Dodaj do ulubionych

musicie uważac na linię?

28.05.10, 14:24
jw.
No niestety, mimo ze lato jeszcze nie w pełni, ale juz chciałoby sie
zalozyc cos bardziej odkrytego, tylko jak... Po zimie zostało pare
kilo, za to silna wola gdzies sie rozpłyneła... A tu jeszcze przed
chwila na pracowniczym korytarzu słysze rozmowe dwóch dziewczyn,
gdzie jedna mówi, ze jest na diecie WYSOKOKALORYCZNEJ bo jak tu z
takimi koscistymi ramionami sie pokazac... A kuzynka ( szczapa od
zawsze), jakies 168 cm wzrostu mówi, ze ona to teraz 51 kilo wazy,
ale chciałaby tak max 47... I gdzie tu sprawiedliwosc? ;)
Czy tylko ja musze uwazac na kazde cistko, czy jest nas więcej?
Pozdrawiam i słonca zycze :)
Obserwuj wątek
    • dzioucha_z_lasu Re: musicie uważac na linię? 28.05.10, 14:27
      A jeste zadowolona z siebie, czy potrzebujesz się dostosować?
    • varia1 Re: musicie uważac na linię? 28.05.10, 14:27
      ja uważam
      że linia musi być
      gruba i wyraźna:)

      wolę zjeść ciastko i mieć dobry nastrój+parę deko więcej
      niż go nie zjeść i być chudą jędzowatą i głodną babą
      • dzioucha_z_lasu Re: musicie uważac na linię? 28.05.10, 14:30
        Zgadzam się z przedmówczynią. Poza tym - gruba baba oznaką
        dobrobytu, więc nie ma co histeryzować :D
        • asiablues Re: musicie uważac na linię? 28.05.10, 14:34
          No a ja bym wolała wazyc tyle co przed ciążą, jakos zle sie czuje z
          tymi kilogramami... No ale moze te, co wolą te cistka zjesc to tak
          naprawde maja taką przemiane materii, ze mogą :D
          A ja przy 165 waze 64 :( A kiedys było 53-55 :(( chlip:(
          • dzioucha_z_lasu Re: musicie uważac na linię? 28.05.10, 14:39
            Nie becz, ja bym chciała być wysoką, smukłą brunetką w wieku 23
            lat :D Ogranicz słodycze, wskocz na rower i bedzie spoko
      • sundry Re: musicie uważac na linię? 28.05.10, 19:07
        Nie wiem, skąd ten stereotyp,że chude są jędzowate;)
    • figgin1 Re: musicie uważac na linię? 28.05.10, 14:36
      Nigdy w życiu nie uważałam, ale chyba będę musiała zacząć :(
      • figgin1 Re: musicie uważac na linię? 28.05.10, 14:44
        Ale tak, żeby "coś zwiewnego" założyć to mam sama z siebie... I wzdględu na moje
        dobre serduszko nie powiem ci ile ja jem :P
    • liselle Re: musicie uważac na linię? 28.05.10, 14:42
      Na szczęście nie :) Ale dzioucha ma rację :)
      • dona_lukrecja Re: musicie uważac na linię? 28.05.10, 14:47
        liselle napisała:

        > Na szczęście nie :) Ale dzioucha ma rację :)


        Spoko, nie ty jedna! Ja też liczę, ograniczam i wiecznie chodzę głodna. A te z
        szybkim metabolizmem się szybciej zestarzeją, albo przytyją na starość, bo nie
        umieją niczego sobie odmawiać :P
        • liselle Re: musicie uważac na linię? 28.05.10, 14:51
          Jasne, trzeba się jakoś pocieszać :)

          Starzenie to raczej kwestia genów niż szybkiego metabolizmu:)

          I moim skromnym zdaniem autorka postu wcale nie jest gruba:)
    • rzeka.chaosu Re: musicie uważac na linię? 28.05.10, 17:03
      Ech na podwójnej ciągłej nigdy nie wyprzedzam ;)
      • froneczka Re: musicie uważac na linię? 28.05.10, 17:22
        ponoć kobiece kształty wracają do łask ;)
        ale czy ja wiem.. chyba jeszcze parę ładnych lat musi polecieć żeby
        sie coś na dobre pozmieniało w ogólnospołecznej mentalności.
        tylko taka smutna prawda, że o te krągłości trzeba jeszcze dobrze
        zadbać, żeby były odpowiednio ponętne, bo sadło samo w sobie chyba
        nigdy nie będzie modne ;) :D

        ja tam wieszakiem nie jestem i chociaż może powinnam, to nie zawsze
        potrafię sobie odmówić. właśnie pochłonęłam miskę owoców z jogurtem
        naturalnym i cukrem, jestem szczęśliwa i to się liczy ;p
    • donnaanna Re: musicie uważac na linię? 28.05.10, 17:39
      uwazac na linie??? ja to walcze jak z wiatrakami...
    • reniatoja Mam to w rzyci 28.05.10, 18:44
      Zamierzam na niedzielę zrobić ciacho z herbatników pokruszonych, polanych i
      wymieszanych z ciepłym masłem - na spód. Na to krem z pół litra śmietany plus
      serek Philadelphia 300g z taką ilością cukru, zeby było pyszne. Na wierzch
      truskawki podsmażone z cukrem i odrobiną skrobii, zeby nie spływały.

      Tego smaku nie da sie opowiedzieć słowami

      :)
    • jej_torebka Re: musicie uważac na linię? 28.05.10, 18:52
      kiedyś tak, ostatnio nie.
      zmieniło mi się jakoś samo.
    • sid.leniwiec Re: musicie uważac na linię? 28.05.10, 19:52
      Tak - tzn. jak jem normalnie, to jest ok i mogę jeść wszystko, acz umiarkowanie.
      Ale jak mam fazę na łakomstwo, to jest gorzej...
      • zawszezabulinka Re: musicie uważac na linię? 28.05.10, 20:55
        nic nie musze, nie odmawiam sobie niczego, ale potem ogladam sie w lusterku -
        zgrzyt zebami i lzy. no ale nie ma tragedii. jem nieregularnie bo nie mam
        najmniejszej ochoty na jedzenie. zdrowo tez sie nie odzywiam ;/.

        dzisiaj np zjadlam w porze obiadowej pierogi z barszczem i teraz m&m, prazynki
        i cole
    • postponed Re: musicie uważac na linię? 29.05.10, 10:42
      z niektórych wypowiedzi można wywnioskować, że kobieta, która dba o linię jest
      sfrustrowana, złośliwa, nieszczęśliwa i niepewna siebie. zapewne także ma łuski
      i nie ma pępka.
      zmiana diety na odpowiednią oczyszcza nas z toksyn, usuwa zmęczenie, daje
      energię. jak dołożymy do tego sport to codzienna porcja endorfin mogłaby
      obdzielić trzy osoby. dbanie o linię, osiąganie sukcesów, mieszczenie się w
      wymarzone spodnie daje satysfakcję większą niż zjedzenie kilograma ciastek.
      tak więc asiablues- nie trać ducha i nie marnuj tego co już osiągnęłaś. może
      ułóż nowy plan motywacyjny? mogę Ci pomóc jeśli chcesz.
      • marguyu Re: musicie uważac na linię? 29.05.10, 11:08
        Trudno chyba nazwac to dbaniem, po prostu mam zdrowe nawyki. Nie
        podjadam miedzy posilkami, od stolu wstaje o wlasnych silach czyli
        nie obzeram sie do oporu, dwa-trzy razy w tygodniu robie z kijkami 8-
        12 km po lesie; nie jest zaden wsciekly sprint tylko energiczny
        marsz z przerwa na podgladanie lasu.

        W stosunku do wzrostu i wagi sylwetke mam normalna. Takze w
        porownaniu z grupa wiekowa wszystko w porzadku.
        Wiekszosc moich rowiesniczek w Polsce i Czechach od lat cierpi na
        nadwage od 10-30 kg i to one czesto "lituja" sie nad
        moim 'niedorozwojem'.
    • ja-27 Re: musicie uważac na linię? 29.05.10, 14:49
      Nie. Mogę jeść co chcę, o której chcę i nic. Tylko, że ja chciałbym przytyć.
    • menk.a Re: tak 29.05.10, 15:01
      Nawet za chwilę będę musiała uważać na ciągłe i przerywane.:D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka