jest sluszne a co nie. A kim wy jestescie zeby bawic sie w fanatykow, okreslac kiedy plod staje sie czlowiekiem, decydowac o zyciu i smierci??Nic nie dzieje sie przypadkiem a wy nie urodziliscie sie po to aby osadzac innych i zastanawiac sie nad rzeczami o ktorych nie macie pojecia. Zycie jest cudem a cudu male umysly nie ogarna, ogarnac mozecie bajzel w swojej szafce na buty, nie zabierajcie sie za tematy wam nieznane i poczyncie pierwszy krok ku madrosci i uznajcie ze w tej kwestii nie wam sie wypowiadac. Niech kazdy z was zabierze sie za cos pozytecznego zamiast pluc innym w twarz na internetowym forum.Odczepcie sie od innych i zajrzyjcie we wlasne pogmatwane zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
miriammiriam Re: Miriammiriam... 24.01.04, 17:39 Gość portalu: Nelka napisał(a): > Jestem natomiast przekonana, że prawo powinno być zaostrzone do tego stopnia, > by kobieta poddająca się zabiegowi usuniecia ciąży, również była pociągnieta > do odpowiedzialności karnej. Tak samo, dorosłe już dziecko (bądź jego > przedstawiciel ustawowy w przypadku niepełnoletności) powinno mieć możliwość > oskarżenia matki w razie gdy swoim celowym, świadomym zachowaniem, > doprowadziła do uszkodzenia płodu, przez co dziecko zostało na zawsze kaleką. > > W tej chwili okaleczone w okresie prenatalnym dziecko, moze zaskarżyć lekarza, > ojca, który pobił matkę, wszystkich... ale nie własną matkę, która wsadziła > sobie drut do pochwy bedąc z nim w ciąży i w ten sposób zamiast poronić, > uszkodziła go nieodwracalnie... był taki projekt, nawet publikujący w "Gościu Niedzielnym" prof. Zoll go nie popierał jak zabójstwo to zabójstwo, dlaczego za zabicie 5 latka ma być 25 lat, a za zabicie 6 tygodniowej zygoty inny wyrok? to życie i to życie. dla obrońców zycia ponoć takie samo. wg twojego pomysłu, kazdy niezadowolony ze swojego stanu zdrowia mógłby wszcząć dochodzenie przeciwko matce i żadać odszkodowania lub zamknięcia matki w więzieniu, np. gdyby powstało domniemanie, że jego obecna alergia została spowodowana paleniem papierosów przez matkę w ciąży. co z chorobami dziedzicznymi i wadami wrodzonymi? czy dzieciak z zespołem Downa ma pozwać matke, która zawiniła (prawdopodobnie) tym, ze zaszła w ciąże w wieku 40 lat? może ona chciała mieć upośledzone dziecko, kto to sprawdzi i w jaki sposób? określenie "celowe i swiadome zachowanie" wyglada klarownie tylko w oderwaniu od kontekstu. kiedyś GW pisała o sprawie 2 głuchych lesbijek, które zrobiły sobie gluche dziecko, bo takiego chciały. jedna z nich skrzyzowała się z facetem z rodziny głuchej od pokoleń. jakie były szczęśliwe, że mały nic nie słyszy. lata temu była też afera dzieci talidomidowych - kobietom w ciązy zapisywano lek o nazwie talidomid na uspokojenie i powstrzymanie odruchu wymiotnego. okazało się, że prowadzi on do uzkodzeń płodu. urodziło się wiele kalekich dzieci. oczywiscie te rodziny moga skarżyć lekarzy, firmę farmaceutyczną, gdyby istniała możliwość pozwania matki to taki talidomidowy kaleka mógłby wytoczyć matce proces o doprowadzenie do uszkodzenia. kalectwo jest ewidentne, przyczyna też, udowodnienie, że zazywanie substancji nie miało do tego doprowadzić spoczywałoby na matce. mógłby się odbyć proces, a przy dobrym adwokacie jest szansa na zamkniecie do więzienia takiej matki lub zasądzenie odszkodowania. mogliby to zrobic, np. rodzice adopcyjni kalekiego dziecka. przykłady mozna mnozyc. zasad, że nie pociaga się do odpowiedzialności karnej matki cokolwiem nie zrobiłaby ona z płodem ma sens moralny i praktyczny, rozciaga się ona nawet na okres okołoporodowy. pozostaje problem filozoficzno-prawny jaki sens ma ustanawianie jakiegoś zakazu, jeśli nie ma możliwosci ustanowienia kary za jego łamanie? "zwyczajni" przeciwnicy aborcji od fanatyków róznią się tym, że potrafią ogarnąć złożoność sytuacji i powsciągnąć nieco wypowiadanie kategorycznych sądów, nawet jeśli nie zawsze panuja nad autorytarnymi zapędami do ustanawiania zakazów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nelka Re: Miriammiriam... IP: *.pl / *.ns.net.pl 24.01.04, 18:04 Znów mnie źle zrozumiałaś. Ja mówię o ewidentnej winie matki, typu: poddanie się zabiegowi aborcji, który nie spowodował usunięcia płodu, lecz jego uszkodzenie, czynie popełnionym przez matkę w trakcie trwania ciązy tylko po to, by celowo usunąć ciążę. kiedyś GW pisała o sprawie 2 głuchych lesbijek, które zrobiły > sobie gluche dziecko, bo takiego chciały. jedna z nich skrzyzowała się z > facetem z rodziny głuchej od pokoleń. jakie były szczęśliwe, że mały nic nie > słyszy. I co? Pochwalasz coś takiego? Za to jednak nie moze być wymierzona kara. Natomiast gdyby znalazły lekarza, który jakimś cudem (za pomoca supernowoczesnej technologii:-)) celowo okaleczyłby nasciturusa, tak żeby słyszeć później nie mogł? Decyzja o posiadaniu dziecka po 40, też nie kwalifikuje się do zbrodni. Ewentualne wady sa dzielem przypadku. Tak samo jak matka, która przyjmuje leki przepisane przez lekarza. Przecież ona nie ma pojecia o skutkach ubocznych! Tylko celowe, swiadome i dobrowolne działanie na szkodę płodu jest niedopuszczalne. Wytłumacz mi, dlaczego lekarz wykonujacy zabieg usunięcia ciązy jest przestępcą, a kobieta na ten zabieg się zgłaszająca nim już nie jest? Dla mnie jest dokładnie takim samym przestępcą, i powinna odpowiadać za współudział w zbrodni. Tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
miriammiriam Re: Miriammiriam... 24.01.04, 22:36 ja widze, ze ty nie łapiesz rozróznienia miedzy lierą prawa, a życiem codziennym. najwyraźniej nie kapujesz, że taki, czy owaki zapis w kodeksie daje szereg możliwości stosowania go i tworzenia precedensów (np. w USA kilka procesów o podwójne zabójstwo, gdzie ofiarą była kobieta w ciązy, zakończyło się sukcesem - kwestia interpretacji kodeksu i rozumowania przysięgłych). wykazanie ewidentnej winy matki wymagałoby najpierw procesu, w momencie składania pozwu przeciwko matce jej wina jest domniemana, nie ewidentna. wada wrodzona mogłaby być wystarczającą podstawą do sformułowania roszczenia przeciwko matce, nie wiadomo jaki byłby wyrok sądu, ale odbyłby się proces. w tym momencie nie można skarzyć matki za zaniedbania w czasie ciąży i chodzi o to aby takiej możliwości nie stwarzać. widzę, jednak że nie rozrózniasz między stanowieniem zapisów, a ich egzekucją. wracając do tematu karania kobiet za usunięcie ciązy pozostaje kwestia kwalifikacji czynu - morderstwo, zabójstwo, spowodowanie smierci...? i adekwatnej do tego kary. antyaborcyjne bojówki stawiają sprawę tak jaby aborcja była zabójstwem na zlecenie - matka zleca zabójstwo lekarzowi płatnemu mordercy. tego typu rozumowanie nie da się jednak przełozyć na rzeczywistość, mamy więc kulawy zapis, o którym powszechnie wiadomo, ze jest czystą fikcją. Odpowiedz Link Zgłoś
elve Re: Miriammiriam... 27.01.04, 22:19 Gość portalu: Nelka napisał(a): > Nie wiem ile dokładnie, nie jestem ustawodawcą. Tak samo nie wiem, ile powinno > grozić za morderstwo dokonane na osobie już narodzonej. W polskim prawie > przyjęto 25 lat. Jak wiadomo, przestępcy wychodzą wcześniej... > > Jestem natomiast przekonana, że prawo powinno być zaostrzone do tego stopnia, > by kobieta poddająca się zabiegowi usuniecia ciąży, również była pociągnieta > do odpowiedzialności karnej. ale tatuś oczywiście jest niewinny i fruwać może na wolności. to nie jego ciąża! ranyyy, co za mizoginia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciemnogród Re: Bolało jeszcze bardziej IP: *.ipt.aol.com 24.01.04, 16:55 Jaki dylemat ma kobieta z sperma w ustach? Polknac ........ to kanibalizm. Wypluc.......... to aborcja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: Bolało jeszcze bardziej IP: 62.233.204.* 24.01.04, 16:56 Witam wszystkich. Poczytałem kilka wypowiedzi na forum (w tym mojej żony), poczytałem artukuł i postanowiłem się wypowiedzieć. Według mnie sprawa wydaje się prosta: jeśli płód to żywa istota, to aborcja to morderstwo, jeśli zaś płód nie jest żywą istotą, to aborcja jest dopuszczalna. Postaram się w tym momencie odrzucić wszelkie religijne, socjalne i inne aspekty sprawy, bo w tym względzie ludzie nigdy nie dochodzą do porozumienia, a postaram się spojrzeć na to z punktu widzenia kosmity. A zatem: 1. Nauka nie jest w stanie stwierdzić obiektywnie, czy płód to człowiek, czy nie, a zatem patrz punkt drugi 2. Zjawisko aborcji może być ezstronnie badane tylko przez analizę jego skutków. A jakie są tego skutki? Ano takie, że mógł być człowiek, a nie ma. Ostatnio w telewizji usłyszałem, że mogłoby być nas o miliard więcej, statystyka podpowiada, że nie ma wśród nas wielu wspaniałych ludzi, naukowców, muzyków, dobroczyńców... I czym to się różni od zabicia np. sąsiada? Chyba tylko tym, że ten potencjalny człowiek nie miał przyjaciół. Porównywanie aborcji z miesiączką uważam za nietrafione, bo gdy kobieta usuwa ciążę, to usuwa konkretny problem z małym, płaczącym i walącym wielkie kupy, człowieczkiem. To tyle mojej opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp za kogo wy sie macie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 17:16 nie my decydujemy o zyciu i smierci ani nie da sie zaplanowac calego zycia. Kobiety rodza dzieci od wiekow i swiat sie nie konczy a wrecz dzieki temu kreci. Naturalna rzecz z ktorej robi sie nie wiadomo co w imie wlasnego widzi mi sie. Jestesmy wszyscy zaprogramowani do rozmnazania i wk.... mnie komentarze palantow robiacych Boga z ludzi i osadzajacych co jest sluszne a co nie. A kim wy jestescie zeby bawic sie w fanatykow, okreslac kiedy plod staje sie czlowiekiem, decydowac o zyciu i smierci??Nic nie dzieje sie przypadkiem a wy nie urodziliscie sie po to aby osadzac innych i zastanawiac sie nad rzeczami o ktorych nie macie pojecia. Zycie jest cudem a cudu male umysly nie ogarna, ogarnac mozecie bajzel w swojej szafce na buty, nie zabierajcie sie za tematy wam nieznane i poczyncie pierwszy krok ku madrosci i uznajcie ze w tej kwestii nie wam sie wypowiadac. Niech kazdy z was zabierze sie za cos pozytecznego zamiast pluc innym w twarz na internetowym forum.Odczepcie sie od innych i zajrzyjcie we wlasne pogmatwane zycie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nelka Za ludzi, którzy wymieniają się poglądami... IP: *.pl / *.ns.net.pl 24.01.04, 17:22 Jesli Ci się dyskusja nie podoba, idź sprzątać swoje szafki. Po co umieszczasz ten sam post w różnych miejscach na forum? Jeżeli katolicy dyskutują o Bogu, który też jest niepojety nawet dla nich, dlaczego my nie mamy dyskutować o aborcji? Co złego jest w dyskusji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: Za ludzi, którzy wymieniają się poglądami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 17:28 po to umieszczam zeby tacy jak ty nie przegapili i mieli pretekst do zaczecia rozmowy jak wam sie ta bezcelowa dyskusja i argumenty skoncza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: za kogo wy sie macie IP: 62.233.204.* 24.01.04, 17:49 Jeżeli ty zabrałeś się do zaglądania "we własne pogmatwane życie", to co ty robisz na tym forum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: za kogo wy sie macie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 18:00 dobrze sie bawie czytajac wasze wypociny. Jestem kobieta w szostym miesiacu ciazy, potepiona przez wiele osob za zachowanie tego dziecka i najbardziej bawi mnie fakt ze wszyscy wiedza najlepiej co jest najlepsze a swiat wyglada jak wyglada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nelka A kto Cię potępia? IP: *.pl / *.ns.net.pl 24.01.04, 18:18 Ja na pewno nie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: za kogo wy sie macie IP: 62.233.204.* 24.01.04, 18:26 Nikt nie wie, co najlepsze. Tak się akurat składa, że wypowiadając się na forum przeciwko zjawisku aborcji, między innymi próbujemy coś zrobić dla kobiet takich, jak ty. A nie można powiedzieć, że to nie jest nasza sprawa, bo każdy nowy człowiek w społeczeństwie JEST sprawą społeczeństwa. Nie wiem, jak zostałaś potępiona za zachowanie dziecka, ale podziwiam cię za sam fakt, że ono wciąż jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: za kogo wy sie macie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 18:38 zostalam potepiona bo bylam glupia, zrezygnowalam z kariery i wystepu w musicalu na west-endzie ,lezalam 3 miesiace na podtrzymaniu kiedy facet z ktorym bylam 2 miesiace zanim zaszlam w ciaze szalal na wakacjach z kolegami, potepiona za glupote przez spoleczenstwo angielskie w ktorym przyszlo mi dorastac a gdzie pierwszym doroslym przezyciem czternastolatki jest skrobanka, opuszczona przez wiekszosc znajomych z artystycznego swiatka ktorym wydawalo sie ze upadlam na glowe i w koncu przez faceta ktory na wakacjach zostal na zawsze. Daleko mi do osoby gleboko wierzacej, i nie mialam checi obrazania kogokolwiek ale denerwuje mnie fakt ze ludzie osadzaja innych i zagladaja w cudze sumienie zamiast zastanowic sie co w sobie poprawic. Smieszni sa ci ktorzy probuja zaplanowac cale zycie nie wiedzac czy czasem na drugi dzien nie spadnie im cegla na glowe a moze wygraja w totka. A najbardziej juz smiac mi sie chce z facetow ktorzy uwazaja aborcje za antykoncepcje..moja ciotka miala plan na zycie: studia, praca, milosc, malzenstwo, dzieci. Siedzi teraz po 3 skrobankach sama na emigracji, z mezczyzna ktorego nie kocha, w wynajetym mieszkaniu. Studiow nigdy nie ukonczyla. Ma 50 lat i jest klasycznym przykladem tych co sie w opatrznosc chca bawic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: za kogo wy sie macie IP: 62.233.204.* 24.01.04, 18:58 Nie wiem, co powiedzieć... to bardzo mocne słowa, ale gdybym był tobą, to byłbym z siebie bardzo dumny. Może jeszcze kariera jest przed tobą (to, o czym piszesz, nazwijmy to "losem", nie koniecznie musi działać przeciwko człowiekowi), a być może twoje dziecko będzie kimś niezwykłym, a biorąc pod uwagę, że od ciebie ma połowę genów, jest to bardzo prawdopodobne. A gdy spotka cię w końcu to, co i szystkich spotyka, będziesz mogła powiedzieć, że twoje życie było trudne, ale dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: za kogo wy sie macie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 19:20 Dziekuje:) dumy nie ma jest raczej szczera radosc nowego doswiadczenia jakim jest bycie w ciazy. To co jest negatywnego w tej calej sytuacji moze okazac sie blogoslawienstwem na dluzsza mete a za pare lat nie bedzie to juz takie straszne jak sie mi teraz wydaje.. Co nie zabija czyni silniejszym a czystego sumienia nikt mi nie odbierze. Ani nie podaruje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: za kogo wy sie macie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 19:33 hahaha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kryska nelka, edit, lady - OSZUSCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 17:28 nelka, edit, lady to sa przeciez oszusci. nie widzicie tego. czy normalna kobieta bedzie siedziec i non stop odpisywac na kazdy post w sieci. nie ma szan, chyba ze: 1. jest 14 letni gowniara, ktorej rodzice pozowlili krzystac z internetu i chodzic do kosciola na oaze i sprwia jej przyjemnosc wypisywanie takich glupot bo mysli, ze jak bedzi eudawac dorsola to zmieni swiat. 2. jest 14 letni gowniarzem, ktoremu rodzice pozowlili krzystac z internetu i gowiarz ma frajde, bo sie moze troche na interentowych forach poklocic. 3. jest ksiedzem, ktory i tak nie ma nic wiecej do roboty, wiec siedzi na sieci i udaje inne osoby, prowdzac swoj akrucjate w obronie "nienarodzonych" 4.jest jakims lpr-owym, radiomaryjnym fanatykiem, ktory i tak nie ma nic wiecej do roboty, wiec siedzi na sieci i udaje inne osoby, prowdzac swoj akrucjate w obronie "nienarodzonych" mysle, ze dla nas wszystkich, ktorzy chcielibysmy zmiany ustawy antyaborcyjnej, najlepiej bedzie nie polemizowac z tymi osobnikami, to bedzie dla nich najwieksza kara, po prostu ich olac. piszcie tylko, co myslicie i czy jestescie za zmiana ustawy, ale nie odpowiadajcie im na posty. kryska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edit kryska - OSZUST IP: 62.233.204.* 24.01.04, 17:35 To nie dyskutuj dziecko bo jak widać brak ci argumentów idź i się prześpij i przestań się męczyć mysleniem bo wyparujesz skarbie i najwyraźniej piszesz o czymś co znasz najlepiej zapewne zawsze się pod kogoś podszywasz w internecie i innych równasz w dół czyli do swojego poziomu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edit kryska - OSZUST IP: 62.233.204.* 24.01.04, 17:42 a może jesteś autorką tego artykułu i przeraża cię fakt, że wszyscy ci nie przyklasnęli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: nelka, edit, lady - OSZUSCI IP: 62.233.204.* 24.01.04, 18:01 Czy wszyscy ludzie, co się z tobą nie zgadzają, to oszuści? Szczerze mówiąc, to zmień swoje zdanie o tych ludziach, bo oni oleją ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kryska Re: nelka, edit, lady - OSZUSCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 18:31 nie, nie wszyscy, tylko tych 3 dzieciakow, majacych frajde, bo ktos chce z nimi w ogole dyskutowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lady O bi, o ba IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 18:40 Tak, mam 14 lat. Regularnie uczęśczam do kosioła. Z wzruszeniem słucham kazań księdza Władysława z parafii kosmos w komsomolcu. Do lez doprowadzają mnie czytania dzieł marksa i lenina przez siostrę Evitę. Padam z wrażenia, kiedy na spotkaniu oazowym dyskutujemy o dziełach zebranych gnoma. O bi, o ba ....... wojna światów.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwona Droga LADY,NELKO i inni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 20:45 Czytam , czytam i całkowicie nie wierzę że wszyscy zabierający głos w tej dyskusji wiedzą co piszą.Jestem 44-letnią kobietą z ogromnym bagażem przeżyć, wyszłam za mąż z miłości i pierwsze dziecko urodziłam w półtora roku po ślubie.Nie mieliśmy mieszkania, byliśmy razem z moją mamą i bratem w pokoiku z kuchnią . Następne dziecko urodziłam w półtora roku po pierwszym i również było oczekiwane.Naszym udziałem były awantury,ciągłe niesnaski,nerwówka i szarpanina.Wszyscy chcieli dobrze ,a dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.Wszystko skupiało się na mnie .Kiedy trafiła nam się pospolita wpadka nie mieliśmy wyboru,była to moja wina żle wyliczyłam.Stało to się w 1982r w czerwcu, we wrześniu tego samego roku nasze drugie dziecko zapada na wirusowe zapalenie opon mózgowych,i w wyniku wstrząsu anafilaktycznego popenicylinowego po trzech dniach w szpitalu umiera. Nie muszę dodawać co czułam i jaką traumę przeżyłam, czułam że stało się to za karę i że od razu Bóg wystawił mi rachunek z natychmiastową płatnością. Po trzech miesiącach ponownie zachodzę w ciążę, i po upływie 5-ciu miesięcy ronię z objawami początkowej sepsy, wytargują ze mnie płód na żywo ,położna np łapała palcem za pępowinę żeby płód się nie cofnął.Brzuch miałam siny ,a temperaturę 39 st przez tydzień.I znów trauma , okazało się że zabieg pokiereszował moją szyjkę macicy i po prostu "nie trzyma".W domu horror,koszmarna atmosfera,a ja w całkowitej rozsypce. Kiedy syn ma sześć lat nam wreszcie ponownie udaje się następna ciąża,muszę być zeszyta, płód zagrożony , ja znów w szpitalu .Są to Święta ielkanocne i przychodzi ksiądz na spowiedź.Odważam się ,wyznaję swoje winy i zostaję rozgrzeszona!!!!Po wyjściu ze szpiala 1986r maj wybucha elektrownia w Czernobylu i znów strach ,Kończy się kołomyja z Lugolem i zaczynają moje straszliwe ataki woreczka żółciowego. Będąc w 5-tym miesiącu ciąż mam operację na woreczek.Nie można było czekać!!!Obudziłam się jeszcze w trakcie zakładania miawewnątrz ciała sączków i gdybym miała czym to pewnie bym się zes.......ła z bólu.To co było potem to następny koszmari dł€gie badania i leki przeciwporonne.We wrześniu rodzę cókę z chorobą trzewną. Dzieciak nic nie tolerował, wszystko zwracał. I znów liczenie kupek. zupki z marchwi i ryżu i nutramigen. Dziś syn ma 24 lata,córka prawie 18-cie,wyrośli na wspaniałych młodych ludzi którym ciągle powtarzam że mają myśleć za siebie i za partnerów.Że nie wolno im eksperymentować, ani zdać się na łut szczęścia.Muszą być odpowiedzialni ponieważ zapłacą wysoką cenę za każde zło które wyrządzą i sobie i innym.I żadne wirtualne kary tu nie pomogą , nikt kto nie zna życia z wszystkimi jego aspektami, nie zrozumie czym jest odpowiedzialność za czyn i jego możliwe konsekwencje.Kilka tydodni temu ówczesna dziewczyna syna (17-latka) zaczęła robić larum że jest w ciąży.Ponieważ obecnie prowadzimy własny biznes ,zdecydowała że my mamy pokryć koszt badań i USG. My odrazu postanowiliśmy że dziewczyna urodzi ,a później młodzi postanowią co dalej.My ze swej strony oferowaliśmy pełną pomoc, ale ponieważ młodzi wciąż się kłócili z byle przyczyny ośiadczyliśmy że nie pobiorą się, dokąd nie zmądrzeją. No i zaczęły się schody, rodzina dziewczyny oświadczyła że mamy dac na skrobankę ponieważ ona zrujnuje sobie życie wczesnym macierzyństwem. Za nic w świecie nie wzielibyśmy na siebie takiego brzemienia dlatego zdecydowanie zaoponowaliśmy.Okazało się że panienka miała kontakt nie tylko z naszym synem ale jeszcze konkurentów było kilku. Nie było to z naszej strony złośliwe, to synowi koledzy otworzyli oczy i uszy.Panienka w ciąży nie była, ale przerażające było to że ani przez chwilę jej bogobojni rodzice nie protestowali przed skrobanką. I nie piszę tego z sarkazmem, ponieważ syn co niedzielą byłz nimi na mszy.My wtedy idziemy do kościoła kiedy czujemy taką wewnętrzną potrzebę, żyjemy tak abyśmy nie bali się jutra i kierujemy się miłosierdziem do siebie i do innych. Proszę was bardzo zaciągnijcie hamulce, nie obrażajcie się nawzajem. To nie świadczy o wierze i bogojności, o tym świadczą nasze czyny. Ja zapłaciłam za głupotę, i muszę z tym żyć. Każdy kto dokonał aborcji, zapłaci swoim życiem.I niech nikt nie mówi że to nieprawda, albo płaci zdrowiem, albo życiem małżeńskim,albo po prostu ma przechlapane.Żadne wyzwiska nic nie zmienią, i nie nauczą rozumu. Niech każdy weżmie to na swoje i tylko swoje sumienie, i on zapłaci karę to jest nieuniknione.Tyle tylko że PIEKŁO TO JEST TU NA ZIEMI,A SPRAWIAMY TO SAMI MY I TYLE. Pozdrawiam i życzę Wam nie uzurpujcie sobie władzy do oceny innych ludzi, baczcie na siebie czy ktoś przez Was nie płacze i cierpi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: nelka, edit, lady - OSZUSCI IP: 62.233.204.* 24.01.04, 18:41 Jeden z tych "dzieciaków" to moja żona, która, będąc w ciąży, musi przebywać w domu. Nie ma ani 14 lat, ani nie jest księdzem, ani nie słucha Radia Maryja, ani nie podszywa się pod żadną z pozostałych dwóch wymienionych przez ciebie osób. A kim ty jesteś, że tak siedzisz przed komputerem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nelka Mariusz, dajmy już spokój:))) Jaki w tym sens?n/t IP: *.pl / *.ns.net.pl 24.01.04, 19:01 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: Mariusz, dajmy już spokój:))) Jaki w tym sens IP: 62.233.204.* 24.01.04, 19:09 Tak jest. Olejmy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ALI G Re: nelka, edit, lady - OSZUSCI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 21:21 mairusz, ale nie żartuj, że to ty zrobileś to dziecko, bo nie uwierze :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nelka Dopiero detektyw się znalazł:))) IP: *.pl / *.ns.net.pl 24.01.04, 18:51 A przepraszam, w czym Twoim zdaniem oszukuję? Bo jeśli w tym, że nie mam na imię Nalka, to masz rację. A jeśli w tym, że naprawdę jestem przeciwniczką aborcji, to mi to udowodnij:))) A Ty mi lepiej wyłumacz dlaczego kryska, ppp i lady mają takie same ident.:))) Przypadek? Wszyscy z tego samego miasta, z tej samej sieci? Czy może z tego samego komputera?:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lady Re: Dopiero detektyw się znalazł:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 19:03 O przepraszam, nic z kryska ani ppp nie mam wspólnego. ŁAczy nas tylko operator - tpsa (neostrada). Mówie za siebie, polemizując z kryska bez sensu byłoby polemizowac ze sobą. Wierzę, ze nie powiedziałaś tego zlośliwie, dlatego traktuję to z przymrużeniem oka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nelka Re: Dopiero detektyw się znalazł:))) IP: *.pl / *.ns.net.pl 24.01.04, 19:09 Oczywiście, że nie złośliwie. Po prostu bawią mnie takie dochodzenia, czy dany formułowicz pisze prawdę. Jak to dowieść? Jak stwierdzić? Czasem sam się wkopie i widać ewidentnie, że się bawi. Ale twierdzenie ten i ten to oszust nie potwierdzone najmniejszym dowodem jest po prostu idiotyczne:))) Tak jak mój wywód z identyfikacją komputerów - to był żart:)). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lady Re: Dopiero detektyw się znalazł:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 19:13 pewnie się zdenerwowały, że z największym ciemnogrodem na forum je idendyfikujesz;-))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alimenty O aborcji ma decydować kobieta ??? IP: 194.9.223.* 24.01.04, 17:36 A o alimentach ??? Jezeli spłodzę jakiejś lasce dziecko, to będzie żądała alimentów - a ja nie dojrzałem do posiadania dziecka. Dlaczego mam być wykluczony z podejmowania decyzji o aborcji ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k-sandra Re: Bolało jeszcze bardziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 18:43 Tekst jest dokładnie taki jakiego można się było spodziewać - ma udowodnic tezę że aborcja-jest-niezbędnie-potrzebna-zwłaszcza-na-zyczenie. Plus kilka łzawych historii kobiet które aborcji dokonały. A juz hipokryzja pani Ani która opłakuje stracone (sic!) dziecko które sama skazała na wyskrobanie to dla mnie szczyt arcyślepoty. Ja np. nie życzę sobie żeby za moją składkę na ubezpieczenie zdrowotne kobiety które na skutek własnej głupoty, momentu zapomnienia, bezmyslności dokonywały aborcji NA ŻYCZENIE w ramach bezpłatnego ubezpiecvzenia zdrowotnego. Dla mnie człoweik który działa wbrew prawu (zabija) nie powinien apelowac do świata żeby nie traktował go jak szmate czy przestępcę - bo jest nim własnie, Dal mnie aborcja to zabójstwo, zabójstwo to przestepstwo, za przestępstwo nalezy sie kara, a nie głaskanie po główce. Oj, biedna ty. biedna, takie plany zyciowe, takie perspektywy, a tu nie wiadomo skąd jakiś bachor sie wtrynia i przeszkadza. A sio z nim. Jeżeli jest zbrodnia, powinna być kara. Jeżeli ta karą miałaby być grzywna 1700 zł za zabieg w prywatnym gabinecie, to niech tak będzie. Jeżeli ta karą miałaby być utrata mozliwości posiadania dzieci, to niech tak będzie. Jeżeli tą karą miałby być społeczny ostracyzm smotność i niezrozumienie, to niech tak będzie. Jeżeli tą karą miałyby byc wyrzuty sumienia dozywotnie, to niech tak będzie. To i tak niewiele za zabicie człowieka. Więc życzę pani Madzi, zeby nigdy nie zapomniała tego co zrobiła i przestała ocierac sobie usta eufemizmami w rodzaju "utrata dziecka" . Ona tego dziecka nie staciła. Ona je wyskrobała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcjon co zrobisz gdy umrzesz IP: *.gorzow.mm.pl 24.01.04, 19:21 Boże! Jak zbrodnicze okrucieństwo może mieć tak prozaiczną twarz! Biada wam, którzy zamieniacie światłość w ciemność, którzy ZŁO nazywacie DOBREM, którzy zamieniacie gorycz na słodycz a słodycz na gorycz. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Gdy umrę? Nic. Nie wierzę w niebo ani piekło 24.01.04, 20:23 Nikt nie nazywa aborcji dobrem. Czasem jest mniejszym złem, ulgą, wybawieniem od koszmaru, ratowaniem zdrowia fizycznego lub psychicznego kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jendza Triss IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 24.01.04, 20:36 Napisalas: 'Nikt nie nazywa aborcji dobrem.' To nieprawda. Mnostwo ludzi tak o niej mysli, skoro ja wybiera. I mnostwo tez tak o niej mowi wprost. Ot, chocby Panie ze statku aborcyjnego. Wybieramy zawsze to, co uznajemy za dobre. Dobre w naszym rozumieniu, lub dobre dla nas. Cbdu. Wniosek: lepiej byloby Ci stwierdzic, ze TY nie nazywasz aborcji dobrem. I wowczas zostalaby mi tylko polowa moich argumentow. Mozesz mi wyjasnic jeszcze, jak 'mniejszym zlem' moze byc zamordowanie niewinnego czlowieka? 'Mniejszym' od czego? jendza-obronczyni zycia Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Triss 24.01.04, 20:44 Chodziło mi o to, że nikt nie zaleca skrobanek zamiast antykoncepcji, nie uważan tego zabiegu za całkiem obojętnego dla zdrowia, nikt wreszcie nie chwali się skrobanką jako godnym polecenia innym osiagnięciem życiowym. Dla mnie aborcja jest lepsza od: ryzykowania własnym życiem by urodzić dziecko; urodzenia dziecka z gwałtu; urodzenia dziecka upośledzonego (dlatego zrobię prenatalne); wreszcie od urodzenia dziecka, które zniszczy kobiecie życie i plany. To jest moje osobiste zdanie. Do lekarzy mam tzw. dojście więc problem dostęu/higieny/kasy mnie nie dotyczy w razie gdybym musiała skorzystać z ich usług. Dla mnie ważniejsze jest życie i szczęście kobiety a nie czegoś co jest dopiero potencjalnym człowiekiem. Mój system wartości dopuszcza aborcję i eutanazję na życzenie bo uważam, że człowiek ciężko chory i cierpiący mam prawo do godnej śmierci. Twój system wartości jest inny. Bywa. Nie musimy się zgadzać. Nie przekonamy się wzajemnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jendza Re: Triss IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 24.01.04, 21:40 Dzieki za jasne okreslenie, jaki jest Twoj system wartosci. Jednak sposob, w jaki piszesz, pozwala mi snuc domysl, ze z jakiegos powodu boisz sie, czy po prostu nie chcesz ze mna rozmawiac. Moze to mylne wrazenie? I znow z pierwszym zdaniem Twojej wypowiedzi musze sie nie zgodzic. We Francji wlasnie zaleca sie skrobanke jako srodek antykoncepcyjny, nie informujac wcale kobiety, co to tak naprawde jest. A zareczam Ci, ze wiele z tych kobiet naprawde nic nie wie o wlasnej fizjologii... Sa tez i kobiety, ktore chwala sie skrobanka wlasnei jako godnym polecenia innym osiagnieciem zyciowym... Nawet sie miedzy soba licytuja w zakresie liczby dokonanych aborcji... Sa tez ludzie, ktorzy ryzykuja wlasnym zyciem dla innych ludzi... incydentalnie, a takze i profesjonalnie po prostu. Obcych ludzi, niekoniecznie wlasnych dzieci. Nie mi oceniac Ciebie, zreszta stale powtarzam, ze nie o tym tu mowie. Ja tylko niezmiennie apeluje o pelna i jasna SWIADOMOSC WYBORU, ktorego dokonujemy. Masz fundamentalne prawo do dokonania wolnego wyboru. Masz tez jednak fundamentalne prawo, by w pelni pojac, miedzy czym a czym wybierasz. Czlowiek nie ma prawa odbierac zycia innym ani tez sobie. Po prostu. Cierpienie jest bardzo wzglednym pojeciem... Czasem prawdziwie wielkie cierpienie jest... niewidoczne... Kto i wg jakich kryteriow ma decydowac, kiedy ono jest tak wielkie, by odebrac zycie? Nie pisze Ci tego, by Cie przekonac. Ja tylko zadaje pytania. Tak jak zadalam pytanie o 'mniejsze' zlo. Mniejsze od czego? Bo jesli polozymy na szali dziewiec miesiecy ciazy doroslej kobiety, ktora w tym czasie zyje prawie normalnie, tylko jest w odmiennym stanie, oraz CALA EGZYSTENCJE drugiej istoty ludzkiej, wowczas uzyskujemy rzeczywisty obraz sytuacji. Na jednej szali lezy cierpienie fizyczne kobiety - a na drugiej: kompletna destrukcja ciala czlowieka. Przez rozrywanie na zywca, wypalanie sola etc. Itd, mozna by dlugo... Powtorze: trzeba sobie dobrze zdac sprawe z tego, miedzy czym a czym sie wybiera. WIesz, i przyszla mi do glowy jeszcze jedna mysl.. Otoz kobieta, ktora o nienarodzonym dziecku mysli 'moj brzuch', to ta sama kobieta, ktora sie swemu dziecku nie pozwala potem usamodzielnic, przeksztalcajac sie w zaborcza matke czy upiorna tesciowa. Bo to 'JEJ'brzuch, jej dziecko, jej wlasnosc... Tymczasem - to nie tak... Pozdrawiam Cie j. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Jendzo IP: *.acn.waw.pl 24.01.04, 22:25 Kiedyś w Rosji skrobanki były traktowane jako środek antykoncepcyjny. W Chinach tak jest obecnie. Dramaty ludzkie są nieopisane. Dla ścisłości: uważam, że aborcja jest złem. Nie dobrem tylko złem. I zgadzam się z tym, że zło można potępiać. Ale karanie kobiety za jej decyzję uważam za naduzycie moralne i prawne. Nie boję się dyskusji tylko uważam, że nigdzie by nas nie zaprowadziła. Dla mnie większą wartość ma życie kobiety i jej przyszłość. Przyszłość płodu jest wielką niewiadomą, jego świadomość również. Spory o początek życia i to co dzieje się po smierci ludzie toczą od paru tysięcy lat, jak dotąd nikt przekonującej odpowiedzi nie udzielił. Moge decydować tylko we własnym imieniu i we własnym sumieniu. Moje dopuszcza możliwość aborcji. Nikt nie zmusi kobiety do urodzenia naprawdę niechcianego dziecka. Zamożniejsza po prostu wyda pieniądze, biedna coś wypije, skoczy z murku, nałyka się prochów. Decyzję powinno się podejmować świadomie - jak najbardziej się zgadzam. Zamiast aborcji powinien być powszechny i tani dostęp do antykoncepcji, oświata seksualna w szkołach i wreszcie - zapewnienie matkom w trudnej sytuacji materialnej godnych warunków zycia i wychowywania dzieci a nie głodowych zasiłków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jendza Re: Jendzo IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 24.01.04, 22:48 Rozumiem! I pozdrawiam. j Ps Twoja decyzje w Twoim imieniu oraz sumieniu nalezy po prostu przyjac. I tak to czynie. Zgadzam sie tez, ze nikt nie zmusi kobiety do urodzenia naprawde niechcianego dziecka. Znow jednak - jesli pan Kowalski bedzie chcial naprawde zabic pana NOwaka, to zabije. Tylko to nie jest powod, zeby wowczas sedzia czy prokurator pana Kowalskiego po glowce poglaskal... Hm, dobrze, ze zadna z nas nie jest ustawodawca....:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Triss IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 26.01.04, 02:17 Gość portalu: jendza napisał(a): We Francji wlasnie zaleca sie skrobanke > jako srodek antykoncepcyjny, nie informujac wcale kobiety, > co to tak naprawde jest. Mieszkam we Francji od jedenastu lat, interesuje sie organizacja i finansowaniem sluzby zdrowia i zdrowiem reprodukcyjnym, i zareczam, ze Jendza wyssala te informacje z palca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jendza Re: Triss IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 26.01.04, 10:15 Rozumiem, ze Magda mieszka tak dlugo we Francji, iz zdazyla juz przesiaknac wszechtupanujaca religia hipokryzji...:(( Taaak, we Francji wszystko jest NAJLEPSZE... UUUps, to tez wysssalam sobie z palca... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: Triss IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 27.01.04, 21:52 > Rozumiem, ze Magda mieszka tak dlugo we Francji, > iz zdazyla juz przesiaknac wszechtupanujaca religia > hipokryzji...:(( > Taaak, we Francji wszystko jest NAJLEPSZE... > UUUps, to tez wysssalam sobie z palca... Podajesz nieprawdziwe informacje i tyle. Nie pien sie, ze zwrocilam ci na to uwage. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jendza magdo IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 27.01.04, 23:43 Ty mowisz, ze nieprawdziwe. Ja mowie, ze prawdziwe. Slowo kontra slowo. I tyle. Zdaje sie, ze jesli ktos czyta te nasze wypociny, bedzie musial przyjac'na wiare'... jedna z tych opcji... A.., teraz sie okazuje, ze to 'mi' zwrocilas na to uwage? W poprzednim poscie nie do 'mnie' przeciez sie zwracalas... Rzeczywiscie duzo sie we Francji nauczylas...:zdolnosc manipulacji jest szczegolnie przydatna... i w zyciu, i na forum:(. Z przypadkami takiego zaklamania, ktorego prosta konsekwencja jest samozaklamanie, mam do czynienia na codzien. Tu, gdzie zyje. Nie bede komentowac nastepnej Twojej wypowiedzi. Wlasnie dlatego. Sumienie kazdy ma swoje. Ja powiedzialam juz wystarczajaco wiele. A Twoje podejscie do spraw zycia i smierci jest nieludzkie. I podajesz je na zimno. Nie zamierzam CIe straszyc. Nie sadze zreszta, bys byla w zasiegu jakimkolwiek lekow tzw. 'egzystencjalnych'... Dlatego wlasnie pozwole sobie na wyrazenie mego doswiadczenia tym razem, nie zas refleksji, jak dotad... Wiesz, to wraca... Jak bumerang... Nie uciekniesz... Traktujesz zycie na zimno i tak wlasnie zycie potraktuje ciebie. Przyjdzie czas. Tak juz po prostu jest, ze za wszystko sie placi. Pa j. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja19 Re: Bolało jeszcze bardziej IP: *.softpro2.pl 24.01.04, 20:31 Tak szczerze to uwazam, ze kazdy ma indywidualne zdanie. Sama stanelam przed takim wyborem. 19 lat 12 tydzien ( dopiero wtedy sie dowiedzilam bo wczesniej lekarz stwierdzil u mnie torbiela jajnika) pomimo antykoncepcji, matura przede mna. Zero perspektyw na przyszlosc. Moze i bylo by bardziej "kolorowo" gdyby obydwie osoby poniosly konsekwencje tego. Ale tak sie nie stalo. Zostalam sama pomimo rocznego zwiazku z niby odpowiedzialnym facetem. Rodzice - myslalam ze bedzie naprawde ostro oczywiscie pierwsze co powiedzieli zebym usunela - ale ja podjelam inna decyzje - bylam juz u lekarza na "umowiona wizyte" nie moglam, rozmawialam z nim ze scisnietym gardlem i ze lzami w oczach. Nie zrobilam tego. Teraz jestem w 30 tyg. Rodzice sa niesamowici, juz nie moga doczekac sie wnuczka. W szkole mam wszystko poukladane. Na mature ide . Z pieniedzmi nie mam problemow i z praca w przyszlosci tez nie. Po zdanej maturze na studia sie wybieram oczywiscie zaoczne. Uwazam, ze zrobilam dobrze. Nie moglam zabic wlasnego dziecka, pomimo, ze ta decyzje musialm podjac sama i jeszcze walczyc o nia. Teraz moim rodzicom jest glupi, ze mnie do tego namawiali. Teraz jak z nimi rozmawiam to spokojnie wczesniej ze lzami w oczach jak oni mogli pomyslec o czyms takim. Czekam tylko z utesknieniem na malego.I gdybym jeszcze raz mial wybierac wybrala bym to samo. Koniec z imprezami, koniec z luzem. Ale wolalam to niz koniec zycia mojego, badz a nawet przede wszystkim mojego dziecka. Wiem, ze nie wszyscy maja takie mozliwosci i warunki jak ja, ale ciesze sie, ze nie jestem w gorszej sytuacji. Tylko tyle, ze jestem sama, ale to juz nie zalezne ode mnie bylo. I mysle ze nigdy nie powiem, ze zaluje takiego wyboru a nie innego. Pozdrawiam . I nie potepiam tych co chca usunac. Ale ja nie potrafie - kazdy z nas jest inny Odpowiedz Link Zgłoś
katarsis Brawo! 24.01.04, 21:43 Wiesz, Twoja postawa jest godna naśladowania (oczywiście nie przed...tylko po zajściu w ciążę). Daleka jestem od katolickiego uzasadniania świętości życia (takie fundamentalne założenie nie nadąża za nauką np. sprzeciwiając się antykoncepcji, sztucznemu zapłodnieniu). Ale co może mieć większą wartość niż miłość? Czy można być szczęśliwym żyjąc tylko dla siebie? Pewnie są ludzie, którzy mogą. Czasmi myślę, że taka postawa - to też ingerencja 'przyrody' z zewnątrz np. obrona przed przeludnieniem na ziemi ;) - ale to tylko takie teorie. Wszyscy mędrcy tego świata: Dalajlama, Ghandi, Papież - mówią o czci dla życia - we wszelkich jego formach (nawet zarodkowej)- choć to tylko mężczyźni ;) A życie to wyzwanie, każdemu zależy by je wygrać na swój własny sposób. Nasza kultura jest zdominowana przez symbolikę chrześcijańską. Niektórzy mówią nawet o "przemocy symboli" - sprzeciwiają się narzucaniu określonych schematów zachowań. Ale zdobyta w ten sposób wolność zostaje zawieszona w pustce. Nicości. Kobietom, które dokonały zabiegu - trudno tą pustkę wypełnić. Na pewno wymaga to dużej odporności - i budowania systemu wartości na nowo. Muszą być bardzo silne, albo nieczułe. Aborcja to forma stchórzenie, pójścia na łatwiznę, odwrócenie się od podstawowego w życiu wyzwania - odpowiedzialności za innego. Znamienny jest fakt, że kobiety, które urodziły - nie żałują, nie narzekają, że nie mają chcęci do życia, czy uczucia pustki, bezsensu. Wręcz przeciwnie - mają więcej siły i energii do pokonywania codziennych trudności - bo nie robią tego z myślą tylko o sobie. Kobietom, które dokonały aborcji z róznych przyczyn mocno współczuję. Jeżeli (tym, które żałują) mogłabym coś poradzić - to to, by przygarnęły lub pomogły jakiejś innej istocie (np. w formie rodziny zastępczej), albo takim placówkom jak dom dziecka, albo komuś kto tej pomocy i ciepła potrzebuje. Z pewnością będzie to korzyść obopólna. A co do ustawy hmmm, to warto te dyskusje skończyć raz na zawsze, bo co jakiś czas będziemy rozdrapywać rany. Referendum było by tu dobrym wyjściem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja19 Re: Brawo! IP: *.softpro2.pl 25.01.04, 10:34 sadze ze w moim przypadku bylo by tak ze zalamala bym sie . na pewno. na poczatku pierwsze co stwierdzilam ze usune, ale to byl moment, chwila wyjscia z gabinetu. pozniej juz takiej mysli nie bylo tylko naciskanie ze strony innych, ale jezeli moge to tak nazwac to "wywalczylam" swoje dziecko i nie wyobrazam sobie ze moglo by byc inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jendza Kobieto Dzielna:)) IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 25.01.04, 10:50 Niech CIE Dobre ma zawsze w zrenicy swego oka:))! j Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pryk Re: Bolało jeszcze bardziej IP: *.dialup.uni2.es 24.01.04, 20:54 To groza, za która wszyscy Ci pseudokatolicy (wlacznie z biskupami, kardynalami, Glempami i papiezem)domagajacy sie wiezien i kar za to, ze ktos znalazl sie w zyciowej pulapce, odpowiedza przed Panem Bogiem za pyche i dzialanie wbrew nakazom Ewangelli ("Nie sadzcie, abyscie nie byli sadzeni. Mat. 7.1."). Wolali o sady -dla nich tez zwolane beda sady. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IWONA Re: Bolało jeszcze bardziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 21:13 Droga LADY,NELKO i inni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl Przeczytaj komentowany artykuł » Gość: Iwona 24.01.2004 20:45 odpowiedz na list Czytam , czytam i całkowicie nie wierzę że wszyscy zabierający głos w tej dyskusji wiedzą co piszą.Jestem 44-letnią kobietą z ogromnym bagażem przeżyć, wyszłam za mąż z miłości i pierwsze dziecko urodziłam w półtora roku po ślubie.Nie mieliśmy mieszkania, byliśmy razem z moją mamą i bratem w pokoiku z kuchnią . Następne dziecko urodziłam w półtora roku po pierwszym i również było oczekiwane.Naszym udziałem były awantury,ciągłe niesnaski,nerwówka i szarpanina.Wszyscy chcieli dobrze ,a dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.Wszystko skupiało się na mnie .Kiedy trafiła nam się pospolita wpadka nie mieliśmy wyboru,była to moja wina żle wyliczyłam.Stało to się w 1982r w czerwcu, we wrześniu tego samego roku nasze drugie dziecko zapada na wirusowe zapalenie opon mózgowych,i w wyniku wstrząsu anafilaktycznego popenicylinowego po trzech dniach w szpitalu umiera. Nie muszę dodawać co czułam i jaką traumę przeżyłam, czułam że stało się to za karę i że od razu Bóg wystawił mi rachunek z natychmiastową płatnością. Po trzech miesiącach ponownie zachodzę w ciążę, i po upływie 5-ciu miesięcy ronię z objawami początkowej sepsy, wytargują ze mnie płód na żywo ,położna np łapała palcem za pępowinę żeby płód się nie cofnął.Brzuch miałam siny ,a temperaturę 39 st przez tydzień.I znów trauma , okazało się że zabieg pokiereszował moją szyjkę macicy i po prostu "nie trzyma".W domu horror,koszmarna atmosfera,a ja w całkowitej rozsypce. Kiedy syn ma sześć lat nam wreszcie ponownie udaje się następna ciąża,muszę być zeszyta, płód zagrożony , ja znów w szpitalu .Są to Święta ielkanocne i przychodzi ksiądz na spowiedź.Odważam się ,wyznaję swoje winy i zostaję rozgrzeszona!!!!Po wyjściu ze szpiala 1986r maj wybucha elektrownia w Czernobylu i znów strach ,Kończy się kołomyja z Lugolem i zaczynają moje straszliwe ataki woreczka żółciowego. Będąc w 5-tym miesiącu ciąż mam operację na woreczek.Nie można było czekać!!!Obudziłam się jeszcze w trakcie zakładania miawewnątrz ciała sączków i gdybym miała czym to pewnie bym się zes.......