Dodaj do ulubionych

Strzeliła focha

24.01.12, 14:27
Miałam własnie niemiłą rozmowę z moją matką , chodzi o to że regularnie zostawia mi pod opieke swojego psa , w weekendy , wszystkie swieta , sylwestra itd
bo wyjezdza.
Ok opiekuje sie psem , nie odmawiam. Natomiast przyznam ze mam juz tego lekko dosc gdyz regularnie jestem ograniczona. Podczas gdy moja mama jezdzi sobie po górach , po rodzinie , wyjezdza na swieta czy w wakacje ja jestem upupiona przez jej psa ,musze siedziec w domu , a co gorsza nie moge z niego wyjsc na dluzej poniewaz piesek niemiłosiernie wyje na cały blok, nie lubi zostawac sam. Sytuacja wygląda tak ze mam pod opieką takze moje małe dziecko i jeszcze sie nie zdarzyło zeby moja mama zaproponowała ,chciała je wziąć na weekend do siebie ,
żebym ja mogła swobodnie gdzies wyjsc ,juz nawet nie mysle o podróżach. Ja natomiast mam według niej najwyraźniej obowiązek zajmowania się regularnie jej psem ponieważ gdy dzis pierwszy raz odmówiłam bo tez mam ochote wyjechać poza miasto z moim męzem i dzieckiem strzeliła focha. Mam dość jestem mama wiec nie jestem swobodna , nikt mnie nie odciąza nie pomaga mi , na moje dziecko babcia tylko patrzy raz na jakis czas a gdy ja odmowilam zajmowania sie jej psem ( co robie regularnie , wszystkie świeta ) jest obrażona. To chyba nie jest normalne.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Strzeliła focha 24.01.12, 14:31
      Jak dla mnie i tak dużo wytrzymałaś; sama mam psa i to mój problem , nikogo innego- raz w roku , z reguły na tydzień, dwa przygarnia go na mój wyjazd siostra- ale to dzieje się dokładnie RAZ w roku.
      • leokadiaxx Re: Strzeliła focha 24.01.12, 14:38
        No widzisz a dla mojej matki to jest oczywiste , ona przywozi mi psa a ja sie nim zajmuje , bo ona wyjeżdza a ja nie musze , dla niej to naturalne. Gdyby jeszcze chociaz była babcią która odciąza mnie raz na jakis czas ,bym miała troche swobody , mogla gdzies wyjsc ale nie dla niej naturalne ze sie moim dzieckiem nie zajmuje nawet doraznie .
        • anaisanais96 Re: Strzeliła focha 24.01.12, 22:53
          No tak. Dziś słowo bezinteresowność to jakis przeżytek. Skoro ty sie od czasu do czasu opiekujesz psem matki to ona koniecznie musi sie czymś odwdzięczyć. Bo kto to widział by robić coś dla kogoś tak po prostu.
          • madzioreck Re: Strzeliła focha 25.01.12, 01:26
            Odróżniasz bezintersowność od dawania się wykorzystywać?
        • senseiek Ale po co nam to mowisz, a nie jej?? 25.01.12, 01:48
          > No widzisz a dla mojej matki to jest oczywiste , ona przywozi mi psa a ja sie n
          > im zajmuje , bo ona wyjeżdza a ja nie musze , dla niej to naturalne. Gdyby jesz
          > cze chociaz była babcią która odciąza mnie raz na jakis czas ,bym miała troch
          > e swobody , mogla gdzies wyjsc ale nie dla niej naturalne ze sie moim dzieckiem
          > nie zajmuje nawet doraznie .

          Ale po co nam to mowisz, a nie jej??
          Dasz nam jej adres, zebysmy do niej pojechali i z nia porozmawiali? Bo inaczej to nie widze tu zadnego sensu..
    • marguy Re: Strzeliła focha 24.01.12, 14:37
      Nie, to nie jest normalne. Twoja mama jest wyjatkowa egoistka, na dodatek nieodpowiedzialna egoistka. No chyba, ze jest ograniczona i biorac psa nie zdawala sobie sprawy z tego, ze oprocz przyjemnosci idacych z towarzystwa czworonoga wziela na siebie takze obowiazek opiekowania sie nim.
      Jesli chce jezdzic po swiecie i jednoczesnie miec psa niech go oddaje do psiego pensjonatu.

      Przypuszczam, ze jestem w wieku twojej mamy i tak jak twoja mama mieszkam sama oraz mam psa. Biorac go wiedzialam doskonale, ze skonczyly sie dlugie i dalekie wyjazdy, ze skonczylo sie poranne wylegiwanie i trzeba wstac o osmej zeby go wyprowadzic (nie po to wzielam zewierzaka zeby mu zafundowac chorobe nerek), ze podczas "szczeniectwa" bedzie wymiotowal w aucie, itp.
      Mam psa i wstaje rano, zrezygnowalam z dluzszych wyjazdow i przez kilka miesiecy cierpliwie znosilam chorobe psa w aucie i pranie ochronnych przykrywadel (slinil sie ze strachu jak cholera).
      Tak wiec masz racje i nie ustepuj przed fochami mamuni.
    • last_unearthly Re: Strzeliła focha 24.01.12, 14:41
      Teraz zwierzaki można zabierać ze sobą do większości hoteli. Co za problem-niech sobie z nim jeździ gdzie chce, a Tobie nie zawraca głowy.
    • miau_weglowy Re: Strzeliła focha 24.01.12, 14:41
      olej to i nie przejmuj sie
      dzieci nie sa na uslugi rodzicow
      zwlaszcza takie
      (p.s. mam dzieci)
    • au_lait Re: Strzeliła focha 24.01.12, 14:42
      Kup psu obrożę antyszczekową. Przestanie wyć i szczekać z dnia na dzień.
      • berta-death Re: Strzeliła focha 24.01.12, 14:52
        Sam sobie kup obrożę antyszczekową, socjopato.
        • au_lait Re: Strzeliła focha 24.01.12, 15:16
          Bez przesady, to wcale psiaka nie boli, ma służyć odwróceniu uwagi.
          Dlaczego zaraz socjopato?
          Jak się nie znasz, to się nie wypowiadaj i nie używaj słów, gdyż sobie nie życzę i zostaniesz zmoderowana/zbanowana. :)
    • kseniainc Re: Strzeliła focha 24.01.12, 14:44
      Odobrazi się prędko.W końcu , to Twoja mamuśka. Nie wymiękaj- Ty masz rację.
    • berta-death Re: Strzeliła focha 24.01.12, 14:52
      Olej ją. Nie masz ani ochoty ani możliwości zajmowania się psem, to się nie poświęcaj. Powiedz matce, żeby go oddała w dobre ręce, skoro nie jest w stanie się nim zajmować samodzielnie. Pies to nie jest zwierzę dla singli, zwłaszcza takich podróżujących albo pracujących całymi dniami. W zasadzie dla par, które podróżują i pracują też nie jest.
    • moonogamistka Re: Strzeliła focha 24.01.12, 15:05
      Nie jest normalne. Najwyzszy czas na odrobine asertywnosci:-)
    • lonely.stoner Re: Strzeliła focha 24.01.12, 16:18
      nie jest to normalne, ja na twoim miejscu od wlasnie tego focha bym zaczela nauke- wiecej psa do siebie nie bierz (nawet jesli zostaniesz w domu np. na swieta czy weekend) to ja nauczy ze nie moze ci go podrzucac - bo chyba nawykla do takiej wygodnej dla niej sytuacji. Co do focha- poczekaj az sie odfoszy i oczywiscie nie udawaj jesli zadzwoni/przyjdzie jakby sie nic nie stalo, porozmawiaj i domagaj sie przeprosin- to tez bedzie wazna lekcja. I dla ciebie i dla mamy, ty nauczysz sie asertywnosci i dbania o siebie, ona kultury i dbania o wlasnego psa.
    • georgia241 Re: Strzeliła focha 24.01.12, 18:51
      Czuję, że masz mamuśkę, która pewnie nigdy nie wzięła urlopu wychowawczego. Przykładowo najpierw matka jej pomagała, teraz córka. Dużo jest wygodnickich.
      • khadroma Re: Strzeliła focha 24.01.12, 19:09
        No i dobrze zrobilas, ze sie nie zgodzilas.
    • hawa.etc Re: Strzeliła focha 24.01.12, 22:01
      No i dobrze, obraziła się, to przestanie go przywozić. I tak długo wytrzymałaś. Nie przejmuj się i nie uginaj, bo to ty masz rację.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka