rzeka.chaosu
20.02.11, 21:31
Po przeczytaniu kilku wypowiedzi w jednym z dzisiejszych wątków zaczęłam się zastanawiać czy po samych pozorach, fizjonomii i zachowaniu można poznać czy kobieta jest otwarta na sprawy seksu, wyuzdana, szalona czy może raczej leży jak kłoda lub pości od kilku lat (albo od zawsze), a penisa widziała tylko w Seksmisji?
Pamiętacie koleżankę córki bohatera American Beauty? To ta z serii tych stwarzających pozory wyuzdania. Ja znam natomiast osobę, która dla swojej rodziny jest dziewicą i aniołem (jej rodzina to po części też moja rodzina ;P) tymczasem w rzeczywistości lubi sobie poszaleć. ;]
Czy jesteście w stanie po samym pisaniu na forum rozpoznać, która z nas jaka jest w sferze seksu i dobrego/złego prowadzenia się? No to jak? Kto co obstawia? :D:D:D
* Proszę rozumieć to słowo umownie, jak w wątku, a nie dosłownie. ;P