Dodaj do ulubionych

Nic nie je

18.01.13, 13:53
Mam piętnastomiesięcznego syna, który absolutnie nie chce jeść niczego poza mlekiem z piersi. Ma 84 centymetry wzrostu i 10,5 kilogramów wagi.Od sierpnia do dnia dzisiejszego przybrał na wadze tylko pół kilograma. Jestem zaniepokojony ponieważ 2 miesiące temu jadł bardzo ładnie, wszystkiego próbował a na chwilę obecną nie chce ulubionej zupy, mięska, ziemniaków ani owoców czy warzyw. Próbowałem różnych metod -wspólne posiłki, jedzenie samodzielne,tylko mieszał na talerzu nie wkładając do buzi, poznanie różnych smaków,dni bez słodyczy i napojów. Dziecko jest zdrowe,ma bardzo dużo energii,cały czas jest w ruchu, nie usiedzi 5 minut,jest uśmiechnięte i pogodne. Bardzo proszę o pomoc. Nie wiemy z żoną już co robić.
Obserwuj wątek
      • tata-malolata1 Re: Nic nie je 18.01.13, 14:40
        Czasami dostanie kostkę czekolady. Gdy jest u dziadków to o ile mi wiadomo przemycają mu wafelka. Ale tam przebywa rzadko. Jeżeli dziecku chce się pić a my np wróciliśmy z podróż,że nie ma nic odpowiedniejszego do picia to dostanie soczek dla dzieci. Normalnie to pije wodę.
    • mrs.t Re: Nic nie je 18.01.13, 19:46
      maatko ale postraszyliscie! !! 'nic nie je'
      a mleko z piersi to co, woda? DzIeki temu
      se przynajmniej jest na piersi to mozna do temqtu podejsc spokijnie i jakos ten trudny okres przytrzymać. wyjda zeby, pezestanie przeszkadzac co tam przeszkadza i znow zacznie jesc

      warto po prostu zachowac zasady -wspolne posilki
      dawanie przykladu
      podawanie zdrowego roznorodnego pozywienia
      nie robienia z dziecka niejadka (nic nie znaczy ze raz czegos nie zje. ani ze drugiego czy piatego razu nie ma na cos ochoty. moze za 7mym razem okaze sie to przysmakiem)
      bez przymuszania , zabawiania, zbednego zachecania przekonywania....


      tnij.org/forumBLW
      • tata-malolata1 Re: Nic nie je 18.01.13, 20:14
        Ale chyba sama pierś to zzby mało dla takiego smyka. Jak podajemy jogurt to się patrzy na łyżeczkę,mówi nie i ucieka. Chyba,że mu ją podamy to się bawi dotąd aż wszystko rozrzuci. Nie biegamy za nim z talerzami. Pytamy dwa razy czy chce to czy tamto. Jeżeli nie to serwujemy coś innego,ale skutek taki sam. Czasami zje 2 gryzy kanapki i tyle. Czasami 4 paluszki o smaku cebulki i koniec. Jeden lub dwa chrupki kukurydziane lub cztery gryzy jabłka i jest najedzony. Wcześniej z trzy miesiące temu zjadł 180 ml kaszy mannej do tego 50 ml jogurtu i popił mleczkiem. Ale tak sobie myślimy, że gdyby był zagłodzony to nie miałby tyle energii. To nasze pierwsze dziecko i się martwimy czy wszystko ok.Jest szczupły,ale my też nie należymy do osób przeciętnej wagi. Raczej zaliczamy się do grupy z niedowagą.
        • mrs.t Re: Nic nie je 18.01.13, 21:18
          a to zalezy oczywiscie jak czesto to mleko pije.
          warto zliczyc kazdy gryz i łyżeczkę. zapotrzebowanie w drugim roku zycia wcale nie jest wysokie natomiast ciekawosc swiata jest wielka i na jedzenie szkoda czasu :) czasem mozna wprowadzic nowe
          tradycje , nieco naginajac nudna codzienna rytune stolowo posilkowa i np zrobic piknik na kocu w pokoju podajac pprzygotowane inaczej przekąski.

          i jesli dziecku nie brakuje energii (a do tego eentualne badanianjie pokazuja szczegolnych odchylow) to co widocznie na mleku da sie wyżyć ;) (a jako doradca ds karmienia piersia absolutnie uwazam ze sie da,)

          proppnowac proponowac proponowac, nawet jesli je malo lub monotonnie wciąż proponowac , w koncu wyjda zeby, wiecej bedzie rozumiec i co w tym calym jedzeniu chodzi , przyzwyczai sie do wspolnych posilkow i zacznie jesx.

          do tego czasu mamy mleko jest wybawieniem i wsparciem bo nic lepszego na rynku nie ma dostepnego;)


          pisze tez jako mama ktorej drugie dziecko , wlasnie 18miesieczne wlasjie powoli zaczyna jesc;) ostatnio noge z kurczaka (oczywiscie samo), lubi tez zdecydowane smaki-zurek, barszxz czereony, kapusniak, ogorkowa..a ppoza tym odzywia sie platkami kukurydzianymi ;)
          mleka mamy na zadanie oczywiscie nie licze

          polecam tez forum.gazeta.pl/forum/f,21000,Karmienie_piersia_powyzej_roku.html
          • mrs.t Re: Nic nie je 18.01.13, 21:25
            >
            > proppnowac proponowac proponow

            a dokladniej:niekoniecznie pytac dziecka a chcesz to a to, a moze dziubku zjesz łyżeczkę tego
            raczej:pozwalać dziecku towarzyszyc przy wspolnym posilku, wrecz czasem przygotować sobie (rodzicom) apetyczny posilek i przekory wiec, nie podsuwac nic a pozwolić dziecku sie zaiineresowac samemu , wyciagnac po cos raczke.


            takze::przemyslec wszysykie przekaski (zwlaszcza slodkie) zrezygnowac z pustych zapychaczy (moze zamiast chrupka cos zdrowszego zaakceptuje , owoc czy warzywo w paseczku do reki )stawiać na jakosc. w tum temacie polecam tez np artykuky dot zywienia z portalu dzieci sa wazne
            • tata-malolata1 Re: Nic nie je 18.01.13, 21:48
              Mleczko Szymonek pije często. W nocy także. Stosujemy pewien sposób,który często skutkuje. Gdy Mały odmawia jedzenia to bierzemy np kawałek jabłka, bułki lub czegoś innego, pokazujemy gdzie to położymy i odchodzimy. Jedzonko przynajmniej w małej ilość zazwyczaj znika. A zamiast słodyczy dziecko lubi rodzynki. Zawsze jesteśmy obok,gdy je je. I mam jeszcze pytanie czy takie małe dziecko może pić Inkę? Raz w tygodniu dajemy mu do picia jedną płaską łyżeczkę na szklankę wody. Wypija w ciągu dnia ponad pół szklanki.
              • mrs.t Re: Nic nie je 19.01.13, 11:06
                do picia najleoiej jak najdluzej jak sie da naturalnie
                czyli woda. herbatki z suszu owocowego , melisa, rumianek (lekkie napary)

                zbozowaa.. swego czasu robilam rozeznanie..
                forum.gazeta.pl/forum/w,97130,124236111,124821226,Re_Kawa_zbozowa.html
                krotko mowiac-sa gorsze napoje , ale tez zbozowa nie jest jakims waznym elementem diety ktory nalezy wprowadzic

                (pozostale napoje to np na koncu soki , ,soczki takze te 'dziecięce'
                (-lepiej podac maly kawalek owoca )
                (a pseudo herbatki granulowane wcale)


                a jeszcze mialam dodac ze dzieci rosna skokowo i czasem ; jesli nue ma innych zlych sygnalow , waga może rosnac wolniej
                • tata-malolata1 Re: Nic nie je 19.01.13, 11:15
                  Dziękujemy bardzo. Wczoraj w nocy poczytaliśmy o żywieniu dzieci powyżej roku oraz o BLW. Przyznam szczerze, że trochę się uspokoiliśmy po Pani radach jak również po przeczytaniu ww artykułów. Postanowimy podejść bardziej na luzie. Dziękujemy !!!!!!!!
    • agnieszka.lelen Re: Nic nie je 21.01.13, 20:19
      U dzieci w tym wieku takie fanaberie jedzeniowe nierzadko się zdarzają. Podobnie jak i nieharmonijny wzrost. Trzeba być cierpliwym; wytrwale proponować ,podawać posiłki. Konsekwentnie. Niech je jak najbardziej samodzielnie; w towarzystwie rodziców. Wyeliminować przekąski, słodycze. Pół szklanki kawy zbożowej sporadycznie może być. Ew. w razie przedłużania się problemu pokazać dziecko pediatrze, wykonać badania laboratoryjne.
      Pozdrawiam. Agnieszka Leleń
      lekarz w Klinice Pediatrii i Żywienia IP Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka