veralinka
24.03.10, 20:20
Witam. Mój problem może dla niektórych wydać się błahy, ale jest to fakt,
który komplikuje mi życie. Jestem jedyną kobietą w mojej grupie na studiach,
często wychodzę z chłopakami z uczelni i czuję się w ich towarzystwie
wyjątkowo komfortowo. Zawsze byłam "chłopczycą" i pozwalałam swoim kolegom na
bardzo wiele swoim zachowaniem. Przeklinam, reaguję na ich zaczepki słowne i
zachowuję się w bardzo "ekstrawagancki" sposób. Ogólnie ich teksty nie robią
na mnie większego wrażenia, jednak panowie zaczęli powoli przeginać. Jeden z
nich nazwał mnie dzisiaj "suką", a ja kompletnie nie wiedziałam, co mam mu na
to powiedzieć. W pierwszy odruchu chciałam wyjść, jednak powiedziałam mu tylko
"nie mów tak do mnie", co nie zrobiło na moich kolegach żadnego wrażenia. Czy
mogłybyście mi pomóc jakoś naprostować te chore relację? Liczę na pomoc.
Jestem strasznie zdesperowana. Chcę w końcu poczuć się kobietą, nie tylko
dlatego, że kupują mi drinki i otwierają przede mną drzwi! Chciałabym też
poznać Wasz sposób na reakcję na obelgi.