astrodaria
13.04.10, 10:25
Powielam bo warto:
"(....) Dziś mówię głośno: nie dam się zaglajchowć żadnym "porozumieniem ponad
podziałami". Drugi raz nie nabierzecie mnie na żadną grubą kreskę.
Wołam z bezsilnej złości, żalu i rozpaczy, przeproście nas. Przeproście Naród
pogrążony w żałobie wy wszyscy , którzy z flekowania urzędu i osoby zmarłego
prezydenta uczyniliście sport narodowy. Mistrzowie Polski w pluciu na
odległość , specjaliści od balistyki wyrażający niedowierzanie, że ruski
snajper nie trafił w prezydencką kolumnę z 30 metrów. Miłosierni , życzący mu
śmierci w wyniku zawału . Dobrze poinformowani, obwieszczający, że nie
wystartuje w wyścigu o reelekcję, bo jest pół żywy. Wy, którzy mówiliście o
nim per Kaczyński. Językoznawcy potwierdzający swoim autorytetem, że słowo
cham nie jest obraźliwe. Wy , odsyłający odznaczenia przez Niego nadane,
wypisujący kłamliwe insynuacje o Jego rodzinie. Wy, którzy wmówiliście ludziom
, że psuje wizerunek Polski na arenie międzynarodowej. Wy rechocący, z tego ,
że sportowcy nie pojechali do pałacu, a On stał i czekał. Wy, którzy rzeczową
krytykę zamieniliście na świadomą i zaplanowaną degradację, zniekształcając
obraz jego osoby i prezydentury, kradnąc Polakom dumę z jego politycznych
sukcesów. Wy wszyscy przeproście dziś ten cały pogrążony w żałobie naród.
Zróbcie to zanim udacie się na pogrzeb "kartofla". Albo nie pokazujcie się nam
na oczy, nie liczcie na naszą krótką pamięć. Nie tym razem."
Stado sępów tylko czekało by wrócił z Katynia by Go wyśmiać, jego wystąpienie
tam przedstawić jako komiczne, głupie, żenujące, niepotrzebne. Głośno i długo
wyśmiewano by się z niego w mediach, ze znowu się zbłaźnił, cokolwiek by
powiedział. W TokFm "światli" komentatorzy rzucili by kilka niskich dowcipów o
nim, rechocąc do mikrofonu do potakującego bezmyślnie tłumu słuchaczy.
Ot, niespodzianka.
Wrócił w trumnie.
Nie ma kogo poniżać a nawet nie wypada.
Gratulacje.