Dodaj do ulubionych

Lyse broszki.

29.12.09, 21:10
Tak sie zastanawiam, jak mialam 20 lat to zadna sie nie golila z moich
kolezanek a teraz wszystkie ogolone, czy to jest moda czy tylko tak ze
wzgledow higienicznych. Ponoc faceci wola takie okropnie zarosniete.
Obserwuj wątek
    • 2szarozielone Re: Lyse broszki. 29.12.09, 21:14
      A skąd to wiesz? Pytam poważnie, bo ja w sumie nie wiem, co mają w majtkach moje
      koleżanki.
      • green-chmurka Re: Lyse broszki. 29.12.09, 21:15
        2szarozielone napisała:

        > A skąd to wiesz? Pytam poważnie, bo ja w sumie nie wiem, co mają w majtkach moj
        > e
        > koleżanki.

        --------
        a ja wiem bo sobie opowiadamy.
        • 2szarozielone Re: Lyse broszki. 29.12.09, 21:19
          A jak to tłumaczą?
          • green-chmurka Re: Lyse broszki. 29.12.09, 21:26
            2szarozielone napisała:

            > A jak to tłumaczą?
            ------
            a np. mowi jedna ze sie skaleczyla przy goleniu.
            • 2szarozielone Re: Lyse broszki. 29.12.09, 21:30
              Nie jak tłumaczą, że opowiadają, ale że golą :) Może nie ma sensu pytać na
              forum, skoro i tak o tym rozmawiasz na żywo...
        • deodyma Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:07

          > a ja wiem bo sobie opowiadamy.




          i to Was naprawde interesuje, czy macie lyse, czy obrosniete?
          no to ja dla jaj tez babeczki popytam:D
    • hermina25 Re: Lyse broszki. 29.12.09, 21:21
      golcie się dziewczyny,bo nie znacie dnia ni godziny ;)
    • tytus_flawiusz Re: Lyse broszki. 29.12.09, 21:47
      green-chmurka napisała:

      > Ponoc faceci wola takie okropnie zarosniete.

      o tak, szczególnie późnym letnim wieczorem, po całym dniu marszu w Gorcach i
      przed kąpielą. Same witaminy.
    • mimose Re: Lyse broszki. 29.12.09, 21:53
      Ile razy jeszcze ktoś zada to pytanie na forum?
      • rachela25 Re: Lyse broszki. 29.12.09, 21:55
        ja sobie zostawiam mały przystrzyżony paseczek. Jakoś dziwnie
        wygląda taka całkiem łysa
        • tytus_flawiusz Re: Lyse broszki. 29.12.09, 22:01
          rachela25 napisała:

          > ja sobie zostawiam mały przystrzyżony paseczek.

          aż do pępka ? czy aż do klaty ?
          • yggdrasill Re: Lyse broszki. 29.12.09, 22:59
            Idiotyczne pytanie. Aż do grzywki (zahacza po drodze o owłosienie
            spod pach, z nosa i brwi) ;]
            • lonely.stoner Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:02
              teraz kazda dziewczyna chyba robi brazylian, lub ostanio - laserowe usuwanie
              wlosow, sama mam ochote, na brazylian -ani zaden wosk sie chyba nigdy nie odwaze
              brrr...
              • alpepe Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:03
                uff, dobrze, że dodałaś chyba.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:02
      > Tak sie zastanawiam, jak mialam 20 lat ...
      Ale które się teraz golą? Te które teraz mają 20 lat, czy te które wtedy miały
      lat 20, były Twoimi kolażankami i się nie goliły?
      I ile lat masz teraz? Ta informacja jest niezbędna aby określić ramy czasowe.
      • 2szarozielone Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:04
        W sumie... ja jak miałam 20 lat to się nie goliłam :) I nawet dopisywałam do
        tego ideologię ;)
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:06
          > W sumie... ja jak miałam 20 lat to się nie goliłam :) I nawet dopisywałam do
          > tego ideologię ;)

          Ale ostatecznie świeceń nie przyjęłaś? :)
          • 2szarozielone Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:09
            ale to była bardzo niereligijna ideologia. taka raczej hedonistyczna i
            prokobieca... święceń to by mi nikt nie dał. W sumie ideologia została, tylko
            inaczej ją interpretuję chwilowo :P
            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:14
              > ale to była bardzo niereligijna ideologia. taka raczej hedonistyczna i
              > prokobieca... święceń to by mi nikt nie dał. W sumie ideologia została, tylko
              > inaczej ją interpretuję chwilowo :P

              Ideologia została, ale okazało się że z maszynką czy z woskiem hedonizm jest
              nawet bardziej po drodze? :D
              • torba_podrozna Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:17
                Ja zaluje, ze zaczelam w wieku 14 lat. Teraz mam przez to wiecej
                wlosow.Nie wierze, ze golenie nie powoduje zwiekszenia porostu
                wlosow, bo nie mam wasika ani zbyt bujnego owlosienia na innych
                czesciach ciala.
                • alpepe Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:19
                  to odpowiedz logicznie, czy od golenia może ci się pojawić więcej cebulek włosowych?































                  Nie!
                  • torba_podrozna Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:23
                    A od wyrywania, bo tez mi sie zdarzylo depilowac? Hm.. moze
                    faktycznie mam za duzo meskich hormonow.
                    • alpepe Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:26
                      Gdyby golenie było receptą na bujniejszy porost włosów, panowie łysiejący nie
                      potrzebowaliby się stale golić na łyso, bo po paru takich akcjach mieliby włosy
                      jak Samson.
                  • kasi-a789 Re: Lyse broszki. 30.12.09, 17:31
                    ja się golę na całkiem łyso, częściowo depilatorem, częściowo golarką
                • sundry Re: Lyse broszki. 30.12.09, 13:04
                  Gdyby to działało, to wszystkie kobiety, które mają cienkie włosy,
                  sobie goliły i w efekcie miały ich więcej:)
                • mini_kks Re: Lyse broszki. 30.12.09, 13:58
                  Nie masz więcej, tyle samo, tylko one jeszcze się nie zdążyły powycierać. Te,
                  które mamy od urodzenia, miały na to kilkanaście lat, więc stały się słabsze od
                  ubrań ;) a te, które odrastają, są mocne i ciemniejsze dlatego, że jeszcze nie
                  miały na to czasu ;))
              • 2szarozielone Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:19
                No tak mniej więcej ;)
                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:22
                  > No tak mniej więcej ;)

                  To całkiem fajna ta ideologia, niezbyt fundamentalna, elastycznie dopasowuje się
                  do potrzeb, prawda?
                  • 2szarozielone Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:29
                    Hmmm... Po prostu czasem człowiek się długo upiera, że czegoś nie zrobi. Np. nie
                    tknie oliwek. I któregoś pięknego dnia go tknie, żeby jednak spróbować - bo np.
                    ktoś przywiezie fajne wielkie oliwki z Hiszpanii,albo po prostu ma się taki
                    dzień, że ma się ochotę. I potem już się kocha oliwki, je przynajmniej dwa razy
                    w tygodniu i zawsze ma w lodówce, bo jakoś wszystko fajnie z nimi smakuje i jest
                    jakoś tak przyjemnie jak się wie, że te oliwki tam są, w tej lodówce.

                    No to ja mam zawsze maszynkę na wannie ;)
                    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:33
                      > Hmmm... Po prostu czasem człowiek się długo upiera, że czegoś nie zrobi. Np. ni
                      > e
                      > tknie oliwek

                      Weź no!! Pięknie, połączyłaś w jednym temacie oliwki i golenie części zabawnych.
                      Teraz już nigdy nie będą smakowały tak samo...
                      • 2szarozielone Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:36
                        Ale części zabawne czy oliwki? :)
                        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:43
                          > Ale części zabawne czy oliwki? :) (nie muszę mówić że dokładnie na to
                          pytanie liczyłem zostawiając wielokropek? :)
                          )

                          No właśnie nie wiem... Teraz chyba jedyne co mi zostało to oba smaki
                          połączyć(tylko oliwki trzeba by wycisnąć). I muszę powiedzieć że taka
                          perspektywa mi się podoba.
                          • 2szarozielone Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:49
                            Można też wcisnąć :D I podlać martini dry :)
                            • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:55
                              > Można też wcisnąć :D I podlać martini dry :)

                              No, do takiego numeru na pewno nie możesz być zmieszana. :D Ale po byłabyś
                              pewnie wstrząśnięta. :D
                              W takim układzie mogę pić jak bond każdego dnia.
                              • 2szarozielone Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:56
                                dobra, to ja posłusznie idę do łózka ;)

                                dobranoc, james ;)
                                • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Lyse broszki. 30.12.09, 00:09
                                  > dobra, to ja posłusznie idę do łózka ;)
                                  >
                                  > dobranoc, james ;)

                                  Dobranoc, (tu zostajwię spację, bo james chyba nie zwracał większej uwagi na
                                  imiona kobiet, nie żebym to popierał ale trzeba się wczuć w rolę :)). ;)
                            • mini_kks Re: Lyse broszki. 30.12.09, 14:00
                              Ludzie, ja jem :P
                              • green-chmurka Re: Lyse broszki. 30.12.09, 14:08
                                mini_kks napisała:

                                > Ludzie, ja jem :P
                                -------
                                to nie jedz przed komputerem
                                • mini_kks Re: Lyse broszki. 30.12.09, 14:10
                                  Inaczej nie umiem, chyba że z książką. Trzeba będzie po prostu rozważniej wątki
                                  wybierać ;))
                                  • green-chmurka Re: Lyse broszki. 30.12.09, 14:12
                                    mini_kks napisała:

                                    > Inaczej nie umiem, chyba że z książką. Trzeba będzie po prostu rozważniej wątki
                                    > wybierać ;))
                                    --------
                                    a jakby byl watek o penisach to by ci pewnie jeszcze lepiej smakowalo:)))))
                                    • mini_kks Re: Lyse broszki. 30.12.09, 14:15
                                      O, nie wątpię :D Zresztą, wszystko lepsze niż infekcje intymne - ostatnio
                                      kliknęłam na niewinny tytuł, a pod nim orgia bakterii :P
      • green-chmurka Re: Lyse broszki. 30.12.09, 12:58
        g.r.a.f.z.e.r.o napisał:

        > > Tak sie zastanawiam, jak mialam 20 lat ...
        > Ale które się teraz golą? Te które teraz mają 20 lat, czy te które wtedy miały
        > lat 20, były Twoimi kolażankami i się nie goliły?
        > I ile lat masz teraz? Ta informacja jest niezbędna aby określić ramy czasowe.
        ---------
        no ja to juz mam 2 x 20
    • lacido Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:24
      czyli Wy tak od piaskownicy o tym gadacie ;)
    • ziereal Re: Lyse broszki. 29.12.09, 23:34
      cóż, w saunie widzę, że dominują paski, albo cipki małych dziewczynek :).
    • lahaina Pytanie 30.12.09, 01:08
      do tych co gola sie na lyso. Ja czasem tez sie gole na lyso, ale jak wlosy
      odrastaja to jest to niemile w dotyku, zwlaszcza tam po srodku i mam wrazenie,
      ze facet moze sie pokaleczyc jak schodzi na dol:) Czy wam to nie przeszkadza?
      Chyba jednak pasek jest przyjemniejszy w dotyku niz taki odrost. A moze przed
      kazdym seksem latacie do lazienki sie ogolic?
      • haldeman79 Re: Pytanie 30.12.09, 01:42
        lahaina napisała:

        > Chyba jednak pasek jest przyjemniejszy w dotyku niz taki odrost. A moze przed
        > kazdym seksem latacie do lazienki sie ogolic
        ?

        O rzesz ty ku.wa umarłem i za cudze grzechy do piekła poszedłem. Po kiego znowu
        masz się przed każdym seksem golić. Boisz się że niby facet spier..li jak busz w
        majtkach Ci zastanie?
        • tytus_flawiusz Re: Pytanie 30.12.09, 08:27
          > Boisz się że niby facet spier..li jak busz w majtkach Ci zastanie?

          Ona nie pyta o busz, tylko o efekt "the day after... shave"
      • sundry Re: Pytanie 30.12.09, 13:29
        Oczywiście że może się pokaleczyć,rany kłute są na porządku
        dziennym;)Twój facet zawsze ma ogoloną twarz? to mniej więcej
        podobny kaliber.
      • zoofka Re: Pytanie 30.12.09, 21:51
        to jest to niemile w dotyku, zwlaszcza tam po srodku

        znaczy gdzie?
        w rowku??
      • liza_s Re: Pytanie 31.12.09, 14:30
        > Chyba jednak pasek jest przyjemniejszy w dotyku niz taki odrost
        A jak zostawiasz pasek, to nie masz obok odrostów? Na jedno wychodzi.
    • tow.ortalion Re: Lyse broszki. 30.12.09, 08:41
      Ładnie skrojony trójkącik jest o niebo bardziej seksy, niż oskubany kurczak.
      • ziereal Re: Lyse broszki. 30.12.09, 17:08
        o proszę, mamy w tej kwestii podobne zdanie.
        • tow.ortalion Re: Lyse broszki. 30.12.09, 21:24
          ziereal napisała:

          > o proszę, mamy w tej kwestii podobne zdanie.
          >

          ----------------

          Ale ja sobie nie wykrawam trójkącika ;)
    • zloty.strzal Re: Lyse broszki. 30.12.09, 09:17
      https://photos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc3/hs027.snc3/11446_1306977392275_1165755711_928506_8282347_n.jpg
    • piekna.i.wyrafinowana Re: Lyse broszki. 30.12.09, 09:31
      czy to jest moda czy tylko tak ze
      > wzgledow higienicznych.

      posłuchały pękniętego jeża to się golą:/

      Ponoc faceci wola takie okropnie zarosniete.

      no wątpię...

      a swoja drogą nie rozumiem jak można się nie golić, toć to okropne! jak miałam
      lat 20 to się goliłam, niedawno poddałam się laserowej dep. owłosienia więc
      problem mam z głowy, prawie:P
      • haldeman79 Re: Lyse broszki. 30.12.09, 09:53
        piekna.i.wyrafinowana napisała:


        > a swoja drogą nie rozumiem jak można się nie golić, toć to okropne! jak
        miałam
        > lat 20 to się goliłam, niedawno poddałam się laserowej dep. owłosienia więc
        > problem mam z głowy, prawie:P

        Dlaczemu?
        • piekna.i.wyrafinowana Re: Lyse broszki. 30.12.09, 10:14
          nie pamiętam kiedy byłam zarośnięta:) więc na własnym przykładzie nie powiem,
          ale jakoś tak nie higienicznie mi to wygląda u innych kobiet (za czasów jak
          grałam w siatkówkę, pływałam, chodziłam na saunę, siłownie), lekkie owłosienie
          ok, ale taki busz to masakra masakryczna!!! w życiu bym takiej kobiety nie tknęła...

          niehigienicznie tak i tyle!
          po prostu nie lubię, wręcz brzydzę się:)
          • haldeman79 Re: Lyse broszki. 30.12.09, 10:52
            piekna.i.wyrafinowana napisała:

            > niehigienicznie tak i tyle!
            > po prostu nie lubię, wręcz brzydzę się:)

            Niehigieniczny jest brak higieny:)
            A tak po za tym afro rządzi.
    • kadfael A propos 30.12.09, 10:01
      golenia i innych rzeczy :)
      www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,96856,7352836,Spodnica__bialy_jelen_i_seks.html
      • sigla Re: A propos 30.12.09, 13:48
        Co za bzdury! Może lepiej byłoby gdyby Pani prof. nadzw. dr hab. n. med.
        odwiedziła fryzjera zamiast udzielać takich rad jak mycie się samą wodą czy
        pranie ręczne w szarym mydle.
    • teletoobis Re: Lyse broszki. 30.12.09, 13:12
      green-chmurka napisała:

      Ponoc faceci wola takie okropnie zarosniete.

      Tak, a kobiety wola facetow z broda. Bo to fajnie po udach
      laskocze :)
      • green-chmurka Re: Lyse broszki. 30.12.09, 13:35
        teletoobis napisał:

        > green-chmurka napisała:
        >
        > Ponoc faceci wola takie okropnie zarosniete.
        >
        > Tak, a kobiety wola facetow z broda. Bo to fajnie po udach
        > laskocze :)
        >
        >
        ----------
        ja nie lubie ani brody ani wasow.
        • teletoobis Re: Lyse broszki. 30.12.09, 17:05
          to jak Cie laskotac po udach? :)
      • takajatysia Re: Lyse broszki. 30.12.09, 13:48
        ja naciskam na posiadanie brody (bardzo krótkiej), dla mnie to boskie uczucie
        takie lekkie drapanie-łaskotanie na skórze :D
        • haldeman79 Re: Lyse broszki. 30.12.09, 13:54
          takajatysia napisała:

          > ja naciskam na posiadanie brody (bardzo krótkiej), dla mnie to boskie uczucie
          > takie lekkie drapanie-łaskotanie na skórze :D

          Najlepiej taki 2-3 dniowy. Masochistka:)
          • takajatysia Re: Lyse broszki. 30.12.09, 14:27
            no taki z 5 mm :D
          • lacido Re: Lyse broszki. 30.12.09, 20:36
            haldeman79 napisał:

            >
            > Najlepiej taki 2-3 dniowy. Masochistka:)

            już bez przesady taki zarost to nie papier ścierny i bardzo rzadko zdarza się na
            tyle ostry żeby powodować otarcia :)
            • haldeman79 Re: Lyse broszki. 30.12.09, 20:59
              lacido napisała:

              > haldeman79 napisał:
              >
              > >
              > > Najlepiej taki 2-3 dniowy. Masochistka:)
              >
              > już bez przesady taki zarost to nie papier ścierny i bardzo rzadko zdarza się n
              > a
              > tyle ostry żeby powodować otarcia :)

              Chcesz empirycznie?
              • lacido Re: Lyse broszki. 30.12.09, 21:04
                po tym jak za jednym razem zeszła mi skóra z brody nic gorszego stać się nie może ;)
                • haldeman79 Re: Lyse broszki. 30.12.09, 21:23
                  lacido napisała:

                  > po tym jak za jednym razem zeszła mi skóra z brody nic gorszego stać się nie mo
                  > że ;)

                  Gwoli jasności, co było źródłem tego niefartownego zdarzenia?
                  • lacido Re: Lyse broszki. 30.12.09, 21:31
                    intensywne pocałunki, broda na drugi dzień była szorstka a na trzeci skóra
                    zaczęła schodzić
    • takajatysia Re: Lyse broszki. 30.12.09, 13:42
      Rozpytałam wśród koleżanek jakiś czas temu czy się golą (przedział wiekowy
      23-29) i goli sobie broszkę mniej więcej połowa. Reszta tylko okolice bikini. Do
      całkowitej natury żadna się nie przyznała ;D Z tego co mówił mi ginekolog
      posiadanie włosów jest bardziej higieniczne niż ich nieposiadanie, także to nie
      o higienę chodzi w tym całym goleniu. Mi to w ogóle przyszło do głowy tylko dla
      hecy a teraz to już ciężko by mi było powrócić do zarostu. Niestety mój
      mężczyzna woli łysą (prawie) broszkę niż dobrze przycięty trójkącik. I chyba
      większość woli łyse.
      • haldeman79 Re: Lyse broszki. 30.12.09, 13:49
        takajatysia napisała:

        Niestety mój
        > mężczyzna woli łysą (prawie) broszkę niż dobrze przycięty trójkącik. I chyba
        > większość woli łyse.

        Za chwile się okaże, że włosy łonowe\ewentualny ich brak stanowią istotny
        czynnik w rozważaniu:
        Czy z tą dziewczyną to pójść to łóżka i czy jest szansa na dobry seks.

        Kto tak naprawdę zwraca uwagę na takie pierdoły?
        • catthe Re: Lyse broszki. 30.12.09, 13:52
          haldeman79 napisał:

          >
          > Kto tak naprawdę zwraca uwagę na takie pierdoły?

          To nie jest pierdoła. No chyba, że dla Ciebie nie ma znaczenia w
          kogo wchodzisz i kogo całujesz/dotykasz. Jeśli przyjąć, że seks to
          coś więcej aniżeli cztery ruchy frykcyjne z kimkolwiek jakkolwiek to
          kwestia włosów łonowych jest dość znacząca.
          • sundry Re: Lyse broszki. 30.12.09, 13:57
            Ale nie stanowi o być albo nie być. Włosy zawsze można ogolić.
            • catthe Re: Lyse broszki. 30.12.09, 13:59
              sundry napisała:

              > Ale nie stanowi o być albo nie być. Włosy zawsze można ogolić.

              Oczywiście, że nie stanowi ale nie jest pierdołą(jeśli mówimy o
              seksie).
          • haldeman79 Re: Lyse broszki. 30.12.09, 13:58
            catthe napisała:

            > Jeśli przyjąć, że seks to
            > coś więcej aniżeli cztery ruchy frykcyjne z kimkolwiek jakkolwiek to
            > kwestia włosów łonowych jest dość znacząca.

            Niby w jaki sposób kwestia włosów ma wpływać na moje doznania seksualne?
            • catthe Re: Lyse broszki. 30.12.09, 14:07
              haldeman79 napisał:


              > Niby w jaki sposób kwestia włosów ma wpływać na moje doznania
              seksualne?

              Zmysł wzroku-jeśli ktoś woli kobiety wydepilowane to już patrzenie
              na partnerkę, która ma busz jest zgrzytem. Nie mówię, że od razu
              przestaje ją kochać/lubić ale jest to mniej kręcące i podniecające.
              Tak samo z dotykiem. Niby kobieta ta sama i pochwa ta sama ale
              dotykanie buszu(jeśli ktoś nie lubi) odbiera mu ileś tam procent
              przyjemności. Dołóżmy do tego jeszcze zanurzenie języka w tej
              gęstwinie i jakość takiego seksu jest o wiele gorsza;)
              Analogicznie będzie z kimś kto lubi busz a ma wydepilowaną
              partnerkę/partnera.
              • haldeman79 Re: Lyse broszki. 30.12.09, 14:17
                catthe napisała:

                > haldeman79 napisał:
                >
                >
                > > Niby w jaki sposób kwestia włosów ma wpływać na moje doznania
                > seksualne?
                >
                > Zmysł wzroku-jeśli ktoś woli kobiety wydepilowane to już patrzenie
                > na partnerkę, która ma busz jest zgrzytem. Nie mówię, że od razu
                > przestaje ją kochać/lubić ale jest to mniej kręcące i podniecające.
                > Tak samo z dotykiem. Niby kobieta ta sama i pochwa ta sama ale
                > dotykanie buszu(jeśli ktoś nie lubi) odbiera mu ileś tam procent
                > przyjemności. Dołóżmy do tego jeszcze zanurzenie języka w tej
                > gęstwinie i jakość takiego seksu jest o wiele gorsza;)
                > Analogicznie będzie z kimś kto lubi busz a ma wydepilowaną
                > partnerkę/partnera.

                Niektórzy to rzeczywiście mają problemy w łóżku.
                • catthe Re: Lyse broszki. 30.12.09, 14:28
                  haldeman79 napisał:

                  > > Niektórzy to rzeczywiście mają problemy w łóżku.

                  No niektórzy mają. Przedwczesny wytrysk, brak orgazmu albo suchość
                  pochwy ale to o czym ja pisałam to było o jakości życia seksualnego
                  a nie o problemach.
                  • haldeman79 Re: Lyse broszki. 30.12.09, 14:42
                    catthe napisała:

                    > haldeman79 napisał:
                    >
                    > > > Niektórzy to rzeczywiście mają problemy w łóżku.
                    >
                    > No niektórzy mają. Przedwczesny wytrysk, brak orgazmu albo suchość
                    > pochwy
                    ale to o czym ja pisałam to było o jakości życia seksualnego
                    > a nie o problemach.

                    Zgoda.

                    No ale długość włosów łonowych. Dajże kobieto spokój. Twojemu facetowi to
                    przeszkadza?
                    • catthe Re: Lyse broszki. 30.12.09, 14:59
                      haldeman79 napisał:


                      >
                      > No ale długość włosów łonowych. Dajże kobieto spokój. Twojemu
                      facetowi to
                      > przeszkadza?


                      Nie chodzi o to czy przeszkadza tylko o preferencje i szereg
                      czynników, które mogą jeszcze bardziej kogoś podkręcić albo
                      zmniejszyć doznania czy pożądanie. Długość włosów łonowych jak dla
                      mnie zalicza się do tych czynników. Nie sądzę, żeby ktoś przestał
                      kochać kogoś za zbyt długie włosy;) i nie sądzę również, że czyjaś
                      atrakcyjność seksualna sprowadza się do włosów. Sądzę natomiast, że
                      ma to wpływ na jakość seksu. No chyba, że ktoś naprawde nie ma
                      żadnych preferencji i mu wszystko jedno;)
                      • haldeman79 Re: Lyse broszki. 30.12.09, 19:04
                        catthe napisała:


                        > Nie chodzi o to czy przeszkadza tylko o preferencje i szereg
                        > czynników, które mogą jeszcze bardziej kogoś podkręcić albo
                        > zmniejszyć doznania czy pożądanie.
                        (...)
                        > Sądzę natomiast, że
                        > ma to wpływ na jakość seksu. No chyba, że ktoś naprawde nie ma
                        > żadnych preferencji i mu wszystko jedno;)

                        Robi się ciekawie. Chcesz mi powiedzieć, że podczas seksu gapicie się na Twojego
                        bobra, ewentualnie cały czas o nim myślisz a może to kwestia ocierania się o
                        idealnie wygolone ciało?
                        • catthe Re: Lyse broszki. 30.12.09, 19:52
                          haldeman79 napisał:

                          >>
                          > > > Robi się ciekawie. Chcesz mi powiedzieć, że podczas seksu
                          gapicie się na Twojeg
                          > o
                          > bobra, ewentualnie cały czas o nim myślisz a może to kwestia
                          ocierania się o
                          > idealnie wygolone ciało?

                          U mnie jest całkiem ciekawie, za to u Ciebie chyba tak sobie. Chcesz
                          mi powiedzieć, że nigdy nie patrzyłeś na dotykającą się kobietę,
                          żadna kobieta nie rozbierała się dla Ciebie lub też po prostu nie
                          patrzysz się na partnerkę podczas seksu(lub też w innych dowolnych
                          sytuacjach kiedy jest rozebrana) i nie kręci Cię ten widok?
                          • haldeman79 Re: Lyse broszki. 30.12.09, 21:13
                            catthe napisała:

                            > haldeman79 napisał:
                            >
                            > >>
                            > > > > Robi się ciekawie. Chcesz mi powiedzieć, że podczas seksu
                            > gapicie się na Twojeg
                            > > o
                            > > bobra, ewentualnie cały czas o nim myślisz a może to kwestia
                            > ocierania się o
                            > > idealnie wygolone ciało?
                            >
                            > U mnie jest całkiem ciekawie, za to u Ciebie chyba tak sobie.

                            Ponieważ jest inaczej niż u Ciebie? Nie tędy droga.

                            > Chcesz
                            > mi powiedzieć, że nigdy nie patrzyłeś na dotykającą się kobietę,
                            > żadna kobieta nie rozbierała się dla Ciebie lub też po prostu nie
                            > patrzysz się na partnerkę podczas seksu(lub też w innych dowolnych
                            > sytuacjach kiedy jest rozebrana) i nie kręci Cię ten widok?

                            Tak patrzę i widzę te piekielne włosy łonowe i absolutnie ani ich brak ani
                            obecność nie wpływa na moje doznania, dlatego pytam dlaczego wpływa tak na
                            Ciebie? Czujesz się atrakcyjniejsza, bardziej zadbana, podniecona że facet widzi
                            Cię bezpośrednio itp.
                            • catthe Re: Lyse broszki. 30.12.09, 21:49
                              haldeman79 napisał:

                              >

                              > Ponieważ jest inaczej niż u Ciebie? Nie tędy droga.

                              Absolutnie nie dlatego. Proszę mi tu nie imputować. Chodziło mi o
                              to, że się mocno zdziwiłeś, że ludzie w czasie seksu(i nie tylko)
                              patrzą na siebie i próbowałeś to obśmiać pytaniem o-uwaga
                              cytuję:"gapieniem się na mojego bobra". I tak sobie wymyśliłam, że
                              chyba nawet w najgorszym seksie na świecie ludzie na siebie patrzą.
                              Więc jak kogoś to dziwi to ja się poczułam też mocno zdziwiona.


                              > Tak patrzę i widzę te piekielne włosy łonowe i absolutnie ani ich
                              brak ani
                              > obecność nie wpływa na moje doznania, dlatego pytam dlaczego
                              wpływa tak na
                              > Ciebie? Czujesz się atrakcyjniejsza, bardziej zadbana, podniecona
                              że facet widz
                              > i
                              > Cię bezpośrednio itp.

                              Rozumiem. Na ciebie nie wpływa i faktycznie w Twoim przypadku włosy
                              nie mają żadnego znaczenia. Na mnie wpływa ale ja nie chcę tutaj
                              pisac o sobie.
                              Oczywistym jest chyba, że jeśli ktoś jakieś preferencje posiada to
                              będzie bardziej podniecony i seks będzie fajniejszy jeśli te
                              preferencje będą spełnione. Jeśli uwielbiasz szybkie numerki w
                              miejsach publicznych to jeszcze nie znaczy, że żona Cię nie podnieca
                              w waszym sypialnianym łóżku, prawda?
                              • haldeman79 Re: Lyse broszki. 30.12.09, 23:36
                                catthe napisała:


                                > Absolutnie nie dlatego. Proszę mi tu nie imputować. Chodziło mi o
                                > to, że się mocno zdziwiłeś, że ludzie w czasie seksu(i nie tylko)
                                > patrzą na siebie i próbowałeś to obśmiać pytaniem o-uwaga
                                > cytuję:"gapieniem się na mojego bobra".

                                No bo ja to tylko po ciemku i na misjonarza...

                                Zdziwiło mnie że można przywiązywać tak dużą wagę do bobra...tfu włosów
                                łonowych(tak lepiej?).

                                > I tak sobie wymyśliłam, że
                                > chyba nawet w najgorszym seksie na świecie ludzie na siebie patrzą.

                                Czasem jednak traci się kontakt wzrokowy zupełnie(nie nie gasimy świateł po
                                prostu zamykamy oczy), innym razem wybierasz pozycje w której za nic tego bobra
                                nie da się dostrzec itp. i Ty wtedy jak mantrę powtarzasz w myślach, jestem 100%
                                hair free?:)


                                > Rozumiem. Na ciebie nie wpływa i faktycznie w Twoim przypadku włosy
                                > nie mają żadnego znaczenia. Na mnie wpływa ale ja nie chcę tutaj
                                > pisac o sobie.
                                > Oczywistym jest chyba, że jeśli ktoś jakieś preferencje posiada to
                                > będzie bardziej podniecony i seks będzie fajniejszy jeśli te
                                > preferencje będą spełnione.

                                Pamiętasz co spowodowało, że właśnie brak włosów jest dla Ciebie bardziej
                                podniecający?

                                > Jeśli uwielbiasz szybkie numerki w
                                > miejsach publicznych to jeszcze nie znaczy, że żona Cię nie podnieca
                                > w waszym sypialnianym łóżku, prawda?

                                Seks w miejscach publicznych jest przereklamowany.
                                • catthe Re: Lyse broszki. 31.12.09, 12:50
                                  haldeman79 napisał:


                                  >
                                  > No bo ja to tylko po ciemku i na misjonarza...

                                  Nie wiem nie wiem nie wnikam

                                  > Zdziwiło mnie że można przywiązywać tak dużą wagę do bobra...tfu
                                  włosów
                                  > łonowych(tak lepiej?).

                                  Ale co to znaczy "tak dużą wagę"? Bo ja nie napisałam, że rzucam
                                  faceta jak jest niewydepilowany, nie kocham się z takim lub też sama
                                  nie mogę osiagnąć orgazmu będąc niewydepilowaną. Więc to Twoje
                                  stwierdzenie "tak dużą wagę" jest chyba nie do końca adekwatne.

                                  > > Czasem jednak traci się kontakt wzrokowy zupełnie(nie nie gasimy
                                  świateł po
                                  > prostu zamykamy oczy), innym razem wybierasz pozycje w której za
                                  nic tego bobra
                                  > nie da się dostrzec itp. i Ty wtedy jak mantrę powtarzasz w
                                  myślach, jestem 100
                                  > %
                                  > hair free?:)

                                  Tak tak, oczywiście;)
                                  Nikt nie mowił o patrzeniu non stop. Przecież Ty jesteś inteligentny
                                  i musisz to rozumieć. Chodziło o patrzenie po prostu. W róznych
                                  sytuacjach. Naturalnym jest chyba, że jeśli przykładowo lubisz
                                  szczupłe kobiety to patrzenie na puszyste nie sprawia Ci aż takiej
                                  (czy w ogóle) przyjemności. Co nie znaczy, że jak ukochana osoba
                                  przytyje to ją rzucisz, tak?


                                  > Pamiętasz co spowodowało, że właśnie brak włosów jest dla Ciebie
                                  bardziej
                                  > podniecający?

                                  :D
                                  Tak, pamiętam też co spowodowało, że kręcą mnie niektóre męskie
                                  perfumy, atrybuty czy sposób dotykania, panie seksuologu diagnosto;)


                                  >>
                                  > Seks w miejscach publicznych jest przereklamowany.

                                  To był tylko przykład. Możesz sobie tam wstawić co chcesz, coś co
                                  według Ciebie nie jest przereklamowane. o.
                                  • haldeman79 Re: Lyse broszki. 31.12.09, 14:09
                                    catthe napisała:

                                    > To był tylko przykład. Możesz sobie tam wstawić co chcesz, coś co
                                    > według Ciebie nie jest przereklamowane. o.

                                    Miłość.
                                    Pozostaje mi życzyć Tobie i bobrowi udanego Sylwestra.
                • takajatysia Re: Lyse broszki. 30.12.09, 14:35
                  kurcze no niektórzy są większymi estetami a inni mniejszymi. Jeden będzie
                  zachwycony kobietą choćby i miała owłosione nogi a drugiemu na ten widok kuśka
                  opadnie...
                  Kurcze, właśnie zdałam sobie sprawę, że obawiam się iż mój partner nie akceptuje
                  w pełni mojego wyglądu :/
                  • haldeman79 Re: Lyse broszki. 30.12.09, 18:54
                    takajatysia napisała:

                    > kurcze no niektórzy są większymi estetami a inni mniejszymi. Jeden będzie
                    > zachwycony kobietą choćby i miała owłosione nogi a drugiemu na ten > widok
                    kuśka opadnie..
                    .

                    Jaja sobie robisz. Jeżeli miałby mi penis odmawiać współpracy z powodu włosów
                    łonowych ukobiety to sam bym się zaciągnął do jakiegoś konowała a lekarzy nie
                    lubię szczerze.
          • lacido Re: Lyse broszki. 30.12.09, 20:38
            catthe napisała:

            > haldeman79 napisał:
            >
            > >
            > > Kto tak naprawdę zwraca uwagę na takie pierdoły?
            >
            > To nie jest pierdoła. No chyba, że dla Ciebie nie ma znaczenia w
            > kogo wchodzisz i kogo całujesz/dotykasz. Jeśli przyjąć, że seks to
            > coś więcej aniżeli cztery ruchy frykcyjne z kimkolwiek jakkolwiek to kwestia
            włosów łonowych jest dość znacząca.

            ależ to jest pierdoła, 3 lata byłam z kolesiem który miał brodę i wąsy choć tego
            nie cierpię :)
            • catthe Re: Lyse broszki. 30.12.09, 21:11
              lacido napisała:

              > > ależ to jest pierdoła, 3 lata byłam z kolesiem który miał brodę
              i wąsy choć teg
              > o
              > nie cierpię :)

              Ale ja już napisałam, że włosy, ktorych ktoś nie lubi nie są powodem
              do zerwania, odkochania czy co tam. W odniesieniu do miłości to
              faktycznie pierdoła. Natomiast tutaj była mowa o seksie, jego
              jakości i naszych doznaniach.
              • lacido Re: Lyse broszki. 30.12.09, 21:32
                a seks i doznania nie mają nic wspólnego z miłością?

                bo ja piszę właśnie o tym, że jak się kogo kocha to seks z nim jest fajny bez
                względu na to czy ma włosy czy sztuczne oko :)
                • 2szarozielone Re: Lyse broszki. 30.12.09, 21:46
                  Pewnie, że tak. Ale ponieważ włosy łonowe to pierdoła, to można z nimi zrobić
                  coś, żeby bardziej podkręcić partnera. JAk wiem, że facet mnie kocha i pożąda,
                  to wiem, że mnie pragnie w każdej postaci. Ale jeśli wiem też np., że go
                  szczególnie kręci wygolone łono, pomalowane na bordowo paznokcie u stóp,
                  fartuszek pokojówki, albo mocny makijaż oczu - to to z rozkosza zrobię. Bo po
                  pierwsze - nic mnie to nie kosztuje (w tym sensie jest to pierdoła), a po drugie
                  - strasznie przyjemne jest takie wzmaganie pożądania u partnera. A to, że będzie
                  mnie chciał również jak przytulę się niepomalowana, chora, zmęczona, czy
                  zarośnięta ;) - to tylko daje dodatkowy komfort i wzmaga przyjemność z
                  przebieranek i innych starań - bo wiem, że to robię bo chcę, a nie dlatego, że
                  "muszę". Takie to dziwne? Ja lubię u facetów taką cechę, że zauważają drobiazgi,
                  potrafią się podniecić niewielkimi zmianami.
                  • lacido Re: Lyse broszki. 30.12.09, 21:53
                    jak facet lubi cytate blondynki to też byś się na taką zrobiła? :)
                    • 2szarozielone Re: Lyse broszki. 30.12.09, 22:00
                      Rrrrany, no nie mam siły tłumaczyć :/ Lubię wysokich fajnie zbudowanych
                      brunetów, ale najbardziej na świecie mnie podniecał niewysoki łysy, starzy ode
                      mnie facet, z którym się długo spotykałam. I nie żądałam od niego zmiany
                      wyglądu, ale czułam się bardziej nakręcona, jak się w pewien sposób zachowywał,
                      miał na sobie konretne ciuchy, prowokował pewne sytuacje, grał jakieś role. On o
                      tym wiedział i to z przyjemnością robił - widząc moje podniecenie. A
                      jednocześnie wiedział, że go kocham i pożądam także bez tych atrakcji - ale
                      rozumiał, że takie dodatkowe bodźce są potrzebne. Tak samo to działa w drugą
                      stronę. Po prostu. Seks to zabawa wszystkimi zmysłami.
                      • lacido Re: Lyse broszki. 30.12.09, 22:06
                        weź coś na wzmocnienie bo to źle wróży na sylwestra :D
                        • 2szarozielone Re: Lyse broszki. 30.12.09, 22:12
                          weź sobie jaj nie rób, mam z Tobą dyskutować jeszcze całego Sylwestra? nie
                          planowałam zabierać laptopa :(((
                  • catthe Re: Lyse broszki. 30.12.09, 21:53
                    To ja nie będę już pisać tego samego. Podpiszę się pod odpowiedzią
                    Szarej. I dodam jeszcze, że akurat w kwestii depilacji nie robię
                    tego tylko dlatego, że ktoś chce ale że sama tak wolę i lubię. I
                    chyba najfajniej jest właśnie wtedy kiedy jeśli dwie osoby mają
                    podobne upodobania i obie są tak samo podkręcone jakimś bodźcem.
    • haylee Re: Lyse broszki. 30.12.09, 14:40
      ...a mężczyźni kiedyś nie chodzili na solarium
      • marzeka1 Re: Lyse broszki. 30.12.09, 14:57
        I nie wyglądali jak Krzysztof Ibisz...
    • green-chmurka Re: Lyse broszki. 30.12.09, 15:02
      To ja sie przyznaje, moja jest lysa.
      • tratfeusz Re: Lyse broszki. 30.12.09, 17:12
        A jak wyglądała 20 lat temu? ;>
    • berta-live Re: Lyse broszki. 30.12.09, 15:10
      Broszka, tej nazwy nie znałam.
      • haldeman79 Re: Lyse broszki. 30.12.09, 17:04
        berta-live napisała:

        > Broszka, tej nazwy nie znałam.

        Od teraz, kiedy jakiś facet zaproponuje Ci zapięcie broszki od razu wal w ryja.
    • ehlanna Fakt jest jeden 30.12.09, 17:19
      Moja jest najładniejsza.
      • soulshunter Re: Fakt jest jeden 30.12.09, 17:46
        > Moja jest najładniejsza.

        taaaa? Kazda tak moze powiedziec. Pokaz ja cfaniaro to sie przekonamy.
        • ehlanna Re: Fakt jest jeden 30.12.09, 17:53
          Nie czuję wewnętrznej potrzeby przekonywania o tym kogokolwiek poza sobą
          codziennie przed lustrem w akcie masturbacji. Amen.
          • kasi-a789 Re: Fakt jest jeden 30.12.09, 17:58
            ehlanna napisała:

            > Nie czuję wewnętrznej potrzeby przekonywania o tym kogokolwiek poza sobą
            > codziennie przed lustrem w akcie masturbacji. Amen.
            czemu masturbujesz się przed lustrem?
            • alpepe Re: Fakt jest jeden 30.12.09, 17:59
              bo potworski jej nie chce.
              • ehlanna Panie i Panowie! 30.12.09, 20:07
                Oto przed Wami w blasku chwały stoi alpepe, która posiadłszy sztukę niebywałej i
                jakże trafnej interpretacji, na pytanie jednej z forumowiczek dotyczące mojej
                osoby a brzmiące:

                "czemu masturbujesz się przed lustrem?"

                udzieliła jakże elokwentnej i błyskotliwej odpowiedzi:

                "bo potworski jej nie chce".

                Nie ulega wątpliwości, że gdyby wspomniana wyżej ciekawska forumowiczka zaczęła
                drążyć temat i w wyniku moich odpowiedzi poczęła zadawać kolejne pytania, np. takie:
                1) a czemu masturbujesz się tylko i wyłącznie za pomocą fioletowego dildo?
                2) a czemu masturbujesz się w poniedziałki za pomocą prawej a w pozostałe dni
                tygodnia lewej dłoni?
                3) a czemuż to lustro przy którym się masturbujesz jest w kształcie elipsy?

                odpowiedzi nieziemsko rezolutnej alpepe brzmiałyby najprawdopodobniej mniej
                więcej tak:

                1) ponieważ jutro jest pełnia księżyca
                2) ponieważ w tesco trudno dostać dobre śledzie w oleju
                3) ponieważ ehlanna jest starą panną i ma w domu 2 koty - Ryszarda i Eustachego

                • alpepe Re: Panie i Panowie! 30.12.09, 23:41
                  widzisz, ja cenię sztukę epigramu, ty traktatu.
    • potworski hahaha 30.12.09, 17:24
      Ponoc faceci wola takie okropnie zarosniete.

      Ponoć w Tybecie grasuje Yeti i ponoć jak dwie kobiety nalewają wodę z tego
      samego dzbanka to ani chybi jedna z nich zajdzie w ciąże przed końcem roku.
      • green-chmurka Re: hahaha 30.12.09, 17:57
        U nas coraz zimniej, ja zapuszczam futerko na mrozy
        zeby w broszke bylo cieplej.
        Jak sie ociepli to wygole krzaka.
        • potworski Re: hahaha 30.12.09, 18:04
          Przecież wyżej napisałaś, że jesteś łysa.
          To w końcu ustal zeznania a nie mąć ludziom w głowach.

          green-chmurka napisała:

          > U nas coraz zimniej, ja zapuszczam futerko na mrozy
          > zeby w broszke bylo cieplej.
          > Jak sie ociepli to wygole krzaka.
          • green-chmurka Re: hahaha 30.12.09, 18:07
            potworski napisał:

            > Przecież wyżej napisałaś, że jesteś łysa.
            > To w końcu ustal zeznania a nie mąć ludziom w głowach.

            Obecnie lysa ale zapowiadaja mrozy wiec trzeba futro zapuscic
            bo inaczej brocha zmarznie.
            • potworski Re: hahaha 30.12.09, 18:10
              Po co się oszpecać? Kup sobie takie majty i po kłopocie:

              https://www.roamaddicts.com/page8/page24/files/collage_lb_image_page24_15_1.png

              green-chmurka napisała:

              > potworski napisał:
              >
              > > Przecież wyżej napisałaś, że jesteś łysa.
              > > To w końcu ustal zeznania a nie mąć ludziom w głowach.
              >
              > Obecnie lysa ale zapowiadaja mrozy wiec trzeba futro zapuscic
              > bo inaczej brocha zmarznie.
              • potworski Re: hahaha 30.12.09, 18:12
                Ale nie pokazuj się w nich publicznie, bo ludzie pomyślą, że właśnie odbywa się
                poród susła.
              • alessia27 Re: hahaha 30.12.09, 18:15
                hahaha ja jestem zmarzluch i tez futrzaka na zime hoduje
                musze se takie gacie kupic :)
                Czy wiesz gdzie je mozna nabyc ?
                • potworski Re: hahaha 30.12.09, 18:18
                  Ja takie robię=tylko muszę najpierw zdjąć miarę zanim pójdę polować na susły.

                  alessia27 napisała:

                  > hahaha ja jestem zmarzluch i tez futrzaka na zime hoduje
                  > musze se takie gacie kupic :)
                  > Czy wiesz gdzie je mozna nabyc ?
                  • alessia27 Re: hahaha 30.12.09, 18:22
                    Czyli musimy sie umowic na pobranie miary ?


                    Wąchać chcą wszyscy, tylko pierdzieć nie ma komu.
                    • potworski Re: hahaha 30.12.09, 18:23
                      No chyba, że zrobisz gipsowy odlew i wyślesz mi DHL-em, ale to mniej przyjemne jest.

                      alessia27 napisała:

                      > Czyli musimy sie umowic na pobranie miary ?
                      • alessia27 Re: hahaha 30.12.09, 18:27
                        nie no jak juz to live bo musze futerko przymierzyc do gaci i spodnicy
                        wiesz nie moze zbyt mocno odstawac, no chyb ze faceci an to leca :)
                        • potworski Re: hahaha 30.12.09, 18:31
                          No i taka odpowiedź mnie satysfakcjonuje.

                          alessia27 napisała:

                          > nie no jak juz to live bo musze futerko przymierzyc do gaci i spodnicy
                          > wiesz nie moze zbyt mocno odstawac, no chyb ze faceci an to leca :)
                          • alessia27 Re: hahaha 30.12.09, 18:33
                            ja to ci wogole napisalam na priva :) wiesz te majty :)
              • green-chmurka Re: hahaha 31.12.09, 14:13
                potworski napisał:

                > Po co się oszpecać? Kup sobie takie majty i po kłopocie:
                >
                > https://www.roamaddicts.com/page8/page24/files/collage_lb_image_page24_15_1
> .png

                >
                Myslisz ze takie majty moglabym dzis zalozyc do mojej sukienki sylwestrowej?
    • samentu Re: Lyse broszki. 30.12.09, 21:28
      Ponoc faceci wola takie okropnie zarosniete

      wizualnie tak, ale...

      1. posiadanie włosów łonowych wymaga (jak z wszystkimi włosami) wzmożonej
      higieny i pielęgnacji
      2. nie każde włosy powodują ten sam efekt wizualny, cienkie i łamliwe aż proszą
      się o resekcję
      i last but not least
      3. w ramach eksperymentu badawczego spróbujcie moje panie polizać dłużej
      zarośniętą broszkę:P
      • lacido Re: Lyse broszki. 30.12.09, 21:33
        samentu napisał:


        > 2. nie każde włosy powodują ten sam efekt wizualny, cienkie i łamliwe aż
        proszą się o resekcję

        chyba potrzebna jest lornetka żeby zbadać jakość włosów łonowych ;)
    • ursz-ulka Re: Lyse broszki. 30.12.09, 21:36
      ja tam goliłam od 16 roku zycia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka