Dodaj do ulubionych

papierosy sa du dupy

13.09.10, 15:03
nie pale juz 13. dzien! przed chwila wyczytalam, ze dwie forumowiczki (a moze wiecej?) tez wlasnie rzucaja, a moze ktos jeszcze sie zdecyduje? w kupie razniej, a ja potrzebuje wsparcia :)
Obserwuj wątek
    • vandikia Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 15:10
      ja drugi dzień, mialam rzucac z cafem ale potrzebowalam jeszcze czasu
      wiedzialam, ze się zbiorę, tylko musialam miec pewnosc, ze wytrzymam chociaż początek

      średnio jest, z jednej strony ciska mnie, ściska i łzy wyciska, z drugiej czuję się silna i dumna z siebie, bo to mój mega problem od wielu lat
      • soulshunter Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 15:13
        a po co bylo w ogole zaczynac? Ja w wojsku sie nie dalem na to nabrac gdzie ci ktorzy palili mieli przerwe a ci ktorzy nie palilli zapieprzali dalej.
        • tabeletka Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 15:15
          u mnie to blad mlodosci, najpierw tylko ze znajomymi, na imprezie, a potem... nalog
          • vandikia Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 15:18
            na stronie jabluszkowo.pl jak założysz profil, to zlicza Ci oszczędność za dany dzień, można sie tak ewentualnie podpudowywac jak ktoś lubi :)
            od wczoraj jestem 28zł na plusie hehehe :)
            • tabeletka Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 15:24
              ok, zalozylam, 260 zl, bo u mnie fajki drogie. hmm chyba ide na zakupy jutro :)
      • tabeletka Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 15:17
        nawet nie bede ci radzic: porzuj gume, jedz orzeszki, bo sama takie rady wysmiewam. jedynce co moge powiedziec: badz silna!!
        ja palenie rzucalam juz z tysiac razy i zawsze po 2, 3 dniach znowu zaczynalam, bo wmawialam sobie, ze to dopiero dwa dni, a ja teraz naprawde MUSZE zapalic, a rzucac bede od jutra...
    • reniatoja Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 15:15
      Ja nie palę od 1 czerwca - taki prezent dla dzieci na dzień dziecka wymysliliśmy z mężem
      • tabeletka Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 15:18
        obydwoje? super prezent! trudno bylo? i jak jest teaz, po tych paru miesiacach?
        • reniatoja Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 15:29
          Ja nie mam najmniejszego problemu, to jest dziwne, ale nie wiem jak to powiedziec - nigdy chyba nie paliłam nałogowo, tylko po prostu lubię palić. Ale jak teraz nie palę to w ogóle o tym nie myślę, czasem policze sobie ile to już miesięcy i cieszy mnie, ze tych miesięcy przybywa. Mój mąz zaczął palić po trzydziestce, nie wiem,moze to to spowodowało, ze wciagnąl sie w nałóg jak głupi, wypalał chyba ze dwie paczki papierosów, nie potrafił bez tego zyć. Teraz nawet jeśli podpala w pracy (na pewno jeśli to robi to bardzo ogranicza, gdyz ja wyczuję nawet jednego papierosa, a sa dni, ze nie wyczuwam nic, czasem czuję, ze palił, ale niewiele) to bez prównania mniej, a poza tym w domu nie ma mowy o paleniu, więc to jest jakies 80 procent mniej papierosów w jego przypadku na pewno. gdy paliliśmy na balkonie, to fajnie się paliło we dwoje i przez to "do towarzystwa" dodatkowo więcej paliliśmy, teraz jak nie palimy, to trzeba przy winku siedzieć i to trochę wtedy brakuje papierosa, ale nie rozmawiamy o tym. czasem tylko powiem mężowi, jaka jestem z niego dumna, bo naprawdę jestem bo wiem ile go to kosztować musi.

          Ale chcę, zeby mój synek zapomniał, że widział kiedyś rodziców z papierosem w ręce, a córka już nie zapomni, ale niech chociaż widzi, ze nabrali rozumu, to też ma jakąś wartość, że starzy potrafili rzucić faje.
          • tabeletka Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 15:52
            super, swietna postawa was obojga! u mnie bylo chyba na odwrot, nigdy nie lubilam palic, ale jakos sie uzaleznilam i w sumie nie znosilam siebie samej za to palenie. teraz w koncu nie pale i... nagle lubie palenie :) no ale zdrowy rozsadek jak narazie zwycieza, wiem jakie to ohydne. chcialabym sobie tak jedna, jedyna raz na jakis czas zapalic, ale wiem, ze to u mnie nie zadziala. szkoda
    • megi1973 Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 15:21
      a po co w ogóle zaczynać??? szkoda zdrowia i kasy
      • reniatoja Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 15:33
        aleś teraz zabłysnęła, no Amerykę odkryłaś. Jasne, ze najlepiej było nie zaczynać, ale jak już ktoś zaczął, a zwłaszcza wpędził się w nałóg to potrzebuje wsparcia w rzucaniu tego syfu, a nie wymądrzania sie co by było gdyby. Poza tym ktoś, kto nigdy nie palił nigdy też nie pozna satysfakcji z tego, ze potrafił zwalczyć taki nałóg. Pokonanie własnej słabości daje dużo radości, której Ty nie zaznasz :)
        • mumia_ramzesa Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 16:01
          > czyć taki nałóg. Pokonanie własnej słabości daje dużo radości, której Ty nie za znasz :)

          Moze ma inne slabosci do pokonania. ;-)
          Wspieram Was wszystkich.
          Ja nigdy nie palilam ale znam kilka osob, ktore nalogowo palily i rzucily z dobrym skutkiem (juz kilka lat niepalenia) po akupunkturze. Dodatkowy plus, ze nie mialy zadnych efektow ubocznych: tycia, notorycznego wkurzenia itp.
          • tabeletka Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 16:04
            hej mumia, moj tata tez tak rzucil. ja tez o tym myslalam, zbieralam informacje i jakos tak niepostrzezenie sama rzucilam :) jesliby sie mialo nie udac, wiem jaki jest kolejny krok :)
            • mumia_ramzesa Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 16:12
              Wytrwaj. Po co sie kluc? Szczegolnie, ze te igly (ale juz krotkie) nosi sie chyba przez 2 tyg.
    • teletoobis Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 15:52
      Mnie tam smakuja. Nie widze potrzeby rzuucania czegos, co sprawia mi przyjemnosc
      • hermina1984 Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 16:06
        ja rzucam,bo się boję raka :)
        innej niż strach mobilizacji u mnie nie ma :)
        • teletoobis Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 16:07
          Mnie juz nawet rak nie straszny. Swoje przezylem, to po co sie teraz meczyc z rzucaniem? :)
          • hermina1984 Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 16:13
            no chyba,że tak :)
            ino ja chce jeszcze pożyć i dziecko jakieś spłodzić ,potem zająć się nim należycie ;)
            • teletoobis Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 17:42
              no widzisz, ja to wszystko mam juz za soba. Nic mi sie juz nie przydarzy :)

              • jan_hus_na_stosie Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 18:02
                teletoobis napisał:

                > no widzisz, ja to wszystko mam juz za soba. Nic mi sie juz nie przydarzy :)

                nigdy nie mów nigdy, zawsze możesz się jeszcze zakochać, to się przydarza w każdym wieku ;)
                • teletoobis Re: papierosy sa du dupy 19.09.10, 20:47
                  Jasiu.... :)
                  To niemozliwe, bo JA tego nie chce. Nie mam zamiaru znow przezywac rozczarowan, dramatow, czy przepijac zycia dla zapomnienia
          • marguyu Re: papierosy sa du dupy 19.09.10, 20:29
            teletoobis napisał:

            > Mnie juz nawet rak nie straszny. Swoje przezylem, to po co sie teraz meczyc z rzucaniem? :)

            tubis, nie piernicz glupot.
            Wpadnij do mnie na tydzien, to zobaczysz jak sie wyglada po ciezkiej chemii.
            • teletoobis Re: papierosy sa du dupy 19.09.10, 20:48
              Wiem jak sie wyglada....
      • bijatyka Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 16:06
        Ja też tak mam, tylko chciałabym, żebym to ja rządziła papierosami a nie one mną !
        • teletoobis Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 16:08
          a niech se rzadza. Nie mam nic przecoiwko temu. Jak jest koniecznosc potrafie nie palic
      • reniatoja Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 16:31
        Wiem, że masz dorastająca córkę. NApiszę ci więc z punktu widzenia dorastającej córki palącego ojca, którą kiedys sama byłam - palący rodzice tracą bardzo wiele. ie ma nic gorszego niz śmierdząca papierosami mama czy ojciec z petem w zębach. Mnie strasznie wkurzało, ze mój tata palił. gdy rzucił palenie tak się strasznie cieszyłam, do dziś nie pali, już z 25 lat i powiem Ci, jest to jedna z niewielu rzeczy, jaka mi sie w nim podoba. Bo kurzył jak komin i śmierdział. Poza tym rodzic który pali raczej nie ma prawa oczekiwać od dziecka, ze ono nie będzie paliło, a ja bym chyba tego nie przeżyła, gdyby moja córka zaczęła palić mi na balkonie. tobie nie zależy na tym, by Twoja córka nie paliła?

        poza tym jeszcze jedno: moja bratowa musiała opiekowac się swoim ojcem chorym na raka krtani przez trzy lata. Średnia przyjemnosć i srednie wspomnienia. Wolałabym też tego swoim dzieciom zaoszczędzić. Czym innym jest choroba, na którą nie miało się czynnego wpływu, a czym innym być umierajacą żywą raną na łasce dzieci tylko dlatego, ze się jarało popularne całe zycie bez opamiętania. czy tam camele, wszystko jedno.
        • teletoobis Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 17:44
          corki nie sa od wachania ojcow. I znam gorsze przypadlosci rodzicow niz palenie
    • hermina1984 Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 16:00
      ja od czwartku :)
      przeszłam już alkoholizację bez fajków,więc będzie ok :)
      Powodzenia!
      Paliłam jakieś 10 lat mniej więcej jedną paczkę na 2 -3 dni,no może nie wliczając imprez,albo jakiegoś nerwowego okresy w życiu gdzie paczka starczała na dzień
      • kr_ka_11 Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 16:03
        ja podziwiam ze komus udaje sie rzucic bez zadnego wspomagania, mnie wyszlo dopiero na tabeksie. tak wiec gratuluje i trzymam kciuki :)
        • hermina1984 Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 16:05
          wspomagacze to tylko takie placebo ;)
          generalnie kolejny chwyt koncernów farmaceutycznych,żeby kasą zarobić.Jeśli nie ma silnej woli,to o kant dooopy sobie można rozbić wszystkie plasterki,tabsy i e -fajki :)
          • kr_ka_11 Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 16:12
            hermina1984 napisała:

            > wspomagacze to tylko takie placebo ;)
            > generalnie kolejny chwyt koncernów farmaceutycznych,żeby kasą zarobić.

            haha a wlasnie nie, bo to co ja zazywalam to nie byla terapeutyczna nikotyna tylko cityzyna, cos co dziala na te same receptory dlatego wypiera glod nikotynowy, uzalezniajac chwilowo od siebie. to jest caly system dawkowania a kuracja trwa 21 dni. po 3 dniach zazywania papierosy sa na tyle obrzydliwe ze bez problemu sie o nich zapomina. tez nie wierze w te wszystkie nikorety a sam fakt, ze o tym co ja zazywalam malo kto slyszal, jest na recepte, jest dowodem na to jak dziala ta machina ;) wygra bogatszy
            • mumia_ramzesa Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 16:26
              Nie uzaleznilas sie od tego? Chyba nie ma czegos takiego jak chwilowe uzaleznienie, jesli jest sie typem nalogowca to mozna sie od wszystkiego uzaleznic.
              • kr_ka_11 Re: papierosy sa du dupy 13.09.10, 16:33
                nie wiem jak to napisac, system jest spadkowy, najpierw zazywa sie 1 tabletke co 2 godziny (6 dziennie) potem 5 dziennie kazda co 2,5, potem co 3 godziny 4 itd. w kazdym razie ten srodek dziala na te receptory na ktore dziala nikotyna, dlatego odstawienie jest w miare bezbolesne, w przypadku moim, meza i szwagra skuteczne. zreszta, znalazlam to w necie, poprosilam lekarza i przepisal, koszt cos 35 zl o ile dobrze pamietam. smieszna kwota w relacji do tych cudow na N.
    • tabeletka Re: papierosy sa du dupy 19.09.10, 19:14
      czymacie sie? bo ja sie czymam :)
      • marguyu Re: papierosy sa du dupy 19.09.10, 20:30
        czymam, czymam :)
        Na dodatek juz wydalam z gory zaoszczedzone pieniadze i dupa blada.
        Nie ma palenia !
        • vandikia Re: papierosy sa du dupy 19.09.10, 20:34
          czymam, a mimo to mam migrenę dzis jak stąd do Zakopanego i caly dzien w lozku i pod kołdrą
          • tabeletka Re: papierosy sa du dupy 19.09.10, 20:46
            w koncu znalazlam, kiedy te objawy ustepuja:
            "Natomiast objawy po zaprzestaniu palenia (abstynencyjne) to głód papierosa, drażliwość, frustracja, agresja, lęk, niepokój, wzrost napięcia, trudności w koncentracji, nadmierna senność lub bezsenność, depresja oraz dolegliwości somatyczne (zwolnienie akcji serca, spadek ciśnienia, wzrost apetytu i masy ciała, bóle głowy czy dolegliwości żołądkowe). Na ogół objawy te osiągają maksymalne nasilenie w ciągu tygodnia, a większość z nich ustępuje najczęściej po okresie 3 do 4 tygodni od zaprzestania palenia. Tylko zwiększenie apetytu i głód nikotynowy mogą utrzymywać się dłużej."

            co do twojej migreny, mam nadzieje, ze uda ci sie dzis szybko zasnac, a jutro juz bedzie ok.
        • tabeletka Re: papierosy sa du dupy 19.09.10, 20:43
          no i dobrze :) wydalas na zachcianki? ja czekam do wyplaty i wtedy ide sobie prezent zrobic :)
          • funky2000 Re: papierosy sa du dupy 20.09.10, 15:52
            Ostatnio przeczytałam, że " Wiele badań epidemiologicznych wykazuje, że palenie papierosów sprzyja epizodom depresji, z drugiej jednak strony osoby palące zwracają uwagę na fakt, że sięgnięcie po papierosa poprawia im nastrój." (źródło: www.homeopatiaok.pl/portal/aktualnosci/artykul.aspx?ID=185 ). Czy faktycznie papierosy wywołują u was doła? Ja nie palę, ale bywam biernym palaczem i popieram tych co chcą rzucić, bo bierne palenie to nic fajnego :/
    • troll.jebus Re: papierosy sa du dupy 20.09.10, 15:56
      To możliwe, ale jak się tam zaciągnąć dymem?:D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka