Dziecko się chwali

18.02.10, 13:47
Po ostatniej wywiadówce w szkole, wychowawca zwrócił mi uwagę że mój
siedmioletni syn chwali się w szkole, ale on tylko odpowiada na pytania jak
spędził sylwestra czy ferie. Przecież nie będę kazała mu kłamać albo
zaprzestaniemy jeździć na narty bo jego pani się to nie podoba.
    • alpepe Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 13:49
      Nie rozumiem twojego postu. Po co to piszesz na forum? Nie masz znajomych,
      którym mogłabyś się zwierzyć? Nie umiałaś odpowiedzieć wychowawcy, że nie
      rozumiesz zarzutu, skoro to tylko rzeczowe opowiadanie, jak dziecko spędziło
      wolny czas?
      • reniatoja Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 13:51
        moze to jest pomylony tytuł i zamiast "dziecko" powinno byc "mama" nei wiem. Bo
        też nie rozumiem o co chodzi autorce.
        • alpepe Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 13:54
          pewnie że tak, przez internet to i ja mogę np, wyglądać jak Pierce Brosnan za
          najlepszych lat i mieszkać w fulwypaschacie na Alasce.
      • a1ma Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 13:54
        > Nie rozumiem twojego postu. Po co to piszesz na forum? Nie masz znajomych,
        > którym mogłabyś się zwierzyć?

        Ona tylko "opowiada"... niedaleko pada jabłko ;)
        • reniatoja Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 13:58
          dziecko przynajmniej jest szczere. Jak się chwali to się chwali. A mama w sposób
          zawoalowany, udaje, ze się trapi, a nie chwali i jeszce ubiera to w jakąs niby
          pseudofilozofie uczciwości (przecież nei będzie mu kazała kłamac). echhh.
    • la-bast Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 13:50
      zwykla zazdrosc...olej cieplym moczem i kup synowi jakas zajeb...cie
      drogie markowe buty lub cos w tym stylu, niech ja szlag trafi:-D
    • mvszka Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 13:53
      Jest różnica między odpowiadaniem na pytania a chwaleniem się. Więc
      skąd wiesz, że tylko odpowiada na pytania skoro nie ma Cię wtedy
      przy nim?
      • zielonka225 Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 13:58
        Bo rozmawiałam z nim na ten temat i powiedział że pani zapytała.
        A ja po prostu chciałabym dowiedzieć się co o tym sądzicie
        • rosa_de_vratislavia Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:03
          zielonka225 napisała:

          > Bo rozmawiałam z nim na ten temat i powiedział że pani zapytała.
          > A ja po prostu chciałabym dowiedzieć się co o tym sądzicie

          Wszystko zależy JAK dziecko odpowiada.
          Jeśli słyszyw domu, na jakich cudownych/drogich/wypasionych było
          wakacjach, to pewnie w szkole opowiada w tym samym, irytującym,
          stylu.
          Jak się w domu nie opowiada z zachwytem o markowych spodniach cioci,
          wypadzie wuja na Bali (z podkresleniem ceny i wyjątkowowści
          wyjazdu), super bryce kuzyna (z zazdrością), to dzieci się nie
          chwalą w szkole, tylko mówią,że były nad ciepłym możem albo na
          nartach.
          Sprawdzone, polecam.
          • rosa_de_vratislavia Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:06
            rosa_de_vratislavia napisała:

            >były nad ciepłym możem

            idę się pochlastać norzem...
            • justysialek Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 16:59
              uśmiałam się aż do łez
              :D
            • marguyu Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 21:37
              rosa_de_vratislavia napisała:

              > rosa_de_vratislavia napisała:
              >
              > >były nad ciepłym możem
              >
              > idę się pochlastać norzem...


              Oszczedz sie, roso !Badz dla siebie wyrozumiala!
              Na pocieszenie powiem tobie, ze mam kilka rekopisow jednego z
              najwiekszych znawcow literatury polskiej, niestety juz niezyjacego,
              ktory z uporem maniaka pisal "takrze".
          • alpepe Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:06
            możem, Rosa :-)
            • rosa_de_vratislavia Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:07
              alpepe napisała:

              > możem, Rosa :-)

              Chyba zmienię nicka
              • alpepe Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:31
                :*
        • mvszka Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:06
          czyli są dwie wersje: 1.syn chwali się w szkole -wychowawczyni
          2.odpowiada na pytania- syn.
          A co powiedziałaś wychowawczyni? Pytałaś dlaczego jej to przeszkadza
          i widzi to jako problem itd. itp?
        • real_mayer Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:07
          a może jednak lepiej z nauczycielką pogadać, bo jak dla mnie to
          pytanie to jest za trudne ;/
    • lacido Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 13:54
      chyba sama nie zauważyłaś co napisałaś "syn chwali się"
    • e-muffinka Może to dziedziczne...? 18.02.10, 13:55
      :)
    • kseniainc Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 13:58
      Zmień dziecku szkołę;-)I tak do skutku,aż spotkacie taką panią, co jej się będę opowieści podobały;-)

      Mamuśka, daj spokój...;-)
    • rzeka.chaosu Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:05
      Wbrew pozorom to częsty problem :) Szczególnie dla dzieci.
      Wszystko zależy od interpretacji. Ci na których narty nie robią wrażenia, bo
      sami jeżdżą na Antarktydę fotografować foczki aparatem za 100 tys. nie uznają
      tego za przechwalanie się. Biedniejsze dzieci mogą poczuć się gorsze.
      Dużo zależy od sposobu, w jaki twój syn opowiada gdzie był. Jeśli mówi tonem
      chwalipięty ("A ja to... blablabla" w domyśle "a wy nie i jesteście fe") to
      zostanie odebrany jak chwalipięta. Jeśli zwyczajnie odpowiada na pytanie: "gdzie
      byłeś?" - "Byłem w Górach na nartach" to nauczycielka nie może mieć żadnych
      powodów żeby się czepiać (gdyby się czepiała byłoby to nielogiczne,
      niekonsekwentne). Sądzę, że wystąpiła sytuacja numer jeden.
      • zielonka225 Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:08
        Bardzo możliwe ale myślę że po protu się cieszył, to przecież małe dziecko a na
        wywiadówce nauczycielka przeprowadziła ze mną na forum klasy taka rozmowę że
        miałam ochotę zapaść się pod ziemię.
        • rzeka.chaosu Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:11
          Nawet sobie nie wyobrażasz jakie dzieci (nawet w przedszkolu) mogą być w
          stosunku do siebie wredne (matka zawsze idealizuje, dziecko matce zawsze
          sprytnie się tłumaczy, żeby się nie oczerniać). Nauczycielka bez powodu nie
          mówiła by tego na wywiadówce.
          • mvszka Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:16
            ale mogła to powiedzieć matce na osobności
            • rzeka.chaosu Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:17
              Ba! Powinna :)
              • mvszka Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:28
                poza tematem: a Twoja sygnatura to po grecku?
                • rzeka.chaosu Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:30
                  Po rosyjsku :) Z tym, że nie mam pojęcia czy takie sformowanie w języku
                  rosyjskim jest poprawne ;)
                  • la-bast Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:44
                    dobrze myslalam, ze to rosyjski, wlasnie mialam cie kiedys spytac co
                    to znaczy?
                  • mvszka Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:45
                    ja tym bardziej, nie chciałam się uczyć rosyjskiego i teraz żałuję :(
                    • lacido Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:47
                      wystarczy znać cyrylicę żeby to odczytać :)
                      • mvszka Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 15:09
                        ale nie wystarczy znać cyrylicy żeby się porozumiewać po rosyjsku
                        • lacido Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 15:47
                          ptysiu żeby odczytać to co tam jest napisane wystaraczy znać cyrylicę :)
                          • mvszka Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 16:06
                            zacięłaś się, czy jak?
                            • lacido Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 21:38
                              a jakoś miałam nadzieję, że może jak po raz kolejny przeczytasz to dotrze ale
                              gdzie my tu o cyrylicy gadamy...
                            • marguyu Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 21:41
                              Wystarxzy spojrzec na nick rzeki chaosu i skojarzyc.
                              Bo to takze rzeka chaosu tyle, ze po rosyjsku.
                              Ladna sygnaturka, elegancka.
          • rosa_de_vratislavia Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:43
            rzeka.chaosu napisała:
            >Nauczycielka bez powodu nie
            > mówiła by tego na wywiadówce.

            Nauczycielka nie powinna omawiać spraw poszczególnych uczniów na
            forum. Od tego są indywidualne rozmwy z rodzicem.
            >
        • vandikia Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:16
          to zachowała się nieprofesjonalnie jeśli taką rozmowę przeprowadziął
          na forum, a nie osobiście

          dziecko się pewnie cieszy, wyjazd na ferie nie jest znowu takim
          powodem do chwalenia, jest - a przynajmniej powinien byc czyms
          normalnym, zawsze jeden bedzie mial mniej, inny wiecej i o ile na
          urodziny nie zapraszacie połowy klasy i nie robicie show z małpkami
          i delfinami, to nie masz się czym przejmowac

          mozesz porozmawiac za to na powaznie z dzieckiem, ze odpowiadac ma
          zgodnie z prawdą ale jezeli zauwazy, ze jakiemus koledze czy
          kolezance jest przykro, bo ich na to nie stac, to niech zmieni temat
          i rozmawia o czyms innym
          potraktuj dziecko jak partnera do rozmowy, a wychowawczyni powiedz,
          ze sobie tego typu uwag publicznie nie życzysz i zastanow się czy
          Twoje dziecko nei jest przez nią gorzej traktowane
          • la-bast Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:20
            nie powinna rozmawiac o tym na forum klasy, mysle, ze troche ja
            zazdrosc jednak kluje
            • lacido Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:22
              mierzysz innych swoją miarką :)
              nie wszyscy ludzie mają takie niskie pobudki

              myślisz, że nauczycielka na narty jezdzić nie może??
              • la-bast Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:28
                czego moja?mnie stac na narty, a nauczycielka, no coz,akurat kokosow
                oni nie zarabiaja:-D uwazam ze jej zachowanie za nieprofesjonalne i
                tyle, gdyby chodzilo jeje "o dobro ucznia i jego kolegow" to
                porozmawialaby w cztery oczy z autorka
                • lacido Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:29
                  zarzucasz nauczycielce zazdrosc a niżej piszesz żę się nie możesz doczekać aż
                  będą zazdroscić Twojemu dziecku, taki wniosek że posądzasz innych o zachowanie
                  które sama reprezentujesz
                  • rzeka.chaosu Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:32
                    Umiejętność wzbudzania zazdrości nie jest cenna/dobra. Lepsza jest umiejętność
                    wzbudzania szacunku innych.
                    • lacido Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:33
                      tłumaczysz niewłaściwej osobie :)
                      • rzeka.chaosu Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:34
                        Wiem wiem :) To taki przypis do twojej wypowiedzi był :)
                        • lacido Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:35
                          aha :)
                    • la-bast Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:42
                      niestety w tych czasach by wzbudzic zadzdrosc nie trzeba miec
                      umiejetnosci, wystarczy miec troche wiecej niz inni.Jasne moze byc
                      tak, ze nauczycielka powiedziala to wszystko w dobrej intencji, ale
                      nie da sie wykluczyc, ze gdzies tam w podswiadomosci obudzila sie u
                      niej zazdrosc.Ja bym porozmawiala z ta babka w cztery oczy.
                      • lacido Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:44
                        dalej ironizujesz bo już się gubię
                  • la-bast Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:34
                    to byla ironia, nie widzisz buzki na koncu?okulary ci kupie...
                    niestety zdaje sobie sprawe, ze moje dziecko tez moze byc traktowane
                    jako chwalipieta, a ja przez to pociagnieta na forum klasy, by sie
                    wyspowiadac czemu moje dziecko je takie rzeczy:-/
                    • lacido Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:36
                      o takie sposobu ironizowania nie spotkałam
                      • la-bast Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:38
                        to teraz spotkalas, czlowiek uczy sie cale zycie:-D
                        • lacido Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:45
                          raczej okazuje się, że to czego się nauczył nijak się ma do tego co
                          robią/mówią/piszą inni którzy chyba uczyli się czegoś innego albo inaczej, no
                          nie wiem
            • rzeka.chaosu Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:25
              Z drugiej strony: na forum klasy rozmawia się o problemach klasowych. jeśli
              sprawa dotyczyła innych dzieci - można było o tym mówić na forum. Podobnie mogla
              o tym powiedzieć ku przestrodze - zwracając się do innych rodziców.
              Ale gdybać to sobie możemy.
              Powodu do zazdrości nie widzę - przecież wyjazd na narty w zimie to dla bardzo
              wielu osób standard i nie tak duży wydatek :)
        • maitresse.d.un.francais Zielonka 18.02.10, 16:03
          uważasz, że masz zabawną sygnaturkę?
          • pochodnia_nerona Re: Zielonka 18.02.10, 22:29
            Zapewne ma poczucie humoru inne od Twojego...
            Mnie się tam podoba, bo nie traktuję wszystkiego aż tak śmiertelnie poważnie ;-)
    • green-chmurka Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:10
      Nie tylko dziecko sie chwali ale ty tez. No dobra zablyslach na forum tym ze na
      narty jezdzisz. Teraz ci jest pewnie lepiej.
      • la-bast Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:16
        juz sie nie moge wrecz doczekac az moje dziecko pojdzie do szkoly:-
        (to dopiero bedzie jazda jak beda mu zazdroscic egzotycznego
        jedzenia:-(moze nawet jakas pani wychowawczyni zwroci mi uwage, ze
        homara to niech on w domu je:-D
        • duchess85 Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:34
          czekja, nie zrozumiałam. Masz zamiar my tego homara pakować na drugie śniadanie? :D
          • la-bast Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:37
            jesli bede musiala to nawet na pierwsze, a owoce bede sprowadzac z
            egzotycznych krajow, wazne, by mogl je jesc.I wiem, ze czekaja mnie
            wrogie spojrzenia.
            Na razie mlody jest maly, ale juz matki patrza na mnie dziwnym
            wzrokiem gdy daje mu ciastka wylacznie wlasnego wypieku, i zabraniam
            dawania mu innych rzeczy.
            • duchess85 Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:47
              nie widzę nic złego w ciastkach własnego wypieku:) Homara do szkoły bym sobie
              jednak darowała. Dla Ciebie to normalne, a dla Młodego może być problemem, jak
              go koledzy nie będą akceptować.
              • lacido Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:48
                pocieszające że Ty też nie załapałaś ironii :D
            • alpepe Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:48
              jesteś przewrażliwiona na własnym punkcie i tyle. Zejdź na edziecko. Część matek
              ortodoksyjnie odżywia swoje dzieci, czytaj: nie daje im czipsów i lizaków na ten
              przykład. I w tej części mniej więcej połowa matek konsekwentnie ma w dup.ie, że
              otoczenie ma je za świrnięte (tu na przykład ja), a część matek konsekwentnie
              przeżywa na forum i wszędzie, i robi ze swojego postępowania wręcz manifest
              żywieniowy.
              Wrogimi spojrzeniami się przejmuje. Paradne.
              • la-bast wyjasnienie 18.02.10, 14:57
                moje dziecko jest alergikiem, praktycznie wszystkie produkty, ktore
                do tej pory przetestowalismy w skali od 1do6 sa w 6,czyli nie moze
                ich jesc, bo moze nawet doprowadzic to do wstrzasu.Obecnie testujemy
                co on moze ogolnie jesc i niestety niewiele tego jest, jesli sie
                okaze, ze homar jest jedna z niewielu produktow, ktore moze,bede mu
                go dawac, bo cos jesc musi.
                Stad moja ironia, wiem, ze w szkole i przedszkolu bedzie ciezko.Tym
                bardziej, ze ludzie nie chca sluchac dlaczego on nie moze jablka
                itd,tylko oceniaja.W doopie sie tej mamusce przewraca to najlzejsze
                okreslenie, ktore uslyszalam od osob, ktore nie maja pojecia o
                chorobie mojego dziecka.
                Od jego urodzenia jestesmy wciaz w klinikach, nie zycze tego
                nikomu.Niestety wiekszosc spoleczenstwa jest daleka od zrozumienia,
                ze sa dzieci, ktore tak musza, a nie bo tak chca ich rodzice.
                • la-bast Re: wyjasnienie 18.02.10, 15:02
                  zaloze sie, ze wasza rekcja bylaby podobna jak teraz gdyby wasze
                  dziecko po przyjsciu ze szkoly powiedzialo, mamo tomek je homara na
                  sniadanie:-/jak widze niektore z forumowiczek juz oceniaja zanim sie
                  dowiedza w czym rzecz
                  • wartosc.energetyczna Re: wyjasnienie 19.02.10, 00:42
                    la-bast napisała:

                    > zaloze sie, ze wasza rekcja bylaby podobna jak teraz gdyby wasze
                    > dziecko po przyjsciu ze szkoly powiedzialo, mamo tomek je homara na
                    > sniadanie:-/jak widze niektore z forumowiczek juz oceniaja zanim sie
                    > dowiedza w czym rzecz

                    wyluzuj. podniecasz się tym homarem jakby to było wielkie halo. podobnie z
                    kupowaniem markowych ciuchów, żeby "panie w szkole szlag trafił". współczuję
                    dziecku, bo pewnie wpoisz mu takie podejście do spraw materialnych.
                    • la-bast Re: wyjasnienie 19.02.10, 13:58
                      nie musisz mu wspolczuc,jemu nic sie nie dzieje, ale niektorych
                      szlag trafia
                      • wartosc.energetyczna Re: wyjasnienie 19.02.10, 17:08
                        la-bast napisała:

                        > nie musisz mu wspolczuc,jemu nic sie nie dzieje, ale niektorych
                        > szlag trafia

                        wiem że nie muszę. to moja dobra wola
                • lacido Re: wyjasnienie 18.02.10, 15:43
                  homar jest jedna z niewielu produktów, które może, bede mu go dawać

                  pomijam konstrukcję zdania, dziwne że przy takiel alergii nie uczulenia na
                  skorupiaki
              • la-bast wyjasnienie 18.02.10, 14:57
                moje dziecko jest alergikiem, praktycznie wszystkie produkty, ktore
                do tej pory przetestowalismy w skali od 1do6 sa w 6,czyli nie moze
                ich jesc, bo moze nawet doprowadzic to do wstrzasu.Obecnie testujemy
                co on moze ogolnie jesc i niestety niewiele tego jest, jesli sie
                okaze, ze homar jest jedna z niewielu produktow, ktore moze,bede mu
                go dawac, bo cos jesc musi.
                Stad moja ironia, wiem, ze w szkole i przedszkolu bedzie ciezko.Tym
                bardziej, ze ludzie nie chca sluchac dlaczego on nie moze jablka
                itd,tylko oceniaja.W doopie sie tej mamusce przewraca to najlzejsze
                okreslenie, ktore uslyszalam od osob, ktore nie maja pojecia o
                chorobie mojego dziecka.
                Od jego urodzenia jestesmy wciaz w klinikach, nie zycze tego
                nikomu.Niestety wiekszosc spoleczenstwa jest daleka od zrozumienia,
                ze sa dzieci, ktore tak musza, a nie bo tak chca ich rodzice.
            • zielonka225 Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:51
              Czemu nie, na początku w szkole nie będzie przeszkadzało to dzieciom bo nie będą
              jeszcze znały wartości danych produktów. Gorzej będzie z nauczycielami. Schody
              zaczną się mniej więcej w 3-4klasie gdzie dzieci po prostu zaczną dziecko
              odrzucać dlatego proponuję szkołę o "podwyższonym standardzie" i oczywiście nie
              mówię tego złośliwie
              • lacido Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 15:46
                powalajace, myślisz że nauczyciele zaglądają dzieciom do kanapek?? Już widzę,
                jak dziecko przynosi do szkoły całego homara i go wcina <lol>
                • zielonka225 Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 15:55
                  może i zagląda, ostatnio w klasie mojego dziecka został wydany CAŁKOWITY ZAKAZ
                  noszenia do szkoły drożdżówek, tylko kanapki
                  • lacido Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 15:56
                    proponuję zapytać dyrektora szkoły dlaczego, jak znam życie to Twoja
                    interpretacja ;/
                  • wartosc.energetyczna Re: Dziecko się chwali 19.02.10, 00:40
                    zielonka225 napisała:

                    > może i zagląda, ostatnio w klasie mojego dziecka został wydany CAŁKOWITY ZAKAZ
                    > noszenia do szkoły drożdżówek, tylko kanapki

                    i myślisz że to dlatego że drożdżówki to towar luksusowy? :D
      • zielonka225 Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:38
        Jak już ktoś zaznaczył wyjazd na narty to nic specjalnego.
        I wcale nie jest mi lepiej chciałam znać waszą opinię ot co.
    • tabeletka Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 14:51
      pani sama sobie winna, po co sie pyta, jesli nie kazda odpowiedz jej pasuje?
      gdyby dziecko opowiadalo: bylem u dziadkow i z babcia krowki doilem, kurki
      karmilem i siusiaka byka widzialem i z dziadkiem na targ jezdzilem i on mi dal
      woz poprowadzic i jajka sprzedawalismy, a potem dziadek kupil mi lizaka... to by
      sie pani cieszyla.
      ale dziecko nie bylo u dziadkow, dziecko bylo z rodzicami na nartach i taka
      odpowiedz pani dalo.
      jeszcze jedno, mowicie, ze zalezy jak dziecko odpowiada. mysle, ze sa rodziny,
      ktore ciagaja dzieciaka ze soba na urlop, zeby samemu sie dobrze bawic i wtedy
      dziecko powie tylko:: bylem w gojach, to takie duze gojki, a ja tam jadlem lody
      majinowe. i pani tez by byla pewnie happy.
      sa jednak rodziny, ktore chca by dzieci poznaly i dowiedzialy sie jak najwiecej,
      no i oczywiscie dzieci, ktore tez tego chca. wtedy odpowiedz bylaby taka: bylem
      z rodzicami w davos, to taka znana narciarska miejscowosc i moj tata powiedzial,
      ze w takim sniegu najlepiej jezdzi sie na nartach itd...
      i tego nie uwazam za chwalenie, mysle raczej, ze pani jest gooopia. i tyle.
    • ktoto-taki Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 15:27
      zielonka225 napisała:

      > Po ostatniej wywiadówce w szkole, wychowawca zwrócił mi uwagę że mój
      > siedmioletni syn chwali się w szkole, ale on tylko odpowiada na pytania jak
      > spędził sylwestra czy ferie. Przecież nie będę kazała mu kłamać albo
      > zaprzestaniemy jeździć na narty bo jego pani się to nie podoba.

      Podpowiedz mu, ze na takie pytania odpowiada sie: nic. Podobno bardziej emo...
    • skarpetka_szara Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 16:01
      nie chwal sie ;P
    • maitresse.d.un.francais może chodzi o to 18.02.10, 16:01
      że dziecko zamiast mówić "byliśmy na nartach"

      oznajmia "Pojechaliśmy nowym............[wpisać drogą i tryndną markę samochodu,
      bo ja się nie znam] tatusia do Aspen, zatrzymaliśmy się w.......[nazwa hotelu
      jak wyżej], mieliśmy kombinezony kupione u.........[jw]., a na trzy dni
      zostaliśmy sami z tatą, kucharzem, stylistą, pokojówką i opiekunką oraz
      kosmetyczką, bo mama wyskoczyła naszym samolotem do Paryża kupić trochę ciuchów
      u..............".

      Hehe.
      • zielonka225 Re: może chodzi o to 18.02.10, 16:09
        Uważasz że siedmiolatek potrafiłby opowiedzieć coś takiego?
        • tabeletka Re: może chodzi o to 18.02.10, 16:17
          moze i by potrafil. tak samo jak moglby opowiedziec: bylem u dziadka w koziej
          wolce, 3 kilometry za majdankiem, tata zawiozl mnie swoim maluchem, ktorego
          odkupil od takiego pijanego zenka za 300 zl, spalem w kuchni przy piecu, bo w
          jedynym pokoju mieszkaja dziadki z kurami i babcia mi gotowala zalewajke.
          teraz w miejsce zalewajki wstaw homara, w miejsce malucha land rovera itd.
          no uwazam, ze 7-latek to potrafi, bo w sumie i tak przedstawial by to co poznal,
          zobaczyl, uslyszal. i o chwaleniu sie nie ma mowy.
          • zoofka Re: może chodzi o to 18.02.10, 22:05
            tabeletka pokochałam Cię :)
        • maitresse.d.un.francais Re: może chodzi o to 18.02.10, 16:19
          zielonka225 napisała:

          > Uważasz że siedmiolatek potrafiłby opowiedzieć coś takiego?
          >
          Oczywiście.
          • klaudyna225 Re: może chodzi o to 18.02.10, 16:28
            Ale my nie jeździmy jakimś wyjątkowym samochodem nie byliśmy w Alpach, byliśmy
            po prostu w Krynicy i spaliśmy w niewielkim pensjonacie więc nie wiem co w tym
            nadzwyczajnego
            • maitresse.d.un.francais Re: może chodzi o to 18.02.10, 16:32
              klaudyna225 napisała:

              > Ale my nie jeździmy jakimś wyjątkowym samochodem nie byliśmy w Alpach, byliśmy
              > po prostu w Krynicy i spaliśmy w niewielkim pensjonacie więc nie wiem co w tym
              > nadzwyczajnego

              ale przelogowanko by się przydało
              • zoofka Re: może chodzi o to 18.02.10, 22:09
                ups... się zapomniało :D
            • brms Re: może chodzi o to 18.02.10, 19:48
              > Ale my nie jeździmy jakimś wyjątkowym samochodem nie byliśmy w
              Alpach,

              Moja sąsiadka (nauczycielka) była w Alpach na nartach, ale tylko 10
              dni, bo, jak stwierdziła, chciała wykorzystać pozostałe dni ferii na
              weekend w Lizbonie. Dodam, że nie wyszła bogato za mąż (w ogóle nie
              wyszła), więc nie sądzę, żeby z gruntu jakaś "nauczycielka"
              zazdrościła komuś podróży.

              Natomiast wątek porusza ciekawą sprawę, jak dzieci radzą sobie z
              konsumpcjonizmem, podejściem do pieniądza, różnic finansowych etc.
              Myślę, że to duże pole do popisu dla rodziców.
    • devilyn Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 19:02
      Coś mi tu nie haloooo, przecież po świętach/feriach etc. w różnych
      programach nauczania sa właśnie rozmowy nt. co robiłeś w święta, jak
      spędziłeś ferie...dziwne...
    • rach.ell Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 19:17
      Niech sie chwali, dlaczego niby nie jesli ma czym. Wolisz zeby
      dzieciak sie wstydzil, ze ma dobrze? Jak mu zabronisz to zacznie
      myslec, ze lepsi sa ci co maja gorzej a jak jest lepiej to trzeba to
      ukrywac jak cos wstydliwego. Jesli prawde opowiada to dobrze, tylko
      zeby nie koloryzowal.
    • lesialesia Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 21:18
      pomyśl sobie jak byś się poczuła gdybyś była biedna, a Twoje dziecko wróciłoby
      ze szkoły i ze łzami w oczach opowiadało, że Jasio Kowalski to jeździ na wczasy
      5 razy do roku, a on sam ostatnio tylko u babci na wsi był i że też by chciał
      tak jeździć jak Jasio
      uważam, że jeśli nauczyciel zwrócił na to uwagę to coś może być na rzeczy- może
      syn nie odpowiedział zwyczajnie na pytanie tylko ze szczegółami jak to fajnie
      było. nie należy dziecku kazać kłamać ani zabronić wyjeżdżać- tylko trzeba mu
      MĄDRZE wyjaśnić, że inne dzieci mogą nie mieć pieniędzy na wyjazdy i może być im
      przykro jak słuchają jego opowiadań o wycieczce. dziecko może sobie nie zdawać
      sprawy z tego, że się chwali, a może nie chce się do tego przyznać. nawet jeśli
      nauczyciel przesadza to taka rozmowa nie zaszkodzi- są wartości, które dziecko
      powinno przyswoić.
      • rach.ell Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 21:29
        Nie nalezy przesadzac. Dziecko tez ma prawo cieszyc sie otwarcie.
        Jesli nauczyciel wie, ze komus mogloby sie stac przykro to niech nie
        zadaje takich pytan. Dzieciak ma powiedziec moze, ze byl tam i tam
        ale ze bylo kiepsko i wcale sie nie cieszy zeby komus przykrosci nie
        sprawic? Poza tym rodzice tego ubozszego dziecka tez powinni z nim
        porozmawiac i powiedziec mu, ze zazdroscic nie jest ladnie, ze mozna
        cieszyc sie ze kolega mial fajne wakacje bez zawisci i ze kiedys tez
        takie bedzie mial albo moze i lepsze.
        • zielonka225 Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 23:16
          Uważam, że należą mu się wakacje nawet 5 razy w roku bo tylko wtedy ma możliwość
          widywania swojego taty, bo praca nie pozwala mu na to żeby jak inni czytać
          dzieciom do snu i zaprowadzać go do szkoły, ale tego już nikt nie zauważa, kiedy
          mojemu synowi jest przykro jak inni chłopcy opowiadają, że mają po szkole mecz z
          tatą.
    • lesialesia Re: Dziecko się chwali 18.02.10, 23:50
      nie porównuj luksusów do pewnych standardów. widzę, że logicznie ciężko Ci
      cokolwiek wytłumaczyć i dzieciak wyrośnie na rozpuszczonego samoluba- tylko
      dlatego, że mamusia mu chciała wynagrodzić straszne chwile bez ojca. do
      wszystkiego można podejść rozsądnie, wszystko dziecku zrekompensować bez
      szkodzenia jego PRAWIDŁOWEMU rozwojowi. brak należy kompensować odpowiednimi
      środkami- brak jednego z rodziców większym zainteresowaniem drugiego z nich, a
      nie taką postawą jaką prezentujesz.
      dziecku można dawać wiele, ale żeby to pomagało w rozwoju to trzeba być dobrym
      pedagogiem, patrzeć perspektywicznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja