menk.a
06.04.10, 12:09
Rocznica ślubu....
Dwoje staruszków postanowiło uczcić swoja 50 rocznicę ślubu i udali się do
restauracji, gdzie ponad 50 lat temu starszy pan oświadczył się swojej
wybrance. Zaczęli wspominać to wydarzenie:
-Pamiętasz kochany jak ponad 50 lat temu tu, przy tym stoliku oświadczyłeś mi się?
-Tak, pamiętam...
-A pamiętasz co zrobiliśmy po wyjściu z restauracji?
-Tak , pamiętam . Poszliśmy do tego parku po drugiej stronie ulicy i tam cię
wziąłem....
-Tak, też pamiętam jak było cudownie...
-A myślisz kochana, że po tylu latach też byśmy tak mogli?
-Nie wiem, możemy przecież spróbować.....
I na te słowa wstali od stolika i pospieszyli do parku.
Całej tej rozmowie niechcący przysłuchał się siedzący obok młodzieniec i
pomyślał, że ciekawie będzie zobaczyć czy w tym wieku staruszkowie jeszcze
podołają takiemu wyzwaniu, wybiegł więc za nimi i schował się w krzakach i oto
co zobaczył:
Babcia podniosła spódnicę i ściągnęła majtki.
Dziadek spuścił spodnie i oparł babkę o płot.
A na to co działo się później, młodzieniec znał tylko jedno określenie:
rżnięcie stulecia!!!
Nikt mu nigdy o czymś takim nie opowiadał i nie znał tego z własnego
doświadczenia: dziadek posuwał babkę w iście olimpijskim tempie przez ponad
godzinę, nie przerywając ani na minutę. Tyłek mu chodził jak koliberkowi
skrzydełka......
Po tym wszystkim staruszkowie opadli na ziemię i kolejne pół godziny leżeli
sapiąc ze zmęczenia....
Młodzieniec pomimo, iż niezręcznie mu było przyznać się, że był świadkiem
całego zajścia bił się z własnymi myślami:
- Muszę podejść i zapytać się jak to zrobił, muszę poznać jego sekret.....
Przemógł się i podszedł do zbierającej jeszcze siły pary i zapytał wprost:
- Przepraszam, ale przyglądałem się nieopatrznie tej całej sytuacji i jestem
pełen podziwu dla tego co zobaczyłem. Niech pan mi zdradzi jak w tym wieku być
w takiej formie. Skoro teraz pan tak potrafi, to ponad 50 lat temu musiał być
pan wręcz niesamowity!
- Młodzieńcze - odparł staruszek- 50 lat temu ten pier.do.lony płot NIE BYŁ
pod napięciem.
:P