Dodaj do ulubionych

żelki anyżowe

13.09.10, 18:40
Nigdzie nie mogę ich dostać a wzieła mnie dziś na nie ochota..buuuu
Obserwuj wątek
    • bijatyka Re: żelki anyżowe 13.09.10, 18:42
      Fuj, najgorszy smak żelków. A najgorsze są takie anyżkowe posypane cukrem !
      • secondmysza Re: żelki anyżowe 13.09.10, 18:44
        Anyżkowe to ja lubię karmelki...
      • bijatyka Re: żelki anyżowe 13.09.10, 18:45
        U mnie właśnie przemieszcza się do żołądka pół tablicy czekolady mlecznej z orzechami (na cztery gryzy wzięłam) Pocieram jeszcze językiem o podniebienie i oczy same mi się przymykają z zadowolenia.
        • swintuch_jeden Re: żelki anyżowe 13.09.10, 18:48
          Ale dlaczego nigdzie nie ma żelków anyżowych?
          • hermina1984 Re: żelki anyżowe 13.09.10, 18:51
            > Ale dlaczego nigdzie nie ma żelków anyżowych?

            bo było w latach prl-u ,przysyłane w paczkach z niemiec :P
            cholera też bym zżarła takie cóś,lubiłam je bardzo.
            • bijatyka Re: żelki anyżowe 13.09.10, 18:55
              Nadal pełno jest w Niemczech.
              Świńtuch, Ty dzieci masz. Może tam u Ciebie w szafkach gdzieś jeszcze herbatka anyżowa jest ;) Wypij sobie !
              • swintuch_jeden Re: żelki anyżowe 13.09.10, 19:08
                Bijatyczko ale mnie się właśnie żelków zachciało.Tych ohydnych od których wykręca gębę,smak mojego dzieciństwa:)
                • alpepe Re: żelki anyżowe 13.09.10, 19:26
                  Jesteś pewien, że nie chodzi ci o te ciemnobrązowe LUKRECJOWE?
          • chomsterek Re: żelki anyżowe 13.09.10, 18:55
            W niektórych mieszankach Haribo można znaleźć. Zawsze wyjadam je na samym początku, bo nie przepadam za tym smakiem.
            • elske Re: żelki anyżowe 13.09.10, 19:24
              U mnie w domu tylko ja te żelki i cukierki zjadam. Pamiętam jak kiedys do gazety dorzucili cukierki Lakris gratis.Mąż spróbował jednego cukierka :P, bosko wyglądał :dostał drgawek i miał dziwny wyraz twarzy :p. Juz nigdy więcej lakris do ust nie wziął.
              U mnie cukierków, żelków anyżowych ile dusza zapragnie :).
              • alpepe Re: żelki anyżowe 13.09.10, 19:28
                to LUKRECJOWE cukierki. Nie anyżkowe.
                • bijatyka Re: żelki anyżowe 13.09.10, 19:29
                  Też wstrętne
                  • alpepe Re: żelki anyżowe 13.09.10, 19:46
                    uwielbiam, aczkolwiek nie na słono i tylko z piankami.
                    • bijatyka Re: żelki anyżowe 13.09.10, 19:50
                      Ze słodyczy to ja raczej ptasie mleczko. Czasem czekoladę. Żelki to mój młody wcina.
                      • alpepe Re: żelki anyżowe 13.09.10, 19:52
                        o, ptasie mleczko niestety pożeram opakowaniami.
                        • bijatyka Re: żelki anyżowe 13.09.10, 19:56
                          Zawsze jadąc do Niemiec zabieram kilka paczek ze sobą. Moi niemieccy znajomi wcinają aż im się uszy trzęsą !
                • swintuch_jeden Re: żelki anyżowe 13.09.10, 19:55
                  anyżowe,wiem czego chcę ,alpepe.A chcę żelków ANYŻOWYCH!
                  • alpepe Re: żelki anyżowe 13.09.10, 20:03
                    świntuch, a weźże mi zalinkuj rzeczone żelki, bo ci nie wierzę :-)
                    Są twarde cukierki anyżowe, żelki natomiast pachną anyżkiem, ale zonk, są z lukrecją.
                    • swintuch_jeden Re: żelki anyżowe 13.09.10, 20:27
                      allegro.pl/biker-gumowe-zelki-motocyklowe-anyzowe-czarne-i1220325518.html
                      Masz,nieufna kobieto.
                      • alpepe Re: żelki anyżowe 13.09.10, 20:32
                        to, że ktoś nie wie, że to jest lukrecja, nie znaczy, że to anyżek. Udowodnię ci to, tylko znajdę te cukierki w necie w obcych językach.
                        • alpepe Re: żelki anyżowe 13.09.10, 20:34
                          www.sueshi-express.de/index.html?lakritz_ohne_gelatine.htm
                          Świntuch, na przyszłość, ja mam zwykle rację.
                          • swintuch_jeden Re: żelki anyżowe 13.09.10, 20:37
                            To ja się znasz na żelkach to może przyslesz mi paczkę z tego dojtszladnu?
                            • alpepe Re: żelki anyżowe 13.09.10, 20:48
                              W sumie mogłabym, ale co na to małżonka?
                              • swintuch_jeden Re: żelki anyżowe 13.09.10, 20:51
                                A konkretniej,bo nie jarzę?
                                • alpepe Re: żelki anyżowe 13.09.10, 20:56
                                  no, takie żelki jako przynęta, jak w tej historii:
                                  www.ford-board.de/index.php?page=Thread&threadID=6069
                                  Czy to nie będzie dla małżonki poderzane?
                                  • swintuch_jeden Re: żelki anyżowe 13.09.10, 21:05
                                    Ale to ma być Twoja przynęta na mnie,czy moja na Ciebie?Co do małżonki to spoko.Ona tych żelków nie trawi i ostatnia rzecz jaka na myśl by jej przyszła,to to,że rwę laskę na anyżowe (lukrecjowe) żelki:)
                                    • alpepe Re: żelki anyżowe 13.09.10, 21:15
                                      No, ten, kto obdarowuje to rwie, nie? A to już podejrzane.
                                      • swintuch_jeden Re: żelki anyżowe 13.09.10, 21:21
                                        Hm,tak to widzisz.To jak,z żelków nici?
                                        • alpepe Re: żelki anyżowe 13.09.10, 21:29
                                          A na najbliższej stacji benzynowej nie ma? Salmiaczki lub cukierki lukrecjowe się toto nazywa.
                                          • swintuch_jeden Re: żelki anyżowe 13.09.10, 21:35
                                            No to ja się jeszcze rozejrzę po tym zadupiu i dam Ci znać
                                            • alpepe Re: żelki anyżowe 13.09.10, 21:37
                                              ok. tylko wiesz, takie motorki i pistolety z zalinkowanej strony to ekskluzywne są, bo koszty wysyłki w Niemczech jak za paczkę mają.
    • rzeka.chaosu Re: żelki anyżowe 13.09.10, 21:36
      :)

      A ja jestem antyżelkowa. ;)
      • swintuch_jeden Re: żelki anyżowe 13.09.10, 21:48
        coś mam:

        allegro.pl/item1173284436_haribo_lukrecjowe_super_czarne_kotki_am_mi.html
        Tylko ta przesyłka coś droga.Paczkę małych zelków mam kurierem dostać? A ty się alpepe nie bój,ja jestem uczciwym człowiekiem,katolikiem jak TY i co niedziele do kościoła chadzam,nie oszukałbym Cię.Kochajmy się jak bracia a liczmy się jak Żydzi,nie wiesz?
        • swintuch_jeden Re: żelki anyżowe 22.10.10, 14:47
          A pamiętacie jarzębinowe cukierki z czasów PRL-u? Chyba już nikt ich nie produkuje,ale bym zjadł;)
          • houhou Re: żelki anyżowe 22.10.10, 15:13
            Swintuchu, niedawno kupowałam lukrecjowe żelki w TK Maxx w Warszawie, pewnie w innych TK też są. Spora paczka kosztuje 12 zł, przy kasie są.
            Obrzydliwe, ale ich jedzenie wciąga:)

            ---------------
            "Bo Czesio śpiewa sobie w środku. W Czesiu."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka