Dodaj do ulubionych

Forumki, a boicie się

27.11.11, 20:35
ciemności?

w sensie, ze nie lubicie/boicie się wracać w nocy same do domu? ja nawet baaaaardzo i samej się mnie do domu nie puszcza;P odporowadzić trzeba, towarzyszyć w drodze powrotnej lub wsadzić w taxe:P

już od dzieciństwa tak mam, że w nocy nawet do toalety nie wstawałam, miałam bujną wyobraźnie;P
Obserwuj wątek
    • stephanie.plum Re: Forumki, a boicie się 27.11.11, 20:45
      ja uwielbiam ciemność, ale na dworze.
      najlepiej w lesie.
      lubie cicho chodzić w ciemności.

      a w domu - niespecjalnie.
      jeśli już gdzieś miałabym się bać ciemności, to zamknięta w czterech ścianach.
      • jan_hus_na_stosie Re: Forumki, a boicie się 27.11.11, 20:48
        ja lubię ciemność ale gdy jest pełnia i świecą gwiazdy, wówczas pomimo iż ciemno to widać kontury drzew, przedmiotów etc. :)
        • stephanie.plum Re: Forumki, a boicie się 27.11.11, 20:55
          no, masz. ja żyję dla takich nocy.
          :~)
    • lolcia-olcia Re: Forumki, a boicie się 27.11.11, 20:50
      bardziej od ciemności boję się ludzkiej głupoty
    • bez_obcasow Re: Forumki, a boicie się 27.11.11, 21:24
      Co prawda zdarza mi się samej wracać późno do domu, ale faktycznie ciemność nie jest moją najlepszą przyjaciółką;).
      Ostatnio miałam taką sytuację, że wracam wieczorem do domu i widzę już z daleka, że na osiedlu prąd wyłączyli. Ale nic to, dzielnie wjeżdżam do garażu podziemnego (drzwi były otwarte), a tam ciemno jak ... u pewnego pana określonej rasy w wiadomym miejscu.
      Wyłączam kontrolnie światła samochodu, żeby sprawdzić, czy coś widać i gucio widać. O nie - myślę sobie - widziałam wystarczająco dużo horrorów, gdzie samotna kobieta została zaatakowana w ciemności (a jeszcze w garażu podziemnym zwłaszcza!) przez nieznane, straszne istoty. Nie wysiądę w tym garażu, bo żywa do drzwi nie dojdę.
      Do mieszkania ciemną klatką schodową też nie miałam ochoty się pchać.
      Więc siedziałam pół godziny w samochodzie, surfując sobie przy okazji w sieci, zanim nie przywrócili prądu:).
      • varia1 Re: Forumki, a boicie się 28.11.11, 14:51
        a tam ciemno jak ... u pewnego pana określonej rasy w wiadomym miejscu.

        spadłam z krzesła :D to się dopiero, mili Państwo, nazywa eufemizm, patrzmy i się uczmy :)
    • samuela_vimes Re: Forumki, a boicie się 27.11.11, 21:55
      To się nazywa stanem lękowym.
    • xolaptop Re: Forumki, a boicie się 27.11.11, 21:55
      Ciekawe jest chodzenie nocą po lesie. Oczy zwierząt ładnie błyszczą.
      • azjaodkuchni Re: Forumki, a boicie się 27.11.11, 22:26
        Nie ciemności nie , ale mam lęk wysokości.
    • maly.jasio lalas w przescieradlo? :) 27.11.11, 22:40
      oxy_gen_86 napisała:
      już od dzieciństwa tak mam, że w nocy nawet do toalety nie wstawałam, miałam bu
      jną wyobraźnie;P

      lalas w przescieradlo?
      czy przwezornie nie pilas nic na kolacje? :)
    • berta-death Re: Forumki, a boicie się 27.11.11, 22:43
      Ciemność + potwory to nie, ale ciemność + typy spod ciemnej gwiazdy to jak najbardziej. Mimo, że statystycznie chyba nie wykazano, żeby nocą było jakoś szczególnie więcej gwałtów, rabunków, czy morderstw. Ale intuicja podpowiada, że jakby w takich okolicznościach ktoś człowieka napadł, czy wciągnął w jakieś krzaki, bramę, itp, to nikt nie miałby szans tego zauważyć i wszelkie świry i zboki też pewnie o tym wiedzą.
    • anaisanais96 Re: Forumki, a boicie się 27.11.11, 23:37
      Boję sie i to bardzo. Powiem nawet że do ślubu spałam z zapalonym światłem. Później mężuś niestety zakazał, ale ostatecznie z nim w sypialni czuję się bezpiecznie. Jełśi juz się zdarzy że śpię sama muszę mieć włączone światło.
      • eat.clitoristwood Re: Forumki, a boicie się 27.11.11, 23:50
        anaisanais96 napisała: (...)
        Łysy?

        A serio, ja (na trzeźwo) najlepiej śpię w możliwie maksymalnej izolacji od bodźców zewnętrznych (światło, dźwięk), idealna byłaby próżnia (no, powietrze mogłoby zostać).
    • anna_sla Re: Forumki, a boicie się 28.11.11, 01:20
      też się boję, dlatego rezygnuję z większości wyjść towarzyskich, z których mam sama wracać nocą.
      • dawiduu Re: Forumki, a boicie się 28.11.11, 01:43
        Za dużo horrorów, kryminałów i kronik kryminalnych. A wyobraźnia podsyca lęk :)
    • triismegistos Re: Forumki, a boicie się 28.11.11, 13:24
      Nie, ciemności akurat się nie boję wcale.
    • mama_myszkina Re: Forumki, a boicie się 28.11.11, 17:24
      No, ja lubię noca chodzić z psami na pole pod las, jakoś wcale sie tam nie boję. Ale nie lubię wracać w nocy sama przez miasto.
    • ka-mi-la789 Re: Forumki, a boicie się 28.11.11, 19:13
      Nie łażę sama po nocy nie dlatego, że się boję ciemności, tylko dlatego, że się boję co niektórych bliźnich łażących po nocy.
    • samuela_vimes Re: Forumki, a boicie się 28.11.11, 19:50
      Boję się pająków i innego robactwa. Zwłaszcza jak mi dzisiaj koleżanka opowiedziała, karaluchy sobie imprezkę u niej na środku kuchni zrobiły i jak zapaliła światło to zobaczyła jak ekipa się rozbiega.
      Dzisiaj w nocy będę szukać karaluszanej imprezy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka