ritsuko
14.01.12, 12:02
Ponieważ mam małe przełomy w życiu zaczęłam się zastanawiać co i kiedy się ze mną stało?
Kiedyś masę siły, pasji, wolontariaty, akcje, obijanie czterech liter na desce, masę rysunków- dosłownie wszędzie, próby sił we vlepkach, grupa teatralna, która pochłaniała mnie maksymalnie, koło naukowe, na wyrywki cytowanie tematyki koła. Zawsze jakoś wśród ludzi, którzy mają swoje "cuś" i równie radośnie reagują na spontaniczne pomysły, bo może być fajnie.
Kiedy to się tak naprawdę skończyło?
Nieudolnie/udolnie próbuję wrócić do części z rzeczy, które kiedyś kochałam robić lub dopiero zaczynam robić coś, czego chciałam spróbować. Ale wciąż siedzi we mnie myśl, czemu wszystko to gdzieś umknęło? Część logiczne- po przeprowadzce nie mogłam wszystkiego kontynuować, ale może to kwestia durnego podejścia "czas dorosnąć"?
WTTM?