ła z bólu.To co było potem to następny koszmari dł€gie badania i leki przeciwporonne.We wrześniu rodzę cókę z chorobą trzewną. Dzieciak nic nie tolerował, wszystko zwracał. I znów liczenie kupek. zupki z marchwi i ryżu i nutramigen. Dziś syn ma 24 lata,córka prawie 18-cie,wyrośli na wspaniałych młodych ludzi którym ciągle powtarzam że mają myśleć za siebie i za partnerów.Że nie wolno im eksperymentować, ani zdać się na łut szczęścia.Muszą być odpowiedzialni ponieważ zapłacą wysoką cenę za każde zło które wyrządzą i sobie i innym.I żadne wirtualne kary tu nie pomogą , nikt kto nie zna życia z wszystkimi jego aspektami, nie zrozumie czym jest odpowiedzialność za czyn i jego możliwe konsekwencje.Kilka tydodni temu ówczesna dziewczyna syna (17-latka) zaczęła robić larum że jest w ciąży.Ponieważ obecnie prowadzimy własny biznes ,zdecydowała że my mamy pokryć koszt badań i USG. My odrazu postanowiliśmy że dziewczyna urodzi ,a później młodzi postanowią co dalej.My ze swej strony oferowaliśmy pełną pomoc, ale ponieważ młodzi wciąż się kłócili z byle przyczyny ośiadczyliśmy że nie pobiorą się, dokąd nie zmądrzeją. No i zaczęły się schody, rodzina dziewczyny oświadczyła że mamy dac na skrobankę ponieważ ona zrujnuje sobie życie wczesnym macierzyństwem. Za nic w świecie nie wzielibyśmy na siebie takiego brzemienia dlatego zdecydowanie zaoponowaliśmy.Okazało się że panienka miała kontakt nie tylko z naszym synem ale jeszcze konkurentów było kilku. Nie było to z naszej strony złośliwe, to synowi koledzy otworzyli oczy i uszy.Panienka w ciąży nie była, ale przerażające było to że ani przez chwilę jej bogobojni rodzice nie protestowali przed skrobanką. I nie piszę tego z sarkazmem, ponieważ syn co niedzielą byłz nimi na mszy.My wtedy idziemy do kościoła kiedy czujemy taką wewnętrzną potrzebę, żyjemy tak abyśmy nie bali się jutra i kierujemy się miłosierdziem do siebie i do innych. Proszę was bardzo zaciągnijcie hamulce, nie obrażajcie się nawzajem. To nie świadczy o wierze i bogojności, o tym świadczą nasze czyny. Ja zapłaciłam za głupotę, i muszę z tym żyć. Każdy kto dokonał aborcji, zapłaci swoim życiem.I niech nikt nie mówi że to nieprawda, albo płaci zdrowiem, albo życiem małżeńskim,albo po prostu ma przechlapane.Żadne wyzwiska nic nie zmienią, i nie nauczą rozumu. Niech każdy weżmie to na swoje i tylko swoje sumienie, i on zapłaci karę to jest nieuniknione.Tyle tylko że PIEKŁO TO JEST TU NA ZIEMI,A SPRAWIAMY TO SAMI MY I TYLE. Pozdrawiam i życzę Wam nie uzurpujcie sobie władzy do oceny innych ludzi, baczcie na siebie czy ktoś przez Was nie płacze i cierpi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nelka Pryk IP: *.pl / *.ns.net.pl 24.01.04, 21:32 Nie jestem ani pseudo, ani nie pseudokatoliczką. W ogóle nie jestem katoliczką. a co do nie sądzenia... masz rację! Wypuścmy z wiezień złoczyńców, kryminalistów. Nam sadzić nie wolno, tylko Bóg ich ukarać może. Nie rozśmieszaj mnie nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
iwonnkaa Re: Pryk 24.01.04, 22:23 Słuchaj a en Pryk to o kim albo do kogo?Myślę że to do mnie , i dlatego już wiem czemu taki wersal tu panuje/ Poziom dyskusji świadczy o dyskutantach, nie chcę wierzyć że ktoś prezentuje tu taki poziom że żeby go zrozumieć trzeba się położyc.Przykre to ponieważ pisałam z serca ku przestrodze a inteligentnie mnie wyzwałaś od Pryka.Zaiste wysokie loty. Nie warto zabierać głosu!!Wy plujecie jadem tylko dla samego plucia , a Ty NIE MASZ ŻADNEGO PRAWA NIKOGO OCENIAĆ ANI OBRAŻAĆ.Uważaj na siebie bo to zacietrzewienie do niczego dobrego nie prowadzi i myśl co mówisz a nie mów co myślisz.Ktoś pomyśli że jesteś arogantem i gburem.A DAMIE TO NIEPRZYSTOI. I naprawdę daleka jestem od tego żeby historię swojego zagmatwanego zycia przytaczać ku uciesze gawiedzi, Myślałam że dyskusja jest na jakimś poziomie no cóż nie warto było..Serdeńko pożyjemy,zobaczymy.Takim jak TY los zawsze daje porządnego łupnia i nie za skrobanki ale za to że są ludzmi dla których kultura wypowiedzi i ogłada jest obca i obrażają wszystkich którzy są przeciw .Prosta droga do Tyranii i Despotyzmu. Przepraszam za to że śmiałam Cię rozśmieszyć. Głębokie ukłony od Pryka TYM BĘDZIESZ CZYM JA JESTEM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nelka Ależ to nie było wcale do Ciebie, Iwonko!:))) IP: *.pl / *.ns.net.pl 24.01.04, 23:48 Nie chciałam Cię obrazić, w ogóle nie pisałam odnosnie Twojego postu,tylko odnośnie postu pana Pryka, który pisał przed Tobą :))) Tak jakos wyszło, ze zapomniałam dokończyć tematu i został sam "Pryk". Nie gniewaj się ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IWONA Re: Ależ to nie było wcale do Ciebie, Iwonko!:))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 00:06 Miło mi kamień mi spadł z serca i to nie na nogi. Traktuj moje wywody jako niebyłe. Cieszę sie że jesteś ROZSĄDNĄ DAMĄ I DO TEGO ZNAKOMICIE WYCHOWANĄ ŚWIATEŁKO W TUNELU. NAPRAWDE DZIĘKI IWONA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleurette Re: Bolało jeszcze bardziej IP: 81.219.160.* 24.01.04, 21:10 cała dyskusja jest bezcelowa, bo i tak wiemy, ze do niczego nie dojdziemy. nie jestem pewna jak bym postapiła przy zajsciu w ciąze, ale nie sadze, bym zdecydowała sie na aborcje. ale nie uważam płodu za człowieka dotad, dokad niejest w stanie życ poza organizmem matki. wiec to dla mnie nie morderstwo. oczywiscie zaraz rzuci się na mnie szanowne grono obrończyń życia, ale jakosto przeżyje. uwazam, ze każdy ma prawo do wyboru. każdy czlowiek, a nie płód. i prosze ze mna nie dyskutować czy to płód czy człowiek. obawiam sie, ze zdania nie zmienie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysiek_krajewski [...] IP: *.toya.net.pl 24.01.04, 21:43 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nelka Powiedział co wiedział... IP: *.pl / *.ns.net.pl 24.01.04, 21:55 inteligent od siedmiu boleści... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa Re: Bolało jeszcze bardziej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.04, 22:02 mam "takie" dwa doświdczenia za sobą, ale to było 20 lat temu i nie żałuje tych decyzji.Moje życie na pewno wyglądało by inaczej i na pewno nie lepiej. Teraz mam dwójkę CHCIANYCH dzieci. Współczuję dzisiejszej młodzieży! A ktoś spyta co z antykoncepcją? Ja i moja 18-letnia chodzimy co 3 m-ce do prywatnego lekarza t.j. 2x4x80zł + 2x30zł co miesiąc opak. tabletek antyk.Odpowiedź matematyczno-etyczną wysłać do PANÓW posłów. Odpowiedz Link Zgłoś
wok.as Re: Bolało jeszcze bardziej 24.01.04, 22:53 Mam wrażenie, że nie zrozumiałam wymowy reportażu Lidii Ostałowskiej. We mnie wywołał on tylko szok, że tak (naiwnie, głupio, bezrefleksyjnie) myślą niektóre dziewczyny. Pani, która w wieku 23 lat uważa, że dziecko będzie dla niej wielką przeszkodą w karierze,głęboko współczuję, i mam nadzieję, że nigdy nie zdarzy mi się stanąć na drodze jej kariery, również jej rodzicom życzę, aby nie stali się przeszkodą w życiu swej córki (co będzie jeśli będzie kiedyś potrzebowała mieszkania?). Zdanie o kochających chłopakach, którzy zdobywają środki na nielegalną aborcję i podczas (och - co za zło - nielegalnego) zabiegu trzymją za rązckę to już w ogóle kuriozum. Rozumiem, że tak może myśleć czternastolatka, którą zbałamucił starszy kolega i która dokładnie nie wie skąd biorą się dzieci, ale taka nieodpowiedzialność u dorosłych studentek? Proszę mi wybaczyć Pani Lidio, ale dla mnie Pni artykuł jest tylko o głupocie tych biednych dziewcząt, które nie miały się z kim podzielić swoimi frustracjami i szukają usprawiedliwienia napiętnując nie swój czyn, ale ludzi, którzy próbowali je przed tym uchronić. Wiem, że to brzmi patetycznie, ale słabo mi się robi jak czytam te kłótnie o to kto jest mądry, bo nie ma dzieci, a kto głupi bo ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nelka Re: Bolało jeszcze bardziej IP: *.pl / *.ns.net.pl 24.01.04, 23:58 Bo może taki właśnie jest sens tego artykułu? Nie jest jednoznacznie powiedziane, że legalizacja aborcji jest wskazana. Przedstawiony jest dramat kobiet, które przerywaja ciążę. Wszystkie bardzo cierpią z tego powodu. Czy cierpiałyby mniej gdyby była legalna? Niektóre tak, niektóre nie. Na pewno legalizacja zagłuszyłaby częściowo wyrzuty sumiania niektórych. Coś, co jest społecznie akceptowane, dozwolone przez prawo, nie moze byc przecież takie strasznie złe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Przestaje kupować GW!!! IP: *.gdynia.mm.pl 24.01.04, 23:52 Czas skończyć z lewackim światopoglądem w moim domu. Czytałem Gazete regularnie od 1999 roku. Ale mam już dosć psioczenia na PO i wychwalania UW. Ten artykuł przelał szare goryczy. Co to za brednie???? MORDERCY NIENARODZONYCH DZIECI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gośćportalu Powinno sie dokonywac aborcji na tych matkach IP: *.ds14.agh.edu.pl 25.01.04, 00:19 ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evergreen ŻAŁOŚNI JESTEŚCIE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 00:25 nie moge tego wszystkiego czytac. bojowki radia maryja, po przeszkoleniu ,zeby odzegnywac sie od radia maryja, ruszyly do boju. co wy piszecie, ze aborcja to tchorzostwo i brak odpowiedzialnosci za drugiego czlowieka??? czesto wlasnie nie lad aodwagi trzeba, ze sie odwazyc i powiedziec: "moje dzieci nie beda zyly w niedostatku" "moje dzieci nie beda mialy ojca alkoholika i przesranego zycia" "moje dzieci nie beda niekochane i podrzucane calej rodzinie naokolo, bo mama musi robic kariere" odpowiedzialnosc jest wtedy, kiedy mowie "trudno, stalo sie(a dzieje sie czasem z roznych przyczyn), ale nie urodze dziecka na ktore nie jestem gotowa" i to jest wlasnie odpowiedzialnosc za druga osobe. ja np. usunelam ciaze i sie strasznie z tego powodu ciesze, bo wiem, ze jak bede gotowa na dziecko, to bedzie w 100% planowane i kochane. decyzja ni ebyla latwa, ale byla sluszna. i ja na co dzien w ogole o tym nie pamietam, dopiero jak czytam taki artykul , to mysle sobie "o,ja tez usunelam kiedys". za to nie moge patrzec na glodne dzieci pukajace do moich drzwi i zebrzace o kromke chleba, o dzieci , ktore prosza mame w supermarkecie o lizaka, a mama nie moze im tego lizaka kupic, bo nie ma za co. nie moge tez zniesc widoku bogatszych matek, ale burczacych i wrzeszczacych na swoje dzieci. dzieci bitych przez rodzicow, wyrzucanych z domu. to nazywacie miloscia i odpowiedzialnoscia. poza tym przyjzyjcie sie sobie, az kipicie z nienawisci , wy "obroncy zycia", "milujacy blizniego" powywieszalibyscie wszystkie kobiety, ktore usunely ciaze na latarniach. jak zwykle hipokryzja. a jutro pojdziecie do kosciola i bedziecie myslec,ze jestescie dobrymi katolikami. evergreen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nelka No, nie wiem... IP: *.pl / *.ns.net.pl 25.01.04, 00:40 kto tu jest bardziej żałosny... Już usprawiedliwiłaś tym postem morderstwo, które popełniłaś? Bardzo się cieszysz, dumna jestes ze swej odpowiedzialnosci? Niektórzy kryminaliści tez sa bardzo dumni z przestepstw, które popełnili i chetnie się nimi chwalą... Odpowiedz Link Zgłoś
katarsis Re: ŻAŁOŚNI JESTEŚCIE... 25.01.04, 01:26 Gość portalu: evergreen napisał(a): co wy piszecie, ze aborcja to tchorzostwo i brak odpowiedzialnosci za drugiego > czlowieka??? wiesz, twoja wypowiedz jest wlasnie tym, o czym pisze. jestes na tyle silna osobą, że wytłumaczylaś sobie to tak, by mieć spokój. i tego nie roztrząsasz. zastanawiam się nad tym, czy będziesz na tyle silna, by myśleć w ten sam sposób jak spojrzysz na swoje "planowane dziecko". jak będziesz patrzyła jak dorasta, kocha Cię i obdarza zaufaniem. czy czegoś nie będziesz żałować? Czasami dzieją się w ludzkim życiu bardzo dziwne rzeczy. Nazwać to można ogólnie opatrznością (to było to, co chciał nam w swoich filmach pokazać Kieślowski). Taki znak, utrata czegoś cennego po latach od przełomowego wydarzenia- by wyrównać rachunek "zysków i strat". odpowiedzialnosc jest wtedy, kiedy mowie "trudno, stalo sie(a dzieje sie czasem > > z roznych przyczyn), ale nie urodze dziecka na ktore nie jestem gotowa" > i to jest wlasnie odpowiedzialnosc za druga osobe. za to nie moge patrzec na glodne dzieci pukajace do moich drzwi i zebrzace o > kromke chleba, o dzieci , ktore prosza mame w supermarkecie o lizaka, a mama > nie moze im tego lizaka kupic, bo nie ma za co. można sprawdzić: zapytać tych dzieci, czy wolałyby, by ich nie było na świecie. jedyne pragnienie jakie mają to przeważnie być kochanymi. i największy dramat jest wtedy, gdy rodzice nie mogą im tego zapewnić. potrzeby materialne wobec psychicznych są wtórne. a poczucie, że jest się już gotowym i ma wystarczającą ilość pieniędzy-względne. nie moge tez zniesc widoku bogatszych matek, ale burczacych i wrzeszczacych na > swoje dzieci. > dzieci bitych przez rodzicow, wyrzucanych z domu. skoro nie możesz - to znaczy, że nie byłabyś taka dla swojego dziecka. > to nazywacie miloscia i odpowiedzialnoscia. bez przesady. ale znaczna część kobiet, które postępują tak ze swoimi dziećmi i tak nie poddałaby się zabiegowi - bez względu na to, czy jest on społecznie napiętnowany, czy nie. więc odsetek zaniedbanych nie jest efektem braku legalności aborcji, ale np. ogólną biedą społeczeństwa, czy brakiem dostępu do środków antykoncepcyjnych, niskim stopniem "uświadomienia seksualnego" (co jedno z drugi się wiąże). poza tym przyjzyjcie sie sobie, az kipicie z nienawisci , wy "obroncy > zycia", "milujacy blizniego" powywieszalibyscie wszystkie kobiety, ktore > usunely ciaze na latarniach. > jak zwykle hipokryzja. akurat nie kipię. uwarzam, że kochać i być kochanym, to coś najwspanialszego na świecie. nie ma warunków, w których miłość nie mogła by zakwitnąć. i co jest bardzo dziwne - częściej noszą ją w sobie ludzie ubodzy, niż bogaci. mówię to na podstawie własnego doświadczenia, obserwacji znajomych. ale by ją dać - trzeba dojrzeć. ciąża dla wielu kobiet jest momentem najszybszego dojrzewania, ale niestety nie dla wszystkich. mam jeszcze na koniec pytanie do Ciebie evergreen. Czym jest dla Ciebie szczęście? pozdrawiam i życzę szczęścia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata Re: ŻAŁOŚNI JESTEŚCIE... IP: 150.254.230.* 25.01.04, 11:27 niewiarygodne, nieprawdopodobne - po prostu brakuje słow - jak można tak pisać i z tego się cieszyć??? Moja droga Evergreen Wlaśnie wróciłam z kościoła i chcę Ci powiedzieć, że modliłam się za Ciebie o odmianę Twojego serca bo wygląda na to, że zupełnie "pokręciło Ci się w życiu". Skąd u Ciebie takie myślenie? "Odpowiedzialność jest wtedy, kiedy mowię 'trudno'...ale nie urodze dziecka...to jest odpowiedzialność za drugą osobę". Kto Cię uczył takiej filozofii życia? Kto Cię uczył takiej moralności? Czy odpowiedzialnością można nazwać zabicie drugiego człowieka? A czy matka, którą opuszcza mąż, zostawiając z 5 dzieci, w biedzie i wielkiej desperacji może "rozwiązać" swój problem zabijając 2 czy 3 dzieci żebu ulżyć sobie i samym dzieciom? Odpowiedz, proszę? Jak można czynić zło? Pozdrawiam Cie serdecznie Beata Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: ŻAŁOŚNI JESTEŚCIE... 25.01.04, 12:24 Gość portalu: evergreen napisał(a): > za to nie moge patrzec na glodne dzieci pukajace do moich drzwi i zebrzace o > kromke chleba, o dzieci , ktore prosza mame w supermarkecie o lizaka, a mama > nie moze im tego lizaka kupic, bo nie ma za co. Więc - gdy następnym razem zapukają - zabij je. Skoro jesteś tak litościwa osobą powinnaś chyba ulżyć ich cierpieniu i uwolnić je od marnej egzystencji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edit twoja odwaga to obłuda IP: 62.233.204.* 25.01.04, 12:39 skoro nie możesz patrzec na te biedne pukające do twoich drzwi dzieci to podejmji tą wymagającą niebywałej odwagi decyzję, że te dzieci nie będę żyły w głodzie i w swoim głebokim miłosierdziu je pozabijaj. A potem będziesz szczęśliwa bo te dzieci juz nie bedą pukały do twoich drzwi, a ty bedziesz mogłacieszyć sie widokiem dzieci które mają wszystko Ach jak to będzie cudownie. Zrobiłaś już pierwszy krok z miłosierdzia pozbawiłaś mozliwości życia swoje dziecko. No dalej w bój o dobrobyt, taka dzielna jesteś i kochajaca, a nie zapomnij o bezdomnych i chorych i biednych. Bo na nich pewnie też nie możesz patrzeć Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: magda Re: ŻAŁOŚNI JESTEŚCIE... IP: *.w217-128.abo.wanadoo.fr 26.01.04, 02:24 > nie moge tego wszystkiego czytac. > bojowki radia maryja, po przeszkoleniu ,zeby odzegnywac sie od radia maryja, > ruszyly do boju. > > co wy piszecie, ze aborcja to tchorzostwo i brak odpowiedzialnosci za drugiego > czlowieka??? > odpowiedzialnosc jest wtedy, kiedy mowie "trudno, stalo sie(a dzieje sie czasem > > z roznych przyczyn), ale nie urodze dziecka na ktore nie jestem gotowa" > i to jest wlasnie odpowiedzialnosc za druga osobe. > > ja np. usunelam ciaze i sie strasznie z tego powodu ciesze, bo wiem, ze jak > bede gotowa na dziecko, to bedzie w 100% planowane i kochane. decyzja ni ebyla > latwa, ale byla sluszna. > i ja na co dzien w ogole o tym nie pamietam, dopiero jak czytam taki artykul , > to mysle sobie "o,ja tez usunelam kiedys". Pozdrawiam Cie, evergreen. Witaj w klubie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lady aż tak dobrze oceniasz Radio Maryja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.04, 02:42 sadzisz, że potrafi lepiej szkolić swoje bojówki niż SLD? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sędzia WAŻNE: drobny szczegół IP: 5.2.* / *.chello.pl 25.01.04, 00:51 Ciąg dalszy listu Magdy: "Zabiegi są godne potępienia, ale nikt nie powinien decydować za innych, czy mają zostać rodzicami. Ja nie jestem jeszcze gotowa. ..." chciałem się zapytać jak to jest. Bo ta dziewczyna pisze że nie jest gotowa na dziecko. To jak to, na seks z chłopakiem jest gotowa, ale na dziecko już nie? nie jestem ortodoksem jeśli chodzi o seks, sam z moją dziewczyną się kocham, ale mamy świadomość, że Ona może zajść w ciążę. apeluję, aby ludzie którzy piszą o gotowości przestali gadać głupoty. Seks to nie jest tylko i wyłącznie rozrywka dla młodzieży, bez żadnych zobowiązań. Mimo iż tak się kreuje te sprawy na zachodzie Europy i w USA. dlatego jeśli nie jesteś gotowa na dziecko, to nie kochasz się z chłopakiem. Jeśli to robisz, to musisz liczyć się z tym, że zajdziesz w ciążę. uważam że obecna ustawa jest dobra. Dopuszcza aborcję w przypadku gwałtu i kalectwa. To jest dla mnie rzecz nie do przeskoczenia. A jednocześnie nie pozwala na to, aby nieporządana ciąża stała się czymś w rodzaju lekkiego kataru, który się leczy jedną tabletką. Nie chcesz zajść - to nie uprawiaj seksu. Chcesz uprawiać - licz się z tym że możesz zajść w ciążę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IWONA Re: WAŻNE: drobny szczegół IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 01:05 Bardzo,bardzo mądrze.Teraz młodzież traktuje sprawy płci jako doskonałą zabawę Zapatrzeni w tych głupków w Ameryce chca od razu być bogaci,piękni, i doświadczeni seksualnie.Tam jest pełna konsumpcja życia dla i tylko dla wygody i zabawy.A asza sfrusrowana młodzież gna w ich srnę jak ćma do płomienia.I żadne nakazy i zakazy nie skutkują jeśli w domu nie wbiją im do głów co naprawdę się liczy.Świat psieje UKŁONY IWONA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staruszka Re: WAŻNE: drobny szczegół IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.04, 10:38 Iwono, Nelko i inni prezentujący wyważony, a nie fanatyczny punkt widzenia - szkoda, że Was tak mało... Jestwm plus minus w twoim wieku i pracuję w służbie zdrowia. Praktyki pielęgniarskie odbywałam m.in. na ginekologii, a było to w czasach gdy aborcja "z przyczyn społecznych" była w pełni dozwolona. Otóż wyobraźcie sobie, że wśród licznych kobiet zgłaszających się do zabiegów, dokonywanych w eleganckich (jak na tamte czasy)warunkach, a na pewno sterylnie i fachowo, nie było ANI JEDNEJ: -zgwałconej, -żony alkoholika przymuszanej przez męża do współżycia, -niedoszłej matki dziecka obarczonego wadą rozwojową. Była JEDNA kobieta z ciężką chorobą serca, która notabene nie wyraziła zgody na zabieg, lecz wystąpiło u niej powikłanie w postaci zatoru mózgu, leżała w śpiączce i wtedy mąż podpisał zgodę aby ratować jej życie. CALA RESZTA to były kobiety dobrze zarabiające lub panie domu mające dobrze zarabiających mężów, mające po jednym lub dwoje dzieci ale "po prostu" uważajaće że następne dziecko skomplikuje im zycie "bo znowu wejdą w pieluchy". A było to w czasach kiedy trzeba było stać po wszystko w kolejkach, ale NIKT nie był bezdomny, bezrobotny, głodny. Wśród bohaterek reportażu zdecydowana większość zaszła w ciążę - no, przepraszam - bezmyślnie. Skoro ktoś ma 20 lat i się uczy, i ma chłopaka, który w najbliższym czasie wyjeżdża za granicę, albo który "nie chce dziecka", to przecież chyba powinien trochę się zastanowić nad strategią postępowania. Fakt, że metody antykoncepcyjne nie są w 100% skuteczne - ale za wyjatkiem prezerwatyw, przynajmniej w 80-99%(ta ostatnia cyfra dotyczy tabletek). Więc chyba można jakąś wybrać? A już ten przypadek, w którym kobieta "odgrywa" się na niewiernym mężu poprzez seks z kolegą "w bezpiecznym okresie" to jest normalnie kpina. Sorry, ale nie uważam za uzasadnione, aby moja składka zdrowotna miała pójść na likwidowanie komplikacji głupoty i bezmyślności takich oto lekkoduchów. Dla jasności sprawy a/ uważam, że w przypadku gwałtu powinno być dozwolone zastosowanie preparatu hormonalnego uniemożliwiającego zagnieżdżenie zarodka, b/ uważam również, że gdy jest wybór między ratowaniem dziecka a matki, należy ratować matkę, c/nie jestem : fanatyczką religijną,członkiem LPR, słuchaczką radia Maryja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwona Re: WAŻNE: drobny szczegół IP: 150.254.230.* 25.01.04, 13:18 Gratulujęęęęęę!!!! Żałuję tylko, że nikt nie zareagował na Twój list. Wygląda na to, że tak naprawde nie chodzi o merytoryczną rozmowę. Feministki i tak nie potrzebują dyskusji. One postanowiły zalegalizować aborcję na każde życzenie i tak będzie. Nie jest ważne jakie naprawde kobiety przychodzą na zabieg. Tak jak w USA feministki będą posługiwać się fałszywymi danymi o podziemiu aborcyjnym i przytaczać jak najwięcej przykładów patologicznych. I wygrają. Bo filozofia kłamstwa jest "silniejsza" niż kiedykolwiek. Dobro jest zawsze słabe, jak dziecko nienarodzone. Pozdrawiam Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANKA Aborcja to niejednorodne zjawisko IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.04, 00:57 Smutne to forum, dyskusja nie odbiega na ogół od toczących się debat w tej kwestii w innych formach. Zjawisko samo w sobie też tragiczne, ale chyba nierozerwalnie związane z kondycją ludzką, czy też raczej jej kobiecej połowy. Kobieta, która nie chce mieć dziecka i to tal dalece, że nie chce donosić ciąży zrobi wszystko z narażeniem zdrowia i wolności, a się jej pozbędzie. Płód i własne ciało w okresie ciąży traktuje jak osobistego wroga, którego trzeba unicestwić. I odwrotnie – kobieta która pragnie mieć dziecko zrobi wszystko, aby je urodzić, też narażając własne życie, i uciekając się do metod, które gdzieniegdzie są zabronione Zakazy i wygrażania niczego w tym względzie nie zmienią, a wręcz zaostrzą konflikt i co najwyżej utwierdzą jego strony w swoich racjach. Można przekonywać, ale nie uciekać się do manipulacji i presji, zmieniać mentalność, aby na kobiety, które zrzekały się dziecka nie spadało odium. No i to co jest u nas nierealne (jakieś fatum czy co) szerzyć oświatę seksulaną i antykoncepcję. Dlaczego w karajach skandynawskich, gdzie aborcja nie jest praktycznie penalizowana zdarza się ona tak rzadko ? Tymczasem polskie kobiety bardzo często tkwią w piekle, czego dowodów mamy zalew w różnego rodzaju programach telewizyjnych. Żony alkoholików, poniewierane i gwałcone rodzą kolejne dzieci, z których młodsze pozostają z matką w jakimś ośrodku (a i to do czasu), a starsze trafiają do domów dziecka. Teraz nie ma już szans nawet na alimenty z funduszu alimentacyjnego, tylko zasiłek rodzinny. Idea reprezentowana na tym forum, że wymuszony wzrost urodzeń to w przysżłości ratunek demograficzny dla starzejącego się społeczeństwa jest absurdalna. Wiele z tych dzieci pochodzi ze środowisk, w których scenariusz życiowy jest typowy: pogotowie opiekuńcze, dom dziecka, przeplatane pobytami w domu, gdzie panuje nędza i to co jej zwykle towarzyszy, potem poprawczak, następnie bycie petentem opieki społecznej, rodzicielstwo w bardzo młodym wieku, a w najgorszym wypadku więzienie. I to ma być ten wzorowy podatnik i płatnik składek na ubezpieczenie społeczne? Strasznie kosztowny w utrzymaniu. A w ogóle argumentacja makro-ekonomiczna, na okoliczność żeby mieć dziecko (albo poddac się aborcji) jest nie do przyjęcia. To co budzi zgrozę, to fakt zmuszania kobiet do rodzenia kolejnych dzieci z wadami wrodzonymi i konsekwentna odmowa badań prenatalnych, albo nawet nieinformowanie przyszłej matki o beznadziejnym stanie jej mającego narodzić się dziecka. Potem w praktyce zero pomocy dla tych rodzin, albo miłosierna rada, „pani je odda do zakładu, bo nic z niego nie będzie”. Co za konsekwencja w poglądach tych lekarzy, ale można oczekiwać, że póją dalej i będą płacić tym dzieciom alimenty do końca ich życia. Zrezygnują z własnego potomstwa (albo jego kształcenia), samochodu, mieszkania o przyzwoitym standardzie, włąściwego odżywiania, że już o wakacjach, przyjemnościach itd. nie wspomnę. Jakoś nie słychać, aby lekarze obrońcy życia byli skłonni do tego rodzaju wyrzeczeń. Od udręczonych rodziców oczekuje się daleko więcej, redukując przy tym kolejne świadczenia medyczne na rzecz tych dzieci Część kobiet nie wytrzymuje tego obciążenia. Kilka miesięcy temu media donosiły o kobiecie żyjącej w okropnych warunkach (mąż alkoholik), która po narodzinach ostatniego dziecka pozostawionego w szpitalu utopiła w rzece bodajże troje swych upośledzonych starszych dzieci i sama próbowała się zabić. Ordynator oddziału na którym urodziła wszystkie swoje dzieci był uprzejmy wyrazić zdziwienie rozwojem wypadków. Bardzo PRO LIFE. Od kobiet które zaszły w ciążę będąc poważnie chore, oczekuje się wręcz chęci oddania życia na ołtarzu idei życia poczętego. Znam przypadek, kiedy kobiecie chorej na nowotwór oczekującej na chemioterapię i naświetlania (miała już dziecko - niewidome) odmówiono legalnej aborcji w szpitalu. Bardzo moralnie i etycznie, ale w tym samym szpitalu znalazła lekarza, który aborcję wykonał prywatnie, co zresztą w stanie zdrowia tej kobiety było bardzo ryzykowne. Ona nadal żyje, choć nie jest całkiem sprawna, ale co przeżyła to jej. W tak dramatycznej sytuacji zero współczucia, ani jednego ludzkiego gestu. Czyżby trafiła na LADY ? Strzeżcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka2 Re: Aborcja to niejednorodne zjawisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 15:13 Nareszcie kawalek sensownej wypowiedzi. bo z aborcja jest tak, ze najczesciej wszyscy krzycza histerycznie i malo kulturalnie. Aborcja nie jest zlem - jest bardzo czesto ogromnym dramatem. I choc ja dalabym wszystko by moc miec dziecko - nie potepiam kobiet ktore sie na to decyduja. W artykule poruszono wazna rzecz: badania prenatalne. Zgoda, ze wykrycie powazniej wady u dziecka czesto oznacza aborcje - ale niekiedy jest tak ,ze dziecko to i tak nie przezyje porodu, a jesli przezyje to bedzie ciezko uposledzone. ALE BYWA I TAK ZE BADANIA PRENATALNE RATUJA ZYCIE DZIECKA, BO MOZNA JESZCZE PRZED PORODEM ZROBIC OPERACJE I SPRAWIC, ZE BEDZIE TO NORMALNE, SZCZESLIWE DZIECKO. WIEC NIM POTEPICIE BADANIA - POMYSLCIE I O TYM. W Polsce cena zycia nienarodoznego jest bezcenna. Cena narodzonego to cos ok. 5-10 zl (dzienna stawka utrzymania w Domu Dziecka) Pracowalam z matkami, ktore urodzily dzieci z porazeniem mozgowym - dla scislosci zwykle kalectwo ich dzieci spowodowaly bledy lekarzy - i byly zostawione same sobie. Bo zycia broni sie dopoki jest poczete. Narodzone musi radzic sobie samo. Tak jak sama musi sobie radzic jego matka. a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Poczytajcie same siebie panie redaktorki IP: *.ifn-magdeburg.de 25.01.04, 17:39 cyt´aborcja nie jest zlem- jest b. czesto ogromnych dramatem´. A prowadzenie do dramatu to nie zlo? A kto przepraszam za zrodlo tego dramatu odpowiada? Caly czas to jest kwestia odpowiedzialnosci, dojrzalosci itd.. Oczywiscie ze prawo za nas tego nie zalatwi. Ale tez nie poprawi sytuacji w przypadku zabijania dzieci po porodzie. Co za bzdura!!!!! Co za uproszczone myslenie!!! A co Paniom szanownym daje podstawy do przypuszczen ze bedzie lepiej? Skandynawia? W skandynawii nie zapomina sie do czego sluza tabletki antykoncepcyjne i prezerwatywy. I po co nam te glupie porownania? W Polsce niezbedne jest dojrzale podejscie do tej sprawy. Rozsadna, dobrze przygotowana edukacja z naciskiem na swiadomosc i odpowiedzialnosc spoleczna a nie wzorem redaktorki p. Triss - na techniki erotyczne.. Jak sie kogos kocha to i bez wystudiowanej wiedzy mozna mu sprawic radosc. Jesli naprawde chce sie miec rodzine i zapewnic dobre warunki bytowe dla dziecka to mozna pomyslec wczesniej jak sie zabezpieczyc przed ´dramatem´ To wszystko. To my kobiety musimy byc nieprzejednane. Pigulki, spiralki a jesli nie to prezerwatywa. I KONIEC: I uwazajcie - te same paniusie, ktore mowia wam ze warto legalizowac, lituja sie nad waszym dramatem jutro beda was pouczac ze swiat sie zmienia, jest ´postep´ wiec to nie wy musicie sie martwic o to co bedzie jak o czyms zapomnicie. Wy musicie sie martwic o rozkosze partnera, ale ze partner potencjalnie moze byc ojcem to juz dzis- wspolczesnie ´nie wasze zmartwienie´. TAk wam powiedza. Niestety i dzis, i wspolczesnie to wasze zmartwienie kobiety, i zadne zadufane feministki tego nie zmienia. Panowie moga sie uwspolczesniac. My kobiety po prostu nie tylko potencjalnie ale i w praktyce dzieci rodzimy. I niestety zadna polityka tego nie zmieni... Szanujcie zycie bo to jest czesc was. Dobry facet, dobry ojciec to prawdziwy partner. Ale czy nim jest czy nie- odpowiedzialnosc w rezultacie i biologicznie bedzie wasza. I wy tez bedziecie psychicznie w koszmarnym dolku robiac cos takiego. Zabicie wlasnego dziecka to zabicie wlasnego dziecka. Chocby skladalo sie z dwoch komorek. Tego sie nie zapomina tak jak faktu czy pan malzonek albo pan partner pamietal o rocznicy i czy umyl naczynia albo czy danego dnia mialysmy dobry seks. Zajmijcie sie tym co dla Polski jest wazne. Ekonomia. Jesli to sie poprawi, spadnie bezrobocie, to z ustawa czy bez niej GWARANTUJE ze przypadkow marginalnych zabojstw na wlasnych dzieciach bedzie mniej!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anty Ubezplodnic IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 25.01.04, 01:05 Brawo wszyscy lekarze partaczacy skrobanki. Jesli jakas wredna s..... chce zabic dziecko, niech to robi, ale tylko jeden raz. I ostatni. Nigdy nie zalegalizujemy aborcji. Nigdy. I jeszcze zeby moja skaldka zdrowotna na to szla- absurd. Odpowiedz Link Zgłoś
pst7 Re: Bolało jeszcze bardziej 25.01.04, 08:57 Kochane, o czym w ogóle ta rozmowa?! Zamiast wysuwać spokojne argumenty i kontrargumenty, Wy skaczecie sobie do oczu z pazurami!!! Nic sie w Polsce nie zmieni, jeśli tak będą wyglądały dyskusje o aborcji. Nic, tylko wzajemne oskarżenia....Aż wstyd... Jestem głęboko wierzącą katoliczką, więc nie tylko aborcja jest w mojej religii niedopuszczalna. Niedopuszczalne jest tez oskarżanie i potępianie kogokolwiek!! Uważam, że trzeba gdzieś wypośrodkować.Z aborcji nie wolno robić tabu, ale nie wolno też jej w pełni zalegalizować. I konieczne wydaje mi się zaoferowanie odpowiedniej pomocy psychologów, czy duszpasterzy kobietom, które chcą usunąć ciąże. Bo taki krok naprawdę jest krzykiem o pomoc. Tylko, że nikt tej pomocy udzielic nie chce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M. A co z facetami ? IP: *.toya.net.pl / 10.1.202.* 25.01.04, 09:34 Jeżeli "Mój brzuch - Mój wybór" to chyba trzeba znieść alimenty ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xy Re: Bolało jeszcze bardziej IP: 213.186.93.* 25.01.04, 09:56 jestem jak najbardziej ZA ABORCJĄ!!!!!!!! nie będzie polityk ani żaden ksiądz decydował o mojej macicy. a przede wszystkim jestem za porządną edukacją seksualną i skuteczną antykoncepcją. skrobanka nie jest rozwiązaniem, jest tylko usunięciem skutku, nie przyczyny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jendza ZEby usunac przyczyne... IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 25.01.04, 10:03 Nalezaloby sie wykastrowac...., he, he.. Wtedy nie byloby problemu z potencjalna niechciana ciaza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janne Re: Każdy z nas był kiedyś płodem... IP: *.acn.waw.pl 25.01.04, 10:56 gdyby ten płód usunąć nie narodzilibyśmy sie. To jest po prostu kolejny etap rozwoju człowieka tyle ze początkowy a po nim są następne. Zabicie płodu to zabicie człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold To dlaczego kary są inne niż z art. 148 kk? IP: *.acn.waw.pl 25.01.04, 11:30 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nelka No właśnie. Prawo powinno zostać zaostrzone!n/t IP: *.pl / *.ns.net.pl 25.01.04, 12:06 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Triss Merigold Nawet szalony ustawodawca widzi różnicę IP: *.acn.waw.pl 25.01.04, 12:16 między płodem niezdolnym do zycia poza organizmem kobiety a zabiciem czującego, żywego i mającego świadomość człowieka. Zauważ, że nawet kary orzekane za zabójstwo niemowlęcia są niższe niż w innych przypadkach, chyba, że zbrodnia jest ze szczególnym okrucieństwem. Zaostrzyć prawo. Jak? A poronienia samoistne płodów niezdolnych do życia? A przedwczesne porody zakończone śmiercią? Czy wtedy kobieta mogłaby skarżyć lekarzy? Doprowadziłoby to do absurdów prawnych. Płód ma prawa ludzkie (prawo do dziedziczenia np.) o ile URODZI SIĘ ŻYWY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Droga TRiss-ja cie juz troche czytalam IP: *.ifn-magdeburg.de 25.01.04, 18:15 Nie wdawalam sie w mniej interesujace dyskusje. Ale cos ci powiem. Ustawa jest. Jest dobra. Ale sa zle. Np te dotyczace ekonomii, dochodzenia swoich praw finansowych przez male firmy itd.. I tu sa podstawy.. Zabiegu nie zrobisz za darmo. I nie bedziesz go finansowac dla cierpiacej zony z marginesu- z twoich opisow gwalconej regularnie przez meza, bo ona bedzie miala taki zabieg co 9 miesiecy, a tak zaoszczedzi na srodki antykoncepcyjne. A one sa i tak tansze niz zabieg.. Rozumiesz? Wiec prosze zmien rodzaj argumentow. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Droga TRiss-ja cie juz troche czytalam 25.01.04, 21:47 Akurat tylko raz napisałam o żonie. Była na tyle przytomna, że zrobiła skrobankę, męża kopnęła w d.. i teraz zyje szczęśliwie i spokojnie z nowym panem. Zamiast środków antykoncepcyjnych taniej i skuteczniej wyszłaby sterylizacja - w Polsce zakazana. Ekonomia w Polsce nie sprzyja kobietom w ciąży. Lepiej byłoby gdyby kazda matka (samotna, biedna, z licznym potomstwem, młodziutka) mogła liczyć na sensowną i długotrwałą pomoc państwa (czyli z naszych podatków). Ale tak nie jest. Poza tym są kobiety, które nie chcą rezygnować z seksu i nie chcą również mieć dzieci w danym momencie albo wcale. Jesli zawiedzie antykoncepcja powinny móc legalnie zrobić skrobankę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Nie chca korzystac z antykoncepcji IP: *.ifn-magdeburg.de 26.01.04, 17:08 albo nie mysla o niej wiec powinny moc zrobic skrobanke- to chcialas napisac? Coz to mowi samo za siebie. Ja juz powiedzialam co sadze o takim mysleniu i jego dojrzalosci.. A nie powinny moc np pomyslec pare sekund zanim zrobia te skrobanke? A moze zanim cos zrobia wogole powinny myslec? Czy to jest wasze propagowanie radosci zycia? Antykoncepcja jest zawodna? Coz jesli z cala pewnoscia nie chce sie miec dzieci mozna stosowac kilka rodzajow antykoncepcji. Szansa na zajscie w ciaze jest wowczas mniejsza niz na to ze dokona sie zlego zabiegu aborcjnego i bedzie sie mialo b. niekorzystne skutki uboczne potem.. Coz to jest druga strona medalu. Sterylizacja jest nieodwracalna. - podobnie jak skrobanka dla tego konkretnie dziecka, ktore zostalo w ten sposob usmiercone. Nie chodzi o to czy jest zakazana czy nie. Ktora z pan tych np, ktore to nie moga sie skutecznie zabezpieczyc moze dzis na 100 procent powiedziec ze jutro ni e zmieni zdania w kwestii dziecka? I kto potem sie z taka pania bedzie sadzil? Coz za radykalizm pogladow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: witek Re: Bolało jeszcze bardziej IP: 148.81.190.* 25.01.04, 11:25 zajście w niechcianą ciąże to ewentualna konsekwencja własnego postępowania obecnie trudno mówić że ktoś nie wiedział o antykoncepcji a nie stosowanie jej wiąże się z określonym prawdopodobieństwem zajścia w ciąże nie jestem zwolennikiem aborcji moim zdaniem lepiej myśleć przed niż po (analogicznie jesli jedziemy 180 km/h to musimy liczyć się ze zwiększonym ryzykiem wypadku) a jeśli ktoś się tłumaczy że jeszcze nie jest przygotowany na dziecko to niech wcześniej zrobi wszystko by nie zajść w ciąże Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Laika Re: Bolało jeszcze bardziej IP: *.ostrog.net 25.01.04, 12:04 Uważam, że powinno się zalegalizować aborcje w naszym kraju. Zdesperowane kobiety, które nie mają pieniędzy na nielegalną wrzucają dzieci do śmietników, oddają do domów dziecka krzywdząc ich, bo przecież ciężko spotkać szczęśliwe dziecko w "bidulu". Jest wiele kobiet, których nie stać nie tylko na aborcje, ale także na utrzymanie dziecka. W takim przypatku o dzieciach często nikt nic nawet nie wie. Sama bym się nigdy nie zdecydowała... Dla niektórych to jedyne wyjście. Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 tak zwane "prawa reprodukcyjne" 25.01.04, 12:10 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=2128&w=6248595&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P-77 Re: niech zostanie jak jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.04, 13:23 Mamy złe prawo? Nieprawda. Kobieta dokonująca aborcji nigdy nie podlega karze. Zatem ustawodawca daje jej możliwość wyboru. Podlegają karze osoby trzecie i słusznie - ingerują bowiem w prywatną sferę macierzyństwa. Aborcja jest dopuszczalna w trzech przypadkach - zagrozenia dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej (Słusznie), trwałego uszkodzenia płodu (moim zdaniem powinno się zaznaczyć, że chodzi o uszkodzenie uniemożliwiające samodzielne funkcjonowanie a nie np. zespół Downa) i gdy ciąża jest wynikiem czynu zabronionego (też do zaakceptowania). Artykuł mimo zewnętrznej formy reportażu jest ukrytą agitacją za legalizacjąaborcji z tzw. przyczyn społecznych (czyli w praktyce bez ograniczeń). Jeżeli jednak przedstawione przykłądy mają stanowić argument za dopuszczalnością takiej aborcji to w moim przypadku oznacza to tylko usztywnienie stanowiska przeciw. Przykłady podane są porażające - dziewczyna, która chciała skończyc studia, inna, którą zmusili rodzice, jeszcze inna chciała zrobić na złość mężowi, tu nie chciał chłopak itp. Otóż nie widzę powodu dla których prawo ma takie sytuacje objąć ochroną. Jedynym sposobem na istnienie podziemia aborcyjnego jest skuteczna egzekucja prawa obowiazującego. W gazetach pełno ogloszeń o jednoznacznej treści - policja i prokuratura nie reagują "bo to delikatna sprawa". Samorząd lekarski wprowadza do kodeksu etyki ochrone życia poczętego przymykając oczy na pseudolekarzy usuwających płody w warunkach urągających wszelkim standardom.W najlpepszym razie jest jakaś nagona i to wtedy gdy dojdzie do tragedii. Od razu ujawniają się różne kretynki wrzeszczące prymitywne hasło "Mój brzuch, moja sprawa". Próbuje się usprawiedliwaić zło tłumaczeniem, że płód to nie człowiek. Tymczasem nikt nie zaprzeczy, że płód będzie człowiekiem i dokonując aborcji pozbawia go się możliwości życia. To jest okrutne z czego wielu nie zdaje sobie sprawy. Gdyby matki tych pań myślały tak jak one dzis by ich nie było i świat wcale by na tym nie stracił. Mam dużo zrozumienia dla kobiet, które po urodzeniu dziecka oddają je do adpocji wiedząc, że nie poradzą sobie z jego wychowaniem. Potrafię zrozumieć matki, które zostawiają swoje dzieci w szpitalu. NAtomiast nie zaakceptujękobiet, które z egoistycznych pobudek zabierają dziecku możliwość życia. Argumentacja - "lepiej dla dziecka, żeby się nie urodziło" jest bzdurna - życie zawsze jest lepsze niż jego brak. Nawet życie poniżej minimum socjalnego czy w domu dziecka. Człowiek żyje i to jest najważniejsze. Tu ujawniło się parę pań, które piszą z dumą - "tak usunęłam ciążę i dobrze mi z tym". Ponieważ stracily okazję aby milczeć pozwole sobie wyrazić słowa potępienia dla nich. Natomiast dużo szacunku mam dla Lady, któa wprawdzie nieodpowiedzialnie się zachowała, ale nie uciekła przed odpowiedzialnościa. Przykład LAdy i jej rodziny jest budujący i nie rozumiem tych obelg jakie padają pod jej adresem przy jednoczesnje akceptacji dla pozbawiania życia przyszłych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jendza Tad:) IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 25.01.04, 15:19 Ten link w moim kompie nie chodzi, buu. Mozesz sprawdzic? Moze jest jakis blad... Korzystajac z okazji, sciskam noworocznie....:)) j. Odpowiedz Link Zgłoś
tad9 Re: Tad:) 25.01.04, 16:38 Gość portalu: jendza napisał(a): > Ten link w moim kompie nie chodzi, buu. > Mozesz sprawdzic? > Moze jest jakis blad... Spróbuję wpisać adres jeszcze raz, uważniej: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=6248595&a=6248595 Jeśli i tym razem się nie udało - możesz znaleźć ten wątek wpisując do wyszukiwarki na forum "Feminizm" hasło "prawa reprodukcyjne" (zaznaczając opcję "temat") > Korzystajac z okazji, sciskam > noworocznie....:)) Ja też pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staruszka Re: Bolało jeszcze bardziej IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.04, 17:34 A czy wiesz, ile par bezpłodnych nie może się doczekać własnego dziecka nawet dzięki postępom w metodzie in vitro? I co oni myślą, czytając o tych kobietach dla których "pozbycie się kłopotu" to jedyne wyjście? Niestety - i znów odwołam się do swojej pracy - pracowałam także na oddziale niemowlęcym, gdzie m.in. przebywały dzieci czekające na adopcję. 99% z nich były to dzieci odebrane rodzicom przez milicję lub porzucone i póki nie było procesu sądowego o odebranie opieki, do adopcji się nie nadawały. Na kilkaset natomiast trafiło się ledwie 3 czy 4, których matki zrzekły się ich od razu i podpisały zgodę na adopcję. Po prostu nie chcą tego robić, bo obawiają się że je środowisko napiętnuje - a aborcję robią po cichu, nikt nie wie, mama szczęśliwa, dziecko w niebie... A przecież mogłoby mieć rodziców, którzy wszystko by oddali za to, aby BYŁO! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: staruszka Re: Bolało jeszcze bardziej IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.04, 17:38 PS. to była odpowiedź dla Laiki, a nie dla autora przede mną Odpowiedz Link Zgłoś