rozczarowana222
29.01.11, 08:47
Jakis czas temu opisalam swoje perypetie z pewnym panem.Po krotce : poznalam goscia, wydawalo sie ze fajny ze moze z tego cos byc.Dzielila nas jakas odleglosc.Nie mam 20 lat i raczej podchodze powaznie do zycia.Pozniej dostalam smsa niby od jakies jego babki z ktora jest w luznym zwiazku.Przeprowadzilam sledztwo,wyszly na jaw pewne rzeczy(ma 2 dzieci kazde z inna) a ta kobieta ktora pisala smsy jakas desperado z trojka dzieci.Oczywiscie zerwalam kontakt i zapomnialam.
Po dwoch miesiacach znowu sie zaczelo:smsy,telefony,prosby.Nie daje mi spokoju,mowi ze kocha
teskni.I teraz pytanie po co to robi?Liczy na cos?Nie widzielismy sie juz jakies 4 miesiace,nie moze liczyc na seks wiec o co mu chodzi-a z tamta kobieta wiem ze sie nadal spotyka od czasu do czasu ale to nie jest tak jak myslisz - tak mowi-hehehe.Poradzcie madrzy ludzie...