Do palących kobiet

30.01.10, 15:46
Chciałbym podzielić się z wami moimi spostrzeżeniami na temat zjawiska palenia papierosów przez kobiety. Moja była dziewczyna (a teraz już bardzo była) paliła, zatem mam dane z pierwszej ręki. Otóż moim skromnym zdaniem u palących kobiet z czasem rozwijają się pewne cechy męskie (przynajmniej z mojego punktu widzenia). Nie chodzi tylko o to, że obniża się im głos, ale nabierają też pewnych męskich gestów, takich jak sposób trzymania papierosa, zaciągania się, wypuszczania dymku, charakterystyczna mimika twarzy itd. Nie mówiąc już o tym, że zapach wydobywający się z ust palaczki nie da się w pełni zabić nawet tick takiem. Biorąc pod uwagę całokształt, to kobieta paląca papierosy po prostu się zeszpeca. Macie podobne odczucia czy wręcz przeciwne?
    • martishia7 Re: Do palących kobiet 30.01.10, 15:50
      > ia). Nie chodzi tylko o to, że obniża się im głos, ale nabierają też pewnych mę
      > skich gestów, takich jak sposób trzymania papierosa, zaciągania się, wypuszczan
      > ia dymku, charakterystyczna mimika twarzy itd.


      Otóż uważam, że pozostajesz w błędzie, bowiem niektóre kobiety palące opanowały
      już sztukę trzymania papierosa stopą i zaciągania się uchem. Jest to daleko
      bardziej kobiece, nie powoduje wykształcania odruchu trzymania peta jak pan z
      budowy, a ponieważ ucho zbudowane jest z tkanki chrzęstnej - niepodatnej na
      zmiany mimiczne, to w żaden sposób nie wpływa to na mimikę i rysy twarzy.
      Pozdrawiam,
      M.
      • theramenes Re: Do palących kobiet 30.01.10, 15:53
        Nie spotkałem jeszcze takiej zwinnej kobiety. Wszystkie znane mi palaczki trzymają papierosa w sposób tradycyjny i się przez to niestety maskulinizują :)

        PS
        Zapewne jeteś palaczką?
        • martishia7 Re: Do palących kobiet 30.01.10, 16:23
          Pewusia, że tak :-)

          Wybacz, rozbawiło mnie Twoje spostrzeżenie o gestach i mimice, bo jak słowo
          daję, inaczej się nie da, niezależnie od tego czy jest się kobietą czy
          mężczyzną. Po prostu palenie w ogóle jest czymś, co kojarzysz z facetami, więc
          te gesty/miny postrzegasz jako męskie. To tak jak powiedzieć, że kobieta
          używając młotka się maskulinizuje, bo jej gesty robią się męskie.
          Tak, fajki śmierdzą, tak, wpływają źle na cerę, tak, obniża się od nich głos.
          Tak jest wielu mężczyzn (palących i niepalących) którzy nie akceptują palących
          kobiet. I vice versa z resztą też.
          • theramenes Re: Do palących kobiet 30.01.10, 16:58
            > To tak jak powiedzieć, że kobieta
            > używając młotka się maskulinizuje, bo jej gesty robią się męskie

            Jeżeli kobieta trzyma ten młotek nieporadnie i nie może trafić w gwoździa, to wszystko jest w porządku :) Gorzej, jeżeli od tego młotka ma stwardniałą skórę na rękach i barki muskularne jak u kowala. Mówię Ci to jako facet - to nie jest pociągające :)
            • wartosc.energetyczna Re: Do palących kobiet 30.01.10, 17:05
              theramenes napisał:

              > > To tak jak powiedzieć, że kobieta
              > > używając młotka się maskulinizuje, bo jej gesty robią się męskie
              >
              > Jeżeli kobieta trzyma ten młotek nieporadnie i nie może trafić w gwoździa, to w
              > szystko jest w porządku :) Gorzej, jeżeli od tego młotka ma stwardniałą skórę n
              > a rękach i barki muskularne jak u kowala. Mówię Ci to jako facet - to nie jest
              > pociągające :)

              no! także pamiętaj, martishia, żeby przy młotku przyjmować pozę nieco strapioną
              i bezbronną. a kiedy przypadkiem uda ci się wbić gwóźdź w ścianę to niechaj
              ogarnie cię dezorientacja i uwielbienie dla najbliżej stojącego mężczyzny -
              wszak jego to obecność sprawiła że zamiast w czoło trafiłaś w ścianę. nie chcesz
              chyba stracić szans u theramenesa? :)

              • sid.leniwiec Re: Do palących kobiet 30.01.10, 17:11
                > no! także pamiętaj, martishia, żeby przy młotku przyjmować pozę nieco strapioną
                > i bezbronną. a kiedy przypadkiem uda ci się wbić gwóźdź w ścianę to niechaj
                > ogarnie cię dezorientacja i uwielbienie dla najbliżej stojącego mężczyzny -
                > wszak jego to obecność sprawiła że zamiast w czoło trafiłaś w ścianę. nie chces
                > z
                > chyba stracić szans u theramenesa? :)

                :)))))
                • theramenes Re: Do palących kobiet 30.01.10, 17:16
                  Jeżeli wolno mi udzielić wam jeszcze jednej rady, to nie chodźcie za dużo na siłownię. Kobieta z mięśniami większymi od moich jest naprawdę mało powabna. Oczywiście dla mnie, inni faceci może lubią atletki :)
              • la-bast Re: Do palących kobiet 30.01.10, 19:33
                taaa kobieta musi pozostac bezbronna, delikatna i ogolnie nie moze
                potrafic tego co mezczyzna.Super:-D wiesz jak rozwijaja sie muskuly
                u kobiety tachajacej dziecko?rozumiem ze zeby cie zadowolic powinna
                ciagnac je za soba po podlodze, zeby jej bary nie urosly.
                A z tym paleniem to mit, uprzedzony jestes i tyle.
                • theramenes Re: Do palących kobiet 30.01.10, 20:11
                  > taaa kobieta musi pozostac bezbronna, delikatna i ogolnie nie moze
                  > potrafic tego co mezczyzna

                  Kobieta może potrafić to, co mężczyzna, ale głownie intelektualnie, a nie fizycznie. Nie chcę popadać w przesadę, ale sama przyznasz, że mało który facet związałby się z kulturystką. I to samo dotyczy wszystkich dyscyplin sportu uprawianych intensywnie i systematycznie, np. pływania. Udzielałem kiedyś korepetycji pewnej młodzieżowej mistrzyni Polski w pływaniu. Wiesz jakie ona miała mięśnie? Okropne.

                  A poza tym ja tu nie mówię o rolach społecznych i stereotypach, tylko o wyglądzie i atrakcyjności z męskiego punktu widzenia (mojego).
                  • la-bast Re: Do palących kobiet 30.01.10, 20:37
                    intelektualnie:-D no to powiedz to wszystkim samotnym matkom, ktore
                    same zmieniaja butle z gazem, tachaja meble, i wykonuja tysiace
                    innych czynnosci, ktore musza wykonac, bo nie maja faceta, ktory by
                    to zrobil.
                    dzieki Bogu istnieja mezczyzni, ktorzy potrafia docenic kobieca
                    przedsiebiorczosc:-D
                    • theramenes Re: Do palących kobiet 30.01.10, 20:47
                      > no to powiedz to wszystkim samotnym matkom, ktore
                      > same zmieniaja butle z gazem, tachaja meble, i wykonuja tysiace
                      > innych czynnosci, ktore musza wykonac, bo nie maja faceta, ktory by
                      > to zrobil.

                      To są kobiety pracujące, które żadnej pracy się nie boją :)

                      patrz.pl/filmy/czterdziestolatek-kobieta-pracujaca-cz-3-608875
                      • la-bast Re: Do palących kobiet 30.01.10, 21:09
                        nie boja:-D dowcipne, niestety prawda jest taka, ze ona nie maja
                        wielkiego wyboru
                        • theramenes Re: Do palących kobiet 30.01.10, 21:12
                          Niech wyjdą za mąż. Tylu jest samotnych, niekochanych mężczyzn..
    • sid.leniwiec Re: Do palących kobiet 30.01.10, 15:53
      :DDD
      Takie mam odczucia.
      PS. Nie palę.
    • wartosc.energetyczna Re: Do palących kobiet 30.01.10, 16:34
      skoro palące kobiety robią to po męsku, to jak wygląda kobiecy sposób palenia?
      • theramenes Re: Do palących kobiet 30.01.10, 16:40
        Nie wiem, czy w ogóle taki jest. Być może palenie podświadomie kojarzy się z męskością także samym kobietom :)
        • wartosc.energetyczna Re: Do palących kobiet 30.01.10, 16:41
          theramenes napisał:

          > Nie wiem, czy w ogóle taki jest. Być może palenie podświadomie kojarzy się z mę
          > skością także samym kobietom :)

          a może zwyczajnie Tobie palenie kojarzy się z byłą dziewczyną i dlatego tego nie
          lubisz?
          • theramenes Re: Do palących kobiet 30.01.10, 16:56
            Być może :)
            Wydaje mi się, że jednak jest róznica pomiędzy męskim a kobiecym sposobem palenia, bo niektórzy faceci mówią z papierosem trzymanym w ustach, a kobiety jednak tego nie robią. Przynajmniej na razie :)
            • wartosc.energetyczna Re: Do palących kobiet 30.01.10, 17:00
              theramenes napisał:

              > Być może :)
              > Wydaje mi się, że jednak jest róznica pomiędzy męskim a kobiecym sposobem palen
              > ia, bo niektórzy faceci mówią z papierosem trzymanym w ustach, a kobiety jednak
              > tego nie robią. Przynajmniej na razie :)

              coś mącisz, weź się ogarnij po związku i przestaną cię boleć palące babochłopy
              • theramenes Re: Do palących kobiet 30.01.10, 17:03
                Teraz to ja mam żonę niepalącą i już jestem ogarnięty :)
                • wartosc.energetyczna Re: Do palących kobiet 30.01.10, 17:05
                  theramenes napisał:

                  > Teraz to ja mam żonę niepalącą i już jestem ogarnięty :)

                  a jednak coś popycha Cię na babskie forum z odezwą do tych okropnych palących
                  babochłopów
                  • theramenes Re: Do palących kobiet 30.01.10, 17:18
                    Głownie brak żony w domu. Oczywiście też nie jest idealna, ale etap wzajemnej ewaluacji mamy już dawno za sobą :)
      • sid.leniwiec Re: Do palących kobiet 30.01.10, 16:43
        No i co z Vogue'ami? Szczególnie mentolowymi?:)
        • wartosc.energetyczna Re: Do palących kobiet 30.01.10, 16:52
          sid.leniwiec napisała:

          > No i co z Vogue'ami? Szczególnie mentolowymi?:)

          taka to już w ogóle wygląda jak Mieczysław spod monopolowego, aksz aksz
          • kasi-a789 Re: Do palących kobiet 30.01.10, 17:38
            a ja mam pytanie jak to jest z tym głosem? to prawda?
            • sid.leniwiec Re: Do palących kobiet 30.01.10, 17:42
              Tak. Poza tym penis wyrasta.
              • sid.leniwiec Re: Do palących kobiet 30.01.10, 17:44
                A serio - długotrwałe palenie może wpłynąć na głos, u mężczyzn i kobiet.
    • izabellaz1 Re: Do palących kobiet 30.01.10, 17:45
      theramenes napisał:

      > Nie chodzi tylko o to, że obniża się im głos

      Serio?! Cholera, chyba zacznę palić:D
    • ritsuko Re: Do palących kobiet 30.01.10, 20:09
      Nie wiem, moe raczej częściej kobiety o męskiej psychice palą? Ja tak miałam i to nie palenie mnei zmieniło :). Ogólnie ze strony nauki- nie ma takiej zależności :)
      • theramenes Re: Do palących kobiet 30.01.10, 20:13
        > Nie wiem, moe raczej częściej kobiety o męskiej psychice palą?

        A mógłbym prosić o wyjaśnienie, co to są kobiety o męskiej psychice?
        • ritsuko Re: Do palących kobiet 30.01.10, 20:24
          We współczesnej psychologii mówi się o cechach osobowości męskiej, żeńskiej oraz androgynicznej (gdzie pierwiastki męski i kobiecy współistnieją i się dopełniają) niezależnie od płci fizycznej, orientacji itd.
          Istnieją pewne cechy "typowe" dla płci męskiej czy kobiecej, jednak nie są one zarezerwowane dla danej płci, a wręcz z feminizacją mężczyzn oraz maskulnizacją kobiet stają się coraz bardziej uniwersalne.
          Kobiety o męskiej psychice więc będą miały pewne cechy typowe dla mężczyzn, także przekładać się to będzie na zachowanie, czy też zdolności :)
          • theramenes Re: Do palących kobiet 30.01.10, 20:28
            A mogłabyś wymienić jakieś cechy typowe dla mężczyzn i występujące też u niektórych kobiet?
            • ritsuko Re: Do palących kobiet 30.01.10, 20:36
              Są to bardzo stereotpyowo przyjęte za męskie cechy takie jak np.: niezależność, pewność siebie, łatwość w podejmowaniu decyzji, agresywność (za Lewis :). Będzie to się jedak również odnosić do preferencji czy zdolności jak np myślenie abstrakcyjne, wyobraźnia przestrzenna
              • theramenes Re: Do palących kobiet 30.01.10, 20:37
                A jeżeli mężczyzna pisze posty na forum "kobieta", to znaczy, że ma cechy kobiece?
                • ritsuko Re: Do palących kobiet 30.01.10, 20:41
                  Tylko jeśli je dodatkowo przejawia cechy typowo kobiece, sam fakt pisania nic nie daje :)
                  • theramenes Re: Do palących kobiet 30.01.10, 20:50
                    A cechy typowo kobiece? Tzn. oprócz braku umiejętności posługiwania się narzędziami, gdyż takową na szczęście posiadam :)
    • panismok Re: Do palących kobiet 30.01.10, 21:21
      Nie palę;-)
      Zgadzam się, ze zapach (oddech, przesiąknięte dymem włosy) rzeczywiście może
      odrzucać.
      Ale sama czynność palenia może być uwodzicielska; gdybym paliła, rozwijałabym tę
      "sprawność" ;-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja