Dodaj do ulubionych

Chyba mnie zwolnią:(

18.08.11, 23:40
ni z tego ni owego dowiediałam sie wczoraj ze sa zapraszane nowe osoby na moje miejsce. Osoba która jest nade mna, podpierdzieliła mnie głównemu szefowi zrobiła ze mna rozstrzepana fujare, która robi błędy...i za moimi plecami ...szukaja nowych pracowników o czym mi wczoraj powiedziała z usmiechem na ustach..Pracuje krótko ale do tej pory nie słyszałam zadnych zarzutów na temat swojej pracy stad moje zaskoczenie i smutek i starszne wkurzenie. Nie wiem jak to odkrecic. Popełniłam jeden błąd..co jako nowemu praownikikowi moze sie zdarzyć , zreszta dziś ta Pani Konfident popełniła taki sam błąd... Ogólnie wiekszosc czasu pracuje sama, zostałam cała cały tydzien nic sie nie zawaliło, pracuje nadgodziny, weekendy i za bardzo nie wiem o co chodzi, bo do tej pory nie słyszałam słów krytyki na swoj temat. Rozumiem ze moze mnie nie lubić, może wolałaby kolezanke w swoim wieku..ale praca to praca. Zrobiono ze mnie ofiare losu i kozła ofiarnego.

Doradzcie co robic??
Obserwuj wątek
    • gyubal_wahazar Re: Chyba mnie zwolnią:( 18.08.11, 23:44
      Oszczaj to. I tak już pozamiatane, jeśli firer nie chciał nawet z Tobą gadać. Znajdź haka na konfiturę i odpłać pięknym za nadobne
      • mammetlikwglowie Re: Chyba mnie zwolnią:( 18.08.11, 23:47
        no własnie zamierzam jutro do niego iśc. Facet jest w porzadku wiec moze wysłucha moich racji. Zwazywszy ze taki bład jak ja popełniłam popełnia kazdy ale nikt nie leci z tym do szefostwa. A mam dowd ze popełniła taki sam:O wiec nie kumam..tym bardziej ze ta Pani jest jedyna osoba z całej duzej firmy z która nie moge złapac swietnego konatktu, ale z drugiej strony ten kontakt był bardzo przyzwoity.... bo naprawde bywa gorzej, duzo gorzej
        • m-kow Re: Chyba mnie zwolnią:( 18.08.11, 23:53
          Jeśli mogę coś radzić, nie maszeruj sama, spróbuj umówić spotkanie we troje razem z Konfidentką. Nie stawiaj sprawy na ostrzu noża, nie każ wodzowi wybierać między Tobą a Twoją szefową. Raczej przelot " wiem, że spie...łam, ale każdemu może się zdarzyć, podoba mi się ta praca, chciałabym dostać szansę bla, bla, bla..."
          Nie wyjeżdżaj sowją wiedzą na temat spierd...lki Konfidentki, raczej zasugeruj że wiesz że ona też.

          ---
          "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
          • mammetlikwglowie Re: Chyba mnie zwolnią:( 18.08.11, 23:56
            no raczej chce tak powiedziec ze sie wywiazuej staram, chce itd. ze ejstem zaskoczona bo niesłyszłam jakis zastrzezen itd ze kazdy popełnia błedy bez wzgledu na stanowisko, bładzić rzecza ludzką;), ze obiecuje ze sie nie powtrórzy, że kazdy ma prawo popełnic błąd tym bardziej ze ejstem nowa i tak samo błedy zdarzaja sie mnie jak i JEJ.
        • gyubal_wahazar Re: Chyba mnie zwolnią:( 18.08.11, 23:57
          Z jej nonszalackiego komunikatu wynika, że Twoje szanse u wodza są z grubsza zerowe, ale nawet jeśli jakimś cudem wielki manitou Cię wyratuje, chcesz dalej pracować z czyhającą na każde Twoje potknięcie konfiturą ? W praktyce, dostaniesz pewnie z wielką łachą jeszcze miesiąc na próbę, a i tak harpia jeśli nie znajdzie na Ciebie haka, to go sama zmajstruje.
          • mammetlikwglowie Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 00:00
            umowa mi sie konczy za 2 miesiace..raczej wypowiedzenia nie dostane bo i Kurna za co???/

            poza tym prace w zawodzie dostałam dopiero po roku...najpierw jedna z niej zrezygnowałam teraz druga ..i szanse na znalezienie nastepnej sa bliskie 0
            • gyubal_wahazar Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 00:09
              Życzę Ci jak najlepiej, ale czarno widzę, by chcieli się tym wzruszyć. Z doświadczenia wiem, że jedyne co w podobnych sytuacjach warto ratować, to samopoczucie.

              A do poprzedniej roboty nie masz szans powrotu ? Z tego co piszesz, byłaś tam lubiana ...
            • m-kow Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 00:09
              Prawda jest taka, że jeśli wspomnisz o błędach Konfidentki, to nawet jeśli uda Ci się u wielkiego przywódcy, to tylko odwlecze Twój wyrok, bo z udupienia Cię baba uczyni misję swojego życia.
              Jeszcze raz podkreślę, że wielki przywódca postawiony w sytuacji konieczności przyznania racji Tobie na okresie próbnym lub Twojej szefowej, wybór będzie miał jasny, choćby dla świętego spokoju wybierze ją...
              Dlatego nie wolno doprowadzić do takiej sytuacji.

              ---
              "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
              • mammetlikwglowie Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 00:20
                ok ona jest szefową ale staz pracy ja mam nawet dluzszy od niej w tej firmie;)
                • m-kow Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 00:22
                  Odpisałem na to w innym miejscu, ale powtórzę, dla wodza to bez znaczenia niestety, należy uwypuklić inne aspekty. Kusi Cię żeby wyciągnąć jej błąd, przez jej nikły staż, ale to samobójstwo.

                  ---
                  "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
                  • mammetlikwglowie Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 00:29
                    kusi mnie zeby powiedzieć ze kazdy ma prawo popełniac błedy..i ejsli w kazdej grupie w mojej pracy ktoś kogoś miałby podkablowywac to 90% ludzi trzeba byłoby zwolnić
                    Bo w kazdej grupie jest jakis przełozony ale jesli ktoś sie pomylili to zostaje miedzy nimi i nie dochodzi do szefostwa

                    A uwazam ze wykonuje swoja prace sumiennie i czyhanie na mój błąd jest chamstwem!!
                    • gyubal_wahazar Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 00:49
                      Na moje - źle to chcesz rozegrać. Ułatwisz mu zadanie sama się żaląc. Jego ustaw w rogu kolejnymi, coraz bardziej dociskającymi pytaniami, typu :
                      - Jak pan ocenia moją pracę ?
                      - Jak ocenia mnie pan jako pracownika ?
                      - Jakich cech mi brakuje, że zawiodłam pana nadzieje sprzed miesiąca kiedy mnie pan przyjmował ?
                      - Czy marginalny błąd w 1-szym miesiącu pracy, dyskwalifikuje pracownika ?
                      - Czy hierarchia powinna byś ważniejsza od zwykłej ludzkiej sprawiedliwości ?

                      Spisz sobie listę pytań i wykuj na blachę. Tylko nie przesadź z ilością, bo nie sądzę by miał dla Ciebie więcej niż 20-30 min

                      Nie staraj się przy tym wchodzić z nim w dyskusję. Niech plecie co tam chce, a Ty realizuj program. Nie graj w jego grę, chyba, że zauważysz, że zaczyna dryfować w Twoja stronę
                      • mammetlikwglowie Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 00:52
                        napisałam ze mnie kusi a nie ze tak powiem. Najpierw zaczne tak jak mówisz

                        jak sie okaze ze nie ma czym gadac to wytocze ciezszy arsenał..itd
                        poza tym wiesz ten człowiek nie wie jak pracuje, informacje o mojej pracy ma od niej..a nie wiem czy sa do konca prawdziwe
                        • gyubal_wahazar Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 01:09
                          To akurat wiesz dokładnie. Oczywiście, że nie są, bo inaczej nikt normalny by Cię nie szurnął.
                          Zachodzą 2 warianty. Firer jest :

                          1) Wszą podobną do konfitury
                          W takim razie, żadne Twoje ruchy nie mają znaczenia i polecisz, ale z 2-ma wszami bezpośrednio nad Tobą i tak byś tam się długo nie utrzymała, a zdrowia zmarnowała znacznie więcej

                          2) Z grubsza ok (całkiem ok nie jest na pewno, bo nim zaczął szukać na Twoje miejsce, pogadałby z Tobą)

                          Traf do niego po ludzku, bo o Twojej robocie pewnie nie ma (i mieć nie chce) zasmarkanego pojęcia (standard). Zrób kilka aluzji ale dość dyplomatycznych, sugerujących że znasz rolę konfitury w całej sprawie, bo jej sama nie taiła
    • m-kow Re: Chyba mnie zwolnią:( 18.08.11, 23:45
      "Nad" konfidentką ktoś jest? Z głową na karku czy taki sam?

      ---
      "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
      • mammetlikwglowie Re: Chyba mnie zwolnią:( 18.08.11, 23:50
        no jest szef.. i reszta szefostwa ciekawa jestem co ona nagadała, bo mam wrazenie ze troche fakty przeinaczyła. Szef jest raczej ok. Facet jest w porzadku. Złego slowa nie pwoiem, co wiecej do tej pory na nia tez bym nie powiedziała.

        Powiedziała mi ze wiesz jeszcze nie ejst powiedziane ze wylatujesz....Larwa

        Najlepsze ejst to ze odezłam z innej pracy, gdzie mnie chwalono i doceniano gdzie nie chcieli zebym odchodziła i miałam 3 razy tyle obowiazków i przyszłam tu bo to było miejsce gdzie chciałam pracować i sie czegos nauczyć
    • mammetlikwglowie Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 00:07
      mam ochote powiedziec mu ze chyba bardziej od mojej pracy zawazyła sympatia czy tez antypatia do mojej osoby tej Pani.
      Bo faktycznie jakbym czuła ze sobie nie radze to ok...ale radze sobie swietnie
      • gyubal_wahazar Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 00:12
        Mówiąc to chcesz liczyć, że firer opowie się przeciw konfiturze, z którą pracuje x razy dłużej niż z Tobą, którą minął raptem parę razy na korytarzu ?
        • mammetlikwglowie Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 00:14
          Nie ona pracuje krócej o tydzien ode mnie!!!
          • m-kow Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 00:20
            Czas nie gra tu roli, niestety. Przywódca szanuje hierarchię, bo sam jest jej częścią.
            W miejscu gdzie ja pracuje panuje "zasada dziadka", czyli w uzasadnionych przypadkach można przeskoczyć przełożonego, ale do tego potrzebny jest dziadek z sensem, co się nieczęsto zdarza...

            ---
            "Statek coraz bardziej przecieka, pasażerowie jeszcze nie wiedzą, ale pierwszy oficer wie i po cichu ubiera kamizelkę ratunkową. Żeby pasażerowie nie zauważyli nalewającej się wody, to przelewa ją z sali balowej do maszynowni (czyli środki z OFE do ZUSu)." K. Rybiński
            • mammetlikwglowie Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 00:24
              ja po prostu chce sie dowiedzieć dlaczego tak nie inaczej. Zwazywszy ze kobieta wie ze moze na mnie liczyc i ejstem pomocna..co stwierdziała slowami ze wie "wiem ze moge na ciebie liczyc ale coż.." Wieć naprawde nie kumam..a po tym wszystkim przychodzi i zagduje do mnie jakby sie nic nie stało..gada smieje sie itd
              • gyubal_wahazar Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 00:37
                Zdecyduj w takim razie o co Ci chodzi : o utrzymanie się w pracy czy o jakiś dobrze brzmiący kit uzasadniający rezygnację z Twoich usług.

                Jeśli o to 1-sze, to z wodzem rozmawiaj rzeczowo i bezpośrednio (nie musisz się cackać, bo już i tak 1-ną nogą jesteś za bramą), a w scenie kulminacyjnej wjedź mu z lekka na ambit. Jak to nie zadziała, to z uprzejmą wyższością zbądź jego tandeciarskie kity, by odczuł niesmak, że dał dupska
                • mammetlikwglowie Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 00:41
                  wiem w dodatku przypomniało mi sie jak w innym miejscu w którym pracowała ...a sama mi o tym opowiadała..jakby przyjeli pania do pracy której nie lubiła i powiedziała albo ona albo ja i tamta zwolnili
              • mammetlikwglowie Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 00:39
                nie musze chyba dodawacze takie zachowanie jakby nic sie nie stało, bo takich słowach działa na mnie jak płachta na byka i wzbudza agresje:D
                • gyubal_wahazar Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 00:55
                  Nie musisz ;) Przygotuj się na oba scenariusze, w tym na niestety bardziej prawdopodobny, z zakończeniem pracy. Wykombinuj jak możesz raszpli ustawić bombę z opóźnionym zapłonem i ciesz się tą myślą, ile razy najdzie Cię wq.
          • gyubal_wahazar Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 00:24
            To trzeba tak było od razu ! W takim razie walcz. Wygląda więc na to, że ma już jakiegoś swojego pociotka na Twoje miejsce. Masz 2 możliwości :

            1) Przyciśnięcie jej, mówiąc, że w takim razie polecicie obie, bo masz na nią haki (tylko za skarby nie zdradzaj jakie)

            2) Pogadanie z wodzem, ale najlepiej po godzinach, by nikt Was nie widział

            Na Twoim miejscu zacząłbym od 2) a jeśli wyczujesz, że efekt jest blady - 1)
            • mammetlikwglowie Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 00:32
              wiesz te haki które ona ma na mnie to zadne haki..bo własciwie to smieszne zeby z tym isc do szefa..tu coś wiecej ona musiala gadac:/ Wiesz wtakich wypadkach sie błąd wykresla i mówi uwazaj ze tak wiecej nie robić. Jasna sprawa!


              A z wodzem pogadam na 100% w 4 oczy ..jak jej nie bedzie bede sie czuć bezpiecznie i mam nadzieje ze facet głupi nie jest. Chyba ze on ma do mnie jakies zarzuty;/
    • senseiek [...] 19.08.11, 00:26
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • akle2 Re: Nie przyjsc do pracy rano.. 19.08.11, 00:35
        Ja proponuję uwieść jej faceta, uśpić, przebrać w swoją bieliznę i przykuć różowymi kajdankami z futerkiem gdzieś przy łóżku. I dopiero napisać to słowo na lustrze :D
      • mammetlikwglowie a 19.08.11, 00:36
        słaby pomysł...

        nie bede walic focha bo jeszcze nic nie jest pewne.

        Chyba ze faktycznie mi da wypowiedzenie to sie odwróce napecie i pojdeee na zwolnienie
        • gyubal_wahazar Re: a 19.08.11, 00:41
          Z tego co piszesz, wygląda, że jesteś na próbnym. Jeśli tak, to nic Ci nie będzie dawać. Po prostu nie dostaniesz umowy na czas nieokreślony. Dyscyplinarki Ci przecież nie wlepią, bo wygrałabyś w cuglach w każdym sądzie
          • mariela1987 Re: a 19.08.11, 00:57
            szukaj innej pracy,
        • anais_66 Re: a 19.08.11, 01:32
          mammetlikwglowie napisała:

          > Chyba ze faktycznie mi da wypowiedzenie to sie odwróce napecie i pojdeee na zwolnienie

          Musiałabyś go wyprzedzić, bo gdy wręczy Ci wypowiedzenie, to będzie wypadało już tylko podpisać :(
    • wez_sie a nie mozesz 19.08.11, 08:25
      przejsc na mrozonki albo warzywa?
      dlaczego zawsze na miesnym jest tyle awantur?
      • mammetlikwglowie Re: a nie mozesz 19.08.11, 09:18
        spadac:P
        • wez_sie Re: a nie mozesz 19.08.11, 09:24
          no i wlasnie tym postem udowodnilas, ze pierdzielisz 3 po 3
    • lolcia-olcia Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 09:23
      zacznij rozglądać się za czymś nowym, nie ma sensu pracować z debilami
      • mammetlikwglowie Re: Chyba mnie zwolnią:( 19.08.11, 09:27
        tylko ze ja innej pracy w tym zawodzie juz raczej nie znajde
    • mammetlikwglowie załamka 19.08.11, 09:40
      :( a taka byłam szczesliwa mówiłam jaka mam fajna prace:O
      • lonely.stoner Re: załamka 20.08.11, 16:09
        znajdziesz!! a skoro atmosfera jest taka jak piszesz to zanim maja cie zwolnic czy sama odejdziesz, wyjasnij dokladnie o co chodzi, i dlaczego cie zwalniaja.
        Ja bym poszla normalnie do szefa, powiedziala ze od pani tej i tej uslyszalam ze mam byc zwolniona z powodu (tu dajesz powod ktory ona ci podala ) i pytasz czy to prawda?? i jesli tak to czy moze ci to ktos uzasadnic i wytlumaczyc przedewszystkim dlaczego dowiadujesz sie w taki wlasnie sposob nieprofesjonalny????i koniec. Sama bym i m dala moje wypowiedzenie, gdyby okazalo sie to prawda.
        • mammetlikwglowie Re: załamka 22.08.11, 06:42
          rozmawiałam z szefem. powiedział ze do mojej pracy zastrzezen nie ma i ze jeszcze do konca umowy jest troche czasu wiec zebym sobie pracowała....na spokojnuie. ale dodał ejszcze ze on tez sie kieruja opinia tej pani gdyz ona jest moim opiekunem merytorycznym:O
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka