Dodaj do ulubionych

nie zal mi umierac

23.07.11, 19:02
kiedy patrze na to,co dzieje sie na swiecie, zaczynam z ulga myslec o tym,ze mnie nie bedzie. oby to nastapilo przed staroscia.
Oslo, a teraz informacja o Amy ..... lubilam jej sluchac.
Obserwuj wątek
    • doral2 Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:05
      widać mało jeszcze przeżyłaś...
      • pendzacy_krolik Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:07
        przezylam tyle i potrafilam zniesc. a ty co takiego przezylas,ze tak ci sie chce zyc?

        doral2 napisała:

        > widać mało jeszcze przeżyłaś...
        • jan_hus_na_stosie Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:14
          pendzacy_krolik napisała:

          > a ty co takiego przezylas,ze tak ci sie chce zyc?

          pewnie przeżyła to www.youtube.com/watch?v=WSPhwpFvlAE&feature=related#t=0m08s
    • alienangel Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:13
      Właśnie przeczytałam o Amy. Niby można było się spodziewać, ale i tak szok.:(
      • pendzacy_krolik Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:15
        no nie wiem.tylu ludzi ma nalogi...zastanawiajace jest,ze nikt nie potrafil jej pomoc...moze nie chcieli? ale kase z niej ciagneli, z tatusiem na czele.
        alienangel napisała:

        > Właśnie przeczytałam o Amy. Niby można było się spodziewać, ale i tak szok.:(
        • alienangel Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:24
          Niby tak, ale są nałogi i nałogi.
          A Norwegia - straszne. Chyba "lepiej" by było, gdyby facet był nawiedzony i działał sam.
          No i automatyczna reakcja na forach, ale i niektórych znajomych - pewnie Muzułmanie.
        • stokrotka29 Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:37
          A może to sama Amy nie chciała? Nikogo nie da się ratować na siłę. Cóż jak mawia Piotr Kaczkowski "niebieską orkiestrę" zasilił kolejny głos, niesamowity głos
    • krolowa_kier Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:19
      Fak, poryczałam się :/ Miałam taką nadzieję, że Amy z tego wyjdzie i znów będzie śpiewać. Kocham "Valerie" w jej wykonaniu, ale pomyśleć, że już nigdy nic nowego nie zaśpiewa...Jestem równocześnie zła na nią i rozżalona :/
      • pendzacy_krolik Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:22
        no tak, takie wlasnie uczucia mozna miec do niej. ale powtarzam - gdzie byli jej bliscy?!


        krolowa_kier napisała:

        > Fak, poryczałam się :/ Miałam taką nadzieję, że Amy z tego wyjdzie i znów będzi
        > e śpiewać. Kocham "Valerie" w jej wykonaniu, ale pomyśleć, że już nigdy nic now
        > ego nie zaśpiewa...Jestem równocześnie zła na nią i rozżalona :/
        • milad.a Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:41
          A gdzie są Twoi, gdy masz problemy? No więc sama widzisz.
          • pendzacy_krolik Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:49
            dziwne,pytasz i sama sobie odpowiadasz. co mi pozostaje? milczec z rozdziawiona buzia.

            milad.a napisała:

            > A gdzie są Twoi, gdy masz problemy? No więc sama widzisz.
            • milad.a Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:53
              Ok, to jeszcze raz. To gdzie są Twoi bliscy kiedy masz problemy? Czyli mówiąc wprost - dlaczego z tymi problemami przychodzisz na forum?
              • pendzacy_krolik Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:56
                sa problemy,ktore mozna zalatwic z bliskimi (np.mezem, matka, kolezanka),ale sa takie, ktorych nie mozna powierzyc osobom, z ktorymi nas laczy jakas relacja.mysle,ze niejednemu net pomogl, a nawet zycie uratowal.
                milad.a napisała:

                > Ok, to jeszcze raz. To gdzie są Twoi bliscy kiedy masz problemy? Czyli mówiąc w
                > prost - dlaczego z tymi problemami przychodzisz na forum?
        • anais_pl Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:43
          Czasem i bliscy ludzie nie są w stanie pomóc, jeżeli dąży się do autodestrukcji. Amy przegrała ze swoimi "demonami", jak choćby Kurt Cobain i wielu innych, także zwykłych, anonimowych ludzi...
          Zamachy w Norwegii to prawdziwy dramat. To wszystko wygląda aż nierealnie, jak film...
          • pendzacy_krolik Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:51
            dla mnie to jest jak najbardziej realne. zadnych emocji. ludzkosc dazy do samounicestwienia i robi to metodycznie. a czym nazwac obecny kult mlodosci? spoleczna eutanazja starych ludzi.
            anais_pl napisała:

            > Czasem i bliscy ludzie nie są w stanie pomóc, jeżeli dąży się do autodestrukcji
            > . Amy przegrała ze swoimi "demonami", jak choćby Kurt Cobain i wielu innych, ta
            > kże zwykłych, anonimowych ludzi...
            > Zamachy w Norwegii to prawdziwy dramat. To wszystko wygląda aż nierealnie, jak
            > film...
            • milad.a Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:54
              > dla mnie to jest jak najbardziej realne. zadnych emocji. ludzkosc dazy do samou
              > nicestwienia

              Od zawsze... Więc nie wiem skąd Twoje dzisiejsze zdziwienie.
              • pendzacy_krolik Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:59
                teraz to sie zdziwilam?skad wiesz,ze od zawsze?
                milad.a napisała:

                > > dla mnie to jest jak najbardziej realne. zadnych emocji. ludzkosc dazy do
                > samou
                > > nicestwienia
                >
                > Od zawsze... Więc nie wiem skąd Twoje dzisiejsze zdziwienie.
      • jan_hus_na_stosie Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:28
        Niech spoczywa w pokoju razem z Jimem Morrisonen, Jimi Hendrixem, Kurtem Cobainen i całą resztą narkomanów.
        • pendzacy_krolik Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:33
          no i Witkacym:)
          jan_hus_na_stosie napisał:

          > Niech spoczywa w pokoju razem z Jimem Morrisonen, Jimi Hendrixem, Kurtem Cobain
          > en i całą resztą narkomanów.
          >
          >
          >
          >
          • annajustyna Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:56
            I Janis Joplin. A Witkacy to chyba jednak nieco starszy byl?
            • pendzacy_krolik Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:01
              o,nastepna! a co za roznica, w jakim wieku sie umiera? i ten i tamten to czlowiek.
              narkotyki byly kiedys slabsze to i dluzej zyl:)
              annajustyna napisała:

              > I Janis Joplin. A Witkacy to chyba jednak nieco starszy byl?
        • milad.a Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:38
          > Niech spoczywa w pokoju razem z Jimem Morrisonen, Jimi Hendrixem, Kurtem Cobain
          > en i całą resztą narkomanów.

          Hehe to jest ten szacunek innych do ludzi, miłość do bliźniego, braterstwo, solidarność z drugim człowiekiem i morze empatii. Super. :-)
          • jan_hus_na_stosie Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:41
            na szacunek trzeba sobie zasłużyć
            • milad.a Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:52
              To wyobraź sobie, że właśnie ci ludzie sobie zasłużyli, czego dowodem jest to, że taki ignorant jak Ty zna ich nazwiska. Ich muzyka na pewno wielu ludziom towarzyszy do dziś - w trudnych i radosnych chwilach i na zawsze zapisali się w historii. A Ty niby w czym jesteś lepszy od nich? Sorry, ale z Ciebie kompleksy wychodzą przy okazji każdego tematu.
              Jak można z każdym tematem wiązać tylko złe emocje? Co z Tobą?
              • jan_hus_na_stosie Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:55
                milad.a napisała:

                > To wyobraź sobie, że właśnie ci ludzie sobie zasłużyli, czego dowodem jest to,
                > że taki ignorant jak Ty zna ich nazwiska.

                Aaaa, rozumiem, celebrytom można więcej wybaczyć niż zwykłemu człowiekowi, czyli są równi i równiejsi, tak?
                • milad.a Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:05
                  Jak mój kolega z klasy się zaćpa na śmierć, to też przede wszystkim będzie mi przykro, że przegrał sam ze sobą... Bo to niestety tak wygląda. Jak widzę bezdomnego pijaka na ulicy, to też po ludzku mu współczuję... Niewiele potrzeba, żeby każdy z nas tak skończył, to tylko kwestia przypadku i niepomyślnego zbiegu paru okoliczności.
                  Nie życzę Ci, żebyś się kiedyś przekonał jak się zmienia światopogląd, kiedy się przeżyje parę sytuacji kryzysowych lub poobserwuje z bliska takie zjawiska o których piszę... Ale przydałoby się coś, co utemperowałoby Twoją butę.

                  Nie rozumiem - wspominasz o tym, że kiedyś ludzie byli tacy dla siebie dobrzy... A sam nie potrafisz się pochylić nad czyimś losem zamiast schematycznego myślenia.
                  • pendzacy_krolik Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:10
                    dobrze piszesz Milada.mysle dokladnie ,jak Ty, tylko chyba zle formuuje mysli,bo nie rozumiesz mnie.takie mam wrazenie:) ale podpisuje sie pod ty,co nizej napisalas.
                    milad.a napisała:

                    > Jak mój kolega z klasy się zaćpa na śmierć, to też przede wszystkim będzie mi p
                    > rzykro, że przegrał sam ze sobą... Bo to niestety tak wygląda. Jak widzę bezdom
                    > nego pijaka na ulicy, to też po ludzku mu współczuję... Niewiele potrzeba, żeby
                    > każdy z nas tak skończył, to tylko kwestia przypadku i niepomyślnego zbiegu pa
                    > ru okoliczności.
                    > Nie życzę Ci, żebyś się kiedyś przekonał jak się zmienia światopogląd, kiedy si
                    > ę przeżyje parę sytuacji kryzysowych lub poobserwuje z bliska takie zjawiska o
                    > których piszę... Ale przydałoby się coś, co utemperowałoby Twoją butę.
                    >
                    > Nie rozumiem - wspominasz o tym, że kiedyś ludzie byli tacy dla siebie dobrzy..
                    > . A sam nie potrafisz się pochylić nad czyimś losem zamiast schematycznego myśl
                    > enia.
                  • anais_pl Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:13
                    Mądre słowa, milad.a.
                  • jan_hus_na_stosie Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:17
                    milad.a napisała:

                    > Jak mój kolega z klasy się zaćpa na śmierć, to też przede wszystkim będzie mi p
                    > rzykro, że przegrał sam ze sobą...

                    raczej przegrał z własną głupotą i ignorancją bo powszechnie wiadomo, że narkotyki szkodzą i są niebezpieczne
                    • milad.a Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:18
                      Każdy robi coś głupiego, nie każdy źle kończy.
                    • wartosc.energetyczna Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 21:09
                      jan_hus_na_stosie napisał:

                      > milad.a napisała:
                      >
                      > > Jak mój kolega z klasy się zaćpa na śmierć, to też przede wszystkim będzi
                      > e mi p
                      > > rzykro, że przegrał sam ze sobą...
                      >
                      > raczej przegrał z własną głupotą i ignorancją bo powszechnie wiadomo, że narkot
                      > yki szkodzą i są niebezpieczne
                      >

                      ale jesteś mądry! niechybnie najmądrzejszy na świecie!
                      • jan_hus_na_stosie Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 21:16
                        wartosc.energetyczna napisała:

                        > ale jesteś mądry! niechybnie najmądrzejszy na świecie!

                        a co, logika moich wywodów w oczy cię kole?
                        • wartosc.energetyczna Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 21:17
                          jan_hus_na_stosie napisał:

                          > wartosc.energetyczna napisała:
                          >
                          > > ale jesteś mądry! niechybnie najmądrzejszy na świecie!
                          >
                          > a co, logika moich wywodów w oczy cię kole?

                          nie, naiwność.
                        • wartosc.energetyczna Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 21:25
                          jan_hus_na_stosie napisał:

                          > wartosc.energetyczna napisała:
                          >
                          > > ale jesteś mądry! niechybnie najmądrzejszy na świecie!
                          >
                          > a co, logika moich wywodów w oczy cię kole?
                          >

                          znalazłam coś co idealnie podsumowuję logikę twojego wywodu :))
                          www.youtube.com/watch?v=VCDnR6Px-co
                        • milad.a Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 21:51
                          > a co, logika moich wywodów w oczy cię kole?

                          Alkohol też szkodzi zdrowi, powoduje różne zaburzenia, uzależnia, niszczy życie alkoholikom i ich rodzinom. A chyba nic nie masz przeciwko? Gdzie tu logika?
            • cafem Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:05
              jan_hus_na_stosie napisał:

              > na szacunek trzeba sobie zasłużyć

              Nie martw się, po Tobie nie będzie tylu płakać.
              • jan_hus_na_stosie Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:10
                cafem napisała:

                > Nie martw się, po Tobie nie będzie tylu płakać.

                po Stalinie też płakali, nie widzę związku
              • chersona Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:11
                po Stalinie też płakali.
            • pendzacy_krolik Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:08
              to niezle w dziecinstwie musiales sie gimnastykowac,zeby zasluzyc na szacunek rodzicow.
              ja mialam lepiej, bo szacunek nalezal mi sie chociazby dlatego,ze jestem czlowiekiem.PO PROSTU.

              jan_hus_na_stosie napisał:

              > na szacunek trzeba sobie zasłużyć
              >
              >
              >
              • jan_hus_na_stosie Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:13
                pendzacy_krolik napisała:

                > bo szacunek nalezal mi sie chociazby dlatego,ze jestem czlowi
                > ekiem.PO PROSTU.

                czyli byle łajdak, złodziej, kłamca ma u ciebie szacunek bo jest człowiekiem? współczuję
                • pendzacy_krolik Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:15
                  szacunek dla czlowieka. nie dla tego, co zrobil.
                  jan_hus_na_stosie napisał:

                  > pendzacy_krolik napisała:
                  >
                  > > bo szacunek nalezal mi sie chociazby dlatego,ze jestem czlowi
                  > > ekiem.PO PROSTU.
                  >
                  > czyli byle łajdak, złodziej, kłamca ma u ciebie szacunek bo jest człowiekiem? w
                  > spółczuję
                  >
                  >
                  >
                  • jan_hus_na_stosie Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:18
                    pendzacy_krolik napisała:

                    > szacunek dla czlowieka. nie dla tego, co zrobil.

                    jedno i drugie są ściśle związane, nie można oddzielić człowieka od jego postępowania
                    • pendzacy_krolik Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:26
                      czlowiek rodzi sie dobry.to okolicznosci sprawiaja,ze w doroslym zyciu popelnia takie, a nie inne czyny. ja sie wymadrzam,jest pare osob,ktore najchetniej spuscilabymz woda w klozecie,ale to nie znaczy,ze mam na nich pluc.

                      jan_hus_na_stosie napisał:

                      > pendzacy_krolik napisała:
                      >
                      > > szacunek dla czlowieka. nie dla tego, co zrobil.
                      >
                      > jedno i drugie są ściśle związane, nie można oddzielić człowieka od jego postęp
                      > owania
                      >
                      >
                      >
                • cafem Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:30
                  > czyli byle łajdak, złodziej, kłamca ma u ciebie szacunek bo jest człowiekiem? w
                  > spółczuję

                  Nie wiem, co Ci Amy zrobiła, że porównujesz ją do łajdaków.

                  Chociaż żyla w sposób, którego absolutnie nie popieram, miała jeden z najlepszych głosów stulecia. I mnie jest najzwyczajniej w świecie przykro, że więcej utworów, które były po prostu dziełami sztuki, już nie nagra.
                  Takiego talentu zawsze szkoda. Ale co Ty wiesz, zapatrzony jedynie w siebie i stare kabarety.
                  • jan_hus_na_stosie Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:34
                    cafem napisała:

                    > I mnie jest najzwyczajniej w świecie przykro, że więcej utw
                    > orów, które były po prostu dziełami sztuki, już nie nagra.

                    straszne, ludzkość przeżyła gorsze tragedie
                    • cafem Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:37
                      > straszne, ludzkość przeżyła gorsze tragedie

                      I z tego tytułu nie można pochylać się nad mniejszymi tragediami?
                      Cynik z Ciebie i bufon. Na szczęście w mniejszości. Nawet BBC uruchomiło kanał live o Amy...

                      • jan_hus_na_stosie Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:39
                        cafem napisała:

                        > Nawet BBC uruchomiło kanał
                        > live o Amy...

                        niesamowite, sprawdź jeszcze CNN
                        • cafem Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:41
                          > niesamowite, sprawdź jeszcze CNN

                          Nie mieszkam w Ameryce.
                    • wartosc.energetyczna Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 21:10
                      jan_hus_na_stosie napisał:

                      > cafem napisała:
                      >
                      > > I mnie jest najzwyczajniej w świecie przykro, że więcej utw
                      > > orów, które były po prostu dziełami sztuki, już nie nagra.
                      >
                      > straszne, ludzkość przeżyła gorsze tragedie
                      >

                      to pamiętaj żeby nie płakać nad śmiercią bliskich, bo ludzkość przeżyła większe tragedie
                      • jan_hus_na_stosie Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 21:15
                        wartosc.energetyczna napisała:

                        > to pamiętaj żeby nie płakać nad śmiercią bliskich, bo ludzkość przeżyła większe
                        > tragedie

                        bliscy jak sama nazwa wskazuje są mi bliscy, natomiast Amy Winehouse jest dla mnie obcym człowiekiem, który dawał zły przykład młodym ludziom i która poniosła śmierć przez własną głupotę
                        • milad.a Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 21:16
                          Dlaczego zły przykład? Może właśnie dobry - czego robić nie należy.
                        • wartosc.energetyczna Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 21:19
                          jan_hus_na_stosie napisał:

                          > wartosc.energetyczna napisała:
                          >
                          > > to pamiętaj żeby nie płakać nad śmiercią bliskich, bo ludzkość przeżyła w
                          > iększe
                          > > tragedie
                          >
                          > bliscy jak sama nazwa wskazuje są mi bliscy, natomiast Amy Winehouse jest dla m
                          > nie obcym człowiekiem, który dawał zły przykład młodym ludziom i która poniosła
                          > śmierć przez własną głupotę
                          >
                          >

                          no zaraz, cafem napisała że jej jest przykro, a ty na to że ludzkość przeżyła większe tragedie. mój post o twoich bliskich ma taką samą rację bytu.

                          gdzie ta logika którą się pyszczysz?
                • wartosc.energetyczna Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 21:07
                  jan_hus_na_stosie napisał:

                  > pendzacy_krolik napisała:
                  >
                  > > bo szacunek nalezal mi sie chociazby dlatego,ze jestem czlowi
                  > > ekiem.PO PROSTU.
                  >
                  > czyli byle łajdak, złodziej, kłamca ma u ciebie szacunek bo jest człowiekiem? w
                  > spółczuję
                  >
                  >

                  a ja współczuję tobie, pierwsze kłamstwo (bo do tej pory oczywiście ani razu nie skłamałeś) i już stracisz do siebie szacunek. ta twoja niunia też musi chodzić jak w zegarku, jedno potknięcie i idealny jasio odwróci od niej swe pełne obrzydzenia oblicze
                  • jan_hus_na_stosie Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 21:12
                    mam gdzieś czy mi współczujesz czy nie, irytuje mnie po prostu, że codziennie umiera/ginie wielu porządnych ludzi, którzy nie byli alkoholikami, ćpunami, nie zdradzali partnerów i uczciwie płacili podatki, ale niestety nie byli sławni więc nikt nawet nie założy na ich temat wątku

                    a ze zwykłej ćpunki, która tak się złożyło miała ładny głos robi się niemal bohatera, żałosne
                    • wartosc.energetyczna Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 21:16
                      jan_hus_na_stosie napisał:

                      > mam gdzieś czy mi współczujesz czy nie, irytuje mnie po prostu, że codziennie u
                      > miera/ginie wielu porządnych ludzi, którzy nie byli alkoholikami, ćpunami, nie
                      > zdradzali partnerów i uczciwie płacili podatki, ale niestety nie byli sławni wi
                      > ęc nikt nawet nie założy na ich temat wątku

                      wkurza cię to, ale nie na tyle żeby ten wątek założyć?

                      > a ze zwykłej ćpunki, która tak się złożyło miała ładny głos robi się niemal boh
                      > atera, żałosne

                      gdzie ty tu widzisz bohatera? była znana i umarła więc się o tym pisze, jakby urodziła dziecko to też by się pisało, bo (uwaga!) jest znana. wkurzają cię znani ludzie? coś dużo rzeczy cię wkurza.. musisz być zaiste spełnionym człowiekiem :)
                    • doral2 Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 21:17
                      i tu sie jasiu z toba zgadzam
          • pendzacy_krolik Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 19:54

            bo to polska wlasnie. to polska, ta niewinna, mila i swojska.

            milad.a napisała:

            > > Niech spoczywa w pokoju razem z Jimem Morrisonen, Jimi Hendrixem, Kurtem
            > Cobain
            > > en i całą resztą narkomanów.
            >
            > Hehe to jest ten szacunek innych do ludzi, miłość do bliźniego, braterstwo, sol
            > idarność z drugim człowiekiem i morze empatii. Super. :-)
    • magnusg Narkomanka sie zacpala, a ty tragedie robisz 23.07.11, 19:54

      Oslo to tragedia,a Amy to logiczna kolej rzeczy.Jak ktos cpa, to zdycha.Robienie z tego tragedii jest niesmaczne i cyniczne wobec ofiar prawdziwych katastrof.
      • jan_hus_na_stosie Re: Narkomanka sie zacpala, a ty tragedie robisz 23.07.11, 19:57
        Nie bluźnij, ona zasłużyła na szacunek bo jej muzyki słuchało wielu ludzi!
        • milad.a Re: Narkomanka sie zacpala, a ty tragedie robisz 23.07.11, 20:07
          Nie zasłużyła na obelgi - nikomu krzywdy nie zrobiła. Chyba, że Ciebie czymś dotknęła, skoro tak ją opluwasz?
        • miau_weglowy Re: Narkomanka sie zacpala, a ty tragedie robisz 23.07.11, 20:22
          no nie?
          wczoraj na Utøya zginelo ok 85 nastolatkow, zamordowanych z zimna krwia, za nic...
          no ale coz, nikomu wczesniej nie spiewali, wiec watek powstal dopiero, jak sie amy zacpala, ot, dziejszy swiat...
          • pendzacy_krolik Re: Narkomanka sie zacpala, a ty tragedie robisz 23.07.11, 20:28
            nie,watek powstal,bo wczesniej nie mialam wlaczonego kompa.ile bezinteresownej zlosliwosci w tobie.
            weszlas tu tylko po to, by to napisac?

            miau_weglowy napisała:

            > no nie?
            > wczoraj na Utøya zginelo ok 85 nastolatkow, zamordowanych z zimna krwia, z
            > a nic...
            > no ale coz, nikomu wczesniej nie spiewali, wiec watek powstal dopiero, jak sie
            > amy zacpala, ot, dziejszy swiat...
            >
          • milad.a Re: Narkomanka sie zacpala, a ty tragedie robisz 23.07.11, 20:30
            > wczoraj na Utøya zginelo ok 85 nastolatkow, zamordowanych z zimna krwia, z
            > a nic...
            > no ale coz, nikomu wczesniej nie spiewali, wiec watek powstal dopiero, jak sie
            > amy zacpala, ot, dziejszy swiat...

            To trzeba było założyć a nie teraz jęczeć.
            • miau_weglowy Re: Narkomanka sie zacpala, a ty tragedie robisz 23.07.11, 23:57
              ja ci tylko (i co niektorym jeszcze) uswiadamiam,ze proporcje w reakcjach na pewnie dramatyczne wydarzenia sa zachwiane. zwlaszcza jesli wydarzenia stana w naglym kontrascie.

              a zwyczaju publicznego rozdzierania szat nie mam= nie widze powodu do zakladania watku na temat masakry
          • anais_pl Re: Narkomanka sie zacpala, a ty tragedie robisz 23.07.11, 20:47
            Myślałam o założeniu wątku o Oslo, ale jak pomyślałam co będą wypisywać niektórzy bywalcy z forum to zrezygnowałam...
            • soulshunter2 Re: Narkomanka sie zacpala, a ty tragedie robisz 23.07.11, 21:29
              no i bardzo dobrze. Wszystkie portale o tym pisza, wystarczy tam poczytac. Komentarze tez mozna dodawac.
      • pendzacy_krolik Re: Narkomanka sie zacpala, a ty tragedie robisz 23.07.11, 20:14
        Amy byla mi blizsza, tamtych ludzi nie znalam.sory,ale jak przychodzi maz i mowi,ze umarl jego kolega to mnie to nie rusza, bo go nawet na oczy nie widzialam.
        a co za roznica,od czego sie umiera? jak jutro rzuce sie pod pociag i ktos to opisze na FK to tez powiesz,ze ktos robi tragedie z niczego?

        magnusg napisał:

        >
        > Oslo to tragedia,a Amy to logiczna kolej rzeczy.Jak ktos cpa, to zdycha.Robieni
        > e z tego tragedii jest niesmaczne i cyniczne wobec ofiar prawdziwych katastrof.
        • magnusg Re: Narkomanka sie zacpala, a ty tragedie robisz 23.07.11, 21:33
          Amy ci byla blizsza??-wzruszajace.Wiec narkomanka,ktora na wlasne zyczenia sie zacpala jest ci blizsza niz kilkadziesiat niewinnych ludzi, ktorzy zgineli bez zadnej wlasnej winy?Przestaw sobie koordynaty wspolczucia, bo masz mocno zboczone.
          A jak ty sie rzucisz pod pociag, to tez tragedii nie bedzie-twoj wybor.Nie licz na litosc za swoje decyzje.
          • soulshunter2 Re: Narkomanka sie zacpala, a ty tragedie robisz 23.07.11, 21:49
            no i tutaj sie mylisz. Wczuj sie w role maszynisty. Byl kiedys artykul na ten temat. Naprawde im nie zazdroszcze.
            • best.yjka Re: Narkomanka sie zacpala, a ty tragedie robisz 24.07.11, 00:02
              Masz waćpan rację.
    • maly.jasio nie zal mi umierac 23.07.11, 20:10
      nmie tez nie.
      • pendzacy_krolik Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:17
        a tobie co jest jasiu? to samo,co mnie?

        maly.jasio napisał:

        > nmie tez nie.
      • chersona Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:17
        a co, już na Ciebie czas?
        • pendzacy_krolik Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:24
          skad moge wiedziec? ale coraz mniej przyswajam z rzeczywistosci. to chyba czas.....?

          chersona napisała:

          > a co, już na Ciebie czas?
          • chersona Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 20:28
            to było do Jasia, Ty już się w pierwszym poście określiłaś.
    • maly.jasio mnie tez nie 23.07.11, 20:37
      a zatem zyj spokojnie.
    • salma75 Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 21:33
      A to już tuż tuż?
      ;)
      • soulshunter2 Re: nie zal mi umierac 23.07.11, 21:50
        w porownaniu z wiecznoscia, jene oczymgnienie.
    • wiarusik Re: nie zal mi umierac 24.07.11, 00:20
      znane:
      www.youtube.com/watch?v=iPrUShWzNZ0
      biednych ludzi nie stać żeby się zaćpać na śmierć :P
    • alienangel Re: nie zal mi umierac 24.07.11, 08:46
      Rzeczywiście warto zachować proporcje, ale jak? Media robią igrzyska, temat Norwegii za 2-3 dni zejdzie z afisza, bo za długo i starczy już. Na Amy ktoś zarobi, bo nie ma to jak wykreowanie tragicznej legendy, z resztą dzięki jej problemom tabloidy miały o czym pisać.
      Gdzie tu czas na refleksję?
    • m.e.n.k.a Re: nie zal mi umierac 24.07.11, 10:17
      Depresja i uzależnienia to autodestrukcja i zabijają instynkt samozachowawczy. Póki co jestem od tego wolna i mnie będzie żal umierać.:-/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka