harney 17.08.11, 12:41 Podjęłam "męską" decyzję - po prawie 12 latach małżeństwa wyprowadzam się.... Mam już dość myślenia tylko o innych, mam już dość skakania wokoło, mam już dość braku seksu przez 7 lat.... Chyba dobrze zrobiłam..... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mijo81 Re: podjęłam "męską" decyzję 21.08.11, 18:38 alpepe napisała: > pewnie, że tak! Do momentu aż zacznie pisać że jest jej źle Odpowiedz Link Zgłoś
kinn26 Re: podjęłam "męską" decyzję 19.08.11, 15:40 to się dopiero okaże za jakiś czas ... życzę powodzenia na nowej drodze życia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mania Re: podjęłam "męską" decyzję IP: *.olsztyn.mm.pl 01.09.11, 21:32 to Twoja decyzja i jeżeli pojęta świadomie i uważasz że dobrze robisz to tak zrób ja zrobiłam to po 7 latach małżeństwa i nigdy nie żałowałam . trzymam kciuki :) powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Inka Re: podjęłam "męską" decyzję IP: *.toya.net.pl 02.09.11, 16:14 Jasne,że dobrze.Brak seksu przez 7 lat? 7 dni to stanowczo za długo. Odpowiedz Link Zgłoś
zawsze_cukiereczek Re: podjęłam "męską" decyzję 03.09.11, 15:21 Nie dziwie ci sie. jak faceci nas nie szanują, to trzeba im ze tak powiem utrzec nosa. brak seksu przez 7 lat?! ciężko nawet uwierzyc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytanie Re: podjęłam "męską" decyzję IP: *.189.72.1.e-plan.pl 03.09.11, 17:01 chyba? Skoro tak wybrałaś to na pewno tak jest dla Ciebie ok! :) Odpowiedz Link Zgłoś
harney Re: podjęłam "męską" decyzję 06.09.11, 10:40 jestem już "zamieszkana" w nowym miejscu - oswajam się teraz z samotnoscią na nowo.... wczoraj miałam lekki spadek formy ale nowy dzień przyniósł nowe siły :-) nie jest tak źle :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: podjęłam "męską" decyzję IP: 91.210.242.* 10.09.11, 14:12 Będzie źle.........! Ale tylko przez jakiś czas z czasem z dnia na dzień będzie tylko lepiej. Ja dwu krotnie podjełam taka decyzje , pierwsza to pogoniłam męża , a teraz po 4 latach faceta. może to ja nie nadaje się aby z kimś być, a może jest jakiś inny problem , ale uciekając od samotności nie pozwolę sobie na to aby byle kto pastwił się nademną psychicznie. Lepiej być samemu,spokojnym niż we dwójke i z szarganymi nerwami. Kiedyś ułożysz sobie życie na nowo !napewno. Odpowiedz Link Zgłoś
anastezja22 Re: podjęłam "męską" decyzję 12.09.11, 12:42 Nadskakiwanie nadskakiwaniem, ale brak seksu mnie przekonał, że postąpiłaś słusznie. Przez 7 lat minimalna aktywność, i mam wierzyć że jechał w tym czasie na ręcznym albo wiódł żywot ascety ? Jasne.... Odpowiedz Link Zgłoś
harney Re: podjęłam "męską" decyzję 14.09.11, 14:28 nie wiem jaki wiódł żywot bo nic niepokojącego nie zauważyłam oprócz całkowitego łóżkowego ignorowania mnie. Mimo moich przymiarek typu przytulanie to reakcja pozostała na poziomie zero. A dawno temu, za górami za lasami :-) był seks tzw. błyskawiczny - 3 minuty i "kochanie przepraszam cię bardzo....." no to powiedziałam pasuje Odpowiedz Link Zgłoś
freqq5 Re: podjęłam "męską" decyzję 19.09.11, 23:21 7 lat bez seksu ? Wow, jak Ty tyle wytrzymałaś ? Dobrze zrobilaś, wyprowadź się od niego. Odpowiedz Link Zgłoś