Dodaj do ulubionych

Co za niedziela :/.

15.08.10, 13:59
Nie dość, że psia pogoda to właśnie odkryłam, że kawa mi się skończyła. I słodkiego nic nie ma, a ja muszę! I sklepy pozamykane bo jakieś święto :(.
A wczoraj 3h chodziłam z chłopem po parku linowym co skutuje tym, że dzisiaj nie mogę się ruszyć, już nie pamiętam kiedy takie zakwasy miałam. I jedna z linek w nos mi przyłożyła, nie wygladam najlepiej. Ałaaa...
I koty nad ranem stłukły moja ulubioną doniczkę :/. Powinnam odwidzęczyć się im tym samym. Wrrr...
Jak znam życie to Wy oczywiście niedzielę macie udaną?
Obserwuj wątek
    • figgin1 Re: Co za niedziela :/. 15.08.10, 14:06
      Może coś szybko przyrządzisz? Co masz w domu, podrzucimy jakiś błyskawiczny przepis?
      • salma75 Re: Co za niedziela :/. 15.08.10, 14:07
        O serniczku na zimno intensywnie myślę...
        • figgin1 Re: Co za niedziela :/. 15.08.10, 14:09
          A masz skłądniki?
        • rzeka.chaosu Re: Co za niedziela :/. 15.08.10, 14:15
          Albo deser lodowy z owocami, pokruszonymi herbatnikami i sosem ajerkoniakowym. :) Żeby mi się tylko chciało wstać. :)
      • autokrata.fetyszysta Just for you ;) 15.08.10, 14:45
        www.youtube.com/watch?v=N2fGWQKbX68
    • rzeka.chaosu Re: Co za niedziela :/. 15.08.10, 14:11
      No popatrz! Ty narzekarz na pogodę a ja przez ten upał leże zamknięta w pokoju w bieliźnie tylko i robię sobie okłady z butelek z zimną wodą. I nawet nic nie jadłam, a mama woła na pyszny obiad.
      A parku linowego zazdroszczę! Dawno nie byłam. :) Chłop mój wyjechany po raz kolejny w te wakacje. Czytać nie mam siły. Nudy. :)
    • hertaba83 Re: Co za niedziela :/. 15.08.10, 14:14
      słodk
      > iego nic nie ma, a ja muszę! I sklepy pozamykane bo jakieś święto :
      (.

      wpadaj do mnie, w piekarniku właśnie piecze sie pyszne czekoladowe
      ciasto cukiniowe :)
      i kawę też mam, jakby co
      • xyzedddka a trójkolorowy rower 15.08.10, 14:23

      • kadfael Re: Co za niedziela :/. 15.08.10, 14:31
        Co to jest czekoladowe ciasto cukiniowe? Dawaj przepis!

        A ja właśnie wróciłam z łódki i jem sałatke :)))
        • hertaba83 Re: Co za niedziela :/. 15.08.10, 14:40
          CHOCOLATE & ZUCCHINI CAKE:

          Składniki:

          120 ml oleju
          240 g mąki
          60 g kakao
          1 łyżeczka sody oczyszczonej
          ? łyżeczki proszku do pieczenia
          ? łyżeczki soli morskiej
          3 duże jajka
          150 g cukru pudru
          1 łyżka kawy rozpuszczalnej
          350 g cukinii, startej na tarce o grubych oczkach (ze skórką)
          tabliczka czekolady (gorzkiej albo mlecznej, wg uznania), posiekana

          W dużej misce mieszam mąkę, kakao, sodę, proszek do pieczenia, sól.
          W
          oddzielnej misce mieszam dokładnie olej i cukier puder, dodaję kawę
          i jajka i
          dalej miksuję.

          Do masy jajecznej wsypuję 2/3 suchych składników (resztę odkładam).
          Mieszam
          delikatnie do połączenia składników (masa nie powinna być długo
          mieszana).

          Do miski z pozostałą mąką wrzucam cukinię (nie odsączając jej z
          płynu!) i
          posiekaną czekoladę, mieszam, aż proszek oblepi składniki. Następnie
          mieszam
          to z resztą ciasta (do połączenia składników).

          Wylewam ciasto do wyłożonej pergaminem tortownicy (25 cm), wyrównuję
          jego
          powierzchnię. Piekę w 180 st. C przez około 40-50 minut (aż
          wetknięty do
          ciasta patyczek nie będzie lepki).


          fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,99872954,115222330,0,2.html?v=2

          jakie zajebiste wyszło!! nie spodziewałam się takiego cudownego
          efektu :)
          • hertaba83 Re: Co za niedziela :/. 15.08.10, 14:42
            a, ja nie dzieliłam na dwie częsci składników suchych, dodwaałam do
            miksera wszystko kolei jak popadło, an koniec cukinię,
            znakomite :)
          • kadfael Re: Co za niedziela :/. 15.08.10, 17:16
            Dzięki!!!!
          • superzajaczek Re: Co za niedziela :/. 15.08.10, 20:40
            takie to sie z burakami robilo:))
      • salma75 Re: Co za niedziela :/. 15.08.10, 15:14
        hertaba83 napisała:

        > słodk
        > > iego nic nie ma, a ja muszę! I sklepy pozamykane bo jakieś święto :
        > (.

        > wpadaj do mnie, w piekarniku właśnie piecze sie pyszne czekoladowe
        > ciasto cukiniowe :)
        > i kawę też mam, jakby co

        To coś jak czekoladowe marchewkowe?
        Marchewkowe lubię, cukiniowego nigdy nie jadłam...
        • hertaba83 Re: Co za niedziela :/. 15.08.10, 16:35
          nie jadłam marchewkowego
          to jest puszyste i wilgotne
    • silic Nie można było krócej ? 15.08.10, 14:24
      Żale słabej kondycyjnie, uzależnionej od kawy i słodyczy kociary, która odkrywa
      istnienie świąt państwowych.
      • kitek_maly Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 14:27
        :D
        Ło jezu. Ja też istnienie tego święta odkryłam dziś.

        PS. Wszystkie spożywczaki są dziś zamknięte??
        • silic Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 14:30
          Zamknięte są punkty handlowe gdzie nie pracuje właściciel. Wszelkiego sortu
          pizzernie, restauracje, bary i oczywiście stacje benzynowe będą czynne.
          • kitek_maly Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 14:32
            A ja nie mam pieczywa. :/
            • menk.a Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 14:40
              kitek_maly napisała:

              > A ja nie mam pieczywa. :/

              Mąka, drożdże, sól,... masz?:P
              • kitek_maly Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 14:42
                Drożdże nie masz. :)
            • silic Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 15:01
              Na co ci pieczywo ? Lepiej zjeść coś bez pieczywa.
              • kitek_maly Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 15:16
                Np co na kolację zjeść bez pieczywa? (niewiele mam tak poza tym :P)
                • silic Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 15:47
                  A co masz ? Chyba nie chciałaś jeść suchego pieczywa ?
                  • kitek_maly Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 15:51
                    Mam dobrą szynkę (taką z prawdziwej wędzarni), majonez, oliwki, ser żółty,
                    camembert, sok pomarańczowy, mąkę, bułkę tartą, ziemniaki, ryż, kaszę gryczaną,
                    zamrożonego fileta dorsza.

                    Nie mam jajek! Gdybym miała, to coś bym z tego zrobiła. :(

                    Na razie znalazłam ciasteczka z czekoladą - dożyję do wieczora i pewnie się
                    przejdę po jakąś kanapkę, bo na szczęście mam orlen pod blokiem.
                    • figgin1 Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 16:02
                      To rozmroź rybę. Ziemniaki ugotuj aldente, pokrój w plastry, na nich ułóż rybkę.
                      Dużą łychę majonezu dopraw sokiem pomarańczowym, dodaj oliwki, pieprz, rozmaryn
                      (zakładam, że przyprawy masz), trochę soli i wysmaruj tym całość. Lekko oprósz
                      tartym serem i zapiekaj do zrumienienia.
                    • silic Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 16:09
                      Masz pełną szafę jedzenia a chcesz się zapychać bezwartościowymi ciastkami z
                      czekoladą, po których i tak skoczy ci łaknienie ? Bez sensu.
                      Zjedz lepiej szynki z oliwkami i serem - to na szybko.
                      Na kolację zrób dorsza z patelni (albo zapiekanego jeśli masz możliwość) z solą
                      i pieprzem i ew. bułką tartą. Jeśli masz cukier to możesz się pobawić i
                      zredukować sok pomarańczowy do gęstego sosu do dorsza, ziemniaki ugotuj całe w
                      łupinkach (może jeszcze masz gram masła do nich) i smacznego.
                      • kitek_maly Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 20:35
                        Dzięki Wam za przepisy, ale dopiero teraz przeczytałam a zdążyłam już sobie
                        jakoś poradzić. ;)

                        Hmm a tak poza tym, to ja nie mam drugu do gotowania i jak czytam, że mam z
                        czegoś zrobić coś, to dla mnie to już wyższa szkoła jazdy. :P
      • lacido Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 14:34
        a nic nie było o paskudnych kotach :) za bardzo streściłeś
        • silic Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 15:00
          A kociara to o czym jak nie o kotach ?
          • lacido Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 15:04
            o kotach które stłukły doniczkę ulubioną nota bene
            • silic Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 15:16
              To też napisałem, że kociara. To słowo implikuje wszystkie zdarzenia typu
              stłuczone doniczki, nasikane w kącie czy sierść w każdym możliwym miejscu.
              • lacido Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 15:19
                aha no nie odczytałam tego :)
              • salma75 Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 15:36
                silic napisał:

                > To też napisałem, że kociara. To słowo implikuje wszystkie zdarzenia typu
                > stłuczone doniczki, nasikane w kącie czy sierść w każdym możliwym miejscu.
                >

                Teraz to już zwyczajnie pierd...isz.
                W życiu żaden kot nie nasikał mi w miejscu innym niż kuweta. Nie wiem skąd masz takie dziwne informacje o domach z kotami...
                Na sierść jest sposób - uwaga, pewnie nowość dla ciebie - odkurzacz.
                A doniczka... Bywa. I dziecko potrafi coś stłuc.
                • lacido Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 15:38
                  ja wiem ska ma, znak koty które nie tylko sikają ale i robią kupę no na kołdrach ;/
                  • salma75 Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 15:44
                    lacido napisała:

                    > ja wiem ska ma, znak koty które nie tylko sikają ale i robią kupę no na kołdrac
                    > h ;/

                    Nie wiem czy jest sens ze ślepym o kolorach gadać...

                    Sikają i kupsko walą poza kuwetą tylko koty CHORE, koty którym coś dolega
                    fizycznie bądź psychicznie. Wszystko jest do opanowania. Potrzeba tylko odrobiny
                    wysiłku i chęci.
                    Najprościej powiedzieć "wredny kot, bo nasrał.." :/.
                    • lacido Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 16:00
                      nie wiem czy jest sens dyskutować z kimś kto jest zapatrzony w siebie i nie
                      przyjmuje do wiadomości doświadczeń innych
                      Znam koty, które niewykastrowane znaczyły teren przy tym sikając również moczem,
                      koty które upodobały sobie załatwianie na wywietrzoną pościel.
                      miałam dwa koty w domu i wiem co mówię i nie spinaj się tak bo do tego skrótu
                      dojdzie jeszcze inne określenie :P
                      • salma75 Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 16:24
                        lacido napisała:

                        > nie wiem czy jest sens dyskutować z kimś kto jest zapatrzony w siebie i nie
                        > przyjmuje do wiadomości doświadczeń innych

                        Przyjmuję, sama często pytam o rady, zwłaszcza ja mam o czymś nikłe pojęcie. O kotach mogę dyskutować, bo dużo o nich wiem.


                        > Znam koty, które niewykastrowane znaczyły teren przy tym sikając również moczem


                        Nie rozumiem tego zdania...
                        Co to znaczy sikając równiez moczem? A czym ma znaczyć kocur?
                        I co dziwnego w tym, że niewyskastrowany kot sika?



                        > ,
                        > koty które upodobały sobie załatwianie na wywietrzoną pościel.

                        A co zrobiono by nie sikały?
                        Przebadano - mocz z profilem nerkowym i wątrobowym, usg, kał?
                        Zmieniono kuwetę, jej ustawienie żwirek, może ustawioną pustą z podwójnym dnem albo z gazetami zamiast żwirku?
                        Jak skutkowały krople bacha albo feliway?
                        Kot był sam czy miał towarzystwo?


                        > miałam dwa koty w domu i wiem co mówię i nie spinaj się tak bo do tego skrótu
                        > dojdzie jeszcze inne określenie :P

                        Jestem maksymalnie rozpięta, uwierz mi :).
                    • figgin1 Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 16:04
                      Nie do końca się zgodzę. Jestem kociarą nieuleczalną i że tak rzekę doświadczoną
                      i wiem, że bywają osobniki niereformowalne.
                      • salma75 Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 16:10
                        figgin1 napisała:

                        > Nie do końca się zgodzę. Jestem kociarą nieuleczalną i że tak rzekę doświadczon
                        > ą
                        > i wiem, że bywają osobniki niereformowalne.

                        Figgin kochana, jestem od wielu lat wolontariuszką w fundacji, dziesiątki kotów wyadoptowaliśmy, zdarzały się problemy z sikaniem i kupkaniem, zawsze jakoś udało się odkryć przyczynę problemów (a przyczyny bywały naprawdę przeróżne). Podeślij mi delikwenta, postaram się pomóc :).
                    • grassant Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 16:59
                      > Nie wiem czy jest sens ze ślepym o kolorach gadać...
                      >
                      > Sikają i kupsko walą poza kuwetą tylko koty CHORE, koty którym coś
                      dolega fizycznie bądź psychicznie. Wszystko jest do opanowania.
                      Potrzeba tylko odrobiny wysiłku i chęci.

                      Ale wymiotują zdrowe.:)
                      • salma75 Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 20:40
                        grassant napisał:

                        > > Nie wiem czy jest sens ze ślepym o kolorach gadać...
                        > >
                        > > Sikają i kupsko walą poza kuwetą tylko koty CHORE, koty którym coś
                        > dolega fizycznie bądź psychicznie. Wszystko jest do opanowania.
                        > Potrzeba tylko odrobiny wysiłku i chęci.
                        >
                        > Ale wymiotują zdrowe.:)

                        Kłaczkiem wymiotują i zdrowe ;).
                • silic Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 15:50
                  Zjedz w końcu coś słodkiego, niechby i szklankę cukru. Może ustabilizują ci się
                  emocje i poprawi praca mózgu.
                  • salma75 Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 15:57
                    silic napisał:

                    > Zjedz w końcu coś słodkiego, niechby i szklankę cukru. Może ustabilizują ci się
                    > emocje i poprawi praca mózgu.
                    >


                    O pracy twojego mózgu to chyba nawet gadać nie powinniśmy, nie ma o czym ;). Zieje pustką, przejmującą...;).
                    Idź poćwicz facet swoją szarą komórę, rozwiąż jakieś sudoku jak dasz radę, czy cuś ;).
                    I spuść w końcu z krzyża, bo sperma do głowy ci uderza, a tam w jad się zmienia.
                    • silic Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 16:02
                      Zapomniałaś napisać, że mam małego.
                      Nie radzisz sobie nawet z prostymi inwektywami. Zjedz dwie szklanki tego cukru.
                      • lacido Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 16:10
                        nie dość że małego to jeszcze CI pewnie nie staje ;)
                        • silic Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 16:15
                          Skoro mały to co za różnica czy staje - i tak nie widać różnicy.
                          • lacido Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 16:19
                            to dodatkowa frustracja nie dość że mikrus to jeszcze niesparowany ;)
                      • salma75 Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 16:11
                        silic napisał:

                        > Zapomniałaś napisać, że mam małego.


                        Chwała bogu nie było mi dane sprawdzić, porzygałabym się zaraz jak odezwałbyś się.
      • salma75 Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 15:01
        Buahahaha.... To zdecydowanie najfajnieszy akcent tego dnia :).
        Aż męża zawołałam żeby sobie przeczytał ;).
        Facet, bredzisz, ale to nie nowość, jak się często można przekonać - tak już masz ;).
        W jednym przyznam ci rację - jestem kociarą, zapaloną, od lat :).
        Kawa i słodycze - jeśli uzależnieniem nazywasz chęć na kawkę i ciasto góra dwa razy w tygodniu to chyba nie rozumiesz pojęcia "uzależnienie". Ewidentnie uzależniona to ja jestem od dobrej herbaty :).
        Bądź spokojny, o tym, że święto państwowe mamy dzisiaj wiedziałam od dawna (co nie zmiania faktu, że wpienia mnie iż w promieniu 15 km nie mam możliwości kupienia sobie kawy, mogę się pownerwiać, co? ;)), ale że przy okazji to święto kościelne nie zakonotowałam, nie zaprzątam sobie umysłu nieprzydatnymi informacjami.

        Co do braku kondycji...
        Mój drogi, to nie był park linowy dla dzieci, raczej dla ludzi z doświadczeniem we wspinaczce wysokogórskiej. Przynajmniej dwie ostatnie trasy - czerwona i czarna.
        Facetów jak dąb ściągała w połowie drogi obsługa ;).
        Czego ja czego, ale braku kondychy nie możesz mi zarzucić - przeszłam wszystkie 5 tras, nie wymiękłam. Było zajeb...! Zwłaszcza w miejscach gdzie trzeba było przejść kilka metrów trzymając się w zwisie drabinki, szczebelek po szczebelku...Albo kilkudziesięciometrowe zjazdy ,wysoko, a w dole rzeka. Bomba!
        A, że łapki dzisiaj bolą? No cóż... Nie skaczę na codzień z drzewa na drzewo na linie, niczym tarzan ;).


        Figgin, mam 4 serki waniliowe, 2 galaretki cytrynowe, puszkę brzoswiń, puszkę ananasów... Będzie z tego sernik?


        A jednak coś się zdarzy tej niedzieli :).
        Na 18:30 jedziemy na koncert gitarowy :D.



        I mam nowe zdjęcie w sygnaturce, prawda, że jestem fajna? ;)))
        • silic Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 15:14
          Brak cukru źle wpływa na twój uzależniony mózg.

          Skoro coś słodkiego "musisz" i wnerwia cię niemożność zakupienia kawy i na
          dodatek musisz to obwieścić to faktycznie nie jesteś uzależniona, nic a nic.
          Mnie dla przykładu niemożność zakupienia dziś pora czy marchewki zupełnie nie
          rusza - nie jestem od nich uzależniony.

          Co jak co ale zakwasy są znanym w świecie objawem świadczącym o posiadaniu
          znakomitej kondycji. Wszyscy regularnie ćwiczący dane partie mięśni mają w nich
          nieustające zakwasy. To fakt znany wszystkim.
          • salma75 Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 15:30
            Bardzoś sfrustrowany chłopie, baby ci trza ;).

            Nie przypuszczam żebyś kiedykolwiek ruszył swoje dupsko sprzed komputera i
            doświadczył czegoś takiego takiego jak wspinaczka po górach czy sucha zaprawa w
            parku linowym, więc chyba nie powinnam wdawać się w dyskusje z ignorantem...
            Nie wiem czy był jakiś mięsień, który nie został poruszony podczas łażenia po
            tych drzewach. Myślę sobie, że skoro po takim wysiłku bolą mnie TYLKO motyle to
            nie jest źle ;).



            Bałam się o swoje pooperacyjne kolano, ale nowe więzadło sprawuje się znakomicie :).
            W tygodniu raz jeszcze przejdę sobie te trasy (jest opcja nocnego chodzenia,
            może...?) - dobra zaprawa, od piątku Alpy, co nie ukrywam przy życiu mnie trzyma
            :))).
          • rzeka.chaosu Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 16:33
            > Co jak co ale zakwasy są znanym w świecie objawem świadczącym o posiadaniu
            znakomitej kondycji. Wszyscy regularnie ćwiczący dane partie mięśni mają w nich
            nieustające zakwasy. To fakt znany wszystkim.



            Oj widać, że nigdy się nie wspinałeś. Chłopaki jadąc w góry na poważniejsze
            ściany przygotowują się intensywniej niż na co dzień tygodniami. Nie ma tak chop
            siup, to wbrew pozorom bardzo angażujący sport (dlatego go nie uprawiam - za
            cienkam ;P ale małpie gaje lubię).
        • figgin1 Re: Nie można było krócej ? 15.08.10, 16:13
          Będzie :) Tylko ja na twoim miejscu Zdecydowałabym się na brzoskwinie bez
          ananasa. Czyli serki plus galaretka plus pokrojone drobno brzoskwinie. Proporcji
          nie podam, bo zawsze robię na tak zwane oko, myślę, że na forum kuchnia możesz
          popytać o dokładne instrukcje.
    • sid.leniwiec Re: Co za niedziela :/. 15.08.10, 14:29
      Mam pms i kaca i też nie mam nic słodkiego.
      Gorąco jak cholera, łażę po domu w najcieńszej kiecce świata, bielizny się pozbyłam.
      Miałam iść do kina, ale mi się nie chce, a z resztą nawet nie wiem, czy otwarte.
    • maitresse.d.un.francais Re: Co za niedziela :/. 15.08.10, 16:24
      A wczoraj 3h chodziłam z chłopem po parku linowym co skutuje tym, że dzisiaj nie
      mogę się ruszyć, już nie pamiętam kiedy takie zakwasy miałam

      wstyd, kompletny brak kondycji ;-)

      mnie upał przygniata do ziemi
      • salma75 Re: Co za niedziela :/. 15.08.10, 16:27
        maitresse.d.un.francais napisała:

        > A wczoraj 3h chodziłam z chłopem po parku linowym co skutuje tym, że dzisiaj ni
        > e
        > mogę się ruszyć, już nie pamiętam kiedy takie zakwasy miałam
        >
        > wstyd, kompletny brak kondycji ;-)
        >

        Nie zawstydzaj mnie, już się wstydzę wystarczająco ;).
        Oj jak się wstydzę, wstyd mnie przygniata do ziemi ;).
      • sid.leniwiec Re: Co za niedziela :/. 15.08.10, 16:57
        > mnie upał przygniata do ziemi

        Podobno w przyszłym tygodniu ma być ochłodzenie do 20-23 stopni, przynajmniej u
        mnie. O taaak, taką pogodę lubię.
    • eat.clitoristwood Re: Co za niedziela :/. 15.08.10, 16:46
      salma75 napisała:
      > Nie dość, że psia pogoda to właśnie odkryłam, że kawa
      > mi się skończyła.

      Komu to mówisz....mnie wyszła nić do gmerania.
      Chyba rzucę się z balkonu.
      • sid.leniwiec Re: Co za niedziela :/. 15.08.10, 16:58
        Ja zeżarłam wszystkie wafle ryżowe, a chciałabym jeszcze.:(
    • maitresse.d.un.francais a mnie się fajna książka skończyła 15.08.10, 17:30
      miała tylko 446 stron, skubana...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka