Dodaj do ulubionych

SAMA DO KINA????

IP: *.acn.pl 05.02.04, 16:40
Miałam ochotę wybrać się dziś do kina.Mam ferie,wczoraj nacierpiałam się u
dentysty - chciałam sprawić sobie małą przyjemność.Pomyślałam,że dobry film
jest tym,co umili mi czas.Jednak gdy moje koleżanki usłyszały o tym,że chcę
iść do kina sama podniósł się krzyk: "Sama???".

Czy to ja oszalałam czy świat zwariował? Nie mam chłopaka,moje koleżanki nie
mają dziś czasu...Czy to naprawdę takie dziwne,że mimo to chcę gdzieś wyjść?
Jestem już "dużą dziewczynką" i nie potrzebuję niańki.A może w kinach nie
sprzedają pojedynczych biletów? Mimo wszystko zaryzykuję,bo nie mam ochoty
siedzieć cały wieczór w domu!
Obserwuj wątek
    • Gość: typ A na co idziesz ? (n/t) IP: *.k.mcnet.pl 05.02.04, 16:42
      • Gość: AniaWarszawa Re: A na co idziesz ? (n/t) IP: *.acn.pl 05.02.04, 16:46
        "Pod słońcem Toskanii" :-)
    • envi Re: SAMA DO KINA???? 05.02.04, 16:48
      ja chodzę sama do kina.Wolę sama niż z kimś i też każdy się dziwi,sama?i co z
      tego?
    • Gość: cami Re: SAMA DO KINA???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 17:00
      Mialam podobny dylemat jakis czas temu. Ludzie krzywo patrza na dosyc
      atrakcyjna dziewczyne, ktora sama idzie do kina, teatru...Na poczatku czulam
      sie troszke nieswojo, ale to szybko minelo i naprawde milo spedzilam czas.
      pozdrawiam cielo
      • Gość: Margaret Re: SAMA DO KINA???? IP: *.tele2.cz 05.02.04, 18:43
        chodzenie samej do kina ma same zalety
        idziesz na co chcesz
        wychodzisz o ktorej chcesz
        nikt ci nie przeszkadza ogladac pytajac co, co oni powiedzieli, oj zupelnie i
        rozumiem i takie komentarze a najgorzej gdy glosno siorbia cole czy inna pepsi
        • Gość: jagienka Re: SAMA DO KINA???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 18:53
          Ja często chodzę sama do kina, bo mamy z mężem różne gusta filmowe. Gdy wybieramy się razem zazwyczaj któreś z nas bardzo się męczy... Nigdy nie zdarzyło się - aby podczas takich samodzielnych eskapad - ktoś mi się dziwnie przyglądał... Przyjemnie jest czasami mieć się do kogo przytulić w kinie, ale oglądanie w pojedynkę też ma swój urok... Życzę udanego seansu...
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: SAMA DO KINA???? 06.02.04, 17:21
        Gość portalu: cami napisał(a):

        > Mialam podobny dylemat jakis czas temu. Ludzie krzywo patrza na dosyc
        > *******atrakcyjna****** dziewczyne, ktora sama idzie do kina, teatru...

        zapewniam cie, ze na niedosyć atrakcyjną też patrzą.
        Ale czy dziwnie, to juz doprawdy....trudno się połapać. Bo i percepcja i
        recepcja mało-atrakcyjna, niekumata.
        • charlie_x Re: SAMA DO KINA???? 06.02.04, 20:13
          p.a.d.a.l.c.o.w.a napisała:

          > (..) Bo i percepcja i
          > recepcja mało-atrakcyjna,
          niekumata. ..8))..ja wieczorem już kiepsko
          widzę.Tak więc drogie panie-śmiało bez "krępacji"..zaintrygowała mnie
          ta ..recepcja.pozdr...8)
    • Gość: Lena Re: SAMA DO KINA???? IP: 80.48.96.* 05.02.04, 18:50
      Gdy ktoś się dziwi, że sama chodzę do kina wtedy mówię, że do kina chodziłam
      gdy byłam nastolatką a teraz chodzę na film :))))
      Ja jestem mężatką a bywa, że do kina chodzę sama. Lubię filmy "bergamnowskie" a
      mój mąż na nich przysypia. Moje koleżanki też więc czasem chodzę sama. Do
      filharmonii zawsze chodzę sama, zresztą gdy wychodzę z dobrego koncertu to
      nikogo i niczego nie widzę, nawet własnego męża.
      Dla mnie sama - nie sama to problem wyimaginowany. Zależy wyłącznie od naszego
      podejścia.
    • bukfa Re: SAMA DO KINA???? 05.02.04, 20:16
      Ja bardzo lubie chodzic sama - zwlaszcza na seanse popoludniowe. Maja
      taki "wagarowy" posmak z lat wczesnej mlodosci :)
      Twoje kolezanki powinny sie troche wyluzowac!
    • Gość: AniaWarszawa Pod słońcem Toskanii IP: *.acn.pl 05.02.04, 22:54
      Okazuje się,że nie tylko ja chodzę sama do kina.Na seansie było kilka
      osób,które przyszły bez towarzystwa.
      Film był naprawdę uroczy,bardzo ciepły i kobiecy.Cieszę się,że przyjemności z
      jego obejrzenia nie popsuł mi żaden facet jęczący "Co za smęty...mało nie
      usnąłem z nudów" ani przyjaciółka niemal wybiegająca z kina,mówiąca na
      pożegnanie "Oh,już tak późno a ja muszę jeszcze zrobić mojemu Misiowi
      kolację" :-)

      Gorąco polecam.Zarówno chodzenie do kina samej,jak i film.
      • mamosz Re: Pod słońcem Toskanii 06.02.04, 01:52
        Nie rozumiem tego dylematu A co to za problem iść samej do kina.Ja sama chodzę
        również czasem do teatru,na kawę i do restauracji i żyje.
      • text nie kumam 06.02.04, 20:05
        pieszecie o chodzeniu do kina
        i mówicie ze ludzie poprzychodzili sami czy nie sami
        a skąd wiecie ?? ja nigdy nie patrze na skład widowni w kinie
        idziecie na film czy na spotkanie towarzyskie.
        boże spraw żebym miał takie dylematy
        na koniec
        róbcie to na co macie ochote
        a myslcie co powiedzą inni

        pzdr kamil
    • loginka1 Re: SAMA DO KINA???? 06.02.04, 10:06
      Uwielbiam chodzić sama do kina. Na tyle kocham kino, że nie wyobrażam sobie, że
      miałabym szukać towarzystwa po to, by zobaczyć jakiś film. Poza tym nikt nie
      będzie marudził przy boku, gdy okaże się, że film nie jest w jego guście.
    • vaporetto Re: SAMA DO KINA???? 06.02.04, 10:13
      Jestem zapaloną kinomanką, i do kina chodzę zarówno dla przyjemności, jak
      i "służbowo" -bywam tam co najmniej raz w tygodniu od mniej więcej 7 lat. W
      ciągu tych siedmiu lat byłam w kinie nie-sama jakieś, może, 6-7 razy. nie
      znoszę chodzić do kina z hałaśliwą czeredą swoich znajomych. Na moim roku takie
      postępowanie to norma.
    • Gość: Ginny Re: SAMA DO KINA???? IP: 81.15.254.* 06.02.04, 10:20
      Nie widze problemu. Wprawdzie jeszcze do niedawna wolałam do kina chodzić z
      kimś (kwestia bezpieczeństwa powrotu z późnych niekiedy seansów), ale odkąd
      mieszkam naprzeciwko multipleksu... Latam do kina średnio raz na 10 dni,
      niekiedy z przyjaciółmi, bo są filmy, które interesują sporo osób, ale częściej
      sama. I bardzo to lubię. Mogę całkiem skupić się na oglądanym filmie, pośmiać
      się, powzruszać bez skrępowania.
    • uri_ja Re: SAMA DO KINA???? 06.02.04, 10:23
      No i idź!
    • tribeca Re: SAMA DO KINA???? 06.02.04, 11:26
      idź sama! ja np. nie bardzo lubię chodzić z kims, bo spokojnie mogę sobie
      pomyśleć o filmie, nie muszę o nim od razu rozmawiać i tłumaczyc, czy mi się
      podobał czy nie i dlaczego akurat tak...
    • atlantis75 Re: SAMA DO KINA???? 06.02.04, 16:57
      Gość portalu: AniaWarszawa napisał(a):

      >Jednak gdy moje koleżanki usłyszały o tym,że chcę
      > iść do kina sama podniósł się krzyk: "Sama???".
      > Czy to ja oszalałam czy świat zwariował? Nie mam chłopaka,moje koleżanki nie

      Mam nadzieję, że seans ci się podobał :)
      Wybieram się jutro na "Młodego Adama".
      Ani świat nie zwariował, ani ty nie oszalałaś. Po prostu są ludzie, którzy chodzą
      do kina na film, a inni chodzą do kina dla towarzystwa ;)))
    • aankaa SAMA DO KINA???? - jak najbardziej 06.02.04, 20:12
      tuż po nie trzeba "na siłę" dzielić się wrażeniami
    • Gość: Mem Re: SAMA DO KINA???? IP: *.dialup.telenergo.pl 06.02.04, 21:46
      Chodzę do kina sama, do teatru też i jest OK, co za głupie przesądy mają te
      koleżanki. Co więcej - wolę chodzić sama, bo a) nie muszę potem podejować
      uprzejmej konwersacji z osobą towarzyszącą b) wybieram dni i godziny, które mi
      pasują i nie musze się do nikogo dostosowywać.
    • regata Re: SAMA DO KINA???? 07.02.04, 10:48
      Cieszę się, że poszłaś, tym bardziej, że ja również oglądałam ten film sama.
      Chodzę do kina często. Nie zawsze jestem w nastroju, aby "kłapać paszczą"
      przed, w trakcie i po, więc samotne oglądanie to jest to!
      A jeżeli ktoś sie dziwi, odpowiadam z szelmowskim uśmieszkiem "trzeba mieć
      fantazję..." :)
      • emerytowana Re: SAMA DO KINA???? 07.02.04, 12:24
        Jak najbardziej można i polecam.
        Idziesz kiedy chcesz, jak chcesz i na co chcesz.

        Co do innych miejsc również nie widzę przeciwwskazań.
        Widziałam kiedyś młodą damę na koncercie, przyszła dla muzyki przecież.

        pozdrawiam samodzielne :))
    • Gość: heike Re: SAMA DO KINA???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.04, 14:37
      nigdy nie bylam sama w kinie, jakos zawsze chodze z kims- chlopak, kolezanka,
      brat..ide na film i jednoczesnie traktuje to jako mle spotkanie towarzyskie.
      samej mi sie zdarza chodzic na imprezy i to niestety czasem z koniecznosci. ale
      tylko wtedy mi psychicznie dobrze, gdy wiem, ze nie jestem SAMOTNA. kiedy wiem,
      ze mam chlopaka, a on akurat nie moze isc ze mna. i moge sobie ogladac te
      szczesliwe pary i ciesze sie z filmu, z imprezy, a nie placze po cichu i
      wszystko traci blask (kino czy impra).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka