Dodaj do ulubionych

do murakamofili

17.11.10, 17:42
być może znajdą się tu tacy (mimo że to forum kobieta, a nie książka, bla bla bla, bo jak wiadomo kobiety nie czytają, a nawet jeśli, to o tym nie rozmawiają itd.).
macie już nową książkę Murakamiego "1q84"?? ja zakupiłam kilka dni temu, zaraz po premierze, czekam na przesyłkę:] już się nie mogę doczekać. kocham tego pana miłością czystą i niezmienną, choć nie przeszkadza mi to zauważać, że jest pisarzem dość nierównym (ja np. zdecydowanie wolę formy powieściowe, niż opowiadania, bo te często mnie drażnią).
która książka jest dla Was najważniejsza? może czytaliście utwory niewydane w Polsce i podzielicie się wrażeniami?
Obserwuj wątek
    • sid.leniwiec Re: do murakamofili 17.11.10, 18:38
      Nie czytałam nic tego autora, a mam zamiar, co polecasz na początek?
      • akkknes Re: do murakamofili 17.11.10, 18:53
        czytałam to co jest wydane w PL, książkę najnowszą mam - ale musi odczekać +/- miesiąc, żebym znalazła czas na czytanie :(
        jak wyczytałam, jest to pierwsza część trylogii, 2 pozostałe tomy ukażą się w 2011.
        kupiłam też sobie tą o bieganiu, bo nie wiem czemu, ale ją przegapiłam. też niestety musi poczekać, aż znajdę czas.

        sid, na początek weź "po zmierzchu" albo "przygoda z owcą".
        • sid.leniwiec Re: do murakamofili 17.11.10, 19:03
          Dzięki, dzisiaj w Polityce pisali, że "Po Zmierzchu" i to o bieganiu ponoć słabsze, ale zainteresuje się.
          • akkknes Re: do murakamofili 17.11.10, 22:15
            tej o bieganiu nie czytalam, przejrzalam w autobusie - ale szczerze mowiac jakos mnie nie porwala.
            "po zmierzchu" przeczytalam "longiem" i to byla moja 2 ksiazka murakamiego i w sumie zalowalam, ze przycztalam ja jako 2ga a nie 1sza. pierwsza bylo "na poludnie od granicy, na zachod od slonca" i jest tez fascynujaca.
            generalnie mialam tak ze 2 lata temu taki ciag na murakamiego, ze czytalam wszystko co bylo w epmiku, gdzies po 5 ksiazce mialam murakamiwstret na jakis rok i teraz juz go sobie dawkowuje.
            w "po zmierzchu" podobalo mi sie, ze tak sie ksiazka jest "inaczej" napisana - ale wiecej ci nie bede mowila, zeby cie nie nastawiac (bo ja np nienawidze jak ktos mnie za bardzo naprowadzi przed czytaniem fajnej ksiazki, normalnie wisienke z tortu mu bierze bezczelnie ;)
            ale tak sobie wlasnie pomyslalam, ze musze sie spiac i wszystko co mam do zrobienia, musze zaczac robic teraz zeby moc czytac od poczatku grudnia, nie od swiat :)
            uwaga, zobowiazuje sie: od 1 grudnia czytam "zaleglosci" :)))
      • notoja11 Re: do murakamofili 18.11.10, 11:48
        na początek - bezwzględnie - Przygoda z owcą. później już w sumie, jeśli pierwsza Ci się spodoba, kolejność może być dowolna, ze wskazaniem na krótsze powieści:) Kronikę ptaka nakręcacza polecam tylko wtedy, gdy przeczytasz już co najmniej 5 jego pozycji. w innym wypadku może Cię zmęczyć i zrazić, choć uważam, że to jego najlepsza powieść.
        • sid.leniwiec Re: do murakamofili 18.11.10, 16:46
          Dzięki za rady dziewczyny.:)
        • akkknes Re: do murakamofili 18.11.10, 17:34
          notoja11 napisała:
          Kronikę ptaka nakręcacza polecam tylko wtedy, gdy przeczytasz już co najmniej 5 jego pozycji. w innym wypadku może Cię zmęczyć i zrazić, choć uważam, że to jego najlepsza powieść.

          ZGADZAM SIĘ :)))
    • princessjobaggy Re: do murakamofili 17.11.10, 19:13
      Kiedys czytalam Hard-boiled Wonderland and the End of the World. W Polsce byla chyba wydana z wieloletnim opoznieniem. Z wyboru nie siegnelabym po taka ksiazke, ale czytalo mi sie ja calkiem niezle. Moge powiedziec, ze nawet mi sie podobala, chociaz w zachwyt nie wpadlam :)
    • qw994 Re: do murakamofili 18.11.10, 06:51
      Murakami chyba nastawił sobie program samopowtarzalny. Mam wrażenie, że każda książka jest o tym samym. Z wyjątkiem "Po zmierzchu".
      • notoja11 Re: do murakamofili 18.11.10, 11:45
        jest w tym niestety trochę prawdy, chociaż wyłączyłabym z tego Po zmierzchu, Kronikę ptaka nakręcacza i Kafkę nad morzem. ale i tam te same motywy: znikające kobiety, uwielbienie kobiecych uszu i koty;] mniej więcej do 4-5 książki mi to nie przeszkadzało, ale potem musiałam zrobić roczną, albo nawet i dłuższą przerwę, żeby czytać dalej. mimo wszystko uwielbiam, ale jak już pisałam - nie bezkrytycznie.
        • qw994 Re: do murakamofili 18.11.10, 20:07
          A ja właśnie jak już spostrzegłam program nastawiony na "repeat", to się zraziłam.
          To samo było z Jonathanem Carrollem. "Kraina Chichów" - zachwyt z mojej strony. Po kilku książkach stwierdziłam, że pisarz dokonuje autoplagiatów i w życiu już żadnej jego książki nie przeczytałam.
          A "Krainę Chichów" gorąco polecam, jeśli jeszcze nie czytałaś.
          • notoja11 Re: do murakamofili 19.11.10, 09:57
            o taaak, Krainę chichów przeczytałam jak miałam jakieś 12 lat, potem Kości księżyca, Zaślubiny patyków i Upiorną dłoń (dwóch ostatnich nie doczytałam chyba). wrócę do Carrolla, chyba już jakieś 7 lat nie miałam go w ręce.
    • completely_new_me Re: do murakamofili 18.11.10, 20:46
      Właśnie zaczęłam czytać. Opinię sobie wyrobię dopiero gdy doczytam do końca. Moją ulubioną ksiażką M. jest bez wątpienia "Kronika ptaka nakręcacza" ale lubię też "Na południe od granicy, na zachód od słońca", "Kafka nad morzem". Fajny ma styl, taki wykręcony :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka