Dodaj do ulubionych

Wiocha mentalna

12.06.11, 15:05
Po czym poznać wioche mentalna w 21 wieku?

Dyrektor Biura Inwestycji w Urzędzie Marszałkowskim województwa podlaskiego Ireneusz Domański przyznaje, że nie liczy ekoturystów, których pociąga biebrzańska dzicz. – Nasz region ma inne atrakcje, które dzięki lotnisku otworzą się na Europę. Choćby Białystok, który nowocześnieje w oczach. Budujemy operę podlaską. Mieszkańcy będą mogli bezpośrednio od siebie latać na wakacje – wymienia

Dziś około 10 na TVP2 byl program o tych terenach, lotnisku itpe.... przepiekne miejsce.. postanowilam troche sie doksztalcic i trafilam na artykul z linka

jestem gleboku porazona wiocha mentalna jaka prezentuje ten Ireneusz... Białystok byl kiedys ponoc przepieknym miastem, na co dowody sa w roznych archiwach w Europie... pozniej podczas zaborow masakrycznie zostal zniszczony... w 20-leciu miedzywojennym rozbudowywany.. i znow po IIWŚ zniszczony... do niedawna pewni politycy bardzo blokowali rozwoj miasta i zajmowali sie oddawaniem terenow pod koscioly efek: miasto wzglednie ladne (zalezy od gustu), bardzo przyjazne do zycia

"przyjaznosc do zycia" jest okreslana przez liczne, sliczne, male miasteczka w okolicy i ogrom natury do okola... przede wszystkim bliskosc natury o ktorej w programac mowia rozne slawy wywodzace sie z Bialegostoku

problem stanowi to, ze jest w nim tez masa ludzi, ktorzy nie potrafia dostrzec tego jak przyjemnie zyje sie w miescie, w ktorym jest mnostwo ptakow, wyjechac z miasta do lasu/na laki jest niezwykle latwo i szybko.... ktorym spieszno do setek galerii handlowych, multikin i betonow/asfaltow

to jest wlasnie nowoczesna wiocha mentalna... kiedy cala Europa tonie w przesycie cywilizacji i sciaga nad rozne parki narodowe (jesli widzi sie kogos w kajaku kolo Tykocina to na 50% jest to Niemiec albo Holender), aby odpoczac wsrod naturu... wiesniak mentalny ma kompleks, ze zyje w dziczy i chce ja zabetonowac

zauwazacie takich wiesniakow w swoim otoczeniu?
Obserwuj wątek
    • piataziuta Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 15:17
      tak
      wszędzie.
      ludzie w większości nie kojarzą nawet, że to, że w mieście jest taki obrzydliwy mikroklimat to wina braku roślinności na betonowych pustyniach

      po co im tam te dżewa, jak mogo mieć bliżej do spermarkietu
    • piotr_57 Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 15:22
      tygrysio_misio napisała:
      >
      > to jest wlasnie nowoczesna wiocha mentalna... kiedy cala Europa tonie w przesyc
      > ie cywilizacji i sciaga nad rozne parki narodowe (jesli widzi sie kogos w kajak
      > u kolo Tykocina to na 50% jest to Niemiec albo Holender), aby odpoczac wsrod na
      > turu... wiesniak mentalny ma kompleks, ze zyje w dziczy i chce ja zabetonowac
      >
      Sprawa nie jest taka prosta i oczywista jak chcesz ją widzieć.
      Czy ten Niemiec lub Holender, płynący kajakiem koło Tykocina chciałby w tej dziczy , czy tylko, jak piszesz, odpoczywać ??
      A jeśli tylko odpoczywać, to czym różni się, w pogoni za konsumpcjonizmem, od tego który dopiero myśli zabetonować ?
      >
      >
      >
      >
      >
      • tygrysio_misio Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 16:03
        sprawa jest taka, ze na terenach przez wiele lat zaniedbywanych pod wzgledem dospodarczym, ludzie tesknia za betonem i asfaltem... oczywiscie takie cos jak lotnisko/droga najprosciej jest wcisnac tam gdzie nie ma ludzi.... stad zamiast drogi odsuwac od terenow zielonych, prowadzi sie je wlasnie tam

        ten Niemiec czy Holender (fajnie wygladaja Holendrzy kolo 50-tki w starych busach/takich ogórkach cieszacy sie z widoku ptaka albo drzewa)... chce przyjechac tu, zobaczyc to czego nie widzi u siebie.. i zostawic Euro

        ludzenie sie, ze taki Niemiec czy Holender chcialy zwiedzac Białystok jest naiwnoscia do niewyobrazalnie wielkiej potegi... w Białymstoku jest kilka zabytkow, ale gdzie indziej w europie jest jeszcze wiecej... jest w okolicy Tykocin (moze wojewodztwo liczy na pielgrzymki z Izraela? w koncu niedaleko jest jeszcze stodoła w Jadwabnem), ale nie jest duzy i nie zatrzyma nikogo na wiecej niz 1 dzien... jest Suprasl, ale tez na 1-dniowa wizyte, bo to male miasteczko...

        to co jest na Podlasiu to niesamowita przyroda... na ktorej mozna trzepac kase... mozna sciaganac ludzi chcacych popatrzec na ptaki i łosie... mozna przyciagac ludzi ekologiczna zywnoscia, ktora mozna tez eksportowac

        problem jest taki, ze ludzie z Podlasia nie widza mozliwosci regionu, bo zaslepia ich kompleks prowincjonalnosci.... bo chca betonu tak jak w wielkim swiecie..
        • piotr_57 Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 16:15
          Ufff :)
          • tygrysio_misio Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 16:24
            kiedys podobalam sie chlopakowi z pod Puszczy Białowieskiej... przyjerzdzal do mnie niezniechecany tym w jaki sposob trzymalam dystans ;].. kiedys zaprosil mnie do siebie

            biedak nie rozumial dlaczego zamiast pojsc gdzies na piwo, ja ciagam go po lasach ;]

            widocznie zatruty spalinami mieszczuch z wiocha mentalna nigdy sie nie porozumie ;]
    • marina.sy Oooo tak! 12.06.11, 15:50
      W Krakowie mieszkają głównie tacy zaściankowcy. Z drugiej strony są ludzie, którzy uważają, że Kraków jest najwspanialszy na świecie i niczego już nie potrzebuje, ale już wolę takich, bo przynajmniej nie popsują za wiele na następne dziesięciolecia. Ale jest cała masa "aktywistów" i zwykłych mieszkańców, którzy uważają, że mieszkają w skansenie i trzeba natychmiast w centrum wybudować wieżowce, wyciąć resztę drzew i zabetonować trawniki pod parkingi, a może i wyburzyć trochę zabytków, by poszerzyć ulice. Zdarzył się i inwestor, który chciałby wybudować w Krakowie najwyższy wieżowiec w Europie. Po co? Chyba on sam nie wie. Do tego dodać pozwolenia wydawane przez urzędników na zabudowę cennych terenów zielonych, jak Zakrzówek czy parki i mamy wiochę mentalną pełną gębą.
      • simply_z Re: Oooo tak! 12.06.11, 15:59
        nie tylko Krakow ale i okolice. Wszedzie walą te wstretne jednakowe osiedla i wycinają drzewa i zabudowują ostatnie zielone tereny. A najgorsi sa burmistrzowie małych miasteczek...
      • tygrysio_misio Re: Oooo tak! 12.06.11, 16:18
        kiedys byl program chyba o Wrocławiu (nie jestem pewna).. tak czy siak kolo jakiegos duzego miasta byl lasek z niesamowicie starymi debami (takimi po kilkaset lat).. chcialo wybudowac obwodnice czy inna droge przez ten lasek... ekolodzy protestowali i domagali sie odsuniecia drogi.. ludzie naciskali, bo mieli dosc czekania

        wcisnieto ludziom, ze droga bedzie super... ze beda ekrany i nic nie bedzie slychac... ze inwestycje wejda, ze wygodniej bedzie, bo duzy ruch zniknie z osiedla

        po kilku latach ludzie sie wypowiadali: droga jest ich udreka... glosno, duzo kurzu... nie dosc, ze wygoda zycia na osiedlu sie nie poprawila, to jeszcze zniknely tereny do spacerow i odpoczynku... i ludzie zaluja
    • sumire Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 16:02
      wiesz, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. innych atrakcji chce turysta, a innych tubylec, który chciałby sobie wygodnie żyć.
      • tygrysio_misio Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 16:10
        oczywiscie, ze tubylec chce czegos innego.. ale nie az tak skrajnie, aby niszczyc najwieksze atrakcje regionu
        • sumire Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 16:25
          tylko że dla niego to niekoniecznie są atrakcje. a mieszczuch spędza na zad*piu parę dni i zresetowany wraca do swoich wygodnych taksówek i sushi barów.
          gwoli ścisłości, jestem przeciwniczką ślepego betonowania przyrody, ale trochę rozumiem parcie na ucywilizowanie. duża część mojej rodziny mieszka na romantycznej wsi spokojnej.
          • marina.sy Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 16:35
            Ucywilizowanie czy tam budowa sushi barów czy nawet multipleksów nie musi oznaczać dewastacji wszystkiego dookoła. Wystarczy odrobina myślenia i dobrej architektury. Niestety zwykle do gry wchodzą zaściankowe myślenie i kompleksy. Po co w Krakowie najwyższy wieżowiec w Europie, wyzszy od londyńskich czy frankfurckich? Po co betonować nadmorskie wydmy, żeby postawić tam kilka bud z kebebami?
            • sumire Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 16:39
              spokojnie, szanse na postawienie tego wieżowca są znikome, inwestor raczej nie dostanie zgody.
              dużo bardziej smuci mnie nieustający, śmierdzący grillem jarmark na Rynku, niż szklane domy na przedmieściach.
              • marina.sy Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 16:52
                Zgadzam się, ale nie do końca. Tego wieżowca prawdopodobnie nie będzie, a za to co się dzieje na Starym Mieście władze same powinny poprosić o ukamienowanie, ale miasto to nie tylko centrum. Trzeba gdzieś ludziom zostawić miejsce na oddech. Jasne, centrum biurowe też jest potrzebne, ale właśnie dlatego ktoś w końcu powinien zacząć myśleć i coś zaplanowac: gdzie biurowce, gdzie osiedla mieszkaniowe (przydałoby się z odpowiednią infrastrukturą, jak choćby droga dojazdowa), gdzie domy jednorodzinne, a gdzie tereny zielone. Teraz jest groch z kapustą i wolna amerykanka, a zakompleksieni czy pazerni inwestorzy chcą budować jak najwyżej, jak najwięcej i jak najbliżej centrum i to zwykle budynki, które nie mają żadnej wartości estetycznej.
          • tygrysio_misio Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 16:37
            ja również nie jestem za ślepym bronieniem ludzi przed cywilizacją, bo ktoś przez kilka dni w roku chce sobie popatrzeć na ptaszki

            tyle, ze w tym przypadku z kilku wariantów wybrano ten miedzy 2 parkami narodowymi

            naprawde jest wiele mniej atrakcyjnych terenow... mi ten przypadek wyglada na nastepna drake w Komisji Europejskiej i kolejne kary.. po jakiego groma tak sie narazac?

            o tym, ze potrzeba wybudowanie lotniska jest watpliwa i szeroko krytykowana nie wspomne

            jak beda budowac tam to lotnisko to sama sie przykuje do jakiegos ptaka w akcje protestu
    • leptosom Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 16:08
      pokaż mi drugi kraj, w którym jest tyle zieleni w miastach co w Polsce.

      niestety drzewa w miastach przyczyniają sie do rozprzestrzeniania wielu chorób, np. reumatyzmu.
      • tygrysio_misio Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 16:11
        no to o reumatyzmie jest super argumentem ;]
        • simply_z Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 16:13
          hahah reumatyzm??? pogięło cię???
      • piataziuta Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 16:32
        hahahahahhahahha
      • best.yjka Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 17:46
        Irlandia. Dublin ma największy w Europie park śródmiejski i dużo terenów zielonych. Phoenix Park ma powierzchnię 707 hektarów.
        Bardzo często pada. Poziom zachorowalności na choroby reumatyczne w średniej europejskiej.
    • maitresse.d.un.francais Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 16:20
      Osobiście to nie. Inwestrorzy warszawscy i kretyni z zagospodarowania miasta, którzy pozwalają im stawiać budynki na każdym zielonym kawałku, liczą się?

      Zreumatyzowana ;-) Metresa
    • tygrysio_misio Dlaczego nie mowicie, ze nie ten link sie wkleil? 12.06.11, 16:29
      www.polityka.pl/kraj/analizy/1508502,1,po-co-budowac-lotnisko-nad-biebrza.read
      tu jest poprawny
      • leptosom Re: Dlaczego nie mowicie, ze nie ten link sie wkl 12.06.11, 16:35
        bo to są intelektualistki, które nie rozumieją słowa pisanego.
        • simply_z Re: Dlaczego nie mowicie, ze nie ten link sie wkl 12.06.11, 17:56
          nie ośmieszaj się ,wystarczy już twoich bzdur o reumatyzmie.
          • leptosom Re: Dlaczego nie mowicie, ze nie ten link sie wkl 12.06.11, 18:06
            zacznij myśleć.
            • simply_z Re: Dlaczego nie mowicie, ze nie ten link sie wkl 12.06.11, 18:18
              czy mam ci pokazać srodkowy palec?;)
    • szpil1 Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 18:08
      A ja pochodzę z tamtych okolic i powiem ci, że łatwo wygłaszać wzniosłe mowy nie posmakowawszy tematu z autopsji. Choćby sprawa lotniska - czy zdajesz sobie sprawę jakim problemem jest to, że najbliższe lotnisko jest w Warszawie? Ludzie mają rodziny za granicą, jeżdżą na urlopy i ktoś kto ma lotnisko w miarę przyzwoitej odległości nie rozumie, że jest to problem - nie wszyscy mają samochody, trzeba często dojechać na lotnisko bardzo wcześnie rano - a to oznacza konieczność albo rezerwacji noclegu w Wawie albo nieprzespania nocy.
      Pracac wtamtych okolicach? Ciężko - złe połączenia drogowe z reszta kraju oznaczają mniejszą ilość firm, co za tym idzie mniej stanowisk pracy.
      Tak, łatwo się pooburzać na tych wieśniaków co to chcą trochę cywilizacji.
      • alienka20 Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 18:42
        I like it :).
        Pomijam beznadziejne połączenia kolejowe i autobusowe z reszta swiata. A szczytem szczytow jest likwidacja polowy pociagow z Warszawy do Trojmiasta. Nie dosc ze powoli, to jeszcze drogo i w scisku.
      • tygrysio_misio Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 20:13
        No to Ci powiem cos: ja nie pochodze z tamtych okolic... ja tam cale zycie mieszkam... ale nie przystaje do tlumu zakompleksionych

        1. Lotnisko w Warszawie jest zaledwie 2-3h drogi. Jest to najwieksze lotnisko w kraju i polecisz z niego wszedzie. Lokalne lotniska obsluguja tylko kilka polaczen: na zmywak i na kilka plaz. Lotnisko na podlasiu ma obslugiwac 2 połaczenia dziennie. Ile osob to usatysfakcjonuje?

        2. Połączenie z Warszawą jest modernizowane. Już na wielu kilometrach to droga ekspresowa, a przecież przebudowywane są kolejne. Gdyby jeszcze Marki wysadzno w powietrze to byłoby bajecznie. :-) Już widze jak ktoś będzie bulił kupe kasy na lot do Warszawy, ktory wraz zodprawą i całą zabawą w powietrzu potwa tyle samo czasu co jazda samochodem. Przy 2 połączeniach dziennie aczej nie warto liczyć na dobre połączenia z innymi miastami w Polsce.

        3. Pociągi do Warszawy jezdza co 2 godziny... nie mów, że musisz nocować w Warszawie, żeby gdzieś wyleciec... likwidowane są połączenia lokalne i bezpośrednie do dalekich miast, a nie do Warszawy.

        4. Oprócz pociągów masz prywatnych przewoźników autokarowych. Niektórzy kiedyś dowozili ludzi na samo Okęcie.

        5. Wsadzenie kasy w lotnisko znacza mnie kasy na połączenia drogowe z resztą kraju. Myślisz, że przy 2 połączeniach dziennie, przy kosztach transportu lotniczego, jakakolwiek firma pokusi się na transport lotniczy?

        6. Przez kilka lat mówiono o lotnisku w Krywlanach, albo Topolanach... chyba nawet rok czy troche wczesniej o tym slyszalam.... jak myslisz: dlaczego tak szybko zdecydowano sie na okolice Tykocina? Dlaczego przedstawiono niepełną dokumentacje? Nie przypomina Ci to sytuacji z Rospuda, gdzie przez kilka lat nie mozna bylo sie zdecydowac, a pozniej wszytsko robiono z pospiechem i lamaniem prawa?

        7. Uchylono decyzje srodowiskowa. A ostatnio ktos doszedl do wniosku, ze lepiej budowac drogi, niz nieuzywane lotnisko.

        lotniczapolska.pl/Lotnisko-Sanniki:-uchylona-decyzja-srodowiskowa,17179
        • szpil1 Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 21:13
          tygrysio_misio napisała:

          > No to Ci powiem cos: ja nie pochodze z tamtych okolic... ja tam cale zycie mies
          > zkam... ale nie przystaje do tlumu zakompleksionych
          >
          > 1. Lotnisko w Warszawie jest zaledwie 2-3h drogi. Jest to najwieksze lotnisko w
          > kraju i polecisz z niego wszedzie. Lokalne lotniska obsluguja tylko kilka pola
          > czen: na zmywak i na kilka plaz. Lotnisko na podlasiu ma obslugiwac 2 połaczeni
          > a dziennie. Ile osob to usatysfakcjonuje?


          Dla ciebie tylko 2 -3 godziny do Wawy. Dla innych - aż 2-3 godziny plus dojazd do Białegostoku. Np. moja koleżanka - wieś w lesie - ok. 40 minut z buta do miejscowości z której odjeżdżają autobusy do Białegostoku + ok. godzina jazdy tymże autobusem. Tylko nie mów, ze taki ktoś na pewno z lotniska nie skorzysta. Ale może skorzystałby ze zmodernizowanych dróg?

          >
          > 2. Połączenie z Warszawą jest modernizowane. Już na wielu kilometrach to droga
          > ekspresowa, a przecież przebudowywane są kolejne. Gdyby jeszcze Marki wysadzno
          > w powietrze to byłoby bajecznie. :-) Już widze jak ktoś będzie bulił kupe kasy
          > na lot do Warszawy, ktory wraz zodprawą i całą zabawą w powietrzu potwa tyle sa
          > mo czasu co jazda samochodem. Przy 2 połączeniach dziennie aczej nie warto licz
          > yć na dobre połączenia z innymi miastami w Polsce.

          Lotnisko nie musi obsługiwać tylko lotów do Wawy.
          >
          > 3. Pociągi do Warszawy jezdza co 2 godziny... nie mów, że musisz nocować w Wars
          > zawie, żeby gdzieś wyleciec... likwidowane są połączenia lokalne i bezpośrednie
          > do dalekich miast, a nie do Warszawy.
          >

          pitolisz. Jeśli mam lot z Wawy o godzinie dajmy na to 6 rano, to żebym się zes...ła nie dojadę. Muszę przenocować. Jeszcze raz powatarzam - nie każdy ma somochód, który pozwala na dotanie się na lotnisko na określoną godzinę. Ale to pewnie dla ciebie nie do wyobrażenia i zrozumienia.
          Mimo, że pochodzisz z tamtych okolic pewnie ci ciężko wyobrazić sobie, że nawet do Białegostoku niektórym jest ciężko na okreslony pociąg dojechać. Nie wszyscy mają samochód, autobusowe połączenia zostały np. z mojej miejscowości ogaraniczone.


          > 4. Oprócz pociągów masz prywatnych przewoźników autokarowych. Niektórzy kiedyś
          > dowozili ludzi na samo Okęcie.

          Jak wyżej. Z mojej miejscowości nie ma żadnych przewoźników do Wawy. Z Białegostoku - pewnie tak, ale tak jak napisałam, wieczorem możesz o dojeździe zapomnieć.

          >
          > 5. Wsadzenie kasy w lotnisko znacza mnie kasy na połączenia drogowe z resztą kr
          > aju. Myślisz, że przy 2 połączeniach dziennie, przy kosztach transportu lotnicz
          > ego, jakakolwiek firma pokusi się na transport lotniczy?
          >
          > 6. Przez kilka lat mówiono o lotnisku w Krywlanach, albo Topolanach... chyba na
          > wet rok czy troche wczesniej o tym slyszalam.... jak myslisz: dlaczego tak szyb
          > ko zdecydowano sie na okolice Tykocina? Dlaczego przedstawiono niepełną dokumen
          > tacje? Nie przypomina Ci to sytuacji z Rospuda, gdzie przez kilka lat nie mozna
          > bylo sie zdecydowac, a pozniej wszytsko robiono z pospiechem i lamaniem prawa?


          No, uświadom mnie dlaczego zdecydowano się na okolicwe Tykocina.
          >

          Zresztą, nie chodzi tu tylko o to nieszczęsne lotnisko, ale jakąś dziwną chęć, aby pielęgnować skanseny. Tak jak było w mojej miejscowości: były protesty przeciwko modernizacji ulic. Bo zabytkowy charakter miasteczka miał być zniszczony. Tylko jakimś dziwnym trafem protestowali ludzie na co dzień tam nie mieszkający, mający głęboko w życi opinie mieszkańców. Bo to super jest przyjechać na kilka dni na wakacje albo wyjechawszy w inne okolice pielęgnować wspomnienia i wracać do miejsca praktycznie nie zmienionego Tylko co z ludźmi, którzy tam muszą żyć?
          • marina.sy Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 21:34
            Ok, ale co większość z tego co piszesz ma wspólnego z tematem? Czy autobusy będą jeździc częściej do Białego jeżeli wybuduje się lotnisko? Czy może jeżeli wyrąbie się pół lasu? Ktoś uważa, że tamte okolice mają zerwać wszelki kontakt z cywilizacją, a drogi zostawić do zarośnięcia chwastom?
            Czy uważasz, ze każdy powinien mieć lotnisko w zasięgu autobusu miejskiego? Zmartwię Cię, nawet w okolicach dużych lotnisk nie ma tak dobrze. Mój brat mieszka kilkanaście kilometrów za Krakowem i ma samochód, tylko co z tego? Samochód gdzies trzeba zostawić, a lotniskowe parkingi nie są tanie. Na lot o 6 rano, więc albo ktoś musiał go zawieźć, albo musiał przenocować u mnie. Lotnisko w odległości kilkudziesięciu nie rozwiązuje wszelkich problemów.
            Zabytkowe uliczki. Przez kilka lat studiów, a i później do pracy, musiałam co najmniej 2 razy dziennie przechodzić przez zabytkową brukowaną uliczkę dochodzącą do Rynku Głównego, na której nie raz pogubiłam fleki, a zimą we wszelkich butach można sobie tam zęby wybić. Wygodniej dla mnie byłoby ją zasfaltować, ale jakoś inni mają w życi moją wygodę i uważają, że w Kr trzeba zachować zabytkowe ulice. Skandal!
          • tygrysio_misio Re: Wiocha mentalna 14.06.11, 13:29
            > Dla ciebie tylko 2 -3 godziny do Wawy. Dla innych - aż 2-3 godziny plus dojazd
            > do Białegostoku. Np. moja koleżanka - wieś w lesie - ok. 40 minut z buta do mie
            > jscowości z której odjeżdżają autobusy do Białegostoku + ok. godzina jazdy tymż
            > e autobusem. Tylko nie mów, ze taki ktoś na pewno z lotniska nie skorzysta. Ale
            > może skorzystałby ze zmodernizowanych dróg?

            a czym ona dojedzie na lotnisko? rozumiem, ze do stolicy wojewodztwa autobusow z jej wioski nie ma.... ale na lotnisko juz beda?



            > > 2. Połączenie z Warszawą jest modernizowane. Już na wielu kilometrach to
            > droga
            > > ekspresowa, a przecież przebudowywane są kolejne. Gdyby jeszcze Marki wys
            > adzno
            > > w powietrze to byłoby bajecznie. :-) Już widze jak ktoś będzie bulił kupe
            > kasy
            > > na lot do Warszawy, ktory wraz zodprawą i całą zabawą w powietrzu potwa t
            > yle sa
            > > mo czasu co jazda samochodem. Przy 2 połączeniach dziennie aczej nie wart
            > o licz
            > > yć na dobre połączenia z innymi miastami w Polsce.
            >
            > Lotnisko nie musi obsługiwać tylko lotów do Wawy.

            nie musi inie bedzie... ale Ty biadolilas na zly dojazd do Warszawy i innych miast... powiem Ci cos jeszcze: z tego lotniska nie dolecisz prawie nigdzie, bo co to jest 2 polaczenia... jak rozumiem jedno na zmywak do UK i jedno na najtansza plaze w Egipcie


            >
            > pitolisz. Jeśli mam lot z Wawy o godzinie dajmy na to 6 rano, to żebym się zes.
            > ..ła nie dojadę. Muszę przenocować. Jeszcze raz powatarzam - nie każdy ma somoc
            > hód, który pozwala na dotanie się na lotnisko na określoną godzinę. Ale to pewn
            > ie dla ciebie nie do wyobrażenia i zrozumienia.

            wychodzi z Ciebie wiocha mentalna, ktora nic w zyciu nie moze, bo ma daleko lotnisko...

            www.podlasie-express.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=124
            dojedziesz na samo lotnisko na 3:30.. biorac pod uwage, ze przy odprawie trzeba byc wczesniej, to 2,5h do odlotu to nie jest az tak duzo,zeby musisc nosowac... ba! ja nawet nie dalabym rady zasnac w tak krotkim czasie

            > Mimo, że pochodzisz z tamtych okolic pewnie ci ciężko wyobrazić sobie, że nawet
            > do Białegostoku niektórym jest ciężko na okreslony pociąg dojechać. Nie wszysc
            > y mają samochód, autobusowe połączenia zostały np. z mojej miejscowości ogarani
            > czone.

            a te osoby dojada do wiochy pod Tykocinem?
            >
            > > 4. Oprócz pociągów masz prywatnych przewoźników autokarowych. Niektórzy k
            > iedyś
            > > dowozili ludzi na samo Okęcie.
            >
            > Jak wyżej. Z mojej miejscowości nie ma żadnych przewoźników do Wawy. Z Białegos
            > toku - pewnie tak, ale tak jak napisałam, wieczorem możesz o dojeździe zapomnie
            > ć.

            Na lotnisko tez nie dojedziesz ze swojej miejscowosci...


            > No, uświadom mnie dlaczego zdecydowano się na okolicwe Tykocina.

            bez komentarza... inteligentny człowiek sam potrafi doszukać się informacji o tym dlaczego tak ciezko bylo budowac drogi na Podlasiu, dlaczego jeszcze nie ma Via Baltici, dlaczego tak dlugo nie mozna bylo budowac obwodnic, dlaczego przez wiele lat nie mozna byloo budowac hipermarketow i centr handlowych, dlaczego koncesje na multikino dostala tylko tylko jedna firma (choc 2 multikina tej samej firmy na tej samej ulicy to makabra), dlaczego przez 10 lat w miesice wojewodzkim nie budowano nic poza kosciolami...

            > Zresztą, nie chodzi tu tylko o to nieszczęsne lotnisko, ale jakąś dziwną chęć,
            > aby pielęgnować skanseny. Tak jak było w mojej miejscowości: były protesty prze
            > ciwko modernizacji ulic. Bo zabytkowy charakter miasteczka miał być zniszczony.
            > Tylko jakimś dziwnym trafem protestowali ludzie na co dzień tam nie mieszkając
            > y, mający głęboko w życi opinie mieszkańców. Bo to super jest przyjechać na kil
            > ka dni na wakacje albo wyjechawszy w inne okolice pielęgnować wspomnienia i wra
            > cać do miejsca praktycznie nie zmienionego Tylko co z ludźmi, którzy tam muszą
            > żyć?

            tylko, ze w oprotestowaniu lotniska miedzy 2 parkami narodowymi nie chodzi o budowanie skansenu.. ale o powrocenie do starych lokalizacji, a jeszcze bardziej o skierowanie kasy na drogi.. duzo bardziej niz lotniska, Podlasie potrzebuje dobrej ekspresowki do Warszawy i dobrych drog na Litwe i Białorus
            • best.yjka Re: Wiocha mentalna 14.06.11, 17:28
              > a czym ona dojedzie na lotnisko? rozumiem, ze do stolicy wojewodztwa autobusow
              > z jej wioski nie ma.... ale na lotnisko juz beda?
              Gdyby byli zainteresowani, to i teraz by nie było problemu z dojazdem. Ludzie otwierają firmy przewozowe, jeśli zapotrzebowanie i przynoszą one zyski. Dla 5 pasażerów w tygodniu, nikt nie będzie obsługiwał linii, bo na benzynę nie wyrobi. Chcieć każdy może, wygrać główną w totka też każdy by chciał.

              > nie musi inie bedzie... ale Ty biadolilas na zly dojazd do Warszawy i innych mi
              > ast... powiem Ci cos jeszcze: z tego lotniska nie dolecisz prawie nigdzie, bo c
              > o to jest 2 polaczenia... jak rozumiem jedno na zmywak do UK i jedno na najtans
              > za plaze w Egipcie
              Zające będą generować ruch lotniczy. Mieszka ich więcej niż ludzi na tych terenach. Też im się coś od życia należy. A co! Tylko ptakom wolno latać. A teraz na serio. Która linia lotnicza dopłaca do przelotów? Przecież dla 10 pasażerów nikt nie otworzy nowego połączenia.


              > a te osoby dojada do wiochy pod Tykocinem?
              To góra do Mahometa ma przyjść. Jak się chce, to się da. Do Warszawy też się da, ale zamiast jęczeć, trzeba (_._) ruszyć. I na tym polega problem.


              > > No, uświadom mnie dlaczego zdecydowano się na okolicwe Tykocina.
              >
              > bez komentarza... inteligentny człowiek sam potrafi doszukać się informacji o t
              > ym dlaczego tak ciezko bylo budowac drogi na Podlasiu, dlaczego jeszcze nie ma
              > Via Baltici, dlaczego tak dlugo nie mozna bylo budowac obwodnic, dlaczego przez
              > wiele lat nie mozna byloo budowac hipermarketow i centr handlowych, dlaczego k
              > oncesje na multikino dostala tylko tylko jedna firma (choc 2 multikina tej same
              > j firmy na tej samej ulicy to makabra), dlaczego przez 10 lat w miesice wojewod
              > zkim nie budowano nic poza kosciolami...
              To jest akurat proste do wytłumaczenia. Powiesili mapę na ścianie i rzucali po pijaku lotkami. Pierwsza lotka która utkwiła, wyznaczyła lokalizację.


              > tylko, ze w oprotestowaniu lotniska miedzy 2 parkami narodowymi nie chodzi o bu
              > dowanie skansenu.. ale o powrocenie do starych lokalizacji, a jeszcze bardziej
              > o skierowanie kasy na drogi.. duzo bardziej niz lotniska, Podlasie potrzebuje d
              > obrej ekspresowki do Warszawy i dobrych drog na Litwe i Białorus
              100% racji. Oby lotnisko w tej lokalizacji nie powstało. Nawet nie jestem pewna, czy ono jest tak naprawdę potrzebne. Rozwiniecie połączeń kolejowych i drogowych jest bardziej wskazane.
              Dodam jeszcze jako przykład lotnisko Katowice-Pyrzowice, które jest usytuowane w jednym z najbardziej zaludnionych z województw. Połączenia z 25 miastami europejskimi + loty czarterowe w sezonie wakacyjnym. Do większości tych miast są 2 przeloty w tygodniu. Codziennie może obsługuje trasy do Londynu i Frankfurtu. i nie wszystkie linie lotnicze obsługują :( Głownie
              W Polsce liczą się tylko dwa porty lotnicze Warszawa i Kraków. I przez następne 25 lat się to nie zmieni.

        • piotr_57 Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 21:39
          To co mówisz to są argumenty do dyskusji na poziomie samorządowym. One mogą być nawet racjonalne, ale podane w tak agresywnym sosie są po prostu niestrawne.
          Kilka lat temu u mnie w Białej miał pewien turek uruchamiać wielkie lotnisko o znaczeniu międzykontynentalnym . Byłem w maju, nadal na lotnisku pasą się krowy, o Turku nikt już nawet nie pamięta. A nazywał się Wahab Toy.
      • ursyda Re: Wiocha mentalna 14.06.11, 12:55
        owszem, lotnisko by się przydało ale na lotnisko mozesz dojechać o kazdej porze np ekspresem podlaskim
    • kobieta_z_polnocy Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 19:36
      Wiesz, ten holender chętnie popływa kajakiem w dziczy przez tydzień, a potem z rozkoszą wróci do swojej cywilizacji.
      Ja doskonale tych ludzi rozumiem. Oni chcą normalnego i wygodnego życia, a nie egzystencji w jakimś pseudo-skansenie byle tylko mieszczuchy mogły się przez kilka dni nacieszyć obserwacją bobrów.

      Nie zrozum mnie źle. Oczywiście, że najlepiej by było mieć i naturę pod bokiem i wygodne życie, jednak czasem taka komfortowa sytuacja nie jest możliwa. I oburzanie się na to, że mieszkańcy chcieliby mieć w pobliżu lotnisko, galerię handlową i multipleks jest moim zdaniem mocno samolubne.

      • jael53 Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 19:46
        No to zapraszam do Rzeszowa. Wybudowano tu od cholery super-hiper-obermarketów. Buduje się następne. I miejskie władze są dumne jak stado pawi... No, istne Heideggery, bredzące od rana do nocy o "drogach i mostach". Z tą nowoczesnością (w domu i zagrodzie) miasto jest nieatrakcyjne - fatalna jakość usług, mizerny rynek pracy , mizerniutkie życie kulturalne. Jeszcze więcej asfaltu, koniecznie autostrada - będzie można sprawniej wyminąć takie "nowoczesne miasto".
      • marina.sy Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 20:10
        Równie dobrze można napisać, że przyjedzie jeden z drugim do Warszawy czy Krakowa, zobaczy kilka zabytków, zwiedzi kilka muzeów, poszwęda się po knajpach do 4 rano, a potem wróci do swoich bobrów i będzie miał święty spokój. A mieszkańcy w Wawie czy Krakowie zostaną i muszą znosić najazdy hord turystów i ich dzikie okrzyki do 4 rano albo i dłużej.
        Po prostu, nie wszędzie może być tak samo. A rozwój miast też może być zrównoważony, tylko niekoniecznie trzeba to robić z barbarzyńska fantazja i budować lotniska w parkach narodowych.
      • tygrysio_misio Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 20:21
        wiesz... turysta przyjedzie do Wenecji na kilka dni i wroci sobie do domu

        i po co utrzymywac to co najcenniejsze w Wenecji?

        a po co utrzymywac Wieże Eifela, skoro turysci przyjezdzaja tylko na kilka dni?

        odpowiedz jest prosta.... to nie 1 turysta przyjezdza, ale wielu... im wiecej turystow tym wiecej kasy dla regionu

        i odpowiem Ci: wiesniaki mentalne nie chce wygdnego zycia w przyjaznym miescie... chca tego co widzieli gdzie indziej i odniesli wrazenie, ze jest fajne... i to na leb na szyje... bez wzgledu na to, ze to moze niszczyc to przez co tak fajnie sie tu zyje...
      • piotr_57 Re: Wiocha mentalna 12.06.11, 21:32
        kobieta_z_polnocy napisała:

        > Wiesz, ten holender chętnie popływa kajakiem w dziczy przez tydzień, a potem z
        > rozkoszą wróci do swojej cywilizacji.
        > Ja doskonale tych ludzi rozumiem. Oni chcą normalnego i wygodnego życia, a nie
        > egzystencji w jakimś pseudo-skansenie byle tylko mieszczuchy mogły się przez ki
        > lka dni nacieszyć obserwacją bobrów.
        >
        > Nie zrozum mnie źle. Oczywiście, że najlepiej by było mieć i naturę pod bokiem
        > i wygodne życie, jednak czasem taka komfortowa sytuacja nie jest możliwa. I obu
        > rzanie się na to, że mieszkańcy chcieliby mieć w pobliżu lotnisko, galerię hand
        > lową i multipleks jest moim zdaniem mocno samolubne.
        >
        Zgadzam się co do słowa.
        Jak mieszczuchy chcą mieć przyrodę to niech wezmą młotek w dłoń i odkują sobie kawałek zabetonowanego terenu, a następnie posadzą w to miejsce drzewa lub cokolwiek innego. Tak zrobił jeden na "Planecie Małp" , to budziło szacunek.
        A gdy chce się robić parki narodowe, to należy autochtonom zapewnić takie warunku by albo chcieli się przenieść ,albo zaakceptowali życie w rezerwacie.
    • sanna.i Re: Wiocha mentalna 14.06.11, 12:03
      Tam gdzie nie ma dogodnego transportu - lotnisk, dróg, torów - tam nie ma pracy. Jest za to wykluczenie społeczne, bezrobocie itp. Taki Niemiec czy Holender to jak ma na te kajaki dotrzeć? Na paralotni? Dobre szlaki komunikacyjne to PODSTAWA, akurat siedzę w tych kwestiach głęboko i bardzo dużą bolączką Komisji Europejskiej jest właśnie slabo rozwinięta sieć transportowa na wschodzie Polski. Stąd projekty typu Via Baltica czy Rail Baltica. Oczywiście z uwagi na naturę, o której piszesz, dobrze byłoby, zeby istniała tam dobrze rozwinięta sieć kolejowa (transport kolejowy jest najbardziej eko). Ale generalnie wschód Polski aż prosi się i piszczy o jakieś inwestycje infrastrukturalne.
      Ps. Z punktu widzenia mieszkańca innego miasta, typu Warszawa (jak w moim przypadku, nie wiem czy twoim też?), trochę to inaczej wygląda. Syty głodnego nie zrozumie.
      • tygrysio_misio Re: Wiocha mentalna 14.06.11, 13:48
        akurat 2 loty dziennie nie wplyna na miejsca pracy.... dobra droga ekspresowa do centrum Polski i na Litwe/Białorus za to bardzo

        ale skoro juz jesli robic to lotnisko.. to dlaczego kosztem natury, skoro jest kilka innych lokalizacji?

        to jest wlasnie cecha regionalna: rekompensowanie sobie niedorozwoju gospodarczego najmniejszym kosztem, byle betonowac... a parki narodowe sa tu zbedne i bardziej przeszkadzaja niz pomagaja
      • seidhee Re: Wiocha mentalna 14.06.11, 13:55
        Rzecz w tym, że budowa lotniska niczego nie rozwiąże. Tym bardziej, że kasa wydana na lotnisko oznacza mniej środków na drogi i kolej.
    • ursyda Re: Wiocha mentalna 14.06.11, 12:56
      wiocha mentalna chce zrobić z zielonych płuc polski, betonowe płuca polski - zaczęli świetnie od placu kolo ratusza. beton, beton, beton,
      • tygrysio_misio Re: Wiocha mentalna 14.06.11, 13:37
        wiesz... akurat ten plac to z zalozenia byl rynek... miejsce do handlu... przywrocenie w miare pierwotnej funkcji nie jest zle...


        a wiesz, ze znow maja sadzic lipy na Lipowej?
        to jest nie do pomyslenia, zeby co kilkalat bulić miliony na nowe drzewac, choc stre jeszcze dobrze nie wyrosły ;]
    • mala_mee Re: Wiocha mentalna 14.06.11, 13:26
      Mieszkam w Białymstoku od kilku miesięcy. Fakt, nie interesuję się za bardzo poczynaniami władz.
      Podoba mi się tu bardzo. I samo miasto, i okolica. Fakt, w mieście jest kilka miejsc gdzie mogę pójść (a może o innych nie wiem) - nie licząc oczywiście sklepów. I to trochę dla mnie za mało. Ale uroku ma dużo i dzięki temu się broni jakoś.
      • tygrysio_misio Re: Wiocha mentalna 14.06.11, 13:42
        widzisz... bo to jest miasto w ktorym wypoczywa sie w troche inny sposob...

        kiedy w innych miastach, aglomeracjach trzeba dluuugo jechac na ryby/grzyby.. tu wystarczy kilkanascie minut (z centrum oczywiscie dluzej)...

        wziac plecak i pojsc sobie na piknik na leke niezwykle latwo... masa miejsc do lowienia ryb jest sporo i niezwykle urokliwe,miedzy innymi w parkach narodowych ;] ... mozna sobie w niedziele walnac sie gdzies na sloncu i zapomniec o wszytskim

        dlatego tez w jakis badaniach Białystok byl na czele miast przyjaznych do zycia.. ludzie jacys bardziej zrelaksowani ;]
        • mala_mee Re: Wiocha mentalna 14.06.11, 13:45
          No i właśnie dlatego ja się tu przyjechałam relaksować. I tutaj mi to naprawdę wychodzi.
          Z nowych rzeczy w mieście najbardziej jestem zadowolona z placu zabaw w parku :))).
        • piotr_57 Re: Wiocha mentalna 14.06.11, 14:17
          tygrysio_misio napisała:

          > dlatego tez w jakis badaniach Białystok byl na czele miast przyjaznych do zycia

          Kiedyś też tak było. Może to nie było miejsce kultury najwyższej ,ale tak miło słuchało się czegoś takiego :
          malutka2323.wrzuta.pl/audio/9RmdOX6lvlo/niczyja_dziewczyna_-_janusz_laskowski
          może to i kicz, może pościelówa, ale to "nastrajało romantycznie" :)

          > .. ludzie jacys bardziej zrelaksowani ;]

          O tak:)
          Szczególnie mnie "relaksowała" taka jedna ... z Podleśnej :)- "Toboły piękne dni", miałem 17lat :) Potrafiłem pracować w warsiawce i 5 razy w tygodniu być w Białymstoku. Do dzisiaj uważam, że warto było :D:D
          >
          >
          • ursyda Re: Wiocha mentalna 14.06.11, 14:25
            bo między wawą a białym to żadna odległosć - szczególnie jak dziewczyna z Podleśnej
            • piotr_57 Re: Wiocha mentalna 14.06.11, 15:55
              ursyda napisała:

              > bo między wawą a białym to żadna odległosć

              2,5 godzinki pociągiem. :)

              - szczególnie jak dziewczyna z Podle
              > śnej

              To chyba wówczas nie była "za najlepsza" dzielnica:)
              Luźno postawione, niskie blokowisko.
              Ale dziewczyna była super, zupełni inna niż moje, ówczesne, warsiawskie towarzystwo.
              A w Białymstoku podobało mi się wszystko, oprócz hotelu w którym mieszkałem. Nie pamiętam jak się nazywał, ale był na Lipowej, po prawej stronie, w przedwojennej kamienicy. Po wejściu, na lewo była sala "dancingowa". Całość była katastrofalna, nawet jak na czasy komuny :D:D
              Miło powspominać. Jesteś z B?
              • ursyda Re: Wiocha mentalna 14.06.11, 19:59
                tak
                a ty byłeś chyba w Cristalu
                • piotr_57 Re: Wiocha mentalna 14.06.11, 21:21
                  ursyda napisała:

                  > tak

                  Fajne miasto i fani ludzie :)

                  > a ty byłeś chyba w Cristalu

                  Nie pamiętam :)
                  Pozdrawiam :)
    • masher Re: Wiocha mentalna 14.06.11, 15:29
      ciezko powiedziec. obserwuje raczej takie ogolne zdziczenie wsrod ludzi. nie szanuja przyrody, parki zasmiecone, wszedzie syf brud smrod. nie robia tego wladze tylko zwykli ludzie. wladze wywodza sie z ludu, od ludu nie moze odstawac bo ich nie wybiora... i tak tym demokratycznym ku...dolkiem ludzkosc idzie na dno. przyroda zdycha, parki sa wycinane, lasy niszczone, rzeki zasyfiane. dla innych sa wazniejsze drogi, markety. bo czy ktos w sobote i niedziele idzie do parku? ida do marketow. ludzie to niestety takie bydelko, pierw spie... co tylko sie da a pozniej marudza ze nie ma :]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka