krycha_280 Bo są sukinsynami wrozkowcami ;) 20.05.04, 21:41 tak tak... właśnie dlatego. Ciebie już miał, to teraz najwyższa pora na nową dupeczke :) proste myślenie naszych facetów. Wygodniej im usunąć się bez słowa. Po co mają wysłuchiwać naszego gadnia ble bleee a czemu, a czy masz inną .... zmieniam telefon, zmieniam nicka przez krótki czas jestem miły dla żonki, ale i tak w czasie pracy szukam nowej kochanki. Pozdr Krycha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malutka Re: Bo są sukinsynami wrozkowcami ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 11:00 Drogie dziewczyny,musze sie z wami tym podzielic,jestem po spotkaniu ze swoim facetem,sam zadzwonil, sam zaproponowal ze chce sie ze mmna widziec.Poczatek spotkania jak zwykle rozmowa o wszystkim,troche smiechu i radosci, nie dalam po sobie poznac ze sie denerwuje i ze mam mu tyle do powiedzenia,niestety peklam i chyba po raz pierwszy odkad sie znamy, z moja kobieca delikatnosca i z usmiechem na twarzy, powiedzialam dokladnie co czuje, co mysle, no poprostu wszystko nie owijajac w bawelne,nie liczylam sie ze slowami.Widzialam na jego twarzy zaklopotanie,zmartwienie i zal,mialam wrazenie ze on zaraz sie rozplacze.Byl zamyslony, ale wreszcie powiedzial to co chcialam uslyszec,cala prawde.Mial problemy i to spore,nie chcial mnie nimi zadreczac, chcial sobie wszystko poukladac sam i zdawal sobie sprawe ze mnie rani ale inaczej nie mogl postapic, nie chcial zebym jeszcze bardziej sie zamartwiala,powoli wszystko sie u niego uklada.Nie bylo z jego strony jakis slodkich i pustych slow takich co to zniewalaja kobiete z nog, byl normalny jak zwykle,chce zebysmy dalej byli razem i tylko ze mna, jestem jedyna kobieta w jego zyciu i ze napewno wroci ten piekny czas tylko niech sie pozbiera ze swoimi sprawami.Nie opisze wam wszystkiego, ale bylo to bardzo wazne spotkanie dla mnie,czuje ze wszystko sie musi ulozyc,a ja nie moge byc strasznie wymagajaca bo wtedy moge go stracic na dobre.Najwazniejsze ze wyjasnilismy sobie wszystkie swoje watpliwosci. Trudno sie prowadzi taka rozmowe trzeba wazyc slowa zeby go nie zranic,ale sa sprawy ktorych nie mozna ominac,ukrywajac swoje uczucia oszukuje jego, a w kazdym zwiazku powinno sie rozmawiac na takie sprawy.Chwilami zastanawiam sie czy dobrze zrobilam wykladajac kawe na lawe,ale z drugiej strony On musi sbobie zdawac sprawe ze postapil ze mna zle i ze powinien to w jaksi sposob naprawic lub wyjasnic.Teraz juz nie bede wracala do tego tematu, zobaczymy co sie dalej wydarzy,dalam sobie i jemu ostatnia szanse. trzymajcie za mnie kciuki,moze sie uda naprawic to co przez ostatnie kilka miesiecy prawie nie istnialo.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tajemnicza 25 Re: Bo są sukinsynami wrozkowcami ;) IP: *.szwajcarska.pl 24.05.04, 13:25 Malutka, A on też tak zniknął bez śladu? I po jakim czasie się odezwał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malutka Re: Bo są sukinsynami wrozkowcami ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 12:30 Chetnie ci wszystko moge opowiedziec odezwij sie do mnie na poczte stolicawaw@gazeta.pl, pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kinga K. Re: Bo są sukinsynami wrozkowcami ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.04, 20:16 Moja koleżanka miała taką sytuację. Facet zniknął z dnia na dzień - jeszcze jednego dnia był u niej, a potem nagle ani telefonu, ani nic. Po latach tłumaczył się, że miał problemy i nie chciał jej nimi obciążać, bla bla bla, nie może powiedzieć, jakie etc. IMHO bzdury. Ale może Tobie się uda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilia Bo sami nie wiedzą czego chcą!!! IP: *.akademiki.uni.torun.pl 28.05.04, 23:22 Zawsze dawałam moim facetom dużo wolności. Nigdy nie mogłabym tak się poniżyć i błagać faceta o to, żeby został. Oni wiedzieli, że mam do siebie zbyt wiele szacunku, żeby to zrobić. Mimo to taka rzecz raz mi się przydarzyła. Stwierdził potem (napisał list po paru miesięcach), że byłam dla niego jak narkotyk i musiał się ode mnie uwolnić. Bardzo dojrzale. Inna sytuacja. Wcześniej mój już były wtedy chłopak, z którym pozostawaliśmy w kontakcie listownym, napisał,że nie możemy się więcej przyjaźnić, bo to farsa. Po pół roku napisał jednak, że tamten list to było kłamstwo i że napisał go, żeby sobie z tym poradzić, bo cały czas o mnie myślał i czy aby na pewno decyzja o rozstaniu była słuszna. Jak widać chłopcy nie potrafią po prostu sobie radzić ze swoimi uczuciami. Jak mi ktoś powie, że płeć męska jest racjonalna, to mu się w twarz zacznę śmiać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobieta do Tajemniczej IP: 193.110.121.* 29.05.04, 00:21 przykro mi, nie chce cie obrazic, i robie to tylko dlatego ze to wazne: Ty nie zachowujesz sie normalnie!!! jak mozna chciec czyjejs smierci, to choroba! pomoz sobie bo skonczysz zle...i mysle ze faceci znikaja i my znikamy bo tak, po prostu, dlaczego by nie, zaloze sie ze jakby ktos odpalil forum na temat "dlaczego sa tacy okrutni mowiac nam cala prawde przy odejsciu" to pelne zlych emocji kobiety tez by sie z entuzjazmem znecaly Kazdy jest wolny, nic nie ma na zawsze, nic nikomu nie jest nic winien, nic nie da sie zaplanowac, cieszmy sie szczesciem chwili a nie planami na szczescie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tajemnicza 25 Re: do Tajemniczej IP: *.szwajcarska.pl 29.05.04, 13:32 Ale brednie piszesz. Faceci znikają bo tak, po prostu? Jesteś kompletnie niedojrzała i nieodpowiedzialna. Czy Ty w ogóle wiesz co to jest minimalna odpowiedzialność za drugiego człowieka? Ta kanalia wpędziła mnie w depresję, musiałam brać leki i chodzić do psychiatry. Zniszczył mi życie. Idąc Twoim debilnym torem myślenia można pomyśleć skoro piszesz: "Kazdy jest wolny, nic nie ma na zawsze, nic nikomu nie jest nic winien, nic nie da sie zaplanowac...", to ja też jestem wolna i mogę go zabić jeśli go znajdę. Przecież jestem wolna i nic nikomu nie jestem winna. Zabiję go, bo tak, po prostu. WOLNOŚĆ TO NIE ANARCHIA! Odpowiedz Link Zgłoś
mia30 Re: do Tajemniczej 30.05.04, 00:00 moze sama się wpędziłaś bo bardzo chcialas jakos zapelnic pustke, może chciałaś nim zapełnić życie? poza tym jakbym byla facetem to bym sie bala cos ci mówić nawet jakbym bardzo chciała, ile w Tobie agresji, złości Gość portalu: Tajemnicza 25 napisał(a): > Ale brednie piszesz. Faceci znikają bo tak, po prostu? Jesteś kompletnie > niedojrzała i nieodpowiedzialna. Czy Ty w ogóle wiesz co to jest minimalna > odpowiedzialność za drugiego człowieka? Ta kanalia wpędziła mnie w depresję, > musiałam brać leki i chodzić do psychiatry. Zniszczył mi życie. Idąc Twoim > debilnym torem myślenia można pomyśleć skoro piszesz: "Kazdy jest wolny, nic > nie ma na zawsze, nic nikomu nie jest nic winien, nic nie da sie > zaplanowac...", to ja też jestem wolna i mogę go zabić jeśli go znajdę. > Przecież jestem wolna i nic nikomu nie jestem winna. Zabiję go, bo tak, po > prostu. WOLNOŚĆ TO NIE ANARCHIA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tajemnicza 25 Re: do Tajemniczej IP: *.szwajcarska.pl 30.05.04, 00:13 Co Ty wygadujesz mia30??? Wyobraź sobie, że jesteś w szczęśliwym związku z facetem, kochacie się, macie wspólne plany na przyszłość i nagle on znika, znienacka, bez słowa i przepada a Ty nie wiesz gdzie jest. No jakbyś się wtedy czuła??? Jak??? Pomyśl. Trochę emaptii. Odpowiedz Link Zgłoś
mia30 Re: do Tajemniczej 30.05.04, 00:16 na pewno nie chcialabym nikogo zabijac! a Ty widzialam na innym forum juz i tak marzysz o innym..(forum stara milosc) jesli tak samo kreowalas jak w tej opowiesci o straej milosci to sama nie wiem czy tego tutaj tez nie wykreowalas ciekawa jestem czym zyjesz poza facetami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tajemnicza 25 Re: do Tajemniczej IP: *.szwajcarska.pl 30.05.04, 22:57 Jaka stara miłość??? Bo nie rozumiem. Chyba jednak nie wiesz co to jest empatia. No cóż... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bill Re: do Tajemniczej IP: *.resetnet.pl 21.12.04, 22:38 Przepraszam za slownictwo ale ... macie naprawde nasrane w glowach. W kazdym slowie szukacie podtekstow, w kazdej minie, w kazdym gescie, po co?? Pytam sie po co ??. Wy nie macie pretensji do faceta za to ze odszedl bez slowa, albo powiedzial cos co was "rozbawilo", moze nawet upokorzylo, wy poprostu macie im za zle ze odeszli i stad ta cala awantura. A dlaczego odeszli?? Same zadajcie sobie to pytanie. ZAWSZE powtarzam ZAWSZE wina lezy po obu stronach (tak przynajmniej ja uwazam). Pozdrawiam Was dziewczyny i trzymajcie sie cieplo. Odpowiedz Link Zgłoś
jagodka_lesna Re: dlaczego faceci odchodzą bez słowa. 29.05.04, 09:47 Byc moze odchodza bez slowa, bo: - postanowili zakonczyc zwiazek i nic ich juz nie obchodzi jak czuje sie porzucona kobieta, wszak to juz przeszlosc, - w przeciwienstwie do kobiet trudniej im wyrazac uczucia, zarowno te pozytywne jak i negatywne, - brak im klasy, - brak odwagi cywilnej, - takie zakonczenie moze byc swoistym poczuciem "zemsty" za ich niespelnione oczekiwania wzgledem kobiety, - przez brak szacunku dla partnerki, - ich mysli sa juz zajete przez inna osobe, wiec szkoda im czasu na to co minelo - nie traktowali zwiazku powaznie, wiec stac ich tylko na niepowazne zakonczenie, - wymieniac mozna by dlugo, tylko po co? Czlowiek, ktory odchodzi bez slowa nie jest wart tego, by zaprzatac sobie nim glowe. Spotkala mnie podobna sytuacja. Rozczarowanie zawsze boli. Na szczescie z czasem bol mija. Panta rhei... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tajemnicza 25 Re: dlaczego faceci odchodzą bez słowa. IP: *.szwajcarska.pl 29.05.04, 13:33 Masz rację jagodko_lesna. Szkoda czasu na myślenie o takich kanaliach. Odpowiedz Link Zgłoś
mjakmagda Re: dlaczego faceci odchodzą bez słowa. 29.05.04, 20:05 J A K M O Ż N A ODEJŚĆ BEZ ŻADNEGO SŁOWA PO TYLU WSPÓLNYCH CHWILACH, WAŻNYCH (?), GŁĘBOKICH(?) ROZMOWACH, OBIETNICACH, PRZEŻYCIACH W KTÓRYCH OFIAROWAŁO SIĘ DRUGIEJ POŁOWIE CAŁEGO SIEBIE.. TO DLA MNIE OZNACZA TYLKO JEDNO: ŻE PERFIDNIE OSZUKIWAŁO SIĘ OD SAMEGO POCZĄTKU.. BO JEŚLI TE WSPÓLNE PRZEZYCIA BYŁYBY DLA NIEGO CHOĆ W MALEŃKIEJ CZĘŚCI PRAWDZIWE, POWIEDZIAŁBY COŚ CHOĆBY Z SZACUNKU DO TAMTYCH CHWIL, CZY TAK? NIE MOGĘ POWSTRZYMAĆ PYTANIA..: CZY WSZYSCY JESTEŚCIE TACY SAMI? CZY ŻADEN Z WAS NIE POTRAFI KOCHAĆ DUSZĄ? CZASAMI ŻAŁUJĘ ŻE NIE JESTEM LESBIJKĄ.. Odpowiedz Link Zgłoś
zepsuty Re: dlaczego faceci odchodzą bez słowa. 29.05.04, 20:08 CZASAMI ŻAŁUJĘ ŻE NIE JESTEM LESBIJKĄ..- Odpowiedz Link Zgłoś
mjakmagda ... 29.05.04, 20:10 ..MOMENTAMI MIMO WSZYSTKO CHCĘ JEDNAK WIERZYĆ ŻE GDZIEŚ TACY(SZCZERZE KOCHAJĄCY) ISTNIEJĄ. TYLKO JAK POZNAĆ ŻE TO TEN, JAK NIE DAĆ SIĘ OSZUKAC..? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mala mam bardzo dużo znajomych facetów, którzy IP: 81.21.197.* 29.05.04, 20:40 otwarcie przyznają że nie chcą tego robić żegnać się i tłumaczyć mówią, że "wolą oszczędzić sobie i byłym roztrząsywania spraw, bo to i tak nic nie zmieni" i większość nie widzi w tym problemu, ani argument o tchórzostwie też do nich nie trafia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tajemnicza 25 Re: mam bardzo dużo znajomych facetów, którzy IP: *.szwajcarska.pl 29.05.04, 23:26 TO NIE SĄ FACECI - TO MARNE ROBAKI, KANALIE. Odpowiedz Link Zgłoś
virtual_witch Re: dlaczego faceci odchodzą bez słowa. 30.05.04, 13:31 Miałam kiedyś faceta, z którym byłam rok. Pewnego dnia po prostu zniknął, bez słowa. Po dwóch miesiącach mojego rwania włosów z głowy nagle ni stąd ni zowąd mnie odwiedził. Jak gdyby nigdy nic:-) Nie uwierzycie, ale był ciężkim szoku, gdy pytałam go co się stało. On uważał, że nic się nie stało:-) Nie miałam wyjścia jak zostawić go z tą rozdziawioną ze zdziwnienia gębą. Bez słowa;-) Niedawno zakończyłam długoletni związek z innym facetem. Przez pewien czas kontaktowalismy się jeszcze przez net, aż któregoś dnia on po prostu zaczął mnie nienawidzić. Nie wiadomo dlaczego, ot tak, z dnia na dzień. Nie narzucałam się, zapytałam tylko raz, o co chodzi. Zero odpowiedzi:-) Baaaardzo typowe. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
katja Re: dlaczego faceci odchodzą bez słowa. 30.05.04, 19:30 Yeeeeees! zgadzam sie! Wyjatki traktuje jako potwierdzenie reguly! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: on Re: dlaczego faceci odchodzą bez słowa. IP: 83.238.200.* 20.12.04, 14:50 mysle ze ze strachu przed reakcja kobiety na slowa odchodze.ja przechodzilem juz kilka razy histerie,mowienie ze bedzie lepeij,plac,proszenie o szanse.kobiecie jakos to chyba latwiej przychodzi.a facetowi tak ciezko zabic karpia jak i powiedizec kobiecie ze odchodzi wiedzac ze ona ma duzo do niego.wtedy czlowiek robi sie w swieta taki rozwalony wewnetrznie szczegolnie gdy kobieta jest spoko czlowiekiem dobrym kochanym.a poza tym wiele kobiet umie zagrac w takiej chwili biedna i odrzucona i jesli naprawde byla winna to staje sie nagle ofiara bo facet chce ja rzucic.chodz osobiscie uniakalbym rozstan po chamsku raczej milo spokojnie nawet jak kobieta zawini.bo odejscie bez slowa powoduje ze druga strona teskni domysla sie dlaczego.jak sie nie pokaze nic po sobie tylko zwykla obojetnosc to tym mozna zaskoczyc kobiete. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k-maro Re: dlaczego faceci odchodzą bez słowa. IP: *.chomiczowka.net.pl 20.12.04, 22:14 niesamowite - też to zrobiłeś teraz przed świętami i zrobiłem to jak mężczyzna? ja powiedziałem co , kiedy , jak i dlaczego nie chcę już tego związku - były płacze , awantura, zawód - obecnie wielka nienawiść faktycznie , po co mi to dziewczyna próbowała przejąć całkowitą kontrolę nad moim życiem, z troską pytała co robisz - co godzinę dzwoniła a ja byłem na etapie szukania roboty i w domu siedziałem psuło sie to miesiącami ale ona coraz bardziej wchodziła w tą ścieżkę w końcu przestałem się kłócić - zamykałem się z radiem i kompem Czy ktoś uwierzy, że ona tego nie widziała? ale dalej z uporem maniaka wchodziła w fazę kłótni i płaczów pewnego razu na pytanie jak sie czujesz kochanie powiedziałem : źle i musimy porozmawiać cztery godziny płaczu i pakowania, wyzwisk itd. p Panie coś maja do powiedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k-maro Re: dlaczego faceci odchodzą bez słowa. IP: *.chomiczowka.net.pl 20.12.04, 22:31 tylko proszę o brak kontaktu z bardzo agresywną osobą posługującą się nickiem Tajemnicza 25 - uważam , że nie jest partnerem a szkoda czasu na wyzwiska - wszystkie inne kobiety zapraszam do wątku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k-maro Re: dlaczego faceci odchodzą bez słowa. IP: *.chomiczowka.net.pl 20.12.04, 23:01 dodam, że wszystko to odbywało się live, bez tf. , maila czy tam czegoś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k-maro Re: dlaczego faceci odchodzą bez słowa. IP: *.chomiczowka.net.pl 21.12.04, 00:26 wiem dlaczego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k-maro Re: dlaczego faceci odchodzą bez słowa. IP: *.chomiczowka.net.pl 21.12.04, 20:23 czy ta dyskusja jest już zamknięta czy bojowe panie odpowiedzą coś Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: dlaczego faceci odchodzą bez słowa. IP: *.upc-j.chello.nl 21.12.04, 21:04 Odchodza bez slowa dupki bez charakteru niewarte wspomnienia. Po takich trzeba sie otrzepac, wziac prysznic i strzelic po koniaczku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k-maro Re: dlaczego faceci odchodzą bez słowa. IP: *.chomiczowka.net.pl 22.12.04, 21:11 jasne, zawsze mozna się uchlać ale czy ty przeczytałaś listy w tym temacie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mi Re: dlaczego faceci odchodzą bez słowa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 14:26 Po dwóch latach odszedł bez słowa, dzien wcześniej jeszcze słodko rozmawiał. To było ponad rok temu jeszcze bardzo boli .. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eastwood Re: dlaczego faceci odchodzą bez słowa. IP: *.chomiczowka.net.pl 23.02.05, 20:34 to ty jakas chora jestes - rok się zamartwiać nie dziwię się , że odszedł dobrze ci tak Odpowiedz Link Zgłoś