Dodaj do ulubionych

Oświadczyny

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 22:17
Mam 27 lat. Jestem ze swoim facetem prawie rok. Czuję, że "to ten". Kochamy
się, mieszkamy razem, jest super.
To nie tak, że zależy mi na tym strasznie, żeby mi się oświadczył. Oboje
uważamy, że życie "na kocią łapę" jest ok - nie niesie jakiś rozczarowań,
oczekiwań, nie rości pretensji .Przede wszystkim jest dowodem, że nie liczy
się "papier" czy oficjalne wręczenie pierścionka przy rodzince, żeby dwoje
ludzi po prostu się kochało i żyby im się wiodło ze sobą.
Ale ostatnio pomyślałam sobie, że gdyby mi się oświadczył to świadczyłoby to
o tym, że jest gotowy ze mną na wszystko. Pewnie bym mu to odradzała,
podtrzymała to co zawsze mówiłam i myślałam, ale swoje bym wiedziała...
Narasta to we mnie do tego stopnia, że zaczynam zadawać sobie czasem pytania
czy on mnie szanuje, czy na pewno kocha, czy wiąże ze mna przyszłość...
Jak wy to widzicie?
Obserwuj wątek
    • lolyta Re: Oświadczyny 13.02.04, 22:20
      >[zycie na kocia lape] Przede wszystkim jest dowodem, że nie liczy
      > się "papier" czy oficjalne wręczenie pierścionka przy rodzince.

      Czytalam to zdanie pare razy i przyznam szczerze ze go kompletnie nie rozumiem.
      • Gość: Anka Re: Oświadczyny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 22:39
        A ja nie rozumiem czego ty nie rozumiesz.
        Ale napiszę to dla ciebie inaczej:
        Można żyć bez ślubu i się kochać. To nie papierek jest wyznacznikiem tego czy
        związek jest udany czy też nie. Są nawet głosy, że związki niezalegalizowane
        bywają trwalsze a więzy między ludźmi silniejsze.
        • lolyta Re: Oświadczyny 13.02.04, 23:02
          Nie rozumiem, _co_ takie zycie udowadnia. Jak zwiazek jest dobry, to nie wierze,
          zeby papierek go zepsul, wiec co to za dowod? Gdybyscie sie pobrali i zaraz
          potem zwiazek by sie rozpadl, aaa, to moznaby powiedziec: no patrz, a bez
          papierka bylo znacznie lepiej. I wtedy to moglby byc jakis tam dowod.
          Ja nie neguje twojego wyboru (zwlaszcza ze wyglada na to ze ostatnio nie bardzo
          wiesz, czego chcesz, wiec trudno go negowac), ja po prostu staram sie zrozumiec
          co chcesz powiedziec. Co jest o tyle trudne, ze zachwalasz uklad, z ktorego
          chcesz wyjsc.
          • Gość: Anka Re: Oświadczyny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 23:23
            Mój facet podczas którejś z naszych rozmów powiedział mi, że "nie zamierza się
            na razie żenić, przynajmniej nie teraz"...
            I ja też nie zamierzam! Ale jak to powiedział to poczułam się tak jakbym to ja
            o to zabiegała, jakby to mi zależało! I pomyślałam, że wolałabym, żeby tak nie
            mówił. Chyba trochę mnie to ubodło.
            Wolałabym, żeby powiedział: : "Kocham cię i chciałbym spędzić z tobą resztę
            życia. Weźmy ślub chyba że chcesz z tym poczekać.."
            a ja bym mu wtedy odpowiedziała: "Ja też ciebie kocham, ale z tym ślubem
            wstrzymajmy się jeszcze.." czy coś w tym stylu (to przykład oczywiście).
            Chodzi mi o to, że już bym wiedziała, że jest zdecydowany, że sie nie waha.. A
            tak mam wątpliwości...
            Pewnie powiesz, że równie dobrze mozna odwrócić sytuację i to mi zarzucić, że
            chciałabym się wstrzymać, ale to on jest facetem i tu się nic nie zmieniło- to
            facet się oświadcza, a nie kobieta. Po jego stronie leży inicjatywa.
            • Gość: Wittgenstein Re: Oświadczyny IP: *.tvk.torun.pl / 158.75.203.* 13.02.04, 23:31
              > [...]
              > I ja też nie zamierzam! Ale jak to powiedział to poczułam się tak jakbym to
              > ja o to zabiegała, jakby to mi zależało! I pomyślałam, że wolałabym, żeby tak
              > nie mówił. Chyba trochę mnie to ubodło.
              > Wolałabym, żeby powiedział: : "Kocham cię i chciałbym spędzić z tobą resztę
              > życia. Weźmy ślub chyba że chcesz z tym poczekać.."
              > a ja bym mu wtedy odpowiedziała: "Ja też ciebie kocham, ale z tym ślubem
              > wstrzymajmy się jeszcze.." czy coś w tym stylu (to przykład oczywiście).

              KOBIECA LOGIKA (?!) Jejku, jejku, jejku! ;-)
              • Gość: .................. Re: Oświadczyny IP: *.dialup.sprint-canada.net 14.02.04, 00:10
                Bede bardziej walczyl o rownouprawnienie. Kobietom musi tez byc
                nadany przywilej oswiadczeniowy, chociazby po to, by sie dobrze czuly.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka