babielato0
19.05.10, 00:40
proszę wszystkich światłych ludzi o profilaktyczny opiernicz związany z
totalnym brakiem świadomości naukowej. od sześciu godzin siedzę przed
komputerem i ni chu chu nie mogę się skupić. i nie mogę zadzwonić do mamy, bo
mnie zabije, a muszę się tylko zmobilizować, nie popełniać rodzinne samobójstwo :)
czwarta letnia sesja a dalej uwiera :)
a w wolnej chwili bym sobie poczytała jak któraś/któryś z was miał ciężko na
studiach, bo tu fajne ludzie piszą i się śmieję jak czytam (z ukrycia z
reguły) i mi się humor poprawia i może mnie to doprowadzi do jakiegoś
ogarnięcia :) mi mi mi?