20.12.11, 01:24
jak myślicie, czy to że w szkołach nie uczą samodzielnego myślenia oraz podważania tzw. "autorytetów" to jest celowe działanie czy po prostu skutek tego, że osoby odpowiedzialne za program nauczania są przeciętne i to wykracza poza ich zdolności poznawcze?

Obserwuj wątek
    • berta-death Re: edukacja 20.12.11, 01:39
      Celowe działanie. Społeczeństwem inteligentów potrafiących samodzielnie myśleć i podważać autorytety, rządzić się nie da.
      • jan_hus_na_stosie2 Re: edukacja 20.12.11, 01:48
        a gdyby stworzyć ogólnopolskie warsztaty, bezpłatne, ciekawe, pozalekcyjne, skupiające mądrych ludzi, którzy za darmo wykładaliby na nich i przekazywali młodym ludziom punkt widzenia inny niż ten w mainstremowych mediach i w szkole?

        Myślę, że mądrych ludzi w Polsce nie brakuje, którzy byliby gotowi np. raz lub dwa razy w tygodniu prze godzinę lub dwie nieodpłatnie przekazywać swoją wiedzę i doświadczenie na temat otaczającego świata młodym ludziom.

        W sumie 5-8 lat takich warsztatów na skalę ogólnokrajową by wystarczyło aby wychować nowe pokolenie samodzielnie myślących ludzi.

        • berta-death Re: edukacja 20.12.11, 01:54
          A kto ci będzie za darmo wykładał? Idealistów nie ma zbyt wielu.
          • jan_hus_na_stosie2 Re: edukacja 20.12.11, 02:01
            jest więcej niż Ci się wydaje :)

            • berta-death Re: edukacja 20.12.11, 02:05
              Ludzie nie po to nabywają jakiś umiejętności, żeby je potem za darmo rozdawać. Nawet jak na początku są idealistami, to wystarczy, że raz ktoś im zapłaci za to co robią, żeby im wolontariat z głowy wywietrzał.
              • jan_hus_na_stosie2 Re: edukacja 20.12.11, 02:11
                ale kto miałby im niby płacić za krytykę obecnego systemu? kto miałby im płacić za naukę historii i ukazywania kłamstw i sztuczek jakie stosują rządzący aby utrzymać się u władzy? Kto niby miałby im płacić za ukazanie czym był tzw. Wielki Kryzys w latach 30 XX wieku i kto do niego doprowadził? Kto miałby im zapłacić za ukazanie czym był kolonializm w XX wieku i jak się do niego ma neokolonializm z XXI wieku?

                • ultimate.strike Re: edukacja 20.12.11, 07:58
                  > ale kto miałby im niby płacić za krytykę obecnego systemu? kto miałby im płacić
                  > za naukę historii i ukazywania kłamstw i sztuczek jakie stosują rządzący aby u
                  > trzymać się u władzy? Kto niby miałby im płacić za ukazanie czym był tzw. Wielk
                  > i Kryzys w latach 30 XX wieku i kto do niego doprowadził? Kto miałby im zapłaci
                  > ć za ukazanie czym był kolonializm w XX wieku i jak się do niego ma neokolonia
                  > lizm z XXI wieku?

                  Stąd już tylko jeden krok do mgły smoleńskiej i chemitrailsów, cała akcja mogłaby się przekształcić w festiwal świrów.
            • senseiek Re: edukacja 20.12.11, 02:14
              > jest więcej niż Ci się wydaje :)

              Jakby to byla prawda to by nie bylo strajkow nauczycieli, sluzby zdrowia, policjantow, itd.
              i by nie narzekali, jak to malo zarabiaja, za jakie "psie pieniadze" pracuja.
              • ritsuko Re: edukacja 20.12.11, 09:54
                Co innego zrobić coś dla innych po godzinach, a co innego próbować się utrzymać za psie pieniądze. Serio.
        • senseiek Re: edukacja 20.12.11, 02:12
          > a gdyby stworzyć ogólnopolskie warsztaty, bezpłatne, ciekawe, pozalekcyjne, sku
          > piające mądrych ludzi, którzy za darmo wykładaliby na nich i przekazywali młody
          > m ludziom punkt widzenia inny niż ten w mainstremowych mediach i w szkole?

          Ostatni raz w szkole bylem ponad 15 lat temu, ale jakos sobie nie przypominam, zeby uczono jakiejs ideologii, lub czyichkolwiek punktow widzenia. Odtrabiany byl material punkt po punkcie, za co pozniej rozliczano ocenami.

          > Myślę, że mądrych ludzi w Polsce nie brakuje, którzy byliby gotowi np. raz lub
          > dwa razy w tygodniu prze godzinę lub dwie nieodpłatnie przekazywać swoją wiedzę
          > i doświadczenie na temat otaczającego świata młodym ludziom.

          Czyli komu? Podstawowce, gimnazjum, sredniej, studentom? Znajac zycie wiekszosc uczniow by sie bronila rekami i nogami, zeby tylko nie musiec siedzec tych kilku godzin wiecej w szkole..

          > W sumie 5-8 lat takich warsztatów na skalę ogólnokrajową by wystarczyło aby wyc
          > hować nowe pokolenie samodzielnie myślących ludzi.

          Najwazniejsze zeby ludzie nauczyli sie byc zaradni dla samych siebie. A nie oczekiwali wszystkiego od panstwa. Od ojca nieustannie slyszalem teksty "ze panstwo powinno to, panstwo powinno tamto". On nie potrafi sobie wyobrazic, ze to on moze, i ze to od niego wszystko zalezy. On woli, zeby to panstwo mu wszystko dalo jak na tacy.
          • jan_hus_na_stosie2 Re: edukacja 20.12.11, 02:28
            popełniasz pewien błąd myślenia

            no bo czym jest państwo? państwo to urzędnicy zatrudniani za podatki płacone przeze mnie, przez Ciebie. Żadna firma w Polsce, nawet największa nie dysponuję takimi pieniędzmi jak państwo, w dodatku nie dysponuje władzą ustawodawczą a także sądownicza w celu egzekwowania swoich postulatów.

            państwo może wiele, bardzo wiele, w zasadzie ostatnie 30 lat rozwoju Chin ośmieszyły dogmaty i teorie tzw. chicagowskiej szkoły ekonomii, która twierdzi, że im mniej państwa w życiu ludzi, zwłaszcza ekonomii tym lepiej - bzdura

            Chiny 30 lat temu były na poziomie Mozambiku, biedne, bez kapitału, zacofane

            i to nie wolny rynek i niewidzialna ręka rynku doprowadziły do rozwoju kraju, to PLANOWANIE i trzymanie za mordę zagranicznych inwestorów doprowadziły do rozwoju kraju

            Dziś Chiny produkują samoloty piątej generacji (J-20) a my kupujemy złomy F-16, które zaprojektowano w latach 70-tych...










            • senseiek Re: edukacja 20.12.11, 03:58
              > no bo czym jest państwo? państwo to urzędnicy zatrudniani za podatki płacone pr
              > zeze mnie, przez Ciebie. Żadna firma w Polsce, nawet największa nie dysponuję t
              > akimi pieniędzmi jak państwo, w dodatku nie dysponuje władzą ustawodawczą a tak
              > że sądownicza w celu egzekwowania swoich postulatów.

              Pod pewnymi wzgledami masz racje. Jak np. gigantyczne budowle na skale krajowa jak autostrady, sa praktycznie nie do zrobienia dla firm prywatnych, bo nikogo nie zmusza do sprzedazy swojej ziemi. Moga co najwyzej negocjowac cene zakupu, ale jak ktos sie uprze to nie przeskocza tego jak panstwo ustawa uwlaszczeniowa.
              Ale panstwa sa gigantycznie zadluzone, i nie moga sobie pozwolic na inwestycje z duza skala ryzyka, ktora to prywatny inwestor moze poniesc, i pozniej wszystko stracic.
              Nikt/niewielu z urzednikow potrafi udzwignac taki ciezar odpowiedzialnosci (szczegolnie w panstwie nie totalitarnym).
              W panstwie demokratycznym polityk mysli tylko o tym, zeby go wybrano na nastepna kadencje. I to bardzo ogranicza jego wyobraznie i cele. On chce/musi jak najmniej narazic sie wyborcom, albo odejdzie w polityczny niebyt podczas wyborow.
              Z kolei w panstwie totalitarnym, zbyt wydumane nieudane inwestycje koncza sie rewolucja i smiercia rzadzacej elity.

              > państwo może wiele, bardzo wiele, w zasadzie ostatnie 30 lat rozwoju Chin ośmie
              > szyły dogmaty i teorie tzw. chicagowskiej szkoły ekonomii, która twierdzi, że i
              > m mniej państwa w życiu ludzi, zwłaszcza ekonomii tym lepiej - bzdura

              Ale chicagowska szkola ekonomii miala na mysli panstwo nie totalitarne!

              > Chiny 30 lat temu były na poziomie Mozambiku, biedne, bez kapitału, zacofane

              W dalszym ciagu sa, to ze jest kilkaset milionow robotnikow ktorzy pracuja na rzecz zachodnich koncernow to jeszcze nie zmienia, ze jest to kraj wiejski, gdzie wiekszosc ludnosci pracuje na roli za miske ryzu.

              > i to nie wolny rynek i niewidzialna ręka rynku doprowadziły do rozwoju kraju, t
              > o PLANOWANIE i trzymanie za mordę zagranicznych inwestorów doprowadziły do rozw
              > oju kraju

              To sie stalo dzieki Hong Kongowi i przejsciu z wladania UK pod Chinskie. Wszyscy mysleli, ze zrobia z HK enklawe komunizmu, a to HK zrobil z Chin kapitalistyczne panstwo.. ;)

              > Dziś Chiny produkują samoloty piątej generacji (J-20) a my kupujemy złomy F-16,
              > które zaprojektowano w latach 70-tych...

              Ledwo co 11 miesiecy temu oblatali i juz "produkuja".. ;)
              • miaukontent Re: edukacja 20.12.11, 07:32
                Co chyba nie oznacza, iż obywatel nie może oczekiwać tego i owego od państwa?
                • ultimate.strike Re: edukacja 20.12.11, 08:01
                  Obywatel państwo utrzymuje, powinien wymagać.
            • gobi05 Re: edukacja 20.12.11, 08:39
              > no bo czym jest państwo? państwo to urzędnicy

              Raczej system prawny. Jeśli zatrudnisz urzędników: ministrów, sekretarki, referentów itd. (jak robiono w wielu krajach afrykańskich po wygnaniu kolonizatorów), to wcale nie znaczy, że twoje państwo będzie sprawnie działać.

              > Chiny 30 lat temu były na poziomie Mozambiku, biedne, bez kapitału, zacofane

              Powiedzmy od razu, czyja to była zasługa, kto prowadził politykę wyniszczania przedsiębiorczości, kto miał w założeniach, że wystarczy nakazać obiżkę cen ryżu, a ryż potanieje... To partia komunistyczna wytrwale niszczyła dorobek i ludzkie wysiłki przez dziesiątki lat.

              > państwo może wiele, bardzo wiele, w zasadzie ostatnie 30 lat rozwoju Chin ośmie
              > szyły dogmaty i teorie tzw. chicagowskiej szkoły ekonomii

              Nie znam szkół ekonomii i nie zamierzam poznawać, ale wiem, że chińskie państwo rzeczywiście ograniczyło swój udział w życiu ludzi. Chłopi nie mają ubezpieczeń społecznych, emerytur, lecznictwa, edukacji. Tysiące Chińczyków z prowincji koczują w stolicy ze swoimi petycjami, bo nie ma mechanizmów antykorupcyjnych w tym państwie. Sądy rozpatrują sprawy, a wyroki zależą od wysokości bakszyszu. To prawie jak Dziki Zachód, tylko nie ma linczu.

              > i to nie wolny rynek i niewidzialna ręka rynku doprowadziły do rozwoju kraju, t
              > o PLANOWANIE i trzymanie za mordę zagranicznych inwestorów

              Kto niby zaplanował, że w następnej pięciolatce będzie produkowany iPod? Napewno nie rząd chiński. Puścili sprawę na żywioł. Jest popyt na laleczki-Krakowianki w łowickim stroju? Robią Krakowiczanki. Jest popyt na karabiny dla dzieci Afryki? Robią karabiny. Jest popyt na amerykańskie flagi, mundury Bundeswehry, sztuczną trawę? Robią i to. Regulują jedynie kwoty gwarancji kredytowych, jakie rząd udziela na budowę fabryk - tego faktycznie pilnują.
              Jaki jest efekt tej "planowej gospodarki"? Ano, że do Tamizy zabłądził kiedyś wieloryb i trzeba go było wywabiać, natomiast w chińskich rzekach woda zmienia kolor w zależności od profilu produkcji.

              I jeszcze jedno o tym cudzie: prowincja "produkuje" ludzi, którzy zrobią wszystko, byle tylko wyrwać się z położenia, w którym mogą jedynie przymierać głowem i budować drewniany rower, bo ich siła nabywcza jest bliska zera. To oni jadą tysiące kilometrów, śpią na trzy zmiany i ciężko harują w warunkach urągających BHP. W Polsce też byli tacy - stachanowcy się ich nazywało, ale było ich mniej, bo to i mniejsza populacja i desperacja, a też trochę więcej wiedzy o świecie mieli ludzie (nawet wówczas) w Polsce. Jednak nigdy 100% populacji takich nie jest - ani w Polsce, ani w Ameryce, ani w Chinach. To oni napędzają cud gospodarczy, który polega na tym, że zamiast potwornej nędzy panuje tam nędza. Tylko, że w pewnym momencie desperatów musi zabraknąć i trzeba będzie zarządzać normalnymi ludźmi - tak jak to jest od zawsze w normalnych krajach. Wtedy będzie widać, czy kapitaliści z Komunistycznej Partii Chin znają się na rządzeniu. Łatwiej skoczyć od dochodu narodowego rzędu 50 centów na głowę do dolara na głowę, niż od dochodu rzędu 50 dolarów do 55 dolarów na głowę.

              > Dziś Chiny produkują samoloty piątej generacji (J-20)

              Tak, tak, a Korea Północna ma broń atomową, zaś Korea Południowa ma potworne długi. I kto niby jest lepszy - południowi, czy północni Koreańczycy? Jakoś jednak nie słyszałem, żeby zdesperowani uciekali z południa na północ.
            • triismegistos Re: edukacja 20.12.11, 17:03
              jan_hus_na_stosie2 napisał:

              > Chiny 30 lat temu były na poziomie Mozambiku, biedne, bez kapitału, zacofane
              >
              > i to nie wolny rynek i niewidzialna ręka rynku doprowadziły do rozwoju kraju, t
              > o PLANOWANIE i trzymanie za mordę zagranicznych inwestorów doprowadziły do rozw
              > oju kraju
              >
              Khm, może to lekka złośliwość z mojej strony, ale jesteś w tym temacie po części niedoinformowany, a po części zindoktrynowany chińską propagandą.
        • soulshunter Re: edukacja 20.12.11, 08:36
          > a gdyby stworzyć ogólnopolskie warsztaty, bezpłatne, ciekawe, pozalekcyjne, sku
          > piające mądrych ludzi, którzy za darmo wykładaliby na nich i przekazywali młody
          > m ludziom punkt widzenia inny niż ten w mainstremowych mediach i w szkole?

          Wtedy taka grupa ludzi zaostanie obwolana faszystami, ONR-owcami, pisuarami, mocherami, antysemitami a nastepnie zostana aresztowani i skazani za dzialalnosc niezgodna z prawem. Wyborcza im odpowiednio dokopie a TVN napietnuje. Pan redaktor Gugala zas przeprowadzi jedynie sluszny wywiad w polszmacie. Jeszcze jakies pytania?
        • hotally Re: edukacja 20.12.11, 19:34
          No właśnie! Ja bym mogła!
    • senseiek a masoneria przejela szkolnictwo? ;) 20.12.11, 01:42
      > jak myślicie, czy to że w szkołach nie uczą samodzielnego myślenia oraz podważa
      > nia tzw. "autorytetów" to jest celowe działanie czy po prostu skutek tego, że o
      > soby odpowiedzialne za program nauczania są przeciętne i to wykracza poza ich z
      > dolności poznawcze?

      Raczej to drugie. Inaczej to bys musial zalozyc istnienia jakiejs sekty-masonerii do ktorej naleza wszyscy/wiekszosc nauczycieli.. ;)

      Jak mawiaja amerykanie "you get what you pay for". A skoro szkolnictwo jest darmowe, to i efekty sa takie, za jakie sobie zaplacili rodzice..
      • miaukontent Re: a masoneria przejela szkolnictwo? ;) 20.12.11, 07:34
        Każdy nauczyciel musi uczyć zgodnie z tak zwaną podstawą programową.
        Podstawę opracowuje Ministerstwo Edukacji Narodowej. Czyli rząd.
        • miaukontent Re: a masoneria przejela szkolnictwo? ;) 20.12.11, 07:44
          Żeby nie było wątpliwości - że to tylko podstawa i każdy nauczyciel może sobie realizować dodatkowy materiał. Może oczywiście, ba nawet jest obowiązany przedstawić swój program nauczania do zatwierdzenia radzie pedagogicznej.
          Haczyk polega na tym, że podstawa programowa zawiera tyle szczegółowych wymagań, że trzeba bardzo zdolnej klasy by je wszystkie przerobić i jeszcze mieć czas na coś innego.
          Przynajmniej z matematyki.
    • kwieto Re: edukacja 20.12.11, 07:54
      > jak myślicie, czy to że w szkołach nie uczą samodzielnego myślenia oraz podważa
      > nia tzw. "autorytetów"

      To zależy w jakich szkołach.
      W niektórych zdarza się słyszeć ironiczne stwierdzenie "argumentacja na kolanach" odnośnie tych, którzy bezmyślnie powołują się na jakiś autorytet.
    • gobi05 Re: edukacja 20.12.11, 09:01
      > jak myślicie, czy to że w szkołach nie uczą samodzielnego myślenia

      Ja "uczyłem w szkołach" i chciałbym cię zapytać, jak sobie wyobrażasz uczenie samodzielnego myślenia w trzydziestoosobowych klasach? Może z podręcznika, jakieś zasady, reguły, trochę teorii "odtąd - dotąd" do wykucia...

      > osoby odpowiedzialne za program nauczania są przeciętne

      A jakie znaczenie mają tu osoby odpowiedzialne za program nauczania? Te osoby mają za zadanie spożytkowac czas przydzielony w siatce godzin. Daj o sto godzin więcej w cyklu nauczania matematyki, a w gimnazjum pojawią się całki nieoznaczone. Daj o dwadzieścia więcej, a będą i oznaczone... Że co? Że przyszła fryzjerka nie potrzebuje całek? A czy ktoś ją będzie pytał?

      Zastanów się nad celem szkolnictwa. Nie <niespodzianka!>, zadaniem szkoły nie jest uczenie i przygotowanie do życia/pracy w przyszłości. Szkoła ma chronić dzieci i młodzież przed demoralizacją, przez zagospodarowanie możliwie jak największego ich czasu, żeby się nie włóczyli, żeby im jakieś pomysły do głowy nie przychodziły (bo głupie mogą przychodzić). Powiedz, kto jest właścicielem edukacji w Polsce, a będziesz wiedział czemu ta edukacja ma służyć. Albo odwrotnie - zobacz jakie w istocie są cele edukacji, a domyślisz się, kto jest jej właścicielem. Podpowiadam: nie są to uczniowie ani ich rodzice.
    • havana28 Re: edukacja 20.12.11, 09:59
      Osoby odpowiedzialne za program nauczania są przeciętne i to wykracza poza ich zdolności poznawcze. Łacznie spędziłam w szkole i uniwersytecie jakieś kilkanaście lat i nie zauważyłam nikogo, kogo można by było podejrzewać o "celowe działanie" czy wdrażanie jakieś ideologii. Zdecydowanej większości w głowie się nie mieściło, że autorytety można poważać
      • georgia241 Re: edukacja 20.12.11, 10:04
        Właśnie najlepszymi nauczycielami są osoby o mniejszej wiedzy. Ci z rozległą wiedzą powinni nauczać bardzo zdolnych uczniów.
    • georgia241 Re: edukacja 20.12.11, 10:02
      Inteligentny człowiek potrafi sam się wyzwolić spod autorytetów, a mało bystry i tak będzie miał jakieś, raczej nie Kotarbińskiego a Heńka spod 5.
    • asystentka_prezesa_zarzadu Re: edukacja 20.12.11, 11:45
      Ciekawe pytanie. Jako, że boję się teorii spiskowych to skłaniam się jednak ku temu, że nauczyciele to najczęściej przeciętniacy. Również dlatego, że znam paru fajnych, którzy pomimo pracy w tej całej machinie wyłamywali się ze schematów. Może to to, że kiedyś na nauczyciela szli wszyscy ci, którzy nigdzie się nie dostali? Może to miejsce dla mało sensownych ludzi, których kręci opcja przewagi nad dziećmi/młodzieżą a także urlopy, przerwy świąteczne i takie tam?
      Ja bym była za tym, żeby była ostra selekcja i żeby ten zawód wykonywali najlepsi.
      • miaukontent Re: edukacja 20.12.11, 11:54
        Teraz jest po kilkoro chętnych na każdą ofertę pracy. No może poza anglistami.
        • asystentka_prezesa_zarzadu Re: edukacja 20.12.11, 11:57
          No tak-tylko kto ich przyjmuje? Pani dyrektor, która studia kończyła w prl?;)
          • miaukontent Re: edukacja 20.12.11, 12:04
            Niestety nie, zazwyczaj to już te biznesowo nastawione są dyrektorkami.
            • asystentka_prezesa_zarzadu Re: edukacja 20.12.11, 12:24
              Czyli tak samo niefajnie;) I jak tu być mądrym człowiekiem jak się ma głupią szkołę?
              • miaukontent Re: edukacja 20.12.11, 12:28
                O to właśnie chodzi, by naród głupi wszystko kupił potem w supermarkecie medialnym.
      • simply_z Re: edukacja 20.12.11, 11:59
        dajze spokoj ,opcja uczenia dzieci w szkole to cos strasznego. Mielsicie kiedys doczynienia z grupa dzieciakow?:) nie? to powodzenia ,ja w ramach przewodnictwa kilka razy. nie wyobrazam sobie ,jak wytrzymuja nauczyciele z mlodzieza gimnazjalna chociazby.
        • asystentka_prezesa_zarzadu Re: edukacja 20.12.11, 12:26
          Wiesz, mnie się wydaje, że z nauczycielami może być podobnie jak z politykami czyli jeśli ktoś naprawdę zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności i jest mądry to nie będzie w ogóle w to wchodził;) Mało znasz nauczycieli, którzy popijają kawki, każą coś tam czytać czy rozwiązywać bez szczególnego swojego udziału? Czy dla nich to jest naprawdę taka ciężka praca? Nie sądzę.
          • simply_z Re: edukacja 20.12.11, 12:30
            owszem ale zalezy od przedmiotu. W przypadku np. jezyka polskiego czy matematyki jest mnostwo roboty. to sa testy na koniec kazdej klasy ,klasowki ,kartkowki ,w przypadku polskiego obowiazkowe przygotowywanie akademii ,dnia nauczyciela swiat narodowych ,konkursow recytatorskich itd. jesli do tego dochodzi wychowawstwo to dostajesz kolejna godzine. Do tego pomysl sobie ,ze musisz przez kilka godzin stac na srodku i nawijac. Wszystko zalezy od przedmiotu i typu szkoly. W niektorych placowkach nie mozna po prostu mowiac brzydko opie...c sie.
            • simply_z Re: edukacja 20.12.11, 12:32
              plus robota papierkowa:) a jakze po godzinach ,wypelniane formularzy po kazdym probnym tescie ,wypisywanie swiadectw itd
            • berta-death Re: edukacja 20.12.11, 12:58
              Nie w każdej szkole i nie na każdym etapie nauczania są akademie i uroczyste święta narodowe. Jak się trafi jakiś nauczyciel aktywista to się w to bawi, jak się nie trafi to się nie bawi. Podobnie ze sprawdzianami czy wypracowaniami. Jednemu się chce to wymyśla cudaczne zadania, doktoryzuje się nad każdym zdaniem napisanym przez ucznia, przejmuje się wynikami testów a inny ma w dupie. Zada temat wypracowania jaki znajdzie w ściądze dla licealistów a potem poprawi po łebkach i temu piątkę, tamtemu trójczynę a jeszcze komuś pałę. Z matematyki każe zrobić zadania ze zboru zadań, sprawdzi je kluczem i po robocie. Wcześniej zrobi wykład o rozwiązywaniu danego typu zadań, kompletnie nie przejmując się czy uczniowie coś z tego zrozumieli. W końcu nie każdy musi być matematykiem. I tak z każdym przedmiotem. A odkąd są testy to mają nawet łatwiej bo nie muszą kombinować nad wymyślaniem zadań, tylko jadą na gotowcach i sprawdzają wg klucza. Co do papierkowej roboty to szybko można się nauczyć załatwiać to szybko i sprawnie. Przecież nie ma nad sobą kontroli, bo dyrektor szkoły, żeby nie wiem jak bardzo chciał to nie jest w stanie sprawdzić tego co każdy nauczyciel wyskrobał o testach każdego ucznia z osobna.
              • simply_z Re: edukacja 20.12.11, 13:25
                hehe wiesz ,ja mam w rodzinienauczycieli ,wiec troche wiem na ten temat. Otoz akademie sa obowiazkowe ,pdoobnie jak konkursy'przychodzi list z kuratoruim ,ze taki i taki konkurs jest organizowany ,a ze na ogol punkty za sam udzial w konkursie licza sie w rekrutacji np do gimnazjum ,wiec nauczyciel chcac nie chcac musi przygotowywac delikwentow. Dochodza jeszcze zajecia wyrownawcze ,bo teraz kazdy osiolek ma dysgrafie i inne dys.
                co do wynikow testow ,oczywiscie ,ze sie przejmuja ,bo potem rodzice maja pretensje i nie tylko... co do testow ,oczywiscie zalezy ,bo np. jezyk polski to nie tylko testy ale przerozne rozprawki ,opowiadania itd. tego nie da sie sprawdzic metoda klucza. Oszwem papierkowe robote mozna zalatwic szybko ,tylko nie zawsze ma sie czas,na ogol trzeba cos zabrac do domu .a kontrola jest ,tylko z zewnetrzna.
                To sa troche rozwazania teoretykow ,ktorzy nie siedza w danym zawodzie ,lub nie znaja nikogo kto w nim pracuje.
                • berta-death Re: edukacja 20.12.11, 13:39
                  Nic mi nie wiadomo o tym, żeby akademie i konkursy były organizowane pod klucz. W związku z tym jak nauczyciel ma zacięcie do tego i mu się chce to zrobi event ma miarę gali oskarowej, jak nie ma to Jasio powie wierszyk, Małgosia zaśpiewa piosenkę a Wojtek z Kaśką zatańczą bo akurat chodzą do cichopkowej szkoły tańca i coś tam już potrafią pokazać. A w ramach zajęć z prac ręcznych uczniowie przygotują jakąś dekorację i gotowe. Podobnie z konkursami, jak nauczycielowi się chce to będzie się angażował i poświęcał swój prywatny czas na przygotowanie uczniów a jak nie to zrobi kilka spotkań pozalekcyjnych, rozda zadania do rozwiązania albo kserówki z ponadstandardowym materiałem i zabierze się do sprawdzania klasówek z poprzedniego dnia.

                  Jak w każdym zawodzie, tak i tutaj, najbardziej przechlapane mają ci, którym choć trochę na swojej pracy zależy, bo leser i cwaniak zawsze wyjdzie na swoje.
                  • simply_z Re: edukacja 20.12.11, 13:42
                    zalezy do szkoly ,dyrektora itd.
                    zreszta sa zawody i zawody ,
      • maly.jasio A daj Ty pokoj dobra kobieto 20.12.11, 16:29
        asystentka_prezesa_zarzadu napisała:
        Może to miejsce dla mało sensownych ludzi, których kręci opcja przewagi
        nad dziećmi / młodzieżą a także urlopy, przerwy świąteczne i takie tam?

        - jakos nie zauwazylem u siebie, ani u kolegow tego pierwszego aspektu (przewag)

        a urlopy - no jasne , ze tak :)

        Jedno co mnie jednak GLOWNIE kreci w tym zawodzie to RUTYNA. napracowalem sie
        juz w miejscach, gdzie caly dzien trzeba bylo myslec, a i tak nigdy nie wiedzialo sie, co jutro czlowieka czeka.
        bycie nauczcielem bywa meczace, ale nie jest stresujace.
        A w pracy moge sobie spokojnie myslec o moim hobby i wreszcie mam spokoj z szefami,
        bo tu takich nie ma. A dyrektor jest w zasadzie tylko od rozdzielania zajec.
        Wreszcie SWIETY SPOKOJ :)


        > Ja bym była za tym, żeby była ostra selekcja i żeby ten zawód wykonywali najlepsi.

        - a uwazasz, ze chcieliby uzerac sie z dzieciarnia ?
        Ci najlepsi wola robic pieniadze.
        • berta-death Re: A daj Ty pokoj dobra kobieto 20.12.11, 16:45
          > - a uwazasz, ze chcieliby uzerac sie z dzieciarnia ?
          > Ci najlepsi wola robic pieniadze.

          Jedno drugiego nie wyklucza. Jak się chce robić selekcję i wybierać najlepszych to jakoś trzeba zmotywować ludzi do aplikowania do danego zawodu. A najlepszym motywatorem jest kasa. Można jeszcze wspomóc się marketingiem i zrobić wokół danej profesji aurę lepsiejszości, prestiżu i przekonać lud, że praca w danej branży jest super ekstra i nie ma sobie równych. Wtedy jest szansa, że będzie z kogo wybierać. Tylko, że zaraz pojawi się problem korupcji i nepotyzmu, bo skoro to takie cudo być tym nauczycielem, to każdy będzie chciał wepchnąć siebie, swoich bliskich i znajomych do zawodu i wrócimy do punktu wyjścia. Nadal będziemy mieć miernoty, tylko tym razem dobrze opłacane i protegowane.

          A co do chciejstwa użerania się z bachorami, to są ludzie dla których nauczanie jest pasją. Którzy mają świetne podejście do uczniów, potrafią ich zaciekawić przedmiotem i odczuwają satysfakcję z wykonywanej pracy i sukcesów podopiecznych. Dla nich to nie jest żadne użeranie się ani katorga. Podobnie dla uczniów tych osób, nauka nie jest złem koniecznym, które na wszelkie sposoby próbują bojkotować.
          • iwona334 Re: A daj Ty pokoj dobra kobieto 20.12.11, 16:56
            berta-death napisała:

            > > - a uwazasz, ze chcieliby uzerac sie z dzieciarnia ?
            > > Ci najlepsi wola robic pieniadze.
            >
            > Jedno drugiego nie wyklucza. Jak się chce robić selekcję i wybierać najlepszych
            > to jakoś trzeba zmotywować ludzi do aplikowania do danego zawodu. A najlepszym
            > motywatorem jest kasa. Można jeszcze wspomóc się marketingiem i zrobić wokół d
            > anej profesji aurę lepsiejszości, prestiżu i przekonać lud, że praca w danej br
            > anży jest super ekstra i nie ma sobie równych. Wtedy jest szansa, że będzie z k
            > ogo wybierać. Tylko, że zaraz pojawi się problem korupcji i nepotyzmu, bo skoro
            > to takie cudo być tym nauczycielem, to każdy będzie chciał wepchnąć siebie, sw
            > oich bliskich i znajomych do zawodu i wrócimy do punktu wyjścia. Nadal będziemy
            > mieć miernoty, tylko tym razem dobrze opłacane i protegowane.

            - takie gadanie dla gadania ? nikt wiecej nauczcielom nie zaplaci, bo budzet nie ma z czego, wiece cale te dywagacje mozesz wrzucic do kosza.
            >
            Podobnie dla uczniów tych osób, nauka nie jest złem koniecznym, które na wszelkie sposoby próbują bojkotować.

            Nauka juz nie jest zlem koniecznym, gdy mamy w wielu miejscach konkurs swiadectw. dzieciaki ucza sie chetnie.
    • wicehrabia.julian co ten wątek tu robi? 20.12.11, 11:59
      jan_hus_na_stosie2 napisał:

      > jak myślicie, czy to że w szkołach nie uczą samodzielnego myślenia oraz podważa
      > nia tzw. "autorytetów"

      autor najwyraźniej też ma poważne luki edukacyjne
      • asystentka_prezesa_zarzadu Re: co ten wątek tu robi? 20.12.11, 12:02
        Kobiety chodzą do szkół, tak?:P
        • senseiek No to porozmawiajmy o informatyce ;) 20.12.11, 18:30
          > Kobiety chodzą do szkół, tak?:P

          No to porozmawiajmy o informatyce - w koncu kobiety tez maja w szkole na lekcjach informatyke.. ;)
    • marguy Re: edukacja 20.12.11, 14:36
      jasiu,
      z przykroscia musze cie poinformowac, ze pod tym wzgledem aktualny system nauczania nie rozni sie od poprzedniego.
      Jest jeszcze gorzej niz bylo, bo za peerelu wielu uczacych podejmowalo ryzyko i omijalo cenzure "poszerzajac" program nauczania o tematy nia objete.
      Dzis z powodu krolujacych: koniunkturalizmu, glupoty, niskiego poziomu nauczajacych oraz z obawy o utrate miejsca pracy, niewielu podejmuje tego rodzaju ryzyko.
    • triismegistos Re: edukacja 20.12.11, 16:10
      A po co nauczyciele mają uczyć samodzielnego myślenie, żeby taki ancymon jeden z drugim podważał ich kompetencje? Ludzi samodzielnie myślących ciężko się dyscyplinuje, a zdyscyplinowany uczeń jest bliższy nauczycielskim ideałom niż samodzielnie myślący. Poza tym zawsze to łatwiej równać poziom w dół, nie w górę.
      No i nie oszukujmy się, niezależnie od systemu edukacji, samodzielnie myślące jednośtki to rzadkość.
    • mumia_ramzesa Re: edukacja 20.12.11, 19:26
      Studenci nie sa zainteresowani mysleniem samodzielnym i krytycznym (znana zasada: zakuc - zdac - zapomniec), a co dopiero uczniowie.
      W szkolach dziala selekcja negatywna, dobrych nauczycieli jest niewielu, a wiekszosc zapewne sama nie umie myslec logicznie i krytycznie, wiec nie nauczy tego nikogo.
      Dochodzi do tego problem uczenia przedmiotow a nie ucznia (na co zwrocil niedawno uwage prof. Turski w audycji trojkowej) i efekt jest taki, ze nawet jak ktos ma wiedze, to nie widzi polaczen mdzy zjawiskami.
    • lena.nocna Re: edukacja 20.12.11, 20:36
      Nie jest winien sam program, ale prowadzenie zajęć (nauczyciele ułatwiają sobie pracę stosując schematy) i poziom intelektualny uczniów (zaczyna się od wypracowań kopiowanych z wikipedii). To zamknięte koło. W dobrych szkołach program nie przeszkadza w kształceniu myślących samodzielnie.
    • muka77 Re: edukacja 20.12.11, 20:50
      Dobry nauczyciel jak najbardziej uczy samodzielnego myślenia :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka