kontome
06.02.10, 11:31
Jak rozmawiać, z chłopakiem. Sprawa wygląda tak, że studijemy i mieszkamy
razem w jednym miescie, ja mam 5letnie on 3 letnie studia i tu zaczyna sie
ambaras, bo on za kilka miesiecy konczy studia, wiec zastanawiacie sie w czym
problem? otoz on nie wie co chce robic dalej, nie rozmawia o tym, ale sugeruje
czesto ze nie bedzie go tutaj ze mna przez nastepne 2 lata, (dodam ze
zdecydowalam sie na studia tutaj za jego namowa, zeby byc z nim, tzn
poswiecilam sie ale nie moge widocznei liczyc na to samo)mnie ta sytuacja
boli, poniewaz utrzymuje sie sama, nie moge liczyc na rodzine, do tej pory byl
wsparciem, a on po prostu nie liczy sie ze mna, nie wiem czy specjalnie tak
mowi, czy rzeczywiscie ma takie plany. Co robic? Probowalam ostro mowic o tym,
ze nie ma takiej molziwosci zebysmy kontynuowali nasz zwiazek, podczas gdy on
bedzie w rodzinnym domu, z kolegami uboku a ja tutaj w obcym miescie sama bez
zadnego wsparcia. on ciagle bagatelizuje problem, nie chce o tym rozmawiac,
czesto powtarza ze bedzie mi wysylal pieniadze jak go tutaj ze mna nie bedzie,
tak zeby mnie pocieszyc.. jakis horror, co robic? facet ktory mowi ze kocha,
jest bardzo zazdrosny, nie rozumiem, o co chodzi...i jeszcze raz pytam co robic?