Dodaj do ulubionych

stereotypy uprzedzenia i zacofania

01.06.10, 13:26
dziewczyna założyła wątek że się przespała z gościem, był to seks przypadkowy
pod wpływem alkoholu... wysnuć jednak można, że to jedno z pierwszych tego
typu zdarzeń w jej życiu. Czy w związku z tym jest szmatą, kurwą i powinna
zostać poddana chłoście, publicznej najlepiej:)?

Pytam... bo facet zakładający wątek tego typu (a takie wątki tu były) nie
spotkałby się z potępieniem i takimi wyzwiskami. Tak samo w społeczeństwie
facet zaliczający- macho, panienka raz zaliczająca- szmata, suka dająca dupy.
Przykre tym bardziej, że to kobiety tego typu lincz zazwyczaj przeprowadzają.
A później walka o równe prawa.

Świat byłby wspaniały jakby każdy zaczął żyć własnym życiem
Obserwuj wątek
    • rzeka.chaosu Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 13:31
      Forumowa moralność i efekt komentowania z dystansu :] Innych zawsze łatwo
      oceniać i złożyć, że są głupi :)

      Świadczy to tylko o komentujących ;) mnie też się to zdarza, żeby nie było ;p
      • wacikowa Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 13:34
        Masz coś takiego jak forumową moralność? Już tej prawdziwej nie posiadasz?
        Teraz uczciwym i moralnym być jest passe?
        Trzeba jak małpki każde kurestwo przyklasnąć i być podobnym do wszystkich?
        • rzeka.chaosu Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 13:40
          Masz coś takiego jak forumową moralność?

          Napisałam, że mam, ja?

          To raczej moralność forumowej zbiorowości, ma podobne cechy jak moralność tłumu
          gdy znajdzie się jedna ofiara, na której można się wyżyć i dowartościować
          oceniając ją z pozycje zewnętrznej wobec jej problemu.
          • wacikowa Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 13:44
            rzeka.chaosu napisała:

            > Masz coś takiego jak forumową moralność?
            >
            > Napisałam, że mam, ja?

            Pytajnik na końcu oznacza pytanie.

            >
            > To raczej moralność forumowej zbiorowości, ma podobne cechy jak moralność tłumu
            > gdy znajdzie się jedna ofiara, na której można się wyżyć i dowartościować
            > oceniając ją z pozycje zewnętrznej wobec jej problemu.

            Czyli pozwolenie na głaskanie i aprobata dla kurestwa owszem natomiast wyrażanie
            własnego zdania odmiennego już nie?
            piękna odniosła się do wątku konkretnego. Byłaś i czytałaś? Zakładam,ze tak.
            To teraz policz głaskania i aprobatę z "linczem"
            • rzeka.chaosu Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 13:47
              Czyli pozwolenie na głaskanie i aprobata dla kurestwa owszem natomiast
              wyrażanie własnego zdania odmiennego już nie?


              Gorzej jak wyrażanie własnego zdania przybiera formę ataku na osobę posiadająca
              zdanie odmienne połączoną z używaniem stosownych epitetów. ;P
              • wacikowa Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 13:50
                No sorry ale ubierać w piękne słowa kurestwa,złodziejstwa i innych skurwysyństw
                nie umiem. Nazywam rzeczy po imieniu.:P
                • rzeka.chaosu Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 13:59
                  :)
                  to jak sobie ją słownie określisz w głowie (np. jako kurwa) będzie miało wpływ na dalsze twoje wypowiedzi. gdybyś określiła ją wstępnie jako "dziewczynę, która popełniła ten jeden błąd, każdemu może się to zdarzyć" to tę sama sytuację oceniałabyś inaczej. czyli sama siebie nakręcasz przeciwko niej.
                  Całkiem możliwe, że inaczej oceniłabyś tę sama sytuacje, która przytaiłaby się osobie, którą lubisz i dobrze zdasz. A inaczej widziałbyś siebie, kiedy popełniłabyś jakiś błąd. to,, że z góry przypisujemy innym złe intencje to jedna z najbardziej znanych zasad w psychologii. I nie odpowiadaj mi na forum tylko sama sobie.

                  I żeby nie było - ja jej nie głaszczę. Ale tym bardziej nie mam jej za kurwę. Po prostu zdaję sobie sprawę jakie procesy psychiczne zachodzą w mojej łepetynie podczas oceny ludzi w tego typu sytuacjach.
                  • wacikowa Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 14:08
                    rzeka.chaosu napisała:

                    > :)
                    > to jak sobie ją słownie określisz w głowie (np. jako kurwa) będzie miało wpływ
                    > na dalsze twoje wypowiedzi. gdybyś określiła ją wstępnie jako "dziewczynę, któr
                    > a popełniła ten jeden błąd, każdemu może się to zdarzyć" to tę sama sytuację oc
                    > eniałabyś inaczej. czyli sama siebie nakręcasz przeciwko niej.

                    Gdybym nie umiała czytać autorkę wątku nazwałabym zagubioną dziewczynką. Sorry
                    ale nie umiem kłamać.
                    > Całkiem możliwe, że inaczej oceniłabyś tę sama sytuacje, która przytaiłaby się
                    > osobie, którą lubisz i dobrze zdasz. A inaczej widziałbyś siebie, kiedy popełni

                    Soryy ale wszystkich traktuje jednakowo. Nie widzę potrzeby udawanego
                    pocieszenia kogoś kogo znam a ten ktoś oszukuje partnera i jeszcze chwali się
                    tym na lewo i prawo. Czytaj po mojemu"kurwi się" i nadal chce to robić.

                    > łabyś jakiś błąd. to,, że z góry przypisujemy innym złe intencje to jedna z najbardziej z
                    > nanych zasad w psychologii.
                    I nie odpowiadaj mi na forum tylko sama sobie
                    > .
                    >
                    > I żeby nie było - ja jej nie głaszczę. Ale tym bardziej nie mam jej za kurwę. P
                    > o prostu zdaję sobie sprawę jakie procesy psychiczne zachodzą w mojej łepetynie
                    > podczas oceny ludzi w tego typu sytuacjach.

                    A ja ja mam za szmatę:) Pewnie dlatego,że uważnie przeczytałam wszystkie jej
                    wpisy:)
                    • rzeka.chaosu Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 14:15
                      > A ja ja mam za szmatę:) Pewnie dlatego,że uważnie przeczytałam wszystkie
                      jej wpisy:)


                      A ja chyba mam ją za trolla - też przeczytałam jej wpisy ;)
                      • wacikowa Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 14:17
                        A jak troll to musi mi wybaczyć:)
                • paco_lopez Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 14:24
                  nie no matka wyraźnie cie szarpie z zazdrości. może powinnaś raz w
                  zyciu, moze nie teraz, bo juz późno, ale kiedyś tam pod wpływem nocy
                  czerwcowej lub lipcowej pójść na całość w stodole - to oczywiscie
                  tylko przykład - i zostawić sobie to w pamięci na długie lata zycia
                  z jednym. co to szkodzi kiedy nie ma zobowiązań. jakiez ja fajne
                  kurestwo przezyłem wiele lat temu. no myslę szkoda byłoby gdybym nie
                  miał wspomnień z taką jedna aparatką.
                  • wacikowa Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 14:26
                    I takiej właśnie szmaty życzę Ci na partnerkę życiowa. A co tam jak się rżnąć to
                    w grupie:)
                    • paco_lopez Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 14:58
                      oj klepie ci cos z tyłu głowy. dla twej informacji moja zyciowa
                      partnerka tez ma przygody z czasów cielęcych. w ten sposób uznajemy
                      sie za wyszalanych i nam w kroku głupoty nie grożą. ty sobie
                      ponazywasz kogos szmatą zeby sobie polepszyć swoje morale, a latka
                      lecą. liczba takich co by chciała z tobą tu i teraz maleje i bedzie
                      malec wykładniczo. do głowy swego misia nie zajżysz, a on i tak ci
                      nic nie powie jakby co. takze wsiądź do autobusu rozejrzyj sie po
                      młodych laskach i pomysl, ze kazda moze byc dla ciebie szmatą, bo
                      nie wiesz kiedy kto i jak je bzykał. one tez ci tego nie powiedzą
                      same z siebie.
                      • aneta-skarpeta Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 15:03
                        ja generalnie nie widze problemu- ludzie dorosli moga robic co chca
                        i jak chca, o ile nie rani to innych

                        jak ktos chce sie wyszalec to niech to zrobi- zycie ma sie jedno, a
                        nikt za cnotliwosc medalu nie da;)

                        i tez nie mam problemu z tym, ze moj mial tyle czy tyle kobiet czy
                        przygod- zreszta sami przyszalelismy na pcozatku znajomosci i dobrze
                        na tym wyszlismy

                        nie ma reguły:)
            • piekna.i.wyrafinowana Wacikowa:) 01.06.10, 13:57
              > Czyli pozwolenie na głaskanie i aprobata dla kurestwa owszem natomiast wyrażani
              > e
              > własnego zdania odmiennego już nie?

              ale dlaczego od razu kurestwo? czy przypadkowy seks jest kurestwem? zakłądając
              że jej kochanek nie ma żony, kobiety, ona także nikogo nie zdradza,
              zabezpieczają się... to co w tym złego? nikt nikomu przecież krzywdy nie robi!

              Poza tym z całym szacunkiem, nazwanie panienki szmatą za to że raz dała dupy to
              lekka przesada

              piszesz, że wypowiedziałaś się tak bo nie jesteś podobna do innych, a ja właśnie
              twierdzę, że to jest takie społeczne zachowanie całkiem przeciętna reakcja z
              trochę ostrzejszymi słowami...
              Czy facet, który prześpi się z panienką dopiero co poznaną na imprezie to dla
              Ciebie także szmata?
              • wacikowa Re: Wacikowa:) 01.06.10, 14:03
                piekna.i.wyrafinowana napisała:

                > > Czyli pozwolenie na głaskanie i aprobata dla kurestwa owszem natomiast wy
                > rażani
                > > e
                > > własnego zdania odmiennego już nie?
                >
                > ale dlaczego od razu kurestwo? czy przypadkowy seks jest kurestwem? zakłądając
                > że jej kochanek nie ma żony, kobiety, ona także nikogo nie zdradza,
                > zabezpieczają się... to co w tym złego? nikt nikomu przecież krzywdy nie robi!
                >
                Gdzie to wyczytałaś? Gdzie wyczytałaś moją odp tycząca się wolnych partnerów?
                Poka poka.
                No chyba,ze coś chcesz zasugerować ale nie wiesz co? Może przeczytaj tamten
                watek uważnie? Później popiszemy co?
                > Poza tym z całym szacunkiem, nazwanie panienki szmatą za to że raz dała dupy to
                > lekka przesada
                >
                > piszesz, że wypowiedziałaś się tak bo nie jesteś podobna do innych, a ja właśni
                > e
                > twierdzę, że to jest takie społeczne zachowanie całkiem przeciętna reakcja z
                > trochę ostrzejszymi słowami...

                Też lubisz oszustwa w związku? Tez się napijesz dasz dupy i oczekujesz
                rozgrzeszenia i aprobaty? Jeśli tak to nie jestem w Twoim worku.
                > Czy facet, który prześpi się z panienką dopiero co poznaną na imprezie to dla
                > Ciebie także szmata?

                O czym ja mam z Tobą pisać jak Ty o niebie ja o chlebie?
                Powtórzę pokaż mi watek w którym facet/babka zrobiła to pierwszy raz bo się
                pogubiła czy........... w miejsce kropek wpisz inne czynniki. I moje potępienie.
                • piekna.i.wyrafinowana Re: Wacikowa:) 01.06.10, 14:13
                  czyli, ze seks z "wolnym" partnerem jest ok?
                  nie jest ok, po alkoholu z tym samym partnerem i w tej samej sytuacji?

                  > Też lubisz oszustwa w związku?

                  w jakim zwiazku?, przecie tam nie bylo mowy o zwiazku, no najwyzej ze znow cos
                  przeoczyłam, ale daj linka jak coś

                  Tez się napijesz dasz dupy i oczekujesz
                  > rozgrzeszenia i aprobaty?

                  nie za dawanie dupy nikt rozgrzeszać mnie nie musi, to sprawa tylko i wyłącznie moja

                  > Powtórzę pokaż mi watek w którym facet/babka zrobiła to pierwszy raz bo się
                  > pogubiła czy........... w miejsce kropek wpisz inne czynniki.

                  przecież panienka w tamtym wątku, w poniższym poście napisała, że przytrafiło
                  jej się to pierwszy raz, być może nie żałuje, ale i co z tego?


                  • wacikowa Re: Wacikowa:) 01.06.10, 14:16
                    piekna.i.wyrafinowana napisała:

                    > czyli, ze seks z "wolnym" partnerem jest ok?
                    > nie jest ok, po alkoholu z tym samym partnerem i w tej samej sytuacji?
                    >
                    > > Też lubisz oszustwa w związku?
                    >
                    > w jakim zwiazku?, przecie tam nie bylo mowy o zwiazku, no najwyzej ze znow cos
                    > przeoczyłam, ale daj linka jak coś
                    Pierwszy jej wpis przeczytaj.
                    Nie napisałam,ze seks z wolnym po pijaku jest ok.
                    >
                    > Tez się napijesz dasz dupy i oczekujesz
                    > > rozgrzeszenia i aprobaty?
                    >
                    > nie za dawanie dupy nikt rozgrzeszać mnie nie musi, to sprawa tylko i wyłącznie
                    > moja
                    >
                    > > Powtórzę pokaż mi watek w którym facet/babka zrobiła to pierwszy raz bo s
                    > ię
                    > > pogubiła czy........... w miejsce kropek wpisz inne czynniki.
                    >
                    > przecież panienka w tamtym wątku, w poniższym poście napisała, że przytrafiło
                    > jej się to pierwszy raz, być może nie żałuje, ale i co z tego?
                    :) jw.
                    • piekna.i.wyrafinowana Re: Wacikowa:) 01.06.10, 15:06
                      ja nadal nie widzę by w którymkolwiek wątku napisała, że jest w związku, fakt w
                      pierwszym poście użyła słowa w związku ale chyba w trochę innym znaczeniu:)

                      "Ostatnio jednak przespałam się z nowo poznanym facetem, stało się to na
                      imprezie po alkoholu, niczego po tym nie oczekuje, nie mam też w związku z tym
                      żadnych dylematów, ani moralniaków."
                      • aneta-skarpeta Re: Wacikowa:) 01.06.10, 15:11
                        a innym wacikowa zarzuca nieumiejetnosc czytania:D
              • easz Re: Wacikowa:) 01.06.10, 21:27
                piekna.i.wyrafinowana napisała:

                > Poza tym z całym szacunkiem, nazwanie panienki szmatą za to że raz
                dała dupy to lekka przesada

                A za więcej razy to już nie przesada? - za ile razy tak, za ile
                jeszcze nie? ;)
                Poza tym, ta panienka nie tylko dała, ale jeśli dobrze załapałam, to
                również wzięła ...i po sprawie, wszyscy hepi:)
                • piekna.i.wyrafinowana Re: Wacikowa:) 01.06.10, 21:48
                  co wzięła:)
                  dla mnie to niech daje do woli, dopóki krzywdy nikomu nie robi niech sobie używa
      • piekna.i.wyrafinowana Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 13:49
        przecież nad klawiaturą i palcami można zapanować...
        ciężej zapanować nad libido szczególnie po pijaku
        świruje
        ale nie lubię potępiania i oceniania
        • wacikowa Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 13:52
          Ja nie lubię głaskania i udawanego pocieszenia i co z tego?
          Gwałciciela/morderce pijanego tez tak tłumaczysz?
          • piekna.i.wyrafinowana Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 13:59
            gwałciciel- gwałci wyrządza krzywdę osobie gwałconej,
            morderca- morduje
            a ona co robi i komu, za wyjątkiem że się pierdoli?
            nikomu krzywdy nie wyrządza
            dlaczego by miało MNIE to boleć?

            • wacikowa Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 14:14
              A dlaczego boli Cie nazywanie jej po imieniu i tłumaczenie,że była pijana. Była
              owszem i co z tego? Zrobiła to bo taka jest jej natura.
              Jak wytłumaczyłabyś własnego faceta który powie Ci tak:
              Słuchaj kochanie,nawaliłem się i zerżnąłęm jakąś laskę nie pamiętam ale było mi
              fajnie i zrobię to następnym razem również"
              Twoja odp:
              -Ojejku moje biedne kochanie. To nic bo ja też mam zamiar dawać innym.
              -Wypierdalaj!
          • rzeka.chaosu Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 14:02
            Gwałciciela/morderce pijanego tez tak tłumaczysz?

            faktycznie sytuacja bardzo podobna i równie poważne przestępstwo. ;/
            • wacikowa Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 14:20
              Tyczyło się alkoholu. Jak nie umie pić niech chodzi z przyzwoitką.
              Ja jestem w stanie zrozumieć a przynajmniej starać sie jeśli zrobiłaby to
              pierwszy raz,czuła się niefajnie. Ale nie dość ze wspomniała o związku to
              jeszcze ma zamiar to robić bo sie jej strasznie spodobało dawanie dupy po pijaku
              i oszukiwanie partnera.
              • rzeka.chaosu Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 14:26
                Trollem jedzie na kilometr (albo jest to wyjątkowy przypadek ekshibicjonizmu
                psychicznego). Nawet jak część informacji jest prawdziwa, to reszta ma służyć
                raczej wzbudzeniu zainteresowania. ;) Wacikowa już sobie nerwów na niej nie szarp :)
                • wacikowa Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 14:28
                  Nie szarpie ja oaza spokoju teraz idę dać dupy pani w sklepie meblowym:P Mój
                  tylko będzie patrzył za kare:)))
          • sid.leniwiec Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 20:20
            Waciku, przeczytałam Twoje odpowiedzi w tym i tym drugim wątku i stwierdzam, że
            jesteś totalnie beznadziejna.:D Ale może psycholog by pomógł na Twoją agresję i
            zacietrzewienie w temacie seksu innego niż małżeński? Bo normalne to nie jest.
            Ciao bejbe.
    • sundry Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 13:37
      Dla mnie nie ma różnicy w sumie,czy ktoś się raz po pijaku prześpi z
      obcym,czy sto. Facetów od kobiet też specjalnie nie rozdzielam.Każdy
      niech robi co chce,ale laska skoro aż wątek na forum założyła, to
      chyba szuka potwierdzenia,że super moralna jest;)
      • piekna.i.wyrafinowana Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 13:47
        a moze szuka potwierdzenia ze nie zrobiła aż tak źle, tzn tak źle jak opinia
        publiczna twierdzi...
        choć także uważam, że z wątkiem szczególnie na tym forum to przesada
        • sundry Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 15:44
          No właśnie,czyli sama nie jest stuprocentowo pewna,czy jej
          zachowanie było OK:)
          • aneta-skarpeta Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 15:48
            ja odczytalam to tak, ze dla niej byl to luzik- opowiedziala o tym
            kolezankom i zdziwiona stwierdzial ich wielkie obuzenie i za bardzo
            nie wie o co chodzi

            dlatego tez chciala sprawdzic jak zareaguje na to "reszta
            społeczenstwa"


            a ze ma spory dystans i do forum i do siebie to lekko podchodzila do
            dyskusji iz ogromnym dystansem
    • catthe Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 13:48
      Dlatego właśnie nie piszę o swoich intymnych sprawach na forum. Nie
      chcę, żeby pierwszy lepszy fiut mógł sobie pogadać o czymś co jest
      dla mnie ważne. A jak ktoś już takie rzeczy robi(w sensie pisze) to
      musi się liczyć z różnymi komentarzami.
      Ja nie nazwałabym tej dziewczyny szmatą.
    • multilenka Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 13:48

      > Pytam... bo facet zakładający wątek tego typu (a takie wątki tu były) nie
      > spotkałby się z potępieniem i takimi wyzwiskami. Tak samo w społeczeństwie
      > facet zaliczający- macho, panienka raz zaliczająca- szmata, suka dająca dupy.

      taki koleś to kurwiasz, skurwiek i basta! machem moze byc w oczach swoich
      wlasnych albo w oczach innych macho - skurwieli tudziez kurwiarzy
    • menk.a Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 13:58
      Częściej niż rzadziej należy się powściągnąć przed wywaleniem na forum romanum
      jakiejś prawdy czy historii o sobie. Niezależnie czy to się dzieje na forum, czy
      w życiu. A tak zawsze ktoś sie w ten sposób wystawia na publiczna ocenę. Inną
      sprawą jest to, że niektórzy inaczej niż qrwą, szmatą, pojemnikiem na spermę,
      materacem, świnią do pukania czy jak tam jeszcze inaczej szarżują jak kasztanka
      Piłsudskiego.
      Dyskrecja i jeszcze raz dyskrecja. ;)
      Cicha woda... Znają takie określenie? A powinni.:P
      • wacikowa Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 14:21
        A jeśli nie znają bo nie potrafią oszukiwać, tez nie mają prawa wyrażać własnej
        opinii.?
        • menk.a Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 14:34
          Ciche wody to oszukiści?? Sądziłam, że to kwestia jazgotliwości i ekshibicjonizmu.;)
    • martishia7 Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 13:59
      Wiesz co, jeśli chodzi o zacofanie, to uważam, że są większe problemy. Na
      przykład taki, że na wiosce, gdzie wyprowadzili się moi rodzice, słowo urzędnika
      jest ŚWIĘTE. Ludzie nie mają ani wiedzy o swoich prawach, ani odwagi, żeby o te
      prawa walczyć. Znoszą wszystko z pokorą cielęcia, bo żyją w przeświadczeniu, że
      urzędnik w gminie to łaskawca z carskiego nadania, a nie ktoś kto ma im pomagać
      i służyć. To jest prawdziwy problem zacofania w naszym kraju. Nie problemy
      stosunków seksualnych bliżej nieokreślonych osób.
      • jeza_bell Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 14:12
        Odpowiadając na pytanie autorce wątku:
        Jeżeli owa dziewczyna zrobiła to raz, po promilach i przypadkowo, ale jej się spodobało na tyle, że nie widzi w tym nic dziwnego, to nie uważam, że jest to normą.
        Zdzira to zawód, kur.wa to charakter. A taka panna to ani jedno ani drugie. Żałosna lala.
      • rzeka.chaosu Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 14:14
        No to niemal jak kosa w Konopielce. :D

        Martishia - widywałam podobne przypadki i wcale nie chodziło o starszych ludzi.
        :) Trudno przełamać takie schematy ;( W wątku o pomocy dla pani Magdy ;P
        pisałam, że zniechęciłam się do wolontariatu. no ale jak tu pomagać znaleźć
        pracę osobie, która twierdzi, ze ona się do pracy nie nadaję, bo i tak nikt jej
        nie zatrudni, po ma slumsowaty adres w dowodzie. a jak ktoś już ja zatrudnia to
        odchodzi, bo woli siedzieć w domu, bo to robiła zawsze:(:(:((((
    • kombinerki_pinocheta Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 16:45
      > Pytam... bo facet zakładający wątek tego typu (a takie wątki tu były) nie
      > spotkałby się z potępieniem i takimi wyzwiskami.

      Zrozumcie facetki jedno. Tutaj problem lezy tylko i wylacznie w WAS. Jak powiesz facetowi, ze jest latwy, jest szmata, dziwkarzem to wiekszosc was wysmieje i bedzie robilo dalej swoje, a bardziej nerwowi strzela wam z liscia. To wy macie problem, jak WAS nazywa sie szmatami, dziwkami, latwymi panienkami. Moze przyjmijcie do wiadomosci, ze tak jestescie przez niektorych postrzegane i robcie swoje jak macie na to ochote, ale nie liczcie oklaski i fanfary.
      Co do samej oceny, nie bardzo rozumiem. Ludzie oceniani sa wedlug swoich zachowan, czynow, a nawet wygladu, sposobu bycia. I co w tym dziwnego?
      Hipokryzja smierdzi na kilometr.
      Piekna nigdy nie ocenialas facetow? Poszukaj sobie na forach jakie Polacy maja opinie. Brzydcy, brudni, zaniedbani. Dlaczego w takich watkach nie widac Twojego oburzenia? Bo przeciez:

      > Świat byłby wspaniały jakby każdy zaczął żyć własnym życiem

      Ludzie leniwi, smierdzacy, hazardzisci, alkoholicy tez sa potepiani. Czym sie rozni ocenianie takich ludzi od oceny panienki, ktora pierwszego lepszego obsluguje(lub on ja zeby nie bylo, ze ona nie ma z tego przyjemnosci)?
      • kochanic.a.francuza Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 17:19
        "smierdzacy, hazardzisci, alkoholicy tez sa potepiani."
        Ja nigdy nie potepiam. Nikt nie stacza sie na wlasne zyczenia,
        jakies obiektywne powody zawsze sa. To po pierwsze. Po drugie
        alkoholicy hazardzisci itp, niszcza siebie i swoje rodziny.
        Dziewczyna, ktora kocha sie z chlopakiem zasoakaja swoje i jego
        potrzeby, nic nie niszcza.
        Ze faceci wyzywaja kobiety od zdzir rozumiem-posluszne latwiej
        dajasie wykorzystywac, ale kobiety? Dlaczego kobieta kobietcie
        wilkiem jest? Jedyna odpowiedz jaka mi do glowy przychodzi to:
        wyprane mozgi.
        • kombinerki_pinocheta Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 18:41
          > Ja nigdy nie potepiam

          Oczywiscie na tym forum wszyscy wszystkich szanuja. Dziwnym trafem mnie i pana jozia za poczatkowe wynurzenia wiekszosc lajala, ale juz rozwiazlych panienek nie mozna krytykowac.
          Czarnych, muzulmanow trzeba szanowac, mimo ze sami bialasow nienawidza, ale juz tipsiar, dresow czy otylych to jedzie sie po calosci.

          > Dziewczyna, ktora kocha sie z chlopakiem zasoakaja swoje i jego
          > potrzeby, nic nie niszcza.

          No i co z tego? Koles ktory wklada sobie w tylek samochodziki tez zaspokaja swoja ciekawosc. Kobiety, ktora obsluguje cala druzyne koszykarska tez nie mozna oceniac, mimo ze zarowno jej, jak i chlopakom jest przyjemnie?

          > Ze faceci wyzywaja kobiety od zdzir rozumiem-posluszne latwiej
          > dajasie wykorzystywac, ale kobiety

          To, ze brzydze sie panienkami, ktore stukaja sie na wakacjach z egipskimi analfabetami nie oznacza, ze chce by byla mi ona posluszna. RAczej nie chce miec z nia nic wspolnego.
        • menk.a Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 18:52
          kochanic.a.francuza napisała:

          Dlaczego kobieta kobietcie
          > wilkiem jest? Jedyna odpowiedz jaka mi do glowy przychodzi to:
          > wyprane mozgi.

          Może to taka walka o facetów? Takie obniżanie wartości ewentualnej konkurencji.:D
    • dystansownik Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 17:20
      > typu zdarzeń w jej życiu. Czy w związku z tym jest szmatą, kurwą i powinna
      > zostać poddana chłoście, publicznej najlepiej:)?
      >
      > Pytam... bo facet zakładający wątek tego typu (a takie wątki tu były) nie
      > spotkałby się z potępieniem i takimi wyzwiskami. Tak samo w społeczeństwie
      > facet zaliczający- macho, panienka raz zaliczająca- szmata, suka dająca dupy.
      > Przykre tym bardziej, że to kobiety tego typu lincz zazwyczaj przeprowadzają.
      > A później walka o równe prawa.

      Mam zacząć od już chyba powszechnie znanej anegdotki o kluczu i zamku? To jedno
      z możliwych spojrzeń na tą kwestię.

      Innym może być to, że każdy może żyć jak chce. Owszem, zdarzają się publiczne
      osądy moralne i na straży tej moralności zazwyczaj stoją osoby, które to
      najbardziej boli (może zazdrość?). Jednak tak naprawdę każdy osądza to według
      własnego sumienia, a jedyną różnicą jest fakt, czy ten osąd wyraża się
      publicznie czy nie.
      Kobiety po prostu częściej wydają publiczne osądy na temat innych kobiet.
      Facetom, to zwykle po prostu wisi. Przespała się z jakimś chłopem po pijaku? Jej
      sprawa, ale u sporej części facetów którzy się o tym dowiedzą jest skreślona
      jako potencjalna poważna partnerka (tu wychodzi interes kobiet piętnujących
      takie zachowania, po prostu zmniejszają sobie konkurencję).

      Co do tego, że facetów się nie piętnuje, no cóż, akurat innym facetom na tym nie
      zależy, a paradoksalnie część kobiet może taki egzemplarz uznać za łakomy kąsek,
      bo skoro jest na niego duży popyt, to automatycznie rośnie jego wartość.
      • menk.a Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 18:54
        dystansownik napisał:
        a paradoksalnie część kobiet może taki egzemplarz uznać za łakomy kąsek
        > ,
        > bo skoro jest na niego duży popyt, to automatycznie rośnie jego wartość.

        Znaczy towar wysoce pożądany? Skoro inni chcą, znaczy dobry i też warto
        spróbować? Hmm to czemu, jeśli to takie proste, panowie tak nie działają?:D
        • dystansownik Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 18:58
          Chodzi o to, że facet cieszący się zainteresowaniem kobiet w większości
          przypadków automatycznie przez inne kobiety jest odbierany jako bardziej
          interesujący.
          • menk.a Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 19:15
            Ależ ja zrozumiałam, co napisałeś wcześniej.;)
        • jan_hus_na_stosie Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 19:00
          menk.a napisała:

          > Hmm to czemu, jeśli to takie proste, panowie tak nie działają?:D

          tak, to znaczy jak? :)
          • menk.a Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 19:14
            jan_hus_na_stosie napisał:

            > menk.a napisała:
            >
            > > Hmm to czemu, jeśli to takie proste, panowie tak nie działają?:D
            >
            > tak, to znaczy jak? :)
            >
            >

            W sensie nie łapią tych popularnych dziewoj, tylko nieładnie o nich mówią per
            szmaty,...;)
            • jan_hus_na_stosie Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 20:30
              menk.a napisała:

              > W sensie nie łapią tych popularnych dziewoj, tylko nieładnie o nich mówią per
              > szmaty,...;)


              nazywają rzeczy po imieniu :)
              • menk.a Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 22:47
                Czyżby?;)
                • jan_hus_na_stosie Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 22:53
                  ja nie używam słowa "szmata", częściej "puszczalska" :)
                  • menk.a Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 23:04
                    Nie dostrzegam różnicy. Oba określenia są wulgarne.;)
                    • jan_hus_na_stosie Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 23:07
                      a niech sobie będą wulgarne, w dobie poprawności politycznej ktoś musi nazywać
                      rzeczy po imieniu nawet jeśli ma się tym narazić rzeszy "wyzwolonych" kobiet :)
                      • menk.a Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 23:18
                        Zapomniałeś wplątać w to feministki. ;)
                • jan_hus_na_stosie Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 22:56
                  a to za to "Czyżby?;)" :D

                  www.youtube.com/watch?v=32l7EqHGrE4&feature=related
    • figgin1 Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 17:23
      To nie żadne uprzedzenia i stereotypy, tylko chamstwo osoby, która gorączkowo
      usiłuje udowodnić jaka to ona moralna nie jest. W dodatku cierpi na jakieś
      urojenia (vide bredzenie o zdradach)
    • tommy.boy.ltd Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 19:02
      Jak się chce być traktowaną jak księżniczka to niestety wypada zachowywać się
      jak księżniczka.
      Swoją drogą w Twoim wieku nie wiedzieć jak świat funkcjonuje w tej materii to...
      i 1000 takich samych wątków nie pomoże Ci wyrobić sobie własnego zdania skoro
      pytasz tutaj.
    • s.p.7 Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 19:40
      mysle ze umorlanianie mija sie z celem, publczine katowanie jest po prostu jakas
      formą reakcje spoleczno-kulturowej

      Zmienai sie kultura to i reakcje lduzi sie zmieniają, dzis to w zasadzie niemal
      standard.

      Sa jednak kobiety ktore niegdy nei mialy takich "wyskokow"

      Dla wielu mezcyzn dto bedzie zwykla cizia jakich wiele

      szmata to raczej obelzywe, ale no co daje dupy to raczej stwirdzanie faktow

      Mysel ze chpodzi tu glownie o to by inni lduzie wiedzieli o tym ze ta kobieta
      jest taka i siaka.
      Pponiewaz jego kolega moglby startowac do takiej dziewczyny adzac ze jest
      wartosciowa a niestety moze nie byc.
      Wiec to po prostu przysluga informacji.

      Innych ludzie to raczej nei bardzo obchodzi. Bo dlaczego by mialo.

      Ona mogla dawac ciala i stawiac lody za 2 zla przez pol zycia, od gimnazjum, i
      co z tego?
      czy ktos kaze komuśją kochac, miez za zone i zabiegac o jej wzgledy?

      Ludzie przejawiaja roznego radzaju "hobby" czy patologie, czy to patologia
      spoelczna? ciezko to tak oceniac... niektoryz powiedzieli by ze tak, ale nawet
      jesli to bardzo lagodna,
      daje troche rozluznienia jakims facetom i to tyle,

      dowartosciowanie sie na jakims tam poziomie jakiejs osoby pod wzgledem jej
      kultury seksualnej wyglaa zazwyczaj na to ze ktos ma jakies problemy.
    • lonely.stoner Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 23:12
      ja mysle ze zaden normalny czlowiek (bez wzgledu na plec) sie takimi podbojami
      nie chwalo na prawo i lewo i sie z tym nie obnosi. Po drugie- kobiety juz od
      dawna powinny miec to w d... ze komus cos nie pasuje w ich prywatnym zyciu i juz.
      • lonely.stoner Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 23:14
        hm, i moja prywatna opinia jest taka ze jak komus sie zdarzy 1 czy 3 one night
        standy to nic zlego i nie swiadczy o zadnym kurestwie czy o upadku norm
        moralnych, takie myslenie mi sie kojarzy z jakas victorianska anglia lub
        oczywiscie z zapyziala katolicka polska wsia heh.
        • jan_hus_na_stosie Re: stereotypy uprzedzenia i zacofania 01.06.10, 23:33
          jestem ateistą, nie mam nic wspólnego z wiktoriańską Anglią i 1 czy 3 one night
          standy uważam za kurestwo. Nie wolno mi? :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka