Dodaj do ulubionych

Żenada czy miły gest?

25.11.11, 15:12
Czy jeśli wszyscy pracownicy (spora grupa) składają się jak co roku na prezent dla kierownika (nie szefa), a wśród tych pracowników malutka garstka wpada na pomysł, żeby mu zorganizować w pracy imieniny (na własny koszt - nie angażując pozostałych pracowników) to jest to miły gest czy niesmaczne lizustwo? Jakie jest Wasze zdanie? dodam tylko, że kierownik dobry człowiek, ale nie wszechmocny, bo to nie on sprawuje rządy....
Obserwuj wątek
    • ka-mi-la789 Re: Żenada czy miły gest? 25.11.11, 15:22
      Imieniny w pracy na czyjkolwiek koszt są niedopuszczalne. W pracy masz pracować, a nie pielęgnować relacje międzyludzkie.
      • akle2 Re: Żenada czy miły gest? 25.11.11, 20:06
        ka-mi-la789 napisała:

        > Imieniny w pracy na czyjkolwiek koszt są niedopuszczalne. W pracy masz pracować
        > , a nie pielęgnować relacje międzyludzkie.
        >

        Przy złych relacjach międzyludzkich bardzo źle się pracuje. Wyniki zaprzyjaźnionego zespołu sa zupełnie inne (lepsze) niż takiego, który skacze sobie do oczu. Co do "organizacji imienin" to się zgadzam, żenada na maxa.
        • ka-mi-la789 Re: Żenada czy miły gest? 25.11.11, 22:41
          akle2 napisała:


          > Przy złych relacjach międzyludzkich bardzo źle się pracuje. Wyniki zaprzyjaźnio
          > nego zespołu sa zupełnie inne (lepsze) niż takiego, który skacze sobie do oczu.

          Między zaprzyjaźnianiem się a skakaniem sobie do oczu istnieje jeszcze kilka możliwości. Na przykład emocjonalna neutralność, która w stosunkach służbowych powinna być normą dla dobra wszystkich członków zespołu. Poza tym, relacje międzyludzkie nie mogą być ważniejsze od samej pracy, bo jeżeli zaczniemy dbać o ciepełko do tego stopnia, że nie będzie czasu na pracę, to wyników nie będzie żadnych.
    • kasi-a789 Re: Żenada czy miły gest? 25.11.11, 15:23
      miły gest
    • ciastko_z_kota Re: Żenada czy miły gest? 25.11.11, 15:33
      Jestem totalnie przeciwna składkom na prezenty, a co dopiero wyprawianiem imienin w takich okolicznosciach przyrody. A organizowanie imprezy w godzinach pracy przed odłam pracowników to już w ogóle farsa.

      Nie mogą zrobic tego wieczorem, w jakimś lokalu?
      Odpowiadam: Pewnie, że nie mogą - kto by przepuscił okazję nawpierdzielania się ciasta i jednocześnie pobierania za to pensji.

    • blu_lagoon Re: Żenada czy miły gest? 25.11.11, 15:50
      Ktos naprawde obchodzi jeszcze cos takigo jak IMIENINY?
      • ciastko_z_kota Re: Żenada czy miły gest? 25.11.11, 15:58
        Ta, tu jest clou problemu.
      • eat.clitoristwood Re: Żenada czy miły gest? 25.11.11, 19:41
        blu_lagoon napisała:
        > Ktos naprawde obchodzi jeszcze cos takigo jak IMIENINY?

        Wyobraź sobie, że są tacy, którzy nie obchodzą ani geburstaków.
        • eat.clitoristwood Re: Żenada czy miły gest? 25.11.11, 19:43
          eat.clitoristwood napisał:
          > Wyobraź sobie, że są tacy, którzy nie obchodzą ani geburstaków.

          Proszę "ani" nie zauważać, było częścią dłuższego wpisu, który się zrobił krótszy.
    • merda Re: Żenada czy miły gest? 25.11.11, 16:02
      To jest glupi pomysl.
      • khadroma Re: Żenada czy miły gest? 25.11.11, 16:20
        Kwiaty i zyczenia - ok.
        Impreza - niedopuszczalne!
    • pepsic Re: Żenada czy miły gest? 25.11.11, 16:42
      Relikt z PRL-u.
    • sid-sid Re: Żenada czy miły gest? 25.11.11, 18:12
      Imieniny, urodziny czy inne posiadówy w pracy, to jakaś porażka.:/
    • eat.clitoristwood A w temacie: 25.11.11, 19:46
      Ani żenada ani miły gest, marnotrawstwo czasu po prostu. Praca jest od pracowania, nie od "integracji". Zresztą nachlać się głupio bo i imieniny prawdopodobnie w środku tygodnia i w ogóle nachlać się w obecności szefa i kolegów z pracy głupio. Więc impreza bez sensu.
      • lacido Re: A w temacie: 25.11.11, 20:51
        aaa bo jak imieniny to bez nachlania ani rusz:)
        • eat.clitoristwood Re: A w temacie: 25.11.11, 20:58
          lacido napisała:
          > aaa bo jak imieniny to bez nachlania ani rusz:)

          Pamiętasz scenę z "Taksówkarza", kiedy on ją zaprasza do kina porno? Nie dlatego, że jest jakimś tam perwersem. Ot, dziewczynę zaprasza się do kina a on innego kina nie znał. :)
          No więc ze mną i z imieninami jest podobnie. :)
          • lacido Re: A w temacie: 25.11.11, 21:00
            :DDD
            chyba że tak
    • samuela_vimes Re: Żenada czy miły gest? 25.11.11, 20:00
      Ja się nawet nie przyznałam, że mam dzisiaj imieniny. Znaczy paru osobom i poszliśmy na piwo w ramach tego.
      • samuela_vimes Re: Żenada czy miły gest? 25.11.11, 20:00
        A ogólnie to lizdupstwo w wersji hard.
      • eat.clitoristwood Re: Żenada czy miły gest? 25.11.11, 20:06
        samuela_vimes napisała:
        > Ja się nawet nie przyznałam, że mam dzisiaj imieniny. (...)

        Dzisiaj Samuela?
        Najlepszego!
        • samuela_vimes Re: Żenada czy miły gest? 25.11.11, 20:33
          Dzisiaj, dziękuje. :-)
    • akle2 Re: Żenada czy miły gest? 25.11.11, 20:04
      Pierwsze skojarzenie - żenada.
      Po za tym co oznacza "zorganizować imieniny"?? Zdefiniuj.
    • lacido Re: Żenada czy miły gest? 25.11.11, 20:50
      > t Wasze zdanie? dodam tylko, że kierownik dobry człowiek, ale nie wszechmocny,
      > bo to nie on sprawuje rządy....

      czyli nie warto bo nic się nie skorzysta? :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka