chudyy_kot_bury
26.05.04, 15:59
może się wymienimy jaką fajną niespodziankę zrobiliśmy ukochanej osobie? Coś
bym zrobił, ale mi nic do głowy nie przychodzi.
Ja kiedyś zrobiłem tak:
najpierw był miły wieczór, bzykanko jak się patrzy po czym około północy
zacząłem się ubierać. Ona zdziwiona pyta gdzie idę. Ja na to, że niech się
nie boi, że zaraz wrócę. Najpierw myślała, że żartuję ale przy butach i
kurtce trochę się zdziwiła. Oczy jej rosły jak arbuzy. Dałem jej buziaka i
zdezorientowaną zapewniłem, że niedługo wrócę i nie ma się co martwić.
Pojechałem na dworzec centralny (nie miałem samochodu!!!) i po pół godzinie
wróciłem do domu, gdzie ona czekała nie wiedząc co myśleć o takim świrze z
wielkim bukietem tulipanów :):):)
kłaniam się