teletoobis Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 14.06.10, 13:41 prawdziwa kobieta to odwrotnosc ciebie. I wszystko jasne Odpowiedz Link Zgłoś
mamba8 Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 14.06.10, 13:47 Oho. Tylko czekałeś na okazję, żeby znów mnie pozaczepiać. Miałeś nie wchodzić na moje wątki, ale darować sobie nie mogłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 14.06.10, 13:50 Ty mi kazalas nie wchodzic na swoje watki? Coz za megalomania! Jestes zaprzeczeniem kobiecosc. Bo kobiecos, to miedzy innymi choc troche inteligencji :) Odpowiedz Link Zgłoś
mamba8 Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 14.06.10, 14:07 Nic Ci nie kazałam. Sam powiedziałeś, że jak widzisz moje wątki to coś tam, ja to samo stwierdziłam o twoich i powiedziałam, że dlatego nie wchodzę na twoje i ty powinieneś to samo zrobić. A ty mi już zmieniasz treść mówiąc, że ja coś komuś kazałam. To takie typowe. Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 14.06.10, 14:09 Ja POWINIENEM to samo! Popatrz. Megalomanka Odpowiedz Link Zgłoś
chytra_hydra Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 14.06.10, 16:40 Dzień dobry, teletoobisiu:) Odpowiedz Link Zgłoś
bijatyka Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 14.06.10, 13:58 No już się tak nie chichraj, tylko rzucaj nickami ! Odpowiedz Link Zgłoś
jan_hus_na_stosie Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 14.06.10, 14:05 niczym nie będę rzucał :) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 14.06.10, 13:53 Namacalne dwie ręce, dwie nogi, głowa, porusza się o własnych siłach, pompa tłocząca krew funkcjonuje, reszta układów w mniejszym lub większym porządku... :P Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 14.06.10, 13:58 Kod obrazkowy jest znacznie prostszy w zrozumieniu.:P Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 14.06.10, 14:01 Dlaczego katujesz mnie obrazem blondynki? Nie blondynkom, nawet jesli im piwo z cyckow samo do kufla splywa :) Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 14.06.10, 14:06 OMG z tej całej dobroci zauważyłeś tylko nie taki kolor włosów? Ty jakiś fetyszysta włosów innych niż blond jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 14.06.10, 14:08 Moze byc nawet lysa. Do blondynek mam uraz :) Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 14.06.10, 14:12 A nie boisz się, że trafisz kiedyś na taką przefarbowaną, że się nie skapujesz że blondynka? A może masz specjalne czujniki tak jak do braków w inteligencji? Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 14.06.10, 14:14 Nie chodzi o inteligencje a charakter. Poza tym nie dale deklaracji zanim nie zobacze skalpu lonowego :) Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 14.06.10, 14:17 Skalpu łonowego....a to już rozumiem czemu łyse pasują. Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 14.06.10, 14:21 Miedzy innymi :) Prawda jest taka, ze "tam" to jednak nawet najbardziej sztuczna inteligencja ( farbowana blondynka) sie nie zafarbuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
autokrata.fetyszysta Przekombinowałaś - do tego piwa lepsze będzie... 14.06.10, 14:09 Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Przekombinowałaś - do tego piwa lepsze będzie 14.06.10, 14:14 Pysznie.:D Odpowiedz Link Zgłoś
autokrata.fetyszysta Re: Pysznie 14.06.10, 14:25 bagatela.krakow.pl/spektakle/spektakle.php?id=zebycie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
autokrata.fetyszysta To ramię zupełnie jak widziane przez... 14.06.10, 14:46 ...flaszkę Absoluta ;) Odpowiedz Link Zgłoś
autokrata.fetyszysta Niezupełnie... 14.06.10, 14:58 ...o ten obrazek mi chodziło ;) P.S. Dziwna sprawa - próbowałem znaleźć przez gugla jakieś wizualne exemplum tamtej legendarnej kampanii - i nic, jakby ktoś wymiótł...(kojarzysz? takie różne idylliczne obrazki, które zmieniały się przy spojrzeniu na wskroś przez flaszkę Absoluta...) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Niezupełnie... 14.06.10, 15:09 Kojarzę. Swojej ulubionej dokładnie nie pamietam. W każdym razie kojarzyła mi się z Wenecją i była niebieskiej tonacji.:D Zerknij Odpowiedz Link Zgłoś
autokrata.fetyszysta Re: Zerknij 14.06.10, 15:12 Przekopałem się dość głęboko, wpisując różne hasła wywoławcze... Nic, zero, null. Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Zerknij 14.06.10, 15:16 A zaopatrzyłeś się w butelkę Absoluta? Pełna? Przez tę butelkę na pewno ujrzysz idyllę.:P Odpowiedz Link Zgłoś
autokrata.fetyszysta Re: Przez butelkę na pewno ujrzysz idyllę 14.06.10, 15:24 Odwrotnie - idylla to była na zewnątrz butelki ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
menk.a Re: Przez butelkę na pewno ujrzysz idyllę 14.06.10, 15:26 Co za niewdzięczna maruda.:P Odpowiedz Link Zgłoś
autokrata.fetyszysta Re: Co za niewdzięczna maruda 14.06.10, 15:35 To przez Ciebie! (i siłę skojarzeń ;) Odpowiedz Link Zgłoś
chytra_hydra Smirnoff! nie Absolut:) 14.06.10, 15:40 W tytuł wpiszę, by było zauważalne:) Odpowiedz Link Zgłoś
chytra_hydra Re: Niezupełnie... 14.06.10, 15:35 A bo to wcale nie był Absolut... To była kampania Smirnoffa...:))) przez szkło idylliczne obrazki się zmieniały w ho ho!:) Odpowiedz Link Zgłoś
autokrata.fetyszysta I do kompletu... ;) 15.06.10, 00:28 cabana.pinger.pl/m/1515653/smirnoff Odpowiedz Link Zgłoś
chytra_hydra Re: Niezupełnie... 14.06.10, 15:50 Zawsze wiedziałam, że umiejętność powiedzenia "tak" w odpowiednich sytuacjach jest bezcenna...;) Odpowiedz Link Zgłoś
chytra_hydra Re: Niezupełnie... 14.06.10, 15:54 A to trzeba się znać?...;) moc trzeba docenić i do przodu...;) Odpowiedz Link Zgłoś
autokrata.fetyszysta Re: znam się słabo 14.06.10, 16:18 Dziewczyny - ten gość Was oświeci! ;) tinyurl.com/3xou9mc Odpowiedz Link Zgłoś
autokrata.fetyszysta Re: Ostatni skaut 14.06.10, 17:20 Biorąc pod uwagę kontekst - raczej szklana pułapka... ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
autokrata.fetyszysta Wybawczyni! ;-) 14.06.10, 15:44 (a dałbym się pociąć na plasterki, że... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
chytra_hydra Re: Wybawczyni! ;-) 14.06.10, 15:46 To ja proszę w nagrodę jeden plasterek;) Odpowiedz Link Zgłoś
autokrata.fetyszysta Re: To ja proszę w nagrodę jeden plasterek 14.06.10, 15:49 Niestety, plasterki już nieaktualne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
chytra_hydra Re: To ja proszę w nagrodę jeden plasterek 14.06.10, 15:52 o, i to się nazywa: kto daje i odbiera...;) Odpowiedz Link Zgłoś
autokrata.fetyszysta Re: kto daje i odbiera 14.06.10, 16:04 Nieporozumienie ("dałbym się pociąć" w sensie; wcześniej, że to Absolut, a nie później w nagrodę ;) Zresztą - co Ci po jednym plasterku? ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
chytra_hydra Re: kto daje i odbiera 14.06.10, 16:07 mogłabym sobie wyhodować całość z dna...;) Odpowiedz Link Zgłoś
autokrata.fetyszysta Re: mogłabym sobie wyhodować całość 14.06.10, 16:09 Się za dużo tych szpilbergów naoglądałaś ;) Odpowiedz Link Zgłoś
chytra_hydra Re: mogłabym sobie wyhodować całość 14.06.10, 16:12 no i patrz, na zdrowie mi wyszło...;) Odpowiedz Link Zgłoś
autokrata.fetyszysta Re: na zdrowie mi wyszło 14.06.10, 16:20 Zawsze co kilka głów, to nie jedna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
adams_katowice Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 14:08 z tym urządzeniem są tylko blondynki (typ barbie) kompatybilne :P Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 14:15 eee...łe...a miałam o sobie takie dobre zdanie. A taki guzik jak ten górny czerwony to ma każda kobieta, tylko nie każdy facet jest na tyle zdolny by go znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 14:22 Znalezc to pol biedy. Nalzey nauczyc sie go odpowiednio uzywac :) Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 14:29 Tak w sumie to chyba wszystkie guziki z tego pilota u większości kobiet znaleźć można i odpowiednio użyte działają. A że podpisów nie ma...no w końcu prawdziwa kobieta ma być dla prawdziwego faceta, co bez podpisów ogarnie, a nie dla frajerów co ich za rączkę prowadzać trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 14:33 W realu kobieta nie ma i nie uzywa guzika "mute" :) Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ [...] 14.06.10, 14:37 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 14:44 Jak nie! Ja mam nawet kilka takich. Np. jeden mam w ustach i jak go chłop odpowiednio własnym językiem potraktuje to jestem cichutko. Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 14:47 Bez jekow i pomrukow? :) Odpowiedz Link Zgłoś
lew_ [...] 14.06.10, 14:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 15:04 Bez. Jak chce jęków słuchać to w inny sposób obsługuje ten guzik i ma co chce. Zresztą ja mimo, że jestem gadułą, to potrafię siedzieć cicho gdy jest taka potrzeba/nie mam do kogo gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 15:09 Ciekawe jak sie zachowujesz w czasie transmisji meczow :) Z doswiadczenia wiem, ze baby maja wielka wole zagadac wtedy faceta, ba- wtedy ich libido szaleje, czym skutecznie niweluja przyjemnosc ogladania. Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 15:21 Ja o jak mnie kwestia mundialów i innych piłkarskich imprez irytuje. Mój chłop sportem się nie interesuje, wszystkie kumpele radośnie uwolnione od swoich facetów na wieczory nagle maja dla mnie mnóstwo czasu, a tu mój antypiłkarski nagle ma 100 pomysłów na wieczór ze mną. Wrr... Za to teścia mam kibica piłek wszelkich + f1. Weekend u rodziców chłopa oznacza, weekend z siatkówką czy czymś takim. Jako, że mój tata sportu nie ogląda i nie wiedziałam jak się zachować (nie miał kto mnie pod tym względem wychować) wiec przykład biorę z teściowej, która sie nie odzywa z wyjątkiem przytakiwania komentarzom teścia. Jakby mój chłop piłkę oglądał, to bym siedziała cicho jak mysz pod miotłą i miałabym ten zysk, że jak on mi oglądanie ukochanego anime przerywa to bym z czystym sumieniem odpyskiwała, że ja mu przy meczu nie gadam. Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 15:36 Kurcze, patrz, a ja zawsze jialem tak, ze nie moglem spokojnie meczu obejrzec. Dlatego chyba chwale sobie stan obecny. Nikt nie marudzi, nie chce seksu w czasie dogrywki i nie liczy wypitych drinkow lub browarow :) Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 15:58 Znajdź sobie taką co podziela hobby :) Nie dość, że nie będzie jęczeć to zadba o piwo i popcorn. Ja się przyznaję, że kiedyś mi się zachciało seksu gdy chłop "poszedł na bossa" w WoW...za karę chłop siadł do mojego kompa zoptymalizował sterowniki (żeby lapek grę pociągnął), zainstalował WoW'a, masz tu i graj zamiast mi przeszkadzać. Teraz mogę zrzucać winę na niego za moje uzależnienie, "na bossa" chodzimy razem i jedynie się droczymy kto ma po piwo tyłek ruszyć (wiadomo, że ja bo mam 6 kroków bliżej lodówkę). Generalnie chłop mi się trafił super. Na początku mi wyłożył przystępnie listę "świętości", ja uznałam że chłop zbyt wymagający nie jest i uznałam ok spoko. Nie wcinam się kiedy nie trzeba i nie ma spięć, a sama dostaje sporo luzu...tle że mi chłop browary to liczy :( Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 16:02 Ja juz nie szukam, nie ma sensu. Szkoda czasu i energii. Szkoda uzerania sie i co by nie powiedziec, strachu przed bolem. Tobie zazdroszcze, ale rowniez gratuluje. Fajnie tak sie zgrac :) Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 16:18 To przerąbane masz, bo wcześniej czy później sama się znajdzie ;P Za gratulacje dziękuję :) Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 16:23 Jestem juz na tyle doswiadczony i na tyle stary ze ta "ptzyjemnosc " mnie ominie, albo sie jej nie dam pozrec Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 16:31 Uważaj, bo zaraz Twoje fanki przeczytają i uprą się pokazać, że jest inaczej ;P W sumie to nie rozumiem, bo ja chyba jestem niereformowalna, bo choćbym się na chłopach 100 razy przejechała i choćbym 70 lat miała, to na pewno trafiłby się jakiś, co bym jak młódka latała z nim na spacerki do parku trzymać się za rączki. Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 16:47 Masz na mysli Milemi? Wolalbym sie wykastrowac. Wiesz, jak sie czlek bardzo mocno sparzy i jest leczony na oparzeniowce, to juz sie nie pcha do ognia Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 16:52 Wyobraziłam sobie jak się chowasz przed milemi na hali miedzy owcami mecząc cienkim głosem :D Widocznie to tylko kobiety takie jak ja bywają jak ćmy...że skrzydełko nadpalone, a do kolejnej świecy lecą. Ja akurat lubię raczej w sobie tą cechę, że szybko zapominam co złe mnie spotkało...codziennie można żyć od nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 16:57 Ja nie potrafie, boje sie nastepstw i bolu. I nie wierze, ze kobiety potrafia byc dobre Odpowiedz Link Zgłoś
sweet_pink Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 17:02 Ja tam jak głupia wierzę, że ludzie są dobrzy świat jest dobry i życie jest cudowne :D Ostatnio jedyną konsekwencja jest to, że na fk się nabijają ze mnie, pukają w czoło albo twierdza że ściemniam. Szkoda że nie umiem przekonywać ludzi do swojego światopoglądu...choć z drugiej strony niech każdy ma tak jak sobie wybierze...byle by szczęśliwym być :) Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 17:10 Ciesz sie z tego co masz. Mnie njie spieszno po raz wtory w lapy jakiejs zaklamanej, wrednej modliszki Odpowiedz Link Zgłoś
real.becwal Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 15.06.10, 11:00 miałeś słodkie życie :) mnie eksa proponowała odsłuchiwanie odkurzaczowego wukulele i półprzezroczystą przesłonę ekranu hehe Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 14:49 Myślałam, że zamieścisz otwieracz do butelek ;) Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 14:53 od tego ma zeby :) Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 15:18 teletoobis napisał: > od tego ma zeby :) Albo oczodół :D Odpowiedz Link Zgłoś
teletoobis Re: Musi byc kompatybilna z tym urzadzeniem :) 14.06.10, 15:21 Znalazly by sie tez inne otwory :) Odpowiedz Link Zgłoś
zeberdee24 Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 14.06.10, 14:15 Łostatnio sobie obejrzałem w TV różne rzeczy i po przemyśleniu to tak: Anita Werner jest kobietą która robi wrażenie - zrównoważona, rozsądna, rzeczowa, mająca dystans do wszelkich mód, ze zdrowym stosunkiem do pieniędzy, posiadająca wyrobione poglądy na różne tematy, bez skłonności do głupkowatego trajkotania, czy udawania głupiej laluni co niby ma się mężczyznom podobać. Przeciwieństwem kobiety robiącej wrażenie jest to kudłate dziwnie wyglądające 'coś' będące bohaterką serialu 'Sex and The City', z taką panią wolałbym nie mieć nic wspólnego. Odpowiedz Link Zgłoś
adams_katowice Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 14.06.10, 14:17 bo Anity już tak mają, wiem z doświadczenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
s.p.7 Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 14.06.10, 19:06 Oczywiscie kazda kobieta jest kobietą, chyba ze za czasów wyczynów sportsmenek w NRD dochodziło juz do mutacji jak grubym głosem łysiejaca z jabłkiem adama i łechtaczką wielkosci nie małego członka meskiego po kuracji hormonalnej mowiła siemasz malutki. Kazda kobietaw swojej kobiecosci i jej odmianie jest kobieca swoja drogą. Trudno mowic o tym który rodzaj kobiecosci jest wyzszy czy bardziej wlasciwy. MOzna natomiast mowic o jakis ideałach kobiecosci, czy cechach je charakteryzujacymi. To zawsze kwestia gustu. W snesie w jakim chialo by sie widziec wiekszosc kobiet to trudno cos powiedziec bo fajnie jest ze kobiety są róznorodne szczegolnei pdo wzgledem charakteru czy fizycznosci Kobieta powinna miec jednak kilak cech: -byc dziewicą przynajmniej do dnia slubu (najlepiej pierwszego :) -byc mila sympatyczna, wesola, emocjonalna, ciepla -dowcipna, kreatywna -wspierajaca meza i rodzine, -dbajaca o atmosfere i zycie rodzinne -ufajaca i kochajaca meza oraz swoje dzieci oraz potrafiaca sie dla nich poswiecic -potrafiaca uzupelniac sie z mezem -potrafiaca zaakceptowac i wspolpracowac z pozostalymi kobietami ktore rozkochaly sie w jej mezu -miec zdrowy charakter, pewna swego, troche szalona -potrafiaca myslec wielopoziomowo, wolny czas przeznaczac na rozwoj dzieci oraz siebie w aspektach kultury -szanwoac siebie normalnie w swiecie to wystarcza ze ma sprawną wadzajnę w ładnym opakowaniu, oraz to ze ma 20 lat, i potrafi manipulowac :) Odpowiedz Link Zgłoś
nieznany_2 Re: Definicja "prawdziwej" kobiety 15.06.10, 10:10 A czy ty potrafiłbyś zaakceptować i współpracować z pozostałymi mężczyznami, którzy rozkochali się w jego żonie?? Widzisz w tych czasach kobiety mają dosyć ciągłych zdrad i doszły do wniosku że i im od życia się coś należy a nie tylko siedzenie w garach i sprzątanie po to żebyś ty nic nie robił! Odpowiedz Link Zgłoś