Dodaj do ulubionych

Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac!

    • slottka.ja Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 14:56
      Nie na darmo mówią, że ciąża to stan odmienny...
    • psychospec Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 14:57
      z tego co piszesz wynika, że od początku nie byłaś pewna swojego uczucia. Tolerowałaś jego wady, ale tylko na poziomie płytkich relacji. Mogliście być dobrym związkiem może dlatego, że mniej was łączyło. Teraz gdy musisz również zmierzyć się z macierzyństwem okazuje się, że twój mąż nie jest odpowiednim partnerem do wspierania Cię w tym. Dziwi mnie fakt, że nie myślałaś o tym wcześniej i lekkomyślnie podjęłaś decyzję o ciąży. Powinnaś powiedzieć mężowi o sowich odczuciach. Jeśli to tylko zmiany hormonalne jego reakcja ( o ile będzie pełna troski) może zmienić Twoje nastawienie do niego. Jeśli natomiast to negatywne uczucie nie mini będziesz musiała podjąć ostateczną decyzję.
    • cojestdoktorku Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 15:22
      ten wątek udowadnia że kobieta to nie jest "homo sapiens"
      to jest "homo hormon"
      nie wiem czy można ją uznać za istotę myślącą skoro wszystkie jej decyzje podejmują za nią bezrozumne hormony
    • yaroszka Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 15:25
      Dorośnij panna bo gadasz jak piętnastolatka. Spodziewasz się dziecka, a przy tak ogromnej niedojrzałości emocjonalnej chyba nie dasz rady go wychować na zrównoważonego i szczęśliwego człowieka. Pamiętaj że dziecko to nie tylko słodki niemowlaczek najpierw kupa w pampersie a potem zbuntowany nastolatek. Pamiętaj że mąż to nie tylko namiętny kochanek ale też football, gry komputerowe i brudne skarpetki. Obudź się Hello Kitty .Na jakim świecie żyjesz.
      • zigzac1 Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 17:17
        Dlaczego mąż ma się od razu równiać skarpetki na podłodze i mecze? Jeśli jej to nie pasuje, poszuka sobie kogoś, dla kogo te skarpetki powinny sie znaleźć w koszu na brudy, a mecze to lecą w telewizji u sąsiadów. I nie jest tak, ze albo kochanek, albo mecze. Może nie być ani wielki kochanek, ani mecze, tylko zupełnie coś innego.
        Dziewczyna się ocknęła, dodają jej hormony i się martwi, bo czuje się odpowiedzialna. I własnie dlatego nie ma mentalności 15 latki jak sugerujesz, bo myśli i zastanawia się, czy to co widzi, to prawda, czy hormony zaledwie.
    • lion38 Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 15:51
      hmm rozstanie to najlatwiejszy sposob w dzisiejszych czasach fast food, uzyc i wyrzucic. A dlaczego nie pomyslisz czemu masz takie odczucia, moze wczesniej wydawalo ci sie ze jest cudownie a tak naprawde akceptowalas pewne wady bo milosc swieza a pozatym bez dziecka mozna tolerowac wiecej. Teraz czujac ze swiat sie zmieni, czujesz ze jestes sama? ze moze byc ciezko z takim facetem. I moze to wszytko prawda ale na boga dlaczego nie porozmawiacie o tym, daj szanse sie zmienic drugiej osobie badz znajdzie wspolny jezyk na nowo w koncu piszesz ze go kochalas a moze nadal kochasz. Pamietaj ze my faceci komunikujemy sie inaczej, ze trzeba jasno powiedziec o co chodzi a nie znajdowac tematy zastepcze lub na okretke np zamiast mowic jestem zmeczona (co ma oznaczac pozmywaj naczynia, przyjdz z pracy wczesniej) po prostu to powiedz bo my faceci nie jestesmy domyslni ale Was kochamy i ruszymy nasze dupska jak nam jasno powiecie o co chodzi a jak slysze jestem zmeczona to odpowiadam to odpocznij a w swojej meskiej prostocie nie wpadam na ten wspanialy pomysl ze zebys odpoczela to moze warto pozmywac albo zrobic cokolwiek innego. Tak wiec jezeli ten post nie jest tylko dowcipem zamiast myslec o rozstaniu pomysl o tym zeby miec fajne dlasze zycie i to we trojke:-) A jak nie wyjdzie to zapewniam cie latwiej sie zyje wiedzac ze zrobilas co w swojej mocy moglas Powodzenia
    • b4rtimp Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 16:10
      wscieklizna macicy. przejdzie Ci po roku. nie wyganiaj faceta.
    • lucyna_n Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 18:14
      typowa ciążowa huśtawka nastrojów, nieprzyjemna ale mija,
      nie dla wszystkich kobiet ciąża to stan euforyczny, z początku mogą wręcz przeważać negatywne odczucia, wręcz załamania nawet jak ciaża chciana i planowana (tak, wiem tego w reklamach i filmach nie pokazuja, czasem w książce napiszą, ale kto by tam książki czytał).
      Nie podejmowałabym na miejscu autorki teraz żadnych drastyczych decyzji w stylu rozwód itp. raczej wyartykułowalabym w miarę jasno mężowi że targają mną niezbyt przyjemne emocje, i że potrzebuję więcej wsparcia bo wątpię w sens. Oczekiwanie że on się sam domyśli jest z góry skazane na porażkę, bo tak naprawdę mało kto jest domyślny i nie należy się skazywać na niedomówienia, wiele problemów w związkach to "tylko" kwestia komunikacji.
    • rockhopper Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 18:37

      wg mnie masz cos nie tak pod sufitem

      pewnie, nie mozna sie zmuszac by EGO do kwadratu

      zastanow sie jak bys ty sie czula w odwrotnej sytuacji

      a wszystkim tym 'doradczyniom' ktore sugeruja abys usunela ciaze radze zeby same sie najlepiej usunely... wszystkie szukacie tylko dziury w calym, same pewnie nie wiecie czego chcecie, zalosne...
    • fajnajozia Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 18:56
      "Mam meza, ktorego bardzo kochalam. Milosc byla pelna namietnosci. On byl dla mnie zawsze dobry. Oczywiscie zdarzaly sie sprzeczki, ale zawsze bylam wyrozumiala na wszystkie jego wady. Jednak teraz, gdy zaszlam w wymarzona ciaze z ktorej i in sie cieszy, wszystko mnie w nim drazni... "

      I oto jesteśmy świadkiem narodzin kolejnej baby, wiecznie drącej mordę na swojego męża (coś na kształt pani naczelnik z "Wyjścia awaryjnego" :D) Bab takich jest całe multum, najczęściej można spotkać je w Ikei ( jeszcze z brzuchami) lub w piaskownicy. Cecha charakterystyczna - wylewne okazywanie uczuć swoim małym, najukochańszym pociechom i traktowanie z buta (w najlepszym wypadku) stojących na uboczu mężczyzn. Czasami (w celach profilaktycznych) baby ślą im uśmiechy, ale to tylko w wypadku, gdy takim panem zainteresuje się inna rozdzierająca bez powodu japę, mamusia.
    • cromka Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 19:03
      Boże, uchroń mnie przed żoną, która będzie pisała na forach, zamiast ze mną szczerze porozamawiać (porozmawiać, nie oznajmiać) i dać mi szansę spróbować zrozumieć.

      Albo prościej - uchroń mnie przed żoną i darujmy sobie figury retoryczne.
      • lucyna_n Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 05.11.11, 12:23
        no nie da się ukryć, coś w tym jest :)
    • halfreda Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 19:06
      Ty dziewczyno takich jak ty jest wiecej wariatek maja dobrego pszyjaciela to szukaja krulewicza na koniu, pukni sie wtwoja glowe zardzewialom kiedy sie opanujesz ,to bedzie za puzno ktos sie ucieszy ztwojego meza bo to wspanialy czlowiek a ty sle skonczysz .
    • dabente Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 19:17
      mowi sie: "przechodzi po pierwszym dziecku"- na prawde poczekaj, bo milosc to nie namietnosc jedynie. a hormony to jeszcze nie kobieta. takie sprawdziany przychodza i odchodza, a Ty nie mysl moze, ze zycie to mozna kilka razy przezywac....to, co zaczelas, to i z Pomoca Boza dokoncz- TO JEST SZTUKA !!! A ze jest Ci trudno ? No pewnie, ze trudno....juz ja to wiem. Wiesz, najwazniejsze to to wygadac przed soba i przetrwac. Zobaczysz, jak rusza znowu dobre dni ! Wszystkiego najlepszego i wiele radosci z Malucha !
    • jami8 Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 19:18
      Starożytni Grecy mieli na to, co my nazywamy miłością dwa osobne słowa: eros i agape.
      Eros to mniej więcej nasze zakochanie, a agape to miłość niebiańska, to cecha człowieka, która pozwala rozumieć, współodczuwać, wspierać.

      I myślę, że do szczęśliwego życia razem potrzebne są obydwa. I nawet jeśli eros kiedyś zacznie odchodzić - zostanie agape.

      W tym wypadku - eros odszedł, a agape chyba nie było...
    • pozytywny77 Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 19:41
      czytam to i taka refleksja sie nasuwa czy lepiej było 20 lat temu jak kobiety były zniewolone , dzieci mialy pelne rodziny czy dzis gdy wolnosc w zycie kobiet wchodzi wielkimi krokami , dobijemy do sredniej zachodnioeuropejskiej w statystyce rozwodow ok 60 % , dzieci maja co jakis czas jakis wujkow. Wartosci umarły ale i tak przeciez były zaklamane. Teraz do kazdego dochodzi dbaj tylko o swoja d..e , zapomnij o jakichkolwiek skrupułach. Kiedys takie dylematy jak tej pani co chce sie rozstac to sie "zdarzały" . Dzisiaj staja sie norma . No ale kobiety sie wyzwalaja i jak sie w koncu calkiem wyzwola to ........... ciekaw jestem jak wtedy bedzie wygladało nasze społeczenstwo , rodzina itp
      • irlandka6969 Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 05.11.11, 20:34
        pozytywny77 napisał:

        > czytam to i taka refleksja sie nasuwa czy lepiej było 20 lat temu jak kobiety b
        > yły zniewolone , dzieci mialy pelne rodziny czy dzis gdy wolnosc w zycie kobiet
        > wchodzi wielkimi krokami , dobijemy do sredniej zachodnioeuropejskiej w statys
        > tyce rozwodow ok 60 % , dzieci maja co jakis czas jakis wujkow. Wartosci umarły
        > ale i tak przeciez były zaklamane. Teraz do kazdego dochodzi dbaj tylko o swoj
        > a d..e , zapomnij o jakichkolwiek skrupułach. Kiedys takie dylematy jak tej pan
        > i co chce sie rozstac to sie "zdarzały" . Dzisiaj staja sie norma . No ale kobi
        > ety sie wyzwalaja i jak sie w koncu calkiem wyzwola to ........... ciekaw jeste
        > m jak wtedy bedzie wygladało nasze społeczenstwo , rodzina itp

        A najlepsze są małżeństwa aranżowane - nikt nie ma nic do gadania, trzeba się ożenieć z wybrankiem rodziców i cierpieć w milczeniu. Odsetek rozwodów praktycznie żaden, bo z góry zakłada się brak miłości, trzeba tylko małżeństwo utrzymać za wszelką cenę i tolerować wszystko. Baazrdzo zdrowe, baardzo...
    • wypedzonyzziemodzyskanych Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 20:29
      On byl dla mnie zawsze dobry
      Po raz kolejny ta przyczyna
      • moonogamistka Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 20:35
        ma sie trzymac tego co ma...amen
      • toprzeciezja1 Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 21:48
        Mnie to najbardziej zastanawia ta forma przeszła słowa "być" - on był dobry, a dlaczego nie "jest" ? W takich chwilach mam wrażenie, że dziewczyna już podjęła decyzję, tylko jeszcze się trochę kryguje i szuka poparcia dla swojej decyzji na forum. Smutne ...
    • imp.azure Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 21:42
      Może byś tak najpierw porozmawiała ze swoim mężem o tym co cie drażni,a dopiero później pytaj się na forum internetowym co masz robić?
    • scypio72 Hormony ci biją do głowy. Bez urazy. 04.11.11, 22:14
      Kobieta jest nie do wytrzymania kiedy ma okres przez te 3-4 dni a kiedy jest w ciąży to jest to 9 miesięcy. Więc daj sobie spokój i idz zagryść ciastko ogórkiem kiszonym. A takie potrawy serwują sobie kobiety w ciąży. Na zawsze zostałaś już zmieniona.
      I to nie jakaś wiedza tajemna tylko doświadczenie chłopa. Tak prosto z mostu i takich tam bzdetów i upiększeń.
    • sturm_man [...] 04.11.11, 22:29
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • toffifi Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 23:06
      podobnie miałam gdy zaszłam w niezaplanowaną drugą ciążę....nie wiedziałam co się dzieje....myślałam, że zwariuję....ale co tam przeszło i dzisiaj już 41 lat jesteśmy razem...
      hormony szaleją....czas robi swoje....
    • kinga-1977 Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 04.11.11, 23:53
      Witaj,
      ja miałam podobnie. Przeżyłam koszmar. Zaczęło się kiedy powiadomiłam, że jestem w ciąży-dziecko planowane (od razu tuż po ślubie). Przed ślubem byliśmy 12 lat ze sobą. Zdecydowanie za długo :-(. W ciąży 0 uczuć, ciągłe wychodzenie do kolegów, nad ranem powroty, milczenie przez kilka dni, o pomocy i obowiązkach nie było mowy. Po 2 miesiącach zadzwoniłam do teściowej i poinformowałam o sytuacji i ostrzegłam, że jeśli nic nie zrobi z syneczkiem, bo nie wierzę żeby go tak wychowała to będzie rozwód, jeszcze przed rozwiązaniem. Niewiele zrobiła.
      Nie zdecydowałam się na rozwód - potrzebowałam dużo spokoju, nie miałam chęci na działania. Być może gdyby był przy mnie ktoś bardziej zdecydowany...w tej chwili żałuję i to bardzo. Dziecko się urodziło, był chwilowy zachwyt i tyle. Późne powroty do domu po pracy, bo nie chce mu si wstać a w pracy 8 godzin trzeba odbębnić + korki, więc robi się 19.00.
      Przy dziecku jeszcze trudniej na załatwienie spraw z rozstaniem.
      Teściowie pomagają, początkowo się odsunęli, bo powiedziałam co myślę. Ale nie widzę szans na poprawę jest coraz gorzej. Synek ma 5 miesięcy.
      Mogę wesprzeć poprzez rozmowę na priv. kinga_k@o2.pl

      pozdrawiam
      • zgr-edo baby to jednak ch..e, myślą tylko o sobie 05.11.11, 04:59
        siedzi księżniczka w domu, facet zasuwa od rana do wieczora, pomaga jej w pracach domowych, myśli jak zabezpieczyć przyszłość , bo z dnia na dzień jest coraz gorzej, a ona o wyjazdach na wczasy marzy. Pretensje ,ze musi brudne gacie i skarpetki do pralki wrzucić,
        zappewne, nie po to się uczyła, aby kurą domową zostać. Widać ,że oglądane z namiętnością seriale telewizyjne, sprawiły iż biedactwo do myślenia zamiast mózgu zaczeła używać innego organu.
        Można sobie znaleźć nowego frajera, rozwód, podział majątku, alimenty na dziecko i luzik.
        Po pewnym czasie, patrzy jednak w lustro na starą, schorowaną babę, dziecko dorosłe wyszło z domu, rodzice umarli, a ona została sama. Życie to nie film.
        • lucyna_n Re: baby to jednak ch..e, myślą tylko o sobie 05.11.11, 12:27
          no nie każdy, niektórzy wcale nie zasuwają w pracy, a nawet do pracy, w domu nie pomagają, są egoistami i chamami, tylko że to z reguły już przed ślubem i ciążą widać.
      • lucyna_n Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 05.11.11, 12:26
        dlaczego oczekiwalaś że teściowa coś zrobi z dorosłym człowiekiem? on już był z Tobą 12 lat, co miała do tego mamusia?
      • fajnajozia Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 05.11.11, 12:49
        . Po 2 miesiącach zadzwoniłam do teściowej i poinformowałam o sytuacji i ostrzegłam, że jeśli nic nie zrobi z syneczkiem, bo nie wierzę żeby go tak wychowała to będzie rozwód, jeszcze przed rozwiązaniem. Niewiele zrobiła.

        Gratuluję pomysłowości :D Od kiedy to teściowa ma obowiązek coś robić ? Kazanko małe palnąć synkowi ? Pogrozić palcem, cofnąć kieszonkowe, może szlaban na komputer ?
        • kinga-1977 Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 05.11.11, 16:34
          Oj chyba mało znacie życie. Teściowie nie mieli bladego pojęcia co się dzieje w związku, synuś zawsze grał ideał mężczyzny. I w końcu to przerwałam. Dopóki byliśmy bez dziecka nie zwracałam na to uwagi. U mnie poskutkowało. Teściowie stwierdzili, że wolą mieć kontakt z wnuczkiem, niż obrażać się na synową. Matka powiedziała parę słów synusiowi, żeby wydoroślał i tyle.

          Drogie Panie i Panowie nikt Wam nie da gwarancji, że facet przed urodzeniem dziecka i po będzie taki sam. Dla niego poświęcenie się dla rodziny to rzecz zupełnie obca, nie jego świat.
          Faceci nie rozumieją, że kobieta zachodząc w ciążę zmienia priorytety. I to nie dla własnego widzi mi się tylko, na tym polega m.in. przygotowanie do macierzyństwa.

          Dziewczynę trzeba wesprzeć w tak ważnym dla niej momencie. A nie jeszcze ją dołować.
    • tleonek Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 05.11.11, 09:00
      Albo Ci hormony odbijają, rzadko się zdarza aż tak mocno, ale nie ma się czym przejmować, zwykle to przechodzi. Decyzji się nie podejmuje szybko.

      Ale na moje wyczucie jesteś trollicą, albo inaczej powiem: Wszyscy zorientowani wiedzą, że czasem wątki rozpoczynają redaktorzy Gazety, żeby się coś "działo" ;) Ruch musi być, reklamy się wyświetlać, ludzie mieć zajęcie... Twoje słowa się wewnętrznie kupy nie trzymają.
      • spondeo Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 05.11.11, 09:16
        To tez mozliwe, wystawiaja potem na glowna niby takie osobiste tematy.
      • lucyna_n Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 05.11.11, 12:30
        a dla mnei nie jest ważne że temat wydumała jakaś redaktorzyna, bardziej ciekawi mnie dyskusja, ludzkie opinie na dany temat niż to czy to jest autentyczna prawda. I tak nie znam baby i osobiście nie spotkam, to co to za rożnica, a podobne sytuacje w życiu się zdarzają.
        Przecież to nie kółko samopomocowe tylko wymiana różnych poglądów, no forum tylko.
    • spondeo Redsquare 05.11.11, 09:15
      Porozmawiaj z mezem, daj takze jemu to samo prawo powiedzenia spraw, ktore jego draznia.
      W ciazy cialem kobiety, a co gorzej umyslem rzadza hormony.
      To co widzialas na filmach (kobieta na zawolanie placze) jest calkowicie normalne.
      Rzecz w tym, ze w ciazy dzieje sie nie tylko to. Nas rzeczywiscie trudno przygotowac do tej roli, wiem cos o tym bo ... to sie dla nas czesto zaczyna na nieszczescie dopiero wtedy kiedy naocznie widac malego czlowieka. Nagle juz wszystko co bylo przed sie nie liczy.
      Na otuche dodam, ze wielu mezczyzna przy kolejnej ciazy juz spisuje sie na medal, maja juz wlasne doswiadczenia i umieja z nich korzystac. Pozwol mezowi rozwija siebei w tej roli, nei tylko ty pierwszy raz bedziesz miec dziecko, sama zreszta nie wiesz czego od siebie wymagac.
      Wiem, ze wielu mezczyzna znajduje sobie kochanke, bo zona w ciazy i z nia sie nie da wytrzymac, maz czuje sie odizolowany lub niezrozumiany (pracoholizm) nie oznacza jednak, ze tak postapi i on. Krok po kroku zabierz go ze soba na usg, powoli wciagaj tematy o dziecku, o rozwoju dziecka i ciazy, dlaczego mialoby go to nie interesowac ? Cieszy sie przeciez, wybiera imiona tez nie jest zle chociaz wierze ze cie drazni. Moze sie jednak zdarzyc, ze zmieniona hormonami zaczniesz draznic jego i zadaj sobie pytanie jak to zagrac zeby wygrac. Najlepiej porozmawiac, ustalic od do i trzymac sie granic. I jeszcze jedno wyprobuj metode "mowisz i masz". Ttrafia do mezow znacznie lepiej niz "czekam az sie domyslisz,", "ja bym sie toba zajela ty mna nie", "nic nie rozumiesz, dorosnij". Gwarantuje ze rozumie, nawet wiecej niz ci sie wydaje ale trzeba odszukac czesc wspolna, czego ci serdecznie zycze.
    • anna_sla Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 05.11.11, 09:16
      Ty do tego nie dojrzałaś. Tobą szargają hormony, w ciąży dzieje się coś tak nieopisanego z kobietą, że dostaje często różne bziki. Ja myślałam, że swojego z domu wyrzucę jak mi nie kupi piwa cytrynowego albo hamburgera! Będąc w ciąży doprowadzał mnie do skrajnego wyczerpania telefon sąsiada z góry i bąk jaki kręciły jego wnuczki. Nie mogłam spać ani w nocy ani w dzień. Odkąd urodziłam przestałam słyszeć dzwonek tego telefonu i bąka też :D.

      Imienia nie musicie teraz wybierać. Możecie po porodzie np. w dniu kiedy RAZEM pójdziecie do Urzędu Stanu Cywilnego zgłosić tego małego osobnika ;) Macie mnóstwo czasu. Odczekaj z tym rozstaniem do ok. 3-4 m-cy po porodzie. Dopiero wtedy tak te hormony znaczniej "opadają". Nie spiesz się, rozstać się możesz zawsze, tylko z powrotami bywa różnie, nieraz za bardzo się kogoś skrzywdziło by było to możliwe. Dlatego poczekaj, aż CI się głowa uspokoi..
    • niskobudzetowy Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 05.11.11, 09:55
      w łeb się młotkiem pie...ij to ci może przejdzie.
    • jordbar Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 05.11.11, 10:03
      Wiecie co dziwia mnie komentarze, w stylu ''Przejzalas na oczy'' bo to jest wmawianie sobie tylko kwestia czy przed czy po slubie kobieta mydli sobie oczy... Wiadomo, istnieje odlamek mezczyzn ktorzy mysla, ze po slubie moga robic co im sie tylko podoba, a zona ma im uslugiwac na kazdym kroku i sluchac jak pies, jednakze TEN typ zwykle juz pokazuje rogi po zareczynach. Jest jeszcze opcja mieszkanie razem przed slubem lub nie. Jesli mieszkasz z facetem przed slubem to uwaga wielkie bum!! Po slubie nic sie nie zmieni. Ja mieszkalam ze swoim mezem 1 rok zamim sie pobralismy i po slubie nic sie nie zmienilo dalej rozrzuca skarpetki dalej oczekuje na cieply obiad jak wraca z pracy itp. kwestia tylko tego czy masz zamiar zniszczyc swoj zwiazek w bitwie o przyslowiowa marchewke. Nie napisalas tez ile po slubie zdecydowaliscie sie na dziecko. Moze komus sie to wydac dziwne ale ja mam 26 lat jestm po slubie 2 lata i nie zamierzam miec dzieci przynajmniej przez najblizsze 3 lata, uwazam ze dziecko zaras po slubie to glupota, komplikuje wszystko nie masz czasu sie nacieszyc swoim facetem i poznac go lepiej, nacieszyc sie soba itd.
      Pozatym zanim zaczniesz oceniac swojego meza postaw sie w jego sytuacji i zastanow. pracoholizm moze wynikac z tego ze czuje sie odpowiedzialny a jednoczesnie boi sie ze nie podola jako glowa rodziny, chce wiecej zarobic bo maluszek w drodze, pieniadze = czas zeby wiecej zarobic wiecej czasu trzeba poswiecic, a ciuchy na podlodze moga byc rezultatem zmeczenia, a nie robienia Ci na zlosc. Porozmawiaj z ginekologiem o swoich problemach z nastrojem bo sa one napewno spowodowane hormonami i bo jak mi sie wydaje takie objawy podobne do stanu depresyjnego - nieistotny szcegol rosnie do rangi problemu zycia. Ciuchy na podlodze? Poprostu masz ochote to je wrzuc do szafy, masz ochote to je poskladaj, a jak nie masz ochoty to je zostaw. I po problemie... :) i pij melise bo ma fajne kojace dzialanie.
      • lucyna_n Re: Zaszlam w ciaze i raptem chce sie rozstac! 05.11.11, 12:33
        zgadzam się z Tobą, ale wątpię czy melisa pomoże, chyba całą łąke musiałaby zeżreć:) konsultacja u lekarza niezbędna.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka