• maitresse.d.un.francais Re: Futra. 22.01.11, 15:51
      1. zależy jakiej kobiecie
      2. nie, bo wyglądałabym jak przebrana, jakbym miała tyle pieniędzy, to raczej kożuch toskański, chociaż właśnie przeczytałam, z czego je robią, więc też niekoniecznie
      3. nie
    • akle2 Re: Futra. 22.01.11, 15:53
      Jak się chce być takim ekologiem, to trzeba być konsekwentnym. Futro bee, ale szyneczka na kanapce, skórzane buty i skórzana kurtka już ok?
      • maitresse.d.un.francais Re: Futra. 22.01.11, 16:11
        akle2 napisała:

        > Jak się chce być takim ekologiem, to trzeba być konsekwentnym.

        to do mnie?
        • akle2 Re: Futra. 22.01.11, 16:48
          Do głównego (P57)
          Nie czytałam wszystkich, widocznie zbieg okoliczności.
    • sweet_pink Re: Futra. 22.01.11, 16:03
      Ja uważam futra za niepraktyczne odzienie, raczej nie podobają mi się futra i ogólnie zwyczajnie uważam ubieranie się w bardzo drogie rzeczy za jakieś takie niefajne...gdzie sens gdzie logika, nie rozumiem tego po prostu. Za to np. mufkę chętnie bym sobie kupiła z króliczego futra, bo na pewno byłaby cieplejsza niż syntetyk, który udało mi się kupić.
      Co do rozterek moralnych to ja uważam, że jest tak że człowiek dla swojej wygody i przyjemności katuje i maltretuje zwierzęta, a futra to wierzchołek góry lodowej..na tych co noszą futra łatwo pluć, bo futro rzuca się w oczy i w dodatku bogactwem w oczy kole. Przykładowo idziesz do spożywczego i kupujesz deser, taki powiedzmy budyniowy z bitą śmietaną..ty się rozkoszujesz smakiem, ale jakaś biedna krowa musi za to cierpieć stojąc w jakiś klitce i będąc mechanicznie dojona...czemu więc człowiek nie ogranicza się do spożycia takiej ilości nabiału jaka jest mu niezbędna..musi się objadać luksusowym deserem z pianką? Czemu kupujących desery nikt nie oblewa farbą. Albo puch. Puch pozyskuje się żywych ptaków, przerażonym kaczkom czy gęsiom na żywca wyrywa się pióra z wrażliwych części ciała...ale jakoś nikt nie piętnuje publicznie tych co chodzą w puchowych kurtkach (choć tak samo jak przy futrach na pierwszy rzut oka nie widać czy odzienie jest naturalne czy syntetyczne), albo mają puchowe poduszki. A czy kogoś w ogóle interesują warunki w jakich pozyskuje się wełnę, zanim się wbije w cud miód sweterek za kilkaset złotych?..czemu nikt nie oblewa farbą bab w wełnianych sweterkach? Ja mam odruch wymiotny na kampanie antyfutrzarskie. Problem futra dotyczy kilku procent tych najbogatszych ludzi, a mnóstwo spraw cierpień zwierząt dotyczy prawie wszystkich jest przemilczane i aprobowane...dla mnie udzielania się antyfutrzarsko to taki sam snobizm jak noszenie owego futra.
    • 77alicja Re: Futra. 22.01.11, 16:18
      Mam ze strzyżonego królika . Jest piękne i ciepłe. Chyba jestem okropna ,bo jem mięsko ze świnki.
      • piotr_57 Re: Futra. 22.01.11, 16:42
        77alicja napisała:

        > j
        > em mięsko ze świnki.

        I jak to smakuje ???
        Też mam zamiar pożreć świnkę(morską), tylko trochę odwagi mi brak :D:D
        • thank_you Re: Futra. 22.01.11, 16:59
          Ostatnio na forum e-mama widziałam wątek o jedzeniu ludzkiego mięsa. Po co się ograniczać świnką(morską)? :D
          • piotr_57 Re: Futra. 22.01.11, 17:02
            thank_you napisała:

            > Ostatnio na forum e-mama widziałam wątek o jedzeniu ludzkiego mięsa. Po co się
            > ograniczać świnką(morską)? :D

            Do ludzkiego jeszcze nie "dojrzałem".

            ale oglądałem filmy z ameryki południowej, tam wszyscy jedzą świnki i mają je za wielki przysmak. To mnie tak "mobilizuje" :)
            • thank_you Re: Futra. 22.01.11, 17:09
              Może ludzkie jeszcze nie dojrzało? ;-) Mhm...uwielbiam dojrzewające mięsko. Niekoniecznie "z człowieków", podobno jest mdłe i słodkie. ;/

              Też oglądałam ten program...:-) Mieliśmy na naszym forum właścicielkę niegrzecznej świnki morskiej i dla utemperowania charakteru poleciliśmy, aby puściła jej taki film. O przerabianiu świnek na parówki. ;-)
    • thank_you Re: Futra. 22.01.11, 16:37
      Czy kobiecie pasuje chodzenie w futrze? To zależy jakiej kobiecie. Ja noszę futerka i uważam, że ładnie w nich wyglądam. Wszystko zależy od kroju, figury i reszty stroju. Fakt, babcie w wyliniałych karakułach wyglądają kiepsko. Ale mam góralską kamizelkę, szytą na zamówienie, która jest obszyta karakułami i co tu dużo mówić - wygląda obłędnie.
      Wiem, posypią się na mnie gromy. Od razu odpieram zarzut - nie, nie jestem snobką. Podobają mi się futrzane elementy stroju, kołnierze ładnie otulają twarz, mufki są cieplejsze.
      A czy przeszkadza mi, gdy ktoś chodzi w futrze? Jakby mogło mi to przeszkadzać? To wolny wybór każdego człowieka.
      • funny_game Re: Futra. 22.01.11, 16:37
        Sękju :)))
        • thank_you Re: Futra. 22.01.11, 16:43
          Fany! :-))) Jak miło Cię widzieć. :-)))
          • piotr_57 Re: Futra. 22.01.11, 16:53
            thank_you napisała:

            > Fany! :-))) Jak miło Cię widzieć. :-)))

            Oooo, pokrewna dusza :)
            Też tak uważam :)
            • thank_you Re: Futra. 22.01.11, 16:55
              Bardziej pokrewna niż Ci się wydaje. ;-)
              • piotr_57 Re: Futra. 22.01.11, 17:00
                thank_you napisała:

                > Bardziej pokrewna niż Ci się wydaje. ;-)
                >
                To powiedz na gg lub majla kim jesteś :D
                • thank_you Re: Futra. 22.01.11, 17:10
                  Nie znasz mnie, ale zaraz skoczę na maila i wyjaśnię o co mi chodziło. :-)
          • funny_game Re: Futra. 22.01.11, 17:09
            thank_you napisała:

            > Fany! :-))) Jak miło Cię widzieć. :-)))

            :*
            I w ryj za nieobecność ;)))
            • thank_you Re: Futra. 22.01.11, 17:11
              > I w ryj za nieobecność ;)))

              Rozumiem, że chodziło Ci o: "No to chlup, w ten pijany dziób"? :D

              Mua. :*
              • funny_game Re: Futra. 22.01.11, 17:17
                A jak :)
                M. się trochę zdziwi, jak wróci, że ja już lekko zezowata, Jego strata, sratatata :F
                • thank_you Re: Futra. 22.01.11, 17:20
                  Nieważne, czyja strata. Istotne, czyja superata. :D
                  • funny_game Re: Futra. 22.01.11, 18:03
                    Lubię manko na gołom dópem :D
      • piotr_57 Re: Futra. 22.01.11, 16:49
        thank_you napisała:

        Ale mam g
        > óralską kamizelkę, szytą na zamówienie, która jest obszyta karakułami i co tu d
        > użo mówić - wygląda obłędnie.

        Chętnie wierzę. Na najbliższy zjazd forumowy, mam nadzieję, założysz :)

        > Wiem, posypią się na mnie gromy. Od razu odpieram zarzut - nie, nie jestem snob
        > ką. Podobają mi się futrzane elementy stroju, kołnierze ładnie otulają twarz, m
        > ufki są cieplejsze.

        Gromami się nie przejmuj. Mądry nic nie powiem, a głupimi nie należy się przejmować :)

        • thank_you Re: Futra. 22.01.11, 16:58
          > Chętnie wierzę. Na najbliższy zjazd forumowy, mam nadzieję, założysz :)

          Jaki zjazd forumowy? Wiesz, ja z Kobietą jestem na bakier i nie wiem co w trawie piszczy. Ugrzęzłam kiedyś na "69,5" i tak mi już zostało...

          > Gromami się nie przejmuj. Mądry nic nie powiem, a głupimi nie należy się przejmować :)

          Przejmować się nie lubię - ogólnie. O wiele łatwiej się żyje. Ale lubię być przekonywana do czyichś racji - pozwala to nieraz dostrzec różne aspekty sytuacji, których sami nie zauważaliśmy. Co nie oznacza, że należy od razu się z nimi zgadzać. ;-)
    • piotr_57 Re: Futra. 22.01.11, 17:05
      Wątek osiągnął 100 postów więc czas się z nim pożegnać. Dzięki wszystkim którzy chcieli się w nim wypowiedzieć.
    • pompeja Re: Futra. 22.01.11, 17:59
      Menia ma futro z nitopsów syberyjskich i wcale mi to nie przeszkadza :)
      Osobiście nie noszę, jestem gorąca dziewczyna, czasem w zimie w skajce chodzę :)
    • 0ffka Re: Futra. 22.01.11, 18:26
      Futro kojarzy mi się z handlara z bazaru Różyckiego. Do tego brudne szpony w złotych pierścieniach.
    • brak.pomyslu.na.nick Re: Futra. 22.01.11, 18:48
      Nie chodzę i nigdy nie będę. Nie wiem czemu, ale z automatu skreślam ludzi, którzy noszą prawdziwe futra. A jeśli chodzi o sztuczne - do woli! To mi się podoba :)
    • rzeka.chaosu Re: Futra. 22.01.11, 21:54
      Pasuje. Nie noszę futer, mam tylko skórzane buty i paski. Nie przeszkadza mi.
    • margie Re: Futra. 22.01.11, 22:16
      To wszytsko jest jedna wielka hipokryzja, ta nagonka na futra. Nie widze roznicy w noszeniu futer, robionych ze skor zwierzat hodowanych na fytra, a noszeniu botow ze skory zwietrzat hodowanych na zarcie. I te sa zabijane, i te.

      Hipokryzja tchnie zdanie: nie nosze futer, bo nie uznaje zabijania zwierzat, ale buty mam skorzane, torebka, portfel i pasek.

      W dzisiejszym swiecie, mozna bez trudu znalezc materialy o podobvnych wartosciach uzytkowychj i termicznych, zeby spokojnie zrezygnowac ze skory, a wegetarianizm zalecalabym wszystkim, bo wkrotce czeka, no moze nie nas,a le nasze wnuki.....

      Polecam lekture:
      www.abolitionistapproach.com/on-veganism-from-a-medieval-arab-poet/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka