asiablues
28.05.10, 14:24
jw.
No niestety, mimo ze lato jeszcze nie w pełni, ale juz chciałoby sie
zalozyc cos bardziej odkrytego, tylko jak... Po zimie zostało pare
kilo, za to silna wola gdzies sie rozpłyneła... A tu jeszcze przed
chwila na pracowniczym korytarzu słysze rozmowe dwóch dziewczyn,
gdzie jedna mówi, ze jest na diecie WYSOKOKALORYCZNEJ bo jak tu z
takimi koscistymi ramionami sie pokazac... A kuzynka ( szczapa od
zawsze), jakies 168 cm wzrostu mówi, ze ona to teraz 51 kilo wazy,
ale chciałaby tak max 47... I gdzie tu sprawiedliwosc? ;)
Czy tylko ja musze uwazac na kazde cistko, czy jest nas więcej?
Pozdrawiam i słonca zycze :)