Partia Kobiet

07.07.10, 07:41
Dlaczego tak o nich cicho?
    • no_ale_o_co_chodzi Re: Partia Kobiet 07.07.10, 10:29
      Bo nie chodzi by robić coś dla dobra kobiet - to po prostu polityka,
      niestety. Popatrz sobie na krótki, 7-minutowy, genialny filmik
      ukazujący w prosty sposób na czym polega polityka i gdzie politycy mają
      wyborców. Zobacz, pomyśl i wyciągnij wnioski.
      www.youtube.com/watch?v=apNdODoWX2I
    • silic Re: Partia Kobiet 07.07.10, 10:33
      A czemu miałoby być głosno ? Śmieszna partia, cos jak Partia Przyjaciół Piwa ,
      kto by się nimi przejmował.
    • postponed Re: Partia Kobiet 07.07.10, 10:41
      a co one robią, żeby było głośno? nic.
      • soulshunter Re: Partia Kobiet 07.07.10, 10:45
        oooo, to one jeszcze powinny cos robic? Nie wystarczy ze sa, ladnie wygladaja, ladnie pachna i pokazaly sie razem na zdjeciu z wycieczki do Częstochowy?
        • postponed Re: Partia Kobiet 07.07.10, 18:20
          no właśnie takie mam wrażenie, że one myślą, że wystarczy, że są kobietami w
          polityce to od razu będą ciągle na pierwszych stronach gazet
    • menk.a Re: Partia Kobiet 07.07.10, 10:50
      a_andzia28 napisała:

      > Dlaczego tak o nich cicho?

      A coś ty taka troskliwa, co?:>
      • missisipi2 Re: Partia Kobiet 07.07.10, 11:50
        Witam wszystkich dyskutujących w tym wątku :), jestem stałą czytelniczką forum,
        dotychczas nigdy się nie wypowiadałam, ale teraz to zrobię.
        Proszę nie pisać, że Partia Kobiet nic nie robi, jestem członkinią Partii
        Kobiet, w oddziale PK w moim mieście robimy bardzo dużo dla mieszkańców.
        W kraju o nas za dużo nie słychać gdyż nie jesteśmy w Parlamencie, choć dużo się
        mówiło o nas przy okazji walki o parytety, ale uczestniczymy w wielu akcjach
        społecznych czy zrywach obywateli np. ostatnim Kongresie Kobiet w Warszawie w
        czerwcu br., dość dużo się mówiło na ten temat w mediach i nie był to kongres
        tylko dla kobiet byli tam również mężczyźni.
        Nie wmawiam nikomu żeby lubił naszą partię czy się z nią zgadzał, każdy może
        mieć poglądy polityczne jakie chce, ale prosiłabym nie przedstawiać nas w złym
        świetle, kpiąc, że jesteśmy śmieszą partią czy też pisać, że jest o nas cicho,
        bo całkiem cicho nie jest.
        Pozdrawiam :)
        • silic Re: Partia Kobiet 07.07.10, 11:58
          Ja jestem bardzo ciekaw co konkretnego dla mieszkańców danego miasta zrobiła ta
          partia.
          Zrealizowane zostały jakies punkty z waszego manifestu ?
          • missisipi2 Re: Partia Kobiet 07.07.10, 12:10
            Spełnienie naszych postulatów nie tylko od nas zależy, bo przecież nie jesteśmy
            w Parlamencie, więc nie mamy bezpośredniego wpływu na wprowadzenie np.
            bezpłatnego In vitro, możemy tylko naciskać władzę. W naszym kobietom, które
            chcą się rozwijać organizując różne szkolenia, pomagamy ofiarom przemocy
            domowej- to nie jest mało. Poza tym współpracujemy z kandydatką na prezydenta
            naszego miasta, która ma podobne postulaty do nas.
            Jeśli nasza kandydatka zostałaby wybrana to gwarantuje nam np. powołanie przy
            urzędzie prezydenta pełnomocnika do spraw równego traktowania.
            Na razie jesteśmy w stanie robić tyle, to już dużo, zaważywszy na to,iż są inne
            niewielkie Partie, bo my się do takich zaliczamy, które zupełnie nic nie robią.
            • missisipi2 Re: Partia Kobiet 07.07.10, 12:12
              zjadłam zdanie miało być: w naszym mieście pomagamy kobietom, które chcą się
              rozwijać[...]
            • silic Re: Partia Kobiet 07.07.10, 14:05
              Spełnienie waszych postulatów zależy od was - skoro nie ma chętnych do
              głosowania na was w wyborach parlamentarnych to znaczy , że jesteście partią
              marginalną, bez znaczenia (wasze postulaty nie znajdują uznania w oczach
              wyborców). Partia Kobiet nie wystawiła kandydata w wyborach prezydenckich mimo,
              że w tych wyborach startowali kandydaci innych marginalnych ugrupowań.
              Natomiast co do sedna - wasz manifest jest zakłada dbanie tylko o ludzi z
              określonymi narządami tak jak Partia Łysych wspierała tylko ludzi bez włosów na
              głowie. Nie widzę dla was szans na poważne traktowanie (zwłaszcza w kontekście
              domagania się "równości" gdy na starcie wasza partia dyskryminuje swym programem
              połowę społeczeństwa).
              • justysialek Re: Partia Kobiet 07.07.10, 14:39
                Każda partia reprezentuje interesy jakiejś grupy (np rolników).
                Reszta to puste obietnice, które mają za zadanie pozyskać jak
                najwięcej wyborców. KPEiR istnieje od dawna i nie wywołuje aż takich
                kontrowersji...
                • silic Re: Partia Kobiet 07.07.10, 16:20
                  >KPEiR istnieje od dawna i nie wywołuje aż takich
                  > kontrowersji...

                  Nie słyszałem o nich od wielu lat, kolejne ugrupowanie kanapowe (jak PK). Dla
                  mnie partia kobiet nie wywołuje kontrowersji, jej ocena w moich oczach jest
                  jednoznacznie negatywna.
                  • justysialek Re: Partia Kobiet 07.07.10, 18:32
                    > Nie słyszałem o nich od wielu lat, kolejne ugrupowanie kanapowe
                    (jak PK).
                    ...ale istnieją i działają, a są partią skierowaną do wąskiej grupy
                    odbiorców (nawet węższej niż PK), może stąd brak szerszego poparcia.
                    Nie zmienia to jednak faktu, że tego typu partii jest w Polsce
                    wiele. Dlaczego akurat PK Cię wkurza?

                    Dla
                    > mnie partia kobiet nie wywołuje kontrowersji, jej ocena w moich
                    oczach jest
                    > jednoznacznie negatywna.
                    Widzę, tylko dlaczego? Czy tak samo negatywnie oceniasz Zielonych i
                    KPEiR, czy tylko do PK jesteś uprzedzony?
            • no_ale_o_co_chodzi Re: Partia Kobiet 08.07.10, 10:56
              "nie mamy bezpośredniego wpływu na wprowadzenie np. bezpłatnego In
              vitro"
              Otóż nie ma takiego zwierza jak bezpłatne in vitro - to, że konkretna
              osoba dostanie coś gratis nie znaczy, że to jest za darmo. Oczywistą
              rzeczą jest, iż utrzymanie odpowiedniej infrastruktury, personel, leki
              itd kosztuje i ktoś musi za to w końcowym efekcie zapłacić.

              Rejs: I kto za to płaci? Pani płaci, Pan płaci.. Społeczeństwo.
    • fiigo-fago Re: Partia Kobiet 07.07.10, 12:00
      Na moje oka ta partia jest z założenia szowinistyczna! ;) Powinni
      wprowadzić parytet by połowa członków partii i stanowisk
      kierowniczych w niej należała do mężczyzn. Tylko żadnego doklejania
      bród i wąsów, jak w Żywocie Briana! ;)))
      • missisipi2 Re: Partia Kobiet 07.07.10, 12:17
        hehe, nie jesteśmy szowinistyczni, choć masz prawo mieć swoje zdanie, ja się
        kłócić nie będę, bo to nie o to chodzi by się ciągle żreć, co nasi politycy
        będący u władzy lubią robić ;).
        Powiem tylko tyle, że chodzi nam głównie o to by kobiety też miały wpływ na
        decyzję podejmowane w tym kraju, szczególnie w sprawach dotyczących właśnie ich,
        bo mężczyźni się na sprawach kobiet nie znają ;). Jesteśmy w końcu połową
        społeczeństwa, powinniśmy mieć również wpływ na kształtowanie kraju ;).
        A jako ciekawostkę dodam, że mamy w swoich szeregach również mężczyzn ;), no i
        naszymi zwolennikami też są mężczyźni ;).
        Pozdrawiam raz jeszcze :)
        • autokrata.fetyszysta Re: naszymi zwolennikami też są mężczyźni 07.07.10, 12:31
          Ja jestem Waszym zwolennikiem ;)


          Ale następnym razem to wystawcie jakaś kandydatkę, do jasnej i niespodziewanej ;-)
          • missisipi2 Re: naszymi zwolennikami też są mężczyźni 07.07.10, 12:40
            Miło mi powitać naszego zwolennika, obiecuję, że wystawimy, mamy 5 lat na to by
            przygotować przez ten okres odpowiednią kandydatkę ;)
            A może nasz zwolennik się do nas zapisze, serdecznie zapraszam i pozdrawiam :)
            • soulshunter Re: naszymi zwolennikami też są mężczyźni 07.07.10, 12:45
              musze sie przyznac ze bycie czlonkiem w partii kobiet brzmi bardzo apetycznie.
              • autokrata.fetyszysta Re: bycie czlonkiem w partii kobiet 07.07.10, 12:58
                Jak by się tak dobrze zakręcić, to przecież tu może być dla nas raj... Same kobitki, niezamężne, nas dwóch, konkurencji praktycznie żadnej... Natury się nie da oszukać... Ty gustujesz w brunetkach, czy blond?


                ;-)
                • menk.a Re: bycie czlonkiem w partii kobiet 07.07.10, 13:01
                  Maxiu.:D
            • autokrata.fetyszysta Re: może zwolennik się do nas zapisze 07.07.10, 13:05
              Zwolennik serdecznie dziękuje za zaproszenie w szeregi, ale bardziej pasuje mu status niezrzeszonego sympatyka (większa swoboda manewru, wicie-rozumicie ;)
          • menk.a Re: naszymi zwolennikami też są mężczyźni 07.07.10, 13:00
            autokrata.fetyszysta napisał:

            > Ja jestem Waszym zwolennikiem ;)
            >
            >
            > Ale następnym razem to wystawcie jakaś kandydatkę, do jasnej i
            niespodziewanej
            > ;-)
            >
            >

            Ja też.
            I na to ostatnie zdanie też mówię: wystawcie.;)
        • fiigo-fago Re: Partia Kobiet 07.07.10, 13:37
          Jak dla mnie kobiety które mówią o równouprawnieniu są jawnymi lub
          ukrytymi szowinistkami. Równouprawnienie jest tylko płaszczykiem do
          większych przywilejów niż te co mają mężczyźni. Bo obecnie mamy
          prawne równouprawnienie kobiet, a nawet i lepiej, bo emerytury
          wcześniej dostają, mimo że to mężczyźni żyją krócej. Kiedyś
          dochodził jeszcze obowiązek wojskowy tylko dla mężczyzn. A i poza
          ustawami to mężczyzna rzadko dostanie pod opiekę swoje dziecko,
          nawet jak matka jest całkiem nieodpowiednia. I te same kobiety
          krzycząc o równouprawnieniu jakoś o te sprawy nie walczyły ani nie
          walczą, a nawet usłyszałem od feministek że to nie ich sprawa –
          niech sobie mężczyźni o to walczą.
          Co do polityki to żadnym odkryciem nie będzie gdy napiszę iż
          generalnie kobiety mniej się interesują polityką i stąd ich mniej u
          nas w polityce. Weźmy choćby ostatnie wybory prezydenckie. Ponad 60%
          kobiet głosowało na J. Kaczyńskiego, a mimo tego wygrał Bronek, więc
          procentowo dużo więcej głosowało mężczyzn niż kobiet.
          Zresztą co za problem by kobiety zakładały partie polityczne i z
          nimi próbowały zawojować politykę? Ale nie, wygodniej jest wejść do
          już popularnej partii politycznej stworzonej przez mężczyzn i tam
          walczyć o stołki zamiast samym coś zrobić...
          A przecież społeczeństwo i sami politycy nie są zamknięci na kobiety
          w polityce, a kobiety uzyskują wysokie stanowiska w tej „branży”.
          Ja sam bym zagłosował na kobietę jako prezydenta gdyby było to w
          interesie kraju (czyli kandydatka odpowiednia).

          Podsumowując, imo partia kobiet to pomyłka która dzieli (już choćby
          samą nazwą) zamiast łączyć. Choć faktycznie mogłaby być z pozoru
          kusząca dla wolego samca, który szuka haremu, tylko obawiam się że
          tam robią z mężczyzn eunuchów ;)))
          • missisipi2 Re: Partia Kobiet 07.07.10, 15:31
            Nie jesteśmy skrajnymi feministkami, jesteśmy otwarte na współpracę z
            mężczyznami. A kobiet jest mniej w polityce nie dlatego, że mniej się nią
            interesują, ale dlatego, że nawet jeśli są dobre w polityce, pożyteczne dla
            partii itp. nie przebijają się zbyt wysoko, bo im się to utrudnia z powodu
            tego,że są kobietami.
            Nie ma co się oszukiwać, prawda jest okrutna mężczyźni mają monopol na władzę w
            tym kraju i tak łatwo kobiety nie dopuszczą, niebezpieczna konkurencja (jak
            wiadomo kobiety są często lepiej wykształcone w naszym kraju, mają więcej klasy,
            są inteligentniejsze itp. a posłów facetów idiotów mamy dużo:p ), ale wykosić
            łatwiej, bo jest kobietą, faceci mają sztamę a za kobietą nikt murem w partii
            nie stanie:/...
            A równouprawnienie w naszym kraju to mit, kobieta na tym samym stanowisku, z
            takim samym lub nawet często lepszym wykształceniem, zarabia dużo mniej jak
            mężczyzna, rzeczywiście bardzo sprawiedliwe, ale żaden facet na to nie zwróci
            uwagi, bo mu to pasuje, zarabia więcej, więc ma gdzieś, że kobiety mają znacznie
            mniej.
            • silic Re: Partia Kobiet 07.07.10, 16:26
              Kto kobietom utrudnia ? Zwycięstwo kobiecie w wyborach prezydenckich też
              utrudniono ? Kobiety startują z list wyborczych i jedynym "utrudnieniem" jest
              brak głosów - to się nazywa demokracja. Partia Kobiet składa się z kobiet więc
              wedle twojego tłumaczenia nic im przeszkadzać nie powinno... Wynik wszyscy widzieli.

              Reszta postu to same bzdury. Kobiety są na fotelach ministrów, wiceministrów,
              mieliśmy premiera kobiecego, jak ktoś mało płaci kobiecie to niech idzie gdzieś
              indziej - jest inteligenta, wykształcona więc rynek na 100% jej zapłaci... a jak
              nie to sama założy działalność, jest taka super i wyjątkowa...
              • justysialek Re: Partia Kobiet 07.07.10, 18:42
                > Kto kobietom utrudnia ? Zwycięstwo kobiecie w wyborach
                prezydenckich też
                > utrudniono ? Kobiety startują z list wyborczych i
                jedynym "utrudnieniem" jest
                > brak głosów - to się nazywa demokracja.

                Najpierw na te listy trzeba trafić! ...a wiesz, jak sie tam trafia?

                Miałeś jakąś styczność z jakimkolwiek ugrupowaniem politycznym, może
                ktoś z Twoich znajomych wie, jak to wygląda od środka, czy tylko tak
                sobie piszesz?

                Ja wiem od bliskich znajomych, że już w młodzieżówkach partii panuje
                kolesiostwo do potęgi n-tej a kolesiami zostają Ci, którzy chleją i
                chodzą na panienki z przewodniczącym. Babki szybko wypadają z
                towarzystwa.
                • jan_hus_na_stosie Re: Partia Kobiet 07.07.10, 21:00
                  justysialek napisała:

                  > Ja wiem od bliskich znajomych, że już w młodzieżówkach partii panuje
                  > kolesiostwo do potęgi n-tej a kolesiami zostają Ci, którzy chleją i
                  > chodzą na panienki z przewodniczącym. Babki szybko wypadają z
                  > towarzystwa.

                  taaa, jaaasne

                  Suchocka, była premier pewnie też chlała i chodziła na panienki, ups na facetów
                  z przewodniczącym. Hanna Gronkiewicz-Waltz pewnie też, Zyga Gilowska również,
                  Danuta Maria Hübner pewnie też chlała z przewodniczącym i dzięki temu została
                  pierwszym polskim komisarzem w Unii Europejskiej ds. polityki regionalnej.

                  Mam wymieniać inne kobiety, które osiągnęły znaczące sukcesy w polityce? Takie
                  pieprzenie kobiet, że faceci im kłody pod nogi rzucają.

                  Bzdury! Ja jako naczelna konserwa i szowinista na tym forum w ostatnich wyborach
                  parlamentarnych głosowałem na Joannę Muchę, pomimo iż mogłem na idiotę Palikota
                  lub kandydata z mojego rodzinnego miasta. Ale babka z wykształcenia doktor
                  ekonomii wydała mi się najbardziej kompetentna i zagłosowałem na nią.

                  Jak kobieta jest dobra i interesuje się polityką to osiągnie sukces i bez
                  parytetów czy innych udogodnień.
                  • justysialek Re: Partia Kobiet 08.07.10, 14:09
                    Panie, które wymieniłeś, to osoby z ogromnym dorobkiem i
                    kompetencjami większymi niż posiadane przez wielu panów polityków.
                    To taka elita! Wiadomo, że elita to tylko jakiś procent. A ja mówię
                    o szaraczkach, o ludziach, którzy dopiero zaczynają się poruszać w
                    świecie polityki. Pewnie, że kobieta ma szansę ale musi być naprawdę
                    wyjątkowa albo mieć inne atuty np bogatego tatę (przykład z własnego
                    podwórka ;) Panom jest łatwiej ale tylko tym, którzy potrafią
                    się "wkręcić" - oni mogą wiele osiągnąć bez posiadania kompetencji.
                    Ci uczciwi, kompetentni ale nie gustujący w chlańsku czy korupcji
                    szybko sami rezygnują. Dlatego generalnie nie lubię polityków, bo
                    troszkę wiem, jak to wygląda od środka, na samym dole i mogę tylko
                    sobie wyobrażać, jak wyglądą wyżej ;)
                    Podsumowując: zwykłemu facetowi, jest łatwiej osiągnąć coś w partii
                    niż zwykłej kobiecie - a ludzie z ogromną wiedzą i doświadczeniem
                    obronią się sami ale takich to jest tylko mały procent.
              • missisipi2 Re: Partia Kobiet 07.07.10, 22:35
                Kobiet nie ma na listach wyborczych drogi/droga Silic, bo się ich nie wystawia,
                męskie kolesiostwo wystawia siebie nawzajem,taka smutna prawda, więc zejdź na
                ziemię.
                To, że kobiety na tym samym stanowisku, z takim samym lub lepszym wykształceniem
                zarabiają mniej to fakt.
                Partia Kobiet jest za młoda by być znaczącą, ale za kilka lat jak nabierzemy
                doświadczenia itp. to się zmieni.
                Kobieta nie startowała na prezydenta, bo na to trzeba mieć kasę, mało kto ma
                tyle szmalu do wtopienia, bo wiadomo, że teraz żadnych szans nie było, panował
                dyktat Jarka i Bronka a reszta kandydatów służyła jako ozdoby ;).
                • jan_hus_na_stosie Re: Partia Kobiet 07.07.10, 22:48
                  missisipi2 napisała:

                  > To, że kobiety na tym samym stanowisku, z takim samym lub lepszym wykształcenie
                  > m
                  > zarabiają mniej to fakt.


                  konkrety poproszę, imiona i nazwiska, pełnioną funkcję i zarobki w porównaniu do
                  mężczyzn na tym samym stanowisku


                  > Partia Kobiet jest za młoda by być znaczącą, ale za kilka lat jak nabierzemy
                  > doświadczenia itp. to się zmieni.

                  marzenia, dobra rzecz :D
                  • missisipi2 Re: Partia Kobiet 08.07.10, 10:35
                    Jestem socjologiem i wiem jak to wszystko wygląda, na dowód jest wiele raportów na ten temat, proszę bardzo np. tutaj możesz na ten temat poczytać: www.olsztyn.com.pl/wiadomosc,10451,pracuja-lepiej-a-zarabiaja-mniej.html.
                    Jak znajdę jakiś porządny raport a trochę ich mam, to wkleję Ci link.
                    Pozdrawiam
                    • jan_hus_na_stosie Re: Partia Kobiet 08.07.10, 11:02
                      cytuję "Najbardziej szokujące jest jednak to, że sytuacja w Polsce jest i tak
                      dużo lepsza niż w innych krajach. Mieszkanki naszego państwa zarabiają mniej
                      średnio o 22%, natomiast w Brazylii różnica wynosi niemal 40%. Nawet w Danii,
                      gdzie sytuacja jest najlepsza, panie mają dochody niższe od panów o 12%."


                      wychodzi na to, że męscy szowiniści są na całym świecie i niesprawiedliwie
                      gnębią biedne kobiety, które są pełnowartościowymi pracownikami, pracują tak
                      samo dobrze i tak samo długo jak mężczyźni a dostają za tę samą pracę niższe
                      wynagrodzenie.

                      Mi to wygląda na międzynarodową zmowę facetów, LOL

                      Kiciu, załóż własną firmę i płać kobietom tyle samo co facetom, jak uważasz, że
                      w jakiejś firmie jesteś dyskryminowana to idź do firmy w której nie będziesz.
                      • missisipi2 Re: Partia Kobiet 08.07.10, 12:15
                        Ja się w kwestiach zawodowych nie czuję dyskryminowana, bo jestem zaradna i
                        sobie ułożyłam życie jak chciałam, firmy nie założę, bo spełniam się w czymś
                        inny, z tym, że nie każda jest na tyle zaradna by sobie gładko poradzić na rynku
                        pracy i trzeba im pomóc, poza tym trzeba ukrócić samowolkę pracodawców w tej
                        kwestii, pracowników należy traktować równo bez względu na płeć (!) i tym
                        właśnie zajmuje i ma zamiar zajmować się PK.
                        • jan_hus_na_stosie Re: Partia Kobiet 08.07.10, 12:20
                          missisipi2 napisała:

                          > poza tym trzeba ukrócić samowolkę pracodawców w tej
                          > kwestii,


                          ciekawe w jaki sposób? Podaj mi choć jeden kraj na świecie gdzie się udało to
                          zrobić, choć jeden!

                          ZSRR?, ale on chyba już nie istnieje :D
                        • fiigo-fago Re: Partia Kobiet 08.07.10, 12:21
                          A pojęcie „szklany sufit” z czymś się może kojarzy? ;)
                          I jak PK się odnosi do tego?
                • wiarusik Re: Partia Kobiet 07.07.10, 22:57
                  czy PK zainteresowana jest zmianą ustroju?
            • fiigo-fago Re: Partia Kobiet 07.07.10, 16:35
              Ja tu czegoś nie rozumiem. W poprzednim poście dowiodłem że kobiety
              się mniej interesują polityką, bo dużo mniej ich głosuje. Z tego co
              się orientuję to jeszcze mniej ich wstępuje do jakiś partii niźli
              mężczyzn. I nagle jak ma z tej niewielkiej ilości kobiet w polityce
              powstać jakaś znaczna siła? Ale oczywiście można zwalić to na
              mężczyzn którzy blokują kobietom drogę rozwoju politycznego, bo jest
              szansa że ktoś w to uwierzy i zarządzi parytet. Bo gdyby kobiety
              powiedziały jak jest faktycznie, czyli - jest nas mniej bo mniej nas
              kręci ta cała polityka - nikt by nawet nie pomyślał o jakimś
              parytecie.
              Następna sprawa to - kobiety nie są inteligentniejsze od mężczyzn,
              na żadnym poziomie, a z badań wynika iż na poziomie geniuszy kobiety
              to znikomy procent. ;) Co do wykształcenia to faktycznie częściej i
              więcej kobiety studiują, choć w sumie w praktyce na nic się to nie
              przekłada ani w mądrości ani w ogólnej wiedzy o świecie. A co do
              większej klasy, to sprawa dyskusyjna jest, bo po obu stronach nie
              brak prostactwa. ;)
              Co do zarobków to kobiety swoim postępowaniem taki stan rzeczy
              utrzymują. Zwie się to „szklany sufit”.
              pl.wikipedia.org/wiki/Szklany_sufit
              Podsumowując: Zamiast walczyć o jakieś specjalne traktowanie lepiej
              niech kobiety wezmą się za tworzenie/budowanie na równych zasadach
              co mężczyźni, bo „zabrać jednym i dać nam – biednym i poszkodowanym
              przez niesprawiedliwy system” już było i wiadomo jak się
              potoczyło... ;)
    • berta-live Re: Partia Kobiet 07.07.10, 19:17
      Kasa się skończyła. Na samych hasłach nie da się wypłynąć.
    • zeberdee24 Re: Partia Kobiet 07.07.10, 21:18
      Ja z partii kobiet zapamiętałem plakat z gołymi babami i jakieś brednie o byciu
      partią dla ludzi, mądrą itp. Dla mnie to bullshit i zakłamanie, albo masz jakieś
      konkretne poglądy, pomysły, albo chociaż jakieś kłamstwa i armię wrogów których
      interesy te pomysły i kłamstwa naruszają, albo jesteś nikim. Partia kobiet to
      partia która nawet nie umie kłamać, że o jakimś programie nie wspominam.
    • wiarusik Re: Partia Kobiet 07.07.10, 22:53
      chyba szlag ją trafił.oprócz nudnej propagandy feministycznej,nie miała nic
      innego do zaoferowania społeczeństwu.coś jak krajowa partia rencistów i emerytów.
    • megi1973 Re: Partia Kobiet 08.07.10, 11:45
      mam nadzieję że wystartujecie w wyborach parlamentarnych!!! macie
      mój głos
      • jan_hus_na_stosie Re: Partia Kobiet 08.07.10, 11:49
        Liga rządzi, liga radzi, liga nigdy cię nie zdradzi :D
    • rzeka.chaosu Nie ma ich w sejmie, nie mają kasy => nie istnieją 08.07.10, 12:21
      A samymi kobiecymi postulatami nie da się ciągle istnieć w mediach, bo media
      gonią za nowością, po jakimś czasie i partia kobiet się znudziła.
      • jan_hus_na_stosie Re: Nie ma ich w sejmie, nie mają kasy => nie 08.07.10, 12:28
        wiesz, że średnia pensja grafików kobiet jest o kilka procent wyższa niż
        grafików mężczyzn?

        Albo, że kobiety modelki zarabiają dużo więcej niż mężczyźni modele? Myślę, że
        feministki powinny i tym się zająć, wszak to jawna dyskryminacja płciowa ;)
        • justysialek Re: Nie ma ich w sejmie, nie mają kasy => nie 08.07.10, 14:17
          Aktorki porno zarabiają nawet kilka razy więcej niż aktorzy porno,
          grający z nimi w tych samych scenach. (Choc generalnie to aktorzy
          mężczyźni grający w normalnych filmach zarabiają więcej niż aktorki).
          Piłkarze zarabiają więcej niż piłkarki. Koszykarze więcej niż
          koszykarki.

          No i jawną dyskryminacją są również darmowe wejścia do knajp dla
          pań :)
          • wiarusik Re: Nie ma ich w sejmie, nie mają kasy => nie 08.07.10, 16:47
            właśnie,aktor porno musi się wiele natrudzić.wzwód musi mieć na zawołanie,na
            zawołanie też kończyć akcję.babka tylko rozwali nogi i posmaruje sobie kremem do
            nawilżania pochwy.tu jest duże pole do popisu dla feministek:P
            • rzeka.chaosu Re: Nie ma ich w sejmie, nie mają kasy => nie 08.07.10, 18:13
              No tak biedni ci aktorzy porno. :)
          • kombinerki_pinocheta Re: Nie ma ich w sejmie, nie mają kasy => nie 08.07.10, 18:26
            > Piłkarze zarabiają więcej niż piłkarki. Koszykarze więcej niż
            > koszykarki.

            Proponuje w takim razie skonfrontowac te zespoly w bezposrednim pojedynku, wtedy okaze sie kto jest lepszy i kto powinien byc lepiej oplacany.
        • rzeka.chaosu Re: Nie ma ich w sejmie, nie mają kasy => nie 08.07.10, 18:10
          O tych zarobkach kobiet grafików to było powiedzieć mojemu byłemu szefowi. :) On oprócz mnie zatrudniał samych facetów i to im płacił pięć sześć koła a nie mnie. :) no ale ja sobie wszystko tłumacze brakiem doświadczenia. :)
    • kombinerki_pinocheta Re: Partia Kobiet 08.07.10, 18:23
      Jak czytam takie brednie o bezplatnym invitro, o tym, ze kobiety sa inteligentniejsze, co jest nieprawda i tak naprawde nie ma znaczenia, czy o tym, ze wiecej kobiet konczy wyzsze studia, niz mezczyzn i w zwiazku z tym nalezy im sie wiecej miejsc na listach wyborczych to juz wiem, ze nigdy takich ludzi nie bede bral na powaznie. Trzeba byc idiota zeby wierzyc w takie bzdury.

      Pytanie do tych pan. W jaki sposob na listy trafila pani Begger pani Mucha czy pani Senyszyn (fuj)? Moze mi panie wytlumacza jak to mozliwe, ze na poczatku lat 90tych premierem zostala pani Suchocka?
      • monikazkrainy Re: Partia Kobiet 08.07.10, 22:13
        Hehe, Panowie widać poczuli się zagrożeni, że atakują:)
        Patriarchat to nic dobrego,kiepsko wam wychodzi rządzenie, nic tylko wojny.Jakby
        to kobiety były generałami, nie byłoby wojen.Nikt kto rodził,nie wyda cudzego
        syna na śmierć
        A efekty w stylu "jak ktoś jest dobry to wypłynie" możemy zaobserwować na
        polskim boisku.. a raczej niemieckim.
        Pozdrawiam wszystkich zalęknionych facecików!
        • jan_hus_na_stosie Re: Partia Kobiet 08.07.10, 22:16
          monikazkrainy napisała:

          > Jakby to kobiety były generałami, nie byłoby wojen.

          utopia większa niż marzenia Karola Marksa i Engelsa razem wzięte :)
          • monikazkrainy Re: Partia Kobiet 08.07.10, 22:24
            Tak ?
            A czy były wojny podczas matriarchaatu..?
            • wiarusik Re: Partia Kobiet 08.07.10, 22:29
              tak,o podpaski.
            • jan_hus_na_stosie Re: Partia Kobiet 08.07.10, 22:35
              monikazkrainy napisała:

              > Tak ?
              > A czy były wojny podczas matriarchaatu..?


              Obejrzyj sobie te pokojowe i łagodne kobiety ;)
              www.youtube.com/watch?v=26YXFZKXsjo
            • silic Re: Partia Kobiet 09.07.10, 00:37
              Taka Katarzyna II słynęła z pokojowej polityki zagranicznej i umiłowania do
              chłopów we własnym kraju....
              Taka Margaret Thatcher na Falklandach machała białą flagą do Argentyńczyków....
              Krzyż królowej Wiktorii powstał jako odznaczenie za zasługi w pieczeniu chleba...
        • kombinerki_pinocheta Re: Partia Kobiet 09.07.10, 08:33
          > Hehe, Panowie widać poczuli się zagrożeni, że atakują:)

          Strasznie poczulem sie zagrozony, w koncu partia kobiet walczy o wiekszosc w przyszlorocznych wyborach parlamentarnych, dlatego tez od dluzszego czasu z pokoju nie wychodze.

          > Patriarchat to nic dobrego,kiepsko wam wychodzi rządzenie, nic tylko wojny

          Jutro ide odebrac mundur i wiatrowke.

          >Jakb
          > y
          > to kobiety były generałami, nie byłoby wojen

          Jakies badania na to zostaly przeprowadzone?
          Faceci jak maja problem to daja sobie po lisciu i ide razem pic, a baby piora sie 10 minut, a pozniej sa na siebie smiertelnie obrazone.

          >Nikt kto rodził,nie wyda cudzego
          > syna na śmierć

          Czego najlepszym przykladem sa muzulmanki, a nie przepraszam, one nie wydaja na smierc cudzych synow, tylko swoich.

          Podajcie mi linka do programu partii kobiet, najlepiej naprawy gospodarki, bo po spolecznym wiem, ze mam sie spodziewac lewackich hasel, a tego nie zniose.
        • rozczochrany_jelonek Re: Partia Kobiet 09.07.10, 08:46
          gdyby kobiety były generałami to czwarta wojna światowa byłaby na kamienie ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja