theramenes
30.01.10, 15:46
Chciałbym podzielić się z wami moimi spostrzeżeniami na temat zjawiska palenia papierosów przez kobiety. Moja była dziewczyna (a teraz już bardzo była) paliła, zatem mam dane z pierwszej ręki. Otóż moim skromnym zdaniem u palących kobiet z czasem rozwijają się pewne cechy męskie (przynajmniej z mojego punktu widzenia). Nie chodzi tylko o to, że obniża się im głos, ale nabierają też pewnych męskich gestów, takich jak sposób trzymania papierosa, zaciągania się, wypuszczania dymku, charakterystyczna mimika twarzy itd. Nie mówiąc już o tym, że zapach wydobywający się z ust palaczki nie da się w pełni zabić nawet tick takiem. Biorąc pod uwagę całokształt, to kobieta paląca papierosy po prostu się zeszpeca. Macie podobne odczucia czy wręcz przeciwne